środa, 27 maja 2015

Wegetariański krem z batatów i soczewicy z mocnym akcentem imbiru i papryczki chili. Zaskocz gości i podaj ją jako przystawkę z domowymi grissini!





Wegetariański krem z batatów i soczewicy to mój najnowszy przepis, który stworzyłam w sobotę. Nieskromnie powiem, że eksperyment okazał bardzo udany, ponieważ zupa smakowała wszystkim.
Genialnie rozgrzewa i doskonale syci. Połączenie soczewicy, którą wszyscy w domu uwielbiamy, ze słodkimi ziemniakami, papryczką chili i słodko - ostrym imbirem okazało się strzałem w dziesiątkę.
Zupa świetnie się sprawdzi w dni takie jak dzisiejszy, kiedy za oknem zimno i deszczowo. Warto ugotować więcej, ponieważ na drugi dzień jest jeszcze lepsza. Po powrocie z pracy tylko podgrzewamy i mamy gotowy obiad na szybko.
Solidny talerz czyli 400 g zupy ma tylko 280 kcal. Doskonale się sprawdzi jako przystawka na przyjęciach podana z grissini (klik).



Kaloryczność:
Porcja 400 g zupy ma ok. 280 kcal 


Składniki dla 6 osób:
* 2 litry bulionu warzywnego 
* 2 duże bataty (ok. 700 g)
* 250 g czerwonej lub żółtej soczewicy 
* 1 duża cebula
* łyżka klarowanego masła
* natka pietruszki do dekoracji
* do przyprawienia: sól, imbir, papryczka chili 


1. Gotujemy bulion warzywny.


2. W dużym garnku rozgrzewamy klarowane masło, dodajemy pokrojoną w kostkę cebulę i pokrojone na kawałki bataty. Smażymy, aż się zeszklą. Dodajemy soczewicę i zalewamy bulionem. Gotujemy aż zarówno soczewica jak i bataty będą miękkie.

3. Do zupy dodajemy imbir i papryczkę chili. Osoby, które nie lubią intensywnie ostrego smaku, niech dodadzą tylko imbir, a pominą papryczkę.


4. Blendujemy zupę. Ja zmiksowałam w blenderze kielichowym, dzięki czemu zupa jest perfekcyjnie kremowa. Lubię, jak zupa z soczewicy jest gęsta. Jeśli Wy lubicie rzadszą, dodajcie więcej bulionu.



63 komentarze:

  1. Mniammmmmmmmm:))) jaka szkoda ze nie mam jej w rozpisanej diecie redukcyjnej od Ciebie Małgosiu:(((

    Uwielbiam wszelkie zupy!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ja wyrzucam ale marchewkę możesz zmiksować z zupą.

      Usuń
    2. Ja nie wyrzuciłam i też jest super. :)

      Usuń
  3. Małgosiu - nurtuje mnie taka sprawa.
    Jak często można jeść owsiankę z bananem, cynamonem i rodzynkami na śniadanie?? Uświadomiłam sobie, że od dwóch tygodni jem ją codziennie poza niedzielą. Powodem jest głównie to, że noszę aparat retencyjny (taki po stałym aparacie ortodontycznym) i trochę mnie bolą ząbki rano. W ciągu dnia jem już wszystko, ale rano najłatwiej owsiankę. Czy robię baaardzo źle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz jeść codziennie jesli Ci smakuje. To jest tak że jak coś zasmakuje to jemy często, też tak mam. Potem nam się nudzi i przestajemy jeść.

      Usuń
    2. Dziękuje za odpowiedź. Już się bałam, że robię źle. A te moje ząbki nic innego rano nie pogryzą :/

      Usuń
    3. a propo częstotliwości jedzenia- mi tak zasmakował bakłażan/cukinia zapiekane z serem pleśniowym ze robie nieraz 3-4 razy w tygodniu- czy ten ser nie zaszkodzi tak często? poprostu uwielbiam te danie i sam ser mi nie smakuje, ale zapieczony uwielbiam!

      Usuń
    4. Jedz ;) Znudzi Ci się po jakimś czasie.

      Usuń
  4. Ale trafiłaś. Kupiłam w Biedronce akurat i szukałam fajnego, dietetycznego przepisu. A tu taki rarytas. Dziękuję. dziś będzie na obiadek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Małgosiu, czy znajdę u Ciebie przepis na pierogi z soczewicą? Szukam i szukam......

    OdpowiedzUsuń
  6. Małgosiu, dodajesz cały imbir i całą papryczkę? rozumiem, że jakoś je siekasz, wrzucasz do zupy, trochę gotujesz, a później z całą resztą blendujesz?
    Przepraszam, za głupie pytania, ale w kuchni jestem amatorem :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Małgosiu, mam takie pytanie bo nie do końca wierzę czy to możliwe. Jestem na odżywianiu redukcyjnym od ok.3 miesięcy. Zmieniłam zupełnie styl odżywiania, odstawiłam słodycze, jem co 3 godz posiłki zawierające ok 20g białka, 35g węglowodanów (na śniadanie trochę więcej) i 8g tłuszczy, dużo warzyw, owoce do godz.15, dodaję do posiłków pestki, otręby i schudłam już jakieś 6kg. Bardzo się z tego oczywiście cieszę ale dziwię się jak to możliwe bo na razie nie ćwiczę więc tak sobie myślę, że na logikę to waga nie powinna jedynie wzrastać skoro zmieniłam styl odżywiania, nie jem słodyczy itp. Ale jak to się dzieje, że chudnę? Gdzie "wyparowały" te kilogramy? Ja jakbym do końca nie wierzyła choć widzę to na każdym kroku bo ubrania na mnie wiszą ;) Mam nadzieję, że wiesz o co mi chodzi i mi to jakoś rozjaśnisz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To normalne. Cóż Cię dziwi ?
      Jakbyś ćwiczyła schudłabyś więcej ?
      Chodząc, oddychając etc. też spalasz kalorie.

      Usuń
    2. Poza tym nie ćwiczenia powoduja że chudniemy tylko deficyt kaloryczny - czyli mniej kalorii dostarczonych z pożywieniem a wiecej zuzytych na naszą egzystencję codzienną :) Dieta to ok. 80% a ćwiczenia 20%

      Usuń
  8. Wspaniały krem ^^, jeszcze nigdy nie próbowałem połączenia batatów i soczewicy, dlatego tym chętnie bym się wprosił na taki krem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Małgosiu, przeczytałam, ze czystek można zaparzać dwa, trzy razy. Czy też tak robisz? Jest jakiś sens w tym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każda dobra gatunkowa herbata lub ziółka zaparzone po raz drugi tgz. dolewka smakują nawet lepiej niż za pierwszym razem. W dobrych herbaciarniach w ofercie jest zawsze darmowa dolewka :-)

      Usuń
    2. Z tego co wiem, to nie chodzi o dolewkę właśnie, tylko herbatę czy zioła należy zaparzyć na sitku czy w zaparzaczu i należy je wyciągnąć. Później ponownie je zaparzamy.

      Usuń
    3. "dolewka" świeżo przegotowanej wody (nie wrzącej) żeby można było ziółka czy herbatę zaparzyć jeszcze raz jest w najlepszych herbaciarniach standardem.

      Usuń
  10. Małgosiu czy mozna pokroić warzywa dzień wcześniej np. na leczo czy zetrzeć na Twoje słoneczne tagliatelle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ale naczynie w którym będą czekały owiń szczelnie folią spożywczą.

      Usuń
  11. Gosiu a ja uwielbiam hummus z Twojego przepisu;) Zwłaszcza z dodatkiem pomidorów suszonych. Świetnie smakuje posypany czarnuszką. Robię go dwa razy w tygodniu , ale pochłaniam na raz pół porcji z selerem lub marchewką. Można tak czy to za duża porcja? Czy takie jedzenie traktować jako posiłek czy przekąskę?
    Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Ci pasuje. Nie ma znaczenia czy na posiłek czy na przekąskę.

      Usuń
  12. Mniam, mniam, u Ciebie to zawsze można znaleźć co pysznego ;) U mnie ostatnio królują takie paluchy z ciasta francuskiego z czarnuszką, myślisz, że i do nich krem batatów będzie pasował? Ile zupki wychodzi z przepisu, chciałem zaserwować znajomym i nie wiem czy dla 7 osób starczy. Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla 7 osób starczy. Krem do paluchów z ciasta jak najbardziej.

      Usuń
  13. A ja tak z innej beczki :) Czy można mrozić kompoty? Np z rabarbaru??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie lepiej zamrozić rabarbar i potem ugotować świeży kompot? :)

      Usuń
    2. Jak nagotowałam za dużo :( no nic będę piła trzy dni z rzędu ;)

      Usuń
  14. Małgosiu jeśli dziś złoże zamówienie na dietę ,to kiedy orientacyjnie ja dostane?

    OdpowiedzUsuń
  15. a czy to jest odpowiedni przepis dla mnie jeśli choruje na PCO, insulinooporność? Zazwyczaj staram się wybierać produkty o niskim IG np bataty jem pieczone

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu znaczenie ma ładunek glikemiczny. Możesz zjeść taką zupę spokojnie.

      Usuń
    2. Malgosiu bardzo prosze o post dot diety w PCOS. Ogromnie wdzieczna bede.

      Usuń
  16. A jaki jest koszt takiej diety ?

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam,
    Małgosiu piszę do Ciebie w sprawie męża. Napisałam do Ciebie mail o takiej treści tydzień temu , ale nie było odzewu, a że bardzo mi zależy żeby męża ratować, więc piszę tutaj. Przechodzę do rzeczy:) Od jakiegoś czasu występują u niego problemy ze skórą twarzy. Byliśmy u dermatologa (ponoć zna się na rzeczy :) )i stwierdził, że to łojotokowe zapalenie skóry. Przepisał krem z Laroche itp., cetaphil do mycia twarzy i jakąś maść robioną. Jednak ja widzę , żę po okołu miesiącu stosowania tego nie ma jakiś spektakularnych efektów. Twarz dalej jest zaczerwieniona, choć czasami mniej czasami więcej. Podejrzewam, że jego problem pochodzi z wewnątrz organizmu i trzeba znaleźć przyczynę. A te kremiki to tylko łagodzenie objawów, które i tak będą wracać. Wysłałam też męża, żeby zbadał poziom wit D3 i wyszło mu tylko 4,2 więc bierze już też tą witaminę 5000 jednostek dziennie. Nasza lekarz rodzinna dołożyła mu jeszcze wapń do tej witaminy 1000 mg. Ja sama doszukałam się jeszcze że wit D3 powinno brać się z K2 żeby wapń odkładał sie w kościach a nie tkankach. Zwróciłam uwagę na jeszcze jeden aspekt. Mianowicie mąż mimo młodego wieku (33 lata) zawsze miał problem z zębami. Po prostu kruszą mu się, 2 musiał usunąć całkowicie. Ogólnie odżywiamy się dobrze, jemy warzywa, sami gotujemy , nie jemy mocno przetworzonej żywności. Może to są też jakieś nietolerancje? Co myślisz o tych dolegliwościach i co byś proponowała? Czekam na wskazówki co robimy dalej :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim przebadać się na okoliczność nietolerancji. Skóra to największy organ i wychodzi na niej wszystko. Te wszystkie mazidła tylko maskują objawy i to też niezbyt efektywne. Koniecznie zmniejszyć ilość mięsa, odstawić mleko krowie na rzecz roślinnego ale nie sojowego, dziennie dodawać 4-5- łyżek otrębów lub błonnika z babki płesznik do czego się da. Pić 2 litry wody dziennie (wiem, tego się trzeba nauczyć, a panowie z reguły mają z tym duży kłopot). Duuuużo warzyw i owoców.
      Ale testy na nietolerancję zróbcie. Gdziekolwiek byle szybko.

      Usuń
    2. Oznaczcie pc na celiakie. W tescie nietolerancji nie wyjdzie.

      Usuń
    3. Moze byc tez tak ze stres nasila /wywoluje lojotokowe zapalenie skory,tak mi powiedzial dobry dermatolog,do tego zalecil masc Protopic i uregulowany tryb zycia .
      Sprobuj tej masci + to co Malgosia polecila ,powinno pomoc.
      POWODZENIA!

      Usuń
  18. Czy do tych paluszków mogę użyć jogurtu zamiast kwaśnej śmietany?

    OdpowiedzUsuń
  19. Gosiu, do której godziny w dniu mogę jeść owoce? Np truskawki, które o tej porze roku goszczą w moim domu non stop :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ćwiczysz wieczorem to do wieczora np. ćwiczysz o 21-szej, zjedz owoce do 20-tej max

      Usuń
    2. A jeśli ćwiczę tak w godzinach od 15 do 17 lub 18 to wtedy jak? ;-)

      Usuń
  20. Ile kcal ma szklanka jogurtu zmiksowanego z truskawkami?
    A ile kcal ma garść malin? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie mozesz poszukac w tabelach albo na ilewazy.pl?

      Usuń
    2. A nie masz wagi kuchennej? Wystarczy zważyć truskawki, maliny i jogurt :) wyniki wpisujesz w tabele kalorii i masz gotową odpowiedź ;) Jeśli nie masz wagi, to jak wyżej - wejdź na ileważy.pl

      Usuń
  21. Moja siostra nie je mięsa, ale wegetarianką nazwać ją nie można. Dzisiaj dopiąłem swego i poszła na badania, bo cały czas boli ją głowa, cały czas śpi - wydaje mi się że ma anemię. Nie widzę nic złego w nie jedzeniu mięsa, sam miałem taki epizod, tylko ja się interesowałem żywnością, tego co jeść i jak jeść, żeby być zdrowym i jednocześnie przybierać masę mięśniową. Na mojej diecie czułem się wspaniale, ale jednak wymagało to czasu, bo musiałem sobie sam jedzenie przygotowywać. A moja siostra nic, jak jej ktoś zrobi to zje, a jak nie to jedyny jej posiłek to jogurt z owsem i miodem. Spoko na śniadanie z bananem, truskawkami, ale to jest jedyny posiłek który sobie zrobi. A tak to żywi się tylko ziemniakami. O zgrozo. Nie chce jeść żadnych sałatek, ryżu, soczewicy, nic. Jak ją zachęcić do zainteresowania się tym głębiej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dieta wegetariańska jest zdrowa pod warunkiem że stosuje się ją mądrze. Wielokrotnie spotykałam się z osobami które stosują żywienie wegetariańskie a jak wypisały mi 3 dni swojej diety to złapałam się za głowę.
      Wyślij siostrę do dietetyka niech napisze jej chociaż tydzień diety aby zobaczyła co i jak.

      Usuń
  22. Ale słodziutka :)

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie dzisiaj na obiad :) wychodzi absolutnie fantastyczna :) Ja dodałam jeszcze lubczyk bo uwielbiam bardzo! ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten krem jest wprost doskonały! ja bym go nawet nazwał wegańskim kremem, żeby jeszcze podkreślić jego doskonałość i pokazać, że nadaje się do jeszcze jednej grupy osób (weganie) niż tylko wegetarianie. Ale do rzeczy, uważam, że przepis jest świetny, szczegółowo napisany i super, że jest dużo zdjęć, przedstawiających poszczególne etapy gotowania.

    OdpowiedzUsuń
  25. Witam potrawa wygląda wspaniale. Uwielbiam wegetariańskie dania, a to naprawdę wygląda ciekawie. Bataty w takim wydaniu tego po prostu trzeba spróbować. Dzięki za tak fajny przepis.

    OdpowiedzUsuń
  26. Gosiu, mam prośbę o radę w kwestii uczulenia na soczewicę. Mój syn ma 4,5 roku, kiedy miał ok. 2 lat (nie pamiętam dokładnie kiedy to było) zrobiłam mu zupę z soczewicy (pierwszy raz jadł soczewicę), po której dostał uczulenia objawiającego się dużym osłabieniem i czerwonymi plamami na skórze. W pierwszej chwili myślałam, że to jakaś choroba wysypkowa, ale jak sobie uświadomiłam, że to może być uczulenie podałam mu fenistil w kroplach i w ciągu godziny, może dwóch, przeszło. Chciałabym spróbować ponownie podać mu soczewicę, ale boję się. Czy myślisz, że mogę spróbować? Czy soczewica często uczula?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Soczewica uczula stosunkowo rzadko. Jeśli zdecydujesz się podać małemu soczewicę nie rób zupy bo tam będzie za wysokie stężenie, daj mu łyżkę ugotowanej np do obiadu.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź i sugestie. Pozdrawiam
      Beata

      Usuń