czwartek, 7 maja 2015

Delikatny kapuśniak z młodej kapusty z pomidorami. Obowiązkowa potrawa na progu wiosny! Kto powinien jeść kapustę i jakie ma wartości ?




























Na targowisku aż kipi od kolorów, smaków, barw i zapachów. Ludzi coraz więcej. Kocham ten gwar i poranny pęd. Kuszą pomidory, rzodkiewka, ogórki, młody koperek i młoda kapusta. Kupuję zawsze u znajomych sprzedawców. Wiem którzy mają własne gospodarstwa, a którzy zaopatrują się na warzywnych giełdach.

Korzystajcie z młodej kapusty ponieważ nigdy później nie będzie smakowała tak dobrze. Nigdy później nie będzie tak słodka, krucha, tak soczysta i tak aromatyczna. Wiosna to dla niej najlepszy czas.
"Dojrzała" kapusta w środku lata jest wyraziście ostra w smaku i błonnik w niej zawarty jest dość ciężkostrawny. Wyczuwalna ostrość to siarka która korzystnie wpływa na włosy i paznokcie. Osobom z wrażliwym żołądkiem zdecydowanie odradzam jedzenie dojrzałej kapusty pod każdą postacią.
Natomiast w młodych warzywach błonnik jest delikatniejszy i lżej strawny. Osoby na diecie lekkostrawnej mogą sobie pozwolić na młodą kapustę. Oczywiście nie wolno przesadzić z ilością i należy gotować z uchyloną pokrywką.
100 gramów kapusty to tylko ok. 30 kcal. Mnóstwo witaminy C, witamin z grupy B, witaminy A, K, E oraz wzmacniającej naczynia krwionośne rutyny. Witaminy A, E i K to witaminy rozpuszczalne w tłuszczach więc koniecznym dodatkiem do kapuśniaczka jest klarowane masło. Znacząco podbija smak i zapewnia lepsze wchłanianie witamin.
Ponadto bardzo dużo wapnia, potasu, magnezu i kwasu foliowego.
Kapusta ma działanie przeciwzapalne i przeciwbólowe. Okłady z rozgniecionych liści kapusty zna chyba każdy. Mamy karmiące na pewno ;) 
Po kapustę powinny sięgać osoby z obrzękami, zatrzymaniem wody w organizmie, wysokim ciśnieniem i kłopotami sercowo - naczyniowymi. 


Kaloryczność: 
Cały kapuśniak ma ok. 800 kcal 
Porcja dla jednej osoby o wadze ok. 400 g ma ok. 400 kcal 


Składniki dla 2 osób :
* główka młodej kapusty (ok. 1,8 kg)
* łyżeczka klarowanego masła 
* 100 ml wody 
* 250 ml przecieru pomidorowego 
* sól, czarny pieprz
* koper 
* mała cebula
* łyżeczka mąki orkiszowej

1. Pokrojoną kapustę wkładamy do garnka, solimy warstwami, wlewamy wodę i gotujemy aż zmięknie (nie wolno rozgotować).
2. Jak kapusta zmięknie wlewamy przecier pomidorowy i gotujemy pod przykryciem, na maleńkim ogniu ok. 20 minut (licząc od zagotowania). Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
3. Na patelni rozgrzewamy masło, podajemy pokrojoną cebulkę i smażymy do zarumienienia. Dodajemy mąkę i zasmażamy. Cebulkę wraz z koperkiem dodajemy do kapusty i gotujemy jeszcze 10 minut.


84 komentarze:

  1. Pyszności..........:)) Tylko chłop to kawał mięsa będzie jeszcze chciał:)) Czy mozna np. na indyku nagotować? lepszy udziec czy pierś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję. A ile mnie więcej gotować taką kapustę, by sie nie rozgotowała? Na małym gazie prawda?

      No i jak dam udzieć to już masła nie dawać?

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Tak ponieważ kapusta puści wodę i jeszcze przecier się dolewa.

      Usuń
    2. ogólnie za bigosem nie przepadam, ale taką młoda kapustkę uwielbiam!! widziałam już młodą kapustę,ale niestety była z Hiszpanii...także czekam na naszą polską:)

      Usuń
    3. Właśnie, a jaki przecier? Ten z pudliszek w słoiczku jest gęsty.....

      Usuń
    4. W słoiczku to jest koncentrat. Przecier jest w kartonach. Może być Pudliszki.

      Usuń
    5. Oooo dziekuję bardzo:)) Do tej pory uzywałam tylko koncentratu i myślałam, ze to to samo........przecier=koncentrat. Ale gapa ze mnie.........://

      Usuń
    6. Czy można użyć koncentratu pomidorowego wymieszanego z wodą? To byłby prawie przecier...

      Usuń
  3. Gosiu ile mniej więcej czasu gotować by kapusta była miękka a nie rozgotowana?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba pilnować. Jeśli garnek jest szerszy to i gotować się będzie szybciej.

      Usuń
  4. A czemu gotujemy z uchyloną pokrywką?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulotnią się częściowo substancje gazotwórcze.

      Usuń
  5. A gotowanie kapusty na samym początku ile mniej więcej powinno trwać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok. 30 minut. Kapusta jest sztywna. Gotuje my do czasu aż swobodnie będzie można zamieszać.

      Usuń
    2. 30, min wstępnego gotowania + dodatkowe 20min (wg przepisu) to za dużo dla młodej kapusty, chyba że ma powstać powstanie przecier kapuściany.

      Usuń
  6. Slinka aż cieknie, lubię kapustę :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Małgosiu ja nie w temacie. Ostatnio na treningu moja trenerka powiedziała że białko z mleka sojowego jest trudno przyswajalne i lepiej pić koktajle białkowe gotowe. Czy to prawda z tym mlekiem sojowym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie zaproponowała Ci od razu jakiegoś gotowca ;)) ??
      Firmy sprzedające gotowe białka bombardują takie miejsca tak samo jak ja jestem bombardowana przez firmy farmaceutyczne propozycjami zareklamowania tabletek przeróżnej maści na odchudzanie. Dla nich cena nie gra roli. Bylebym wspomniała słówko dobrego. Tyle że ja się nie zgadzam co dla nich jest kompletnie niezrozumiałe ;)

      Usuń
    2. Baaardzo Ci dziekuję Małgosiu za takie podejście nie komercyjne:)))***

      Niejeden by sie skusił na tyle kasy, skoro cena nie gra roli.....na te ich wycieczki, pseudokonferencje itp.

      Usuń
    3. Dwa dni temu pani z pewnej firmy farmaceutycznej (nie powiem nazwy) powiedziała mi "dziwna pani jest, i trochę naiwna". Może jestem dziwna ale nie naiwna. Mam swoje zasady i na blogu zareklamuję tylko to do czego w 100 % jestem przekonana.
      Niestety ta pani tego nie rozumiała kompletne.

      Usuń
    4. dziękuję Ci Małgosiu, będę pić mleko sojowe :) A to przez Ciebie polecane z wanilią jest przepyszne :)

      Usuń
    5. Małgosiu i tak trzymaj:)))
      Tak mało osób wokól z zasadami.
      Nie jesteś naiwna tylko mądra i nieprzekupna:))

      Usuń
    6. Małgosiu dzięki Ci za to ,że nie dajesz się przekupić.W dzisiejszych czasach jest co raz mniej takich ludzi z zasadami.TAK TRZYMAJ I NIE ZMIENIAJ SIĘ!!!!!!!

      Usuń
    7. Zaslugujesz na szacunek Malgosiu za Twoje podejcie do sprawy!! Zostan wlasnie taka "naiwna" ;)), nie zmieniaj sie.

      Usuń
    8. Witam!
      ...no właśnie! dlatego tak dobrze się czyta bloga bo nie jest zbombardowany reklamami.

      Usuń
  8. Wygląda bardzo smakowicie, będę musiała zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Małgosiu a skąd wiesz czy sprzedawca ma własne gospodarstwo czy kupuje w hurtowni? wiadomo, że każdy powie, że z gospodarstwa (nawet jak w skrzyniach ma pomarańcze...) jestem z Gdańska i nadal kupuje w hipermarketach, bo jest taniej, a podejrzewam, ze na targu jest to samo co w sklepie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja w tym gospodarstwie byłam ;) I naocznie widziałam. Kupuję od tej Pani kury na rosół i po nie jeżdżę do niej bezpośrednio. Jajka i warzywa mogę od niej kupić na targu ale kura to kura. Raz pojechałam na 5 rano na targ po kurę ale nigdy więcej. Wolę jechać do niej bezpośrednio to i przy okazji resztę wezmę.
      Babeczka mi powiedziała kto na targu ma swoje i jest z jej wsi i ona wie że ma zdrowe.

      Usuń
    2. Ja też chcę taki targ i taką babeczkę:)))

      Usuń
  10. Hej!
    Polecasz tutaj kapustę gotować, a tak się składa, że za nic w świecie nie przełknę kapusty gotowanej / kiszonej etc. :D Z surową natomiast nie mam żadnych problemów. Czy młoda surowa kapusta również zachowa tyle wartości odżywczych? Dla lepszej informacji dodam, że nie mam problemów żołądkowo - jelitowych.

    OdpowiedzUsuń
  11. Musze zrobić, choć liczę się z tym, ze sama będę musiała zjeść, bo moi kręcą nosem na młodą kapustę.

    Muszę Ci napisać, że dzięki Tobie moje śniadania zyskały nowy wymiar, są smaczne i urozmaicone i przede wszystkim trzymają na tyle długo, że nie głoduje zanim dojadę do pracy :)
    Kiedy uda mi się zmienić nawyki śniadaniowe dzieci, zabiorę się za obiady, a potem kolacje :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Osoba z niedoczynnościa tarczycy nie może tego kapuśniaku prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może ponieważ goitrogeny dezaktywują się w kapuście gotowanej.

      Usuń
  13. a czy zamiast przcieru mozna dodac sparzone pomidory?

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj, co byś doradziła dziewczynie, której w wieku 28 lat zaczęły siwiec włosy. Nikt w rodzinie nie miał takiej przypadłości, biorę od dłuższego czasu tabletki anty...Czego unikać w diecie, a co dodać. Będę bardzo wdzięczna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo produktów zawierających siarkę czyli ryby, kapusta, jaja, mięso, awokado, kalafior, groch, fasola, rzodkiewka, pomidory. Wyeliminuj całkowicie cukier.

      Usuń
    2. Dziękuję Ci bardzo. Tego cukru przez ostatnie lata faktycznie było za dużo. Jeszcze raz dziękuję :)

      Usuń
    3. To te ryby, kapustę, jaja, mięso, awokado, kalafior, groch, fasolę, rzodkiewkę, pomidory to unikać czy właśnie dodać?

      Usuń
  15. Fajnie zabrzmiało "porcja dla jednej osoby o wadze ok. 400 g "..
    Chudziutkie te osoby ;-) ;-) ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Małgosiu, a czy masz jakieś przepisy na tzw przegryzki przed TV? No oprócz rzodkiewek, marchewki w słupki czy jabłek?

    OdpowiedzUsuń
  17. Małgosiu! Kapuśniak wygląda smakowicie, na pewno spróbuję, ale ja dziś trochę z innej beczki. Wiem, że pewnie dostajesz masę takich wiadomości, ale chciałam Ci serdecznie podziękować za inspirację do zmiany życia. Dzięki Tobie udało mi się od początku roku schudnąć 12 kg i to jeszcze nie koniec, bo przekonałaś mnie, że żeby pozbyć się nadwagi nie muszę chodzić cały czas głodna. Nie gotuję dokładnie takich samych jadłospisów, ale dzięki Tobie zaczęłam kontrolować co jem i okazało się, że to wcale nie takie trudne. Dziękuję :) Pozdrawiam, Ania.

    OdpowiedzUsuń
  18. Małgosiu, probowalam dodac komentarz do jakiegos mojego wczesniejszego postu ale widzę ze nie zostal dodany :-( juz ktorys raz próbuje dowiedziec sie czy jest szansa zebym dostała wycene formularza z 21 marca bo mija kolejny tydzien i nic. Czy moze wyslac go do Ciebie ponownie? Proszę o odpowiedz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyceny z 21 marca już mam wysłane. Z jakiego maila wysyłałaś ?

      Usuń
    2. Napisz do mnie na qchenneinspiracje@gmail.com z jakiego maila wysyłałaś

      Usuń
  19. Małgosi ja troche w innej sprawie ze wzgledu na problemy hormonalne unikam nabiału bo wiem ze jest szkodliwe przy (PCOS, i zaniku miesiaczki:-( )mam pytanie zaczelam kupowac mleko roslinne: migdalowe, ryzowei sojowe. W zwiazku z tym mam pytanie z jakiej fiurmy mam kupowac??? bo ostatnio kupilam jakiejs Natumi ale nie znam tej firmy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście polecam to bio z rossmana

      Usuń
    2. Dziękuję za odp😊

      Usuń
  20. Gosiu co sądzisz o otrębach granulowanych z żurawiną ?skład : Otręby 70%, rodzynka, olej rzepakowy, nierafinowany cukier trzcinowy, zaridki pszenne, zurawina slodzona suszona, ekstrakt słodu jeczmiennego, regulator kwasowości: kwas cytrynowy, emulgukator, lecytyny z soi, aromat;
    domyskam sie ze naturalne lepsze ale czy od czasu do czasu mozna podjesc? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przemawia do mnie błonnik w takiej postaci.

      Usuń
  21. Małgosiu, jak przygotować naleśniki trochę mniej kaloryczne niż te tradycyjne i żeby były one zdrowszą wersją tych zwykłych? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale chodzi Ci o sam przepis na ciasto czy "z wkładem" też ?

      Usuń
    2. Chodziło mi o samo ciasto ale jeśli polecasz jakieś wkłady to możesz się podzielić, na pewno skorzystamy :-)

      Usuń
    3. Podrzucisz coś Gosiu? :)

      Usuń
  22. A ja z innej beczki zapytam. Czy mógłby się pojawić post o żywieniu dzieci. Kaloryczność, wielkość porcji etc. Moja dwulatka jest szczupła i słabo przybiera na wadze (dodam, że została wstępnie przebadana w kierunku celiakii), zastanawiam się czy porcje które jej daję nie są za małe, ile i co powinna jeść (tylko żebyśmy się dobrze zrozumiały, jeśli odżywia się dobrze ilościowo i jakościowo to na siłę nie będę kombinować ze zwiększaniem jej masy ciała więc nie chcę diety na zwiększenie wagi tylko ogólne zasady prawidłowego odżywiania dzieci). Poproszę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Odpiszę tu, bo do mojego komentarza znów chyba moja odpowiedź sie nie dodała. Formularz wysyłałam z maila pbielenia@gmail.com na maila qchenneinspiracje@gmail.com.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na skrzynce diety@qchenne-inspiracje.pl nie mam żadnego maila z tego adresu.

      Usuń
  24. no własnie, bo wysłałam na zły, nie na diety tylko na ten ogólny :-( 17 kwietnia pisałam do Ciebie pod postem z tej samej daty w tej sprawie i napisałaś, że pracujesz nad formularzem, także drugi raz nie wysyłałam.... No trudno, wyślę jeszcze raz na prawidłowy adres :-(

    OdpowiedzUsuń
  25. Moja kapustka właśnie się robi :)
    Mam tylko pytanie odnośnie masła klarowanego. Czym różni się od innych rodzajów masła i dlaczego akurat używasz tego a nie innego?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masło klarowane się nie pali na patelni ponieważ nie zawiera białka

      Usuń
    2. A czy można używać takiego ze sklepu np. Mlekovita?

      Usuń
  26. Małgosiu a co sądzisz o kukurydzy konserwowej z puszki? Bardzo ją lubię i często dodaję do różnych potraw. Wybieram tą bez cukru. Myślisz, że można ją często jeść?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz na jakiś czas. Kukurydza ma wysoki Ig, jest dość kaloryczna przy czym nie ma wielu wartości.

      Usuń
  27. Malgosiu! Czy 2,5 latka moze taka zupke? Bylby obiad dla calej rodziny.

    OdpowiedzUsuń
  28. Małgosiu, piszę ponownie, bo nie rozumiem, dlaczego nie opublikowałas mojego komentarza z soboty? To jest jedyny sposób abym mogła się z Tobą skontaktować, a chciałabym dowiedzieć się czy jest możliwość, żebym nie czekała na wycenę formularza znowu kilka tygodni, tylko dlatego, że wcześniej wysłałam formularz w marcu, przez pomyłkę na inną, ale nadal Twoją skrzynkę i poinformowałam Cię o tym. Bardzo mi zalezy na tej diecie i naprawdę już bardzo długo czekam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulina nie otrzymałam od Ciebie formularza o czym Ci już pisałam.
      Na skrzynkę diety@qchenne-inspiracje.pl nie otrzymałam od Ciebie żadnego maila.
      Pod innym postem w komentarzu napisałaś mi że wysłałaś formularz na qchenneinspiracje@gmail.pl ale to nie jest prawda. Wysłałaś maila w którym w tytule jest nazwa Twojego schorzenia a treści opis choroby i pytanie co należy zrobić i czy pisze diety i czy są one płatne.
      Dziennie otrzymuję od 50 do 100 maili. Nie jestem w stanie odpisywać na bieżąco ponieważ nawet zakładając 2 minuty na maila co jest czasem naprawdę minimalnym to przy 50 mailach daje prawie 2 godziny. Z otrzymywanych kilkudziesięciu maili nie jestem wyłuskać czy mail to pytanie czy pomyłkowo wysłany formularz.
      Napisałaś że nie możesz czekać i Twój ton zabrzmiał tak jakbym to ja była winna a w zakładce Zamów dietę są jasno napisane zasady oraz na jaki mail należy wysłać zamówienie.
      Nie mogę Cię przesunąć na początek kolejki ponieważ byłoby to nie w porządku do osób które wysłały zamówienie zgodnie z regulaminem i również czekają.

      Usuń
  29. Małgosiu jestem tu częstym gościem i pomału wprowadzam twoje pomysły do mojej kuchni chociaż ciężko przy trzech facetach . Ale dziękuje za motywacje i twoje poświęcenie! Mam pytanko u mnie w domu zawsze młodą kapustę po zagotowaniu się cedziło i zalewało gorącą wodą żeby nie była gorzka i dalej się gotowało. Co sądzisz o tym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy tak nie robiłam i gorzka nie była. Co kraj to obyczaj ;)

      Usuń
  30. Małgosiu, coś musiałaś pomylić, ponieważ ja nie mam żadnej choroby i na pewno nie pisałam maila o takiej treści :-( Wyszło totalne nieporozumienie i przepraszam, bo nie chciałam abys odebrała, że jest to Twoja wina. Wiem, że na pewno masz bardzo duzo pracy, dlatego nie będę dłużej drążyć tematu ;-) W piątek, 8 maja wysłałam formularz już na prawidłowy adres diety@qchenne-inspiracje.pl , a w treści maila jest mój mail do Ciebie z marca który wysyłałam na ten nie prawidłowy adres. Zalezy mi na diecie od Ciebie, dlatego uzbroję się w cierpliwość :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Małgosiu, a czy przypadkiem nie wkradł się błąd jeśli chodzi o kaloryczność? Cały kapuśniak ma 800 kcal, a jedna porcja 400 kcal, wynika z tego, że przepis jest na dwie porcje. Nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że z jednej główki wyjdą więcej niż dwie porcje... Mam rację?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako samodzielne danie wyjdą dwie porcje. Kapusta, taka młoda, mała główka mocno maleje po obróbce cieplnej.
      Natomiast jako dodatek do dania innego np. mięsa i ziemniaków możesz rozdzielić na 4 porcje.

      Usuń
  32. Małgosiu czy ja mogę jeść taki kapuśniak przy refluksie i candidzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy refluksie tak. Przy candidzie jeśli to nie jest ostra faza to też.

      Usuń
  33. Robię podobny kapuśniaczek w domu, cała rodzina się zajada. Idealna lekka, nie ziemniaczana ani makaronowa zupa ! :)

    OdpowiedzUsuń