poniedziałek, 8 czerwca 2015

#latownaturze ! Jak wykorzystać słońce i lato do tego aby wzmocnić kości? Witamina D długofalową inwestycją na całe życie? Skąd ją czerpać? Jak sprawdzić czy mamy jej tyle ile trzeba? Co zrobić jeśli okaże się że mamy jej za mało?



Dziś rozpoczynam nowy cykl Lato w naturze (#latownaturze). Będzie to cykl wakacyjno - letni w którym pokażę jak wykorzystać wszystko to co daje nam lato i wakacje do tego aby czuć się lepiej, wyglądać lepiej, poprawić stan zdrowia i nazbierać tyle, aby czerpać z tego cały sezon jesienno - zimowy. Taka letnia petarda!  

Na pierwszy ogień coś czym z pewnością niewielu z nas zaprząta sobie głowę. Znajdują się pod skórą, nie są widoczne, więc nie widać czy dzieje się z nimi coś niepokojącego. Znać o sobie dają albo wtedy kiedy niefortunnie coś sobie złamiemy, albo gdy skończymy 50-tkę i podobno ma prawo coś się dziać. Mowa o układzie kostnym!

Jak dbać o kości ? 




Kluczem do mocnych kości jest witamina D, a konkretnie jej właściwy poziom. To ona jest spiritus movens tego czy na stare lata będziemy mieli kości jak dziurawy ser czy mocne i gęste.
To ona odpowiada za gospodarkę wapniowo - fosforową i prawidłową strukturę kości. Ułatwia wchłanianie wapnia, i fosforu oraz sprzyja syntezie tkanki kostnej.
Niedobór witaminy D powoduje rozmiękczenie kości  (osteomalacja) i powolutku, bezszelestnie przyczynia się do powstania osteoporozy.





Co to dla nas oznacza ?

Jeżeli nie zapewnimy sobie odpowiedniej podaży witaminy D nasze kości nie mają szans być mocne i twarde. Nie ważne ile wapnia i fosforu będziesz spożywać. Bez odpowiedniej ilości witaminy D to wszystko na nic. Ten duet jest kluczowy. Witamina D + wapń = mocne kości.
Kolejny czynnik to bilans kwasowo - zasadowy. Jeśli masz zakwaszony organizm idziesz po równi pochyłej i nawet witamina D Ci nie pomoże ponieważ to co przyswoisz za chwilę zostanie Ci brutalnie odebrane. Organizm aby zneutralizować (rozpuścić) kwasy będzie pobierał wapń z kości i chrząstek stawowych. Błędne koło ? Nie! Układ naczyń powiązanych. Więcej o równowadze kwasowo - zasadowej przeczytasz TU. 

Jak temu zaradzić?

Witaminę D organizm potrafi wytworzyć sam. Powstaje i wchłania się na skutek promieni nadfioletowych czyli nasłonecznienia. Wystarczy 10 minutowy spacer dziennie aby zaspokoić dobowe zapotrzebowanie lub 20 minutowy aby dodatkowo zgromadzić zapas !!!

Ale UWAGA!

Ubranie i krem z filtrem tworzy nieprzepuszczalną barierę więc jeśli nasmarowałaś się kremem z filtrem i opalasz na plaży, witamina D nie ma szansy się wytworzyć!
Potrzebna jest skóra bez ochrony. Ale nie bój się. 20 minut to za krótki czas i na oparzenie słoneczne i na szkodliwe zmiany w skórze. Za to wystarczający na zaspokojenie dobowego zapotrzebowania na witaminę D i zgromadzenie zapasów.

Witamina D występuje także w:
  • jajach,
  • mleku, serach, jogurtach, twarogach, ale UWAGA! nabiał 0% nie zawiera witaminy D !
  • olejach roślinnych, 
  • rybach (węgorz, łosoś, śledź, tuńczyk, sardynki, makrela, dorsz)

Recepta na zdrowie 




Gdybyśmy siedzieli całe dnie w ciemnej piwnicy i jedli żywność bogatą w witaminę D nie zaspokoimy dobowego zapotrzebowania. Nasłonecznianie jest niezbędne. Niestety w naszym klimacie więcej mamy dni pochmurnych niż słonecznych dlatego tak ważne jest intensywne korzystanie z tego co mamy. To lek który nic nie kosztuje. 20 minut dziennie! Bez filtrów ochronnych!
Wykorzystujmy to teraz kiedy mamy lato i dużo słonecznych dni. Wykorzystujmy maksymalnie, ile się da!




Kobiety mają gorzej!

Po 50-tym roku życia spada poziom estrogenów odpowiedzialnych za stabilizację tkanki kostnej. Natura nam kobietom nie sprzyja więc jeśli do tego całe życie pracowałaś na kość wyglądającą jak dziurawy szwajcarski ser to będziesz miała problem.

Mam się martwić czy nie ?

Warto zbadać czy mamy właściwy poziom witaminy D. Do tego celu potrzebne jest badanie surowicy krwi. Myślę że raz na 5 lat warto wykonać takie badanie.
Ponieważ Polska jest krajem raczej pochmurnym niż słonecznym norma u nas to 20-30 ng/ml. Co ciekawe optymalny poziom to 50-70 ng/ml. Ta wartość została ustalona w oparciu o zdrowe osoby zamieszkujące kraje mocno nasłonecznione więc należy uznać że ta wartość to złoty środek. Sami widzicie że nasza norma ma się do optimum jak dzień do nocy. Tak naprawdę granica poniżej której nie powinno się schodzić to 32 ng/ml. 

Komu potrzebna suplementacja? 

Jeśli poziom witaminy D w naszym organizmie jest za niski warto włączyć suplementację w okresie jesienno - zimowym kiedy to dni słonecznych mamy bardzo mało. Zwykłe kropelki z witaminą D, takie same które stosujemy u niemowląt będą idealne. Dzienna dawka dla dorosłych to 400-800 IU.
Kupujemy D3 (cholekalcyferol). To ta sama witamina D, która powstaje podczas ekspozycji na słońce.

106 komentarzy:

  1. Małgosiu gdzie mozna wykonac badanie poziomu wit D? Jaki jest koszt wykonania badania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Badanie wykonujesz w laboratorium. Koszt to ok. 100 zł w zależności od miejsca, ale warto wykonać.

      Usuń
  2. Tylko jak tu łapać słońce, kiedy do 17 siedzi się w biurze? Świetny post, jak zawsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy biegając o 6 rano przy wschodzącym słońcu lub o 20 jesteśmy w stanie złapać wit. D, czy konieczna jest ekspozycja na słońce w godzinach, kiedy słońce "świeci najmocniej" ?

      Usuń
    2. Dokładnie. Czy zostaje nam tylko suplementacja?

      Usuń
    3. Proponuję do pracy rowerkiem :) Tzn. sama właśnie w ten sposób próbuję się uporać z moim całodziennym siedzeniem przed komputerem. Mogę pracować z domu, ale żeby tylko chociaż te pół godziny dziennie na dworze spędzić, specjalnie jeżdżę do biura.

      Myślę też, by wprowadzić sobie zwyczaj wychodzenia co godzinę na chwilę na balkon. Chociaż na minutkę :) Mogę przy okazji kwiatki podlać i pranie rozwiesić ;)

      Usuń
  3. Małgosiu ,a jakie mogą być przyczyny bardzo niskiego poziomu D3 w organizmie ?zrobiliśmy sobie z mężem ostatnio badanie i ja miałam 20 mg a on tylko 4 .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za małe nasłonecznienie, zakwaszenie organizmu, zaburzenia wchłaniania.

      Usuń
    2. Małgosiu wybacz, może głupie pytanie, ale często czytam o tych zaburzeniach wchłaniania, jak to się dzieje? To poprostu jest czy się nabywa? Jak to sprawdzić?

      Usuń
    3. Niestety często ma to związek z uszkodzeniem kosmków jelitowych w jelicie cienkim. Przyczyn jest mnóstwo. Od antybiotykoterapii, po niewykryte nietolerancje, aż po uszkodzenia wywołane lekami.

      Usuń
  4. Podobno jest to ważna witamina w przypadku chorób autoimmunologicznych, mam RZS i lekarz regularnie zleca oznaczenie Wit D Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Wszelkie autoimmunilogiczne i nowotworowe.

      Usuń
    2. Troche taki paradoks wlasnie bo niedobór Wit D wiązany jest także z czestrzym występowaniem raka skóry, a dzisiejsze społeczeństwo mam wrażenie aż panicznie unika slonca z obawy przed nowotworami wlasnie

      Usuń
    3. a mi niby dobra endokrynolog powiedziała że nie ma potrzeby oznaczać witaminy D a choruję na Hashimoto, stwierdzone 3 lata temu...eh

      Usuń
  5. Małgosiu cholekalcyferol :) post super, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Malgosiu dziekuje za ten post. Dostalam kiedys poczta duze opakowanie witaminy D3 od jakiejs apteki internetowej ale nie bylam pewna czy to to samo co witamina D? Czy moge zazywac D3? Mieszkam w kraju w ktorym jest malo slonca. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja troszkę z innej beczki, ostatnio dowiedziałam się że mam przepuklinę żołądka oraz refluks..... Czy Ty też pomagasz w ułożeniu diety przy tych dolegliwościach? A może jakieś dobre poradniki o tych chorobach......

    OdpowiedzUsuń
  8. Całkowicie zgadzam się z Małgosią. O witaminę D trzeba dbać, mówię to z własnego doświadczenia. Mam 25 lat. Rok temu dostałam skierowanie od na pobranie krwi, między innymi, miałam zbadać witaminę D. Okazało się, że poziom witaminy D miałam krytycznie niski (poniżej 2 ng/ml). Lekarz powiedział, że nigdy się z czymś takim nie spotkał. Obecnie witaminę D mam już wyrównaną, ale wciąż stosuję suplementację - nawet latem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej strasznie niski miałaś. Dobrze że się przebadałaś. Aż strach pomyśleć co by się stało jakbyś tak żyła z tym.

      Usuń
  9. Hmm, nie słyszałam, żeby w olejach roślinnych występowała witamina D. Co najwyżej we wzbogacanych margarynach.

    OdpowiedzUsuń
  10. Małgosiu może udałoby się przemycić jakiś przepis na dżem, powidło czy konfiturę bez dodatku białego cukru... Myślę, że dobry temat na lato w naturze :) dzięki, że jesteś...

    OdpowiedzUsuń
  11. A moja teściowa..złamała nogę w 3 miejscach po "upadku" z jednego schodka. Oczywiście,że brakuje jej witaminy D, bo rusza się z domu raz na kilka dni ( do osiedlowego sklepu lub samochodu), nie wychodzi, bo jej sie nie chce. Ma 65 lat, a ja nie mam słów. Irytuje mnie to niesamowicie, bo wszyscy są wykorzystywani, a ona siedzi cały dzień i nie ruszy się po chleb.. Odkąd ją znam probuje ją namówićna spacer, wyjście.. Jak ją przekonać? :( pozdrawiam, M.

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam wszystkich serdecznie. Bardzo fajny wpis, ale muszę powiedzieć, że ze słońcem jest tak, że jest nam bardzo potrzebne, ale nie można na nim przebywać za długo. Dodatkowo jeszcze trzeba się smarować różnymi olejkami jak się chce już opalać, ponieważ inaczej skutki mogą być bardzo bolesne.

    OdpowiedzUsuń
  13. Gosiu, co sądzisz o diecie OXY? Odżywiam się zdrowo od 6 miesięcy z małymi przerwami. Czy zastosowanie takiej diety na miesiąc ma sens? chetnie poznam Twoje zdanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja generalnie jestem przeciwka wszystkiemu co jest na jakiś czas.

      Usuń
  14. Moją córkę 5,5 roku bardzo bolą nogi szczególnie w kolanach czy to może mieć związek z niskim poziomem witaminy D?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niekoniecznie. Może to mieć związek np. z gwałtownym wzrostem. Warto wybrać się do lekarza.

      Usuń
  15. Małgosiu, z innej beczki - jaką maślankę polecasz? Najlepiej jakąś konkretną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest Garwolińska ale to chyba tylko w moim rejonie.

      Usuń
    2. dziękuję :)

      Usuń
  16. Witaj Małgosiu i dzięki za post, trafił w doskonały czas. Ile należy mieć odkrytego ciała, by przyjąć dzienną dawkę witaminy D. Moje pytanie może wydawać się infantylne, ale znajoma z osteoporozą z różnych powodów ma zakrytą część i stąd moje zapytanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczą obydwie ręce czyli mając koszulkę z krótkim rękawem jest ok. Oczywiście im większa powierzchnia tym lepiej.

      Usuń
    2. Dziękuję
      Pozdrawiam

      Usuń
  17. A sa jakies widoczne objawy braku wit D? Mieszkam w Szkocji wiec slonca nam brakuje i to bardzo. Moj maz ostatnio ma zawroty glowy, czy to moze byc objaw braku wit D?
    Z gory dziekuje za odpowiedz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to może być objaw. Oprócz tego zmęczenie, problemy ze snem, skurcze.

      Usuń
  18. A czym smarujesz swoje dzieci na słońce Małgosiu? Szczególnie chodzi mi o twarz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy długiej ekspozycji ponad 30 minutowej kremem z filtrem.

      Usuń
  19. Gosiu, a jak mamy filtr ochronny 15 - 30 spf to nasz organizm będzie wchlanial wit d ?

    OdpowiedzUsuń
  20. A jak uchronić się przed czerniakiem? Jakie filtry lepiej wybierać naturalne czy chemiczne? Czy kurkuma faktycznie zapobiega temu nowotworowi i czy są jakieś inne artykuły spożywcze zapobiegające czerniakowi.
    Pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie jak ze wszystkimi nowotworami trzeba przygotować sobie tarczę od wewnątrz. Pisałam już o tym. Silny organizm zwalczy wiele. Przeczytaj post o karotenoidach i amigdalinie.
      Jeśli chodzi o flltry to jak dla mnie chemiczne powyżej 50. Oczywiście na opalanie aczkolwiek ja się nie opalam. Na co dzień stosuję krem z filtrem 30.

      Usuń
  21. Małgosiu a co doradzisz osobom ze skłonnością do piasku w nerkach? Jakich produktów unikać, a na które zwrócić większą uwagę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Temat wart poruszenia i zdecydowanie na osobny post niż krótki komentarz. Myślę że wiele osób może być zainteresowanych.

      Usuń
    2. podpisuję sie cała sobą pod prośbą o post na taki temat

      Usuń
  22. Gosiu co sadzisz o przyprawach Prymat. Lubię używać np. do makaronu, ziemniaków, sałatek. Nie mają glutaminianu sodu a skład to najczęściej mieszanka ziół i przypraw, chociaż w tej do sałatek i dipów znajdziemy też kwas cytrynowy. Jak myślisz? :) pozdr :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje za odpowiedź, osobiście uważam że są dobrze skomponowane ;)
      posypane przyprawą do ziemniaków ziemniaczki smakuja pysznie ^^

      Usuń
  23. Małgosiu na śniadanie lepsza owsianka z truskawkami czy ryż na mleku, który kiedyś podawałaś (tylko zamiast banana i malin truskawki)? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz na jakiś czas ryż jest ok. Częściej zdecydowanie owsianka.

      Usuń
  24. Wszystko pieknie jednak witamine d syntetyzujemy tylko latem dzieki sloncu i to o ile sie nie myle od konca czerwca do sierpnia pozostałe miesiace niestety trzeba ratowac się w inny sposób

    OdpowiedzUsuń
  25. Małgosiu, czy układasz dietę przy stwierdzonej depresji, nerwicy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ponieważ depresja ma swoje źródło także w jelitach co zostało udowodnione naukowo. Taka dieta jest dietą lekką, wyciszającą pracę przewodu pokarmowego, likwidującą wzdęcia. Dodatkowo zawiera dużo witamin, kwasów omega3, cynku, kwasu foliowego, magnezu i witamin z grupy B.

      Usuń
    2. Słyszałam też ze czesto to wlasnie niedobór witaminy d jest przyczyna depresji

      Usuń
  26. Małgosiu co sądzisz o protokole autoimmunologicznym ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W chorobach autoimmunologicznych temat wart rozważenia.

      Usuń
    2. Niestety jestem posiadaczką zarówno Hashimoto jak i Graves- Basedowa i już sama nie wiem co mam robić. Posiadam też za duży bagaż kilogramów i złego samopoczucia :(

      Usuń
    3. Małgosiu czy mogłabyś coś więcej napisać na temat diety właśnie w chorobach autoimmunologicznych???

      Usuń
  27. Małgosiu, co sądzisz o uprawianiu sportu z samego rana, bez śniadania? Czy Ty wybierając się na poranny jogging jesz coś wcześniej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zjadam banana lub jakąś kanapkę. Nigdy nie ćwiczę na czczo ponieważ organizm potrzebuje energii. Jak mu jej nie dostarczę zabierze glikogen z moich mięśni a ja ich potrzebuję do tego aby spalały mój tłuszcz a nie aby odżywiały mnie podczas treningów ;)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź, mam jeszcze jedno pytanie... Po zjedzeniu takiego banana czy kanapki należy odczekać jakąś godzinkę czy można wyjść od razu pobiegać?

      Usuń
  28. A jakie masz podejście do wycinania znamion, zarówno tych podejrzanych o nowotwór jak i zwykłych, niegroźnych, takich do 0,5cm. Wycinać , czy zostawiać w spokoju?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wycięłam te które dla mnie były podejrzane.

      Usuń
    2. Ooo, a zostają po tym jakieś blizny? Wycinałaś może laserowo?

      Usuń
    3. Wycinałam normalnie chirurgicznie ale blizn nie ma. Dobry chirurg musi być.

      Usuń
    4. Ja tez wycielam i niestety blizne mam brzydka ale to wina chirurga, Mlody byl i cerowal mnie chyba z pol godziny :( ale nie przeszkadza mi to za bardzo, to tylko blizna :)

      Usuń
  29. Gosiu jeśli skończyłam trening po 19 to około 19.40 mogę zjeść trochę truskawek jako przekąskę po treningu? Później zjeść jeszcze jakąś kolację np. twarożek z warzywami czy nie?

    OdpowiedzUsuń
  30. Swietny blog, naprawdę :) Sam myslalem, ze posiadam talent do pisania, jednak patrzac na Twoje wpisy, wiem, ze odpadam w przedbiegach :) Naprawde masz wielki talent, super piszesz :) oby tak dalej, trzymam kciuki za to, zeby ktos Cię w koncu zauwazyl, no i zeby Twoj blog stał się jednym z najbardziej popularnych blogow w naszym kraju :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Małgosiu, od niedawna zaczęłam biegać rano, tuż po obudzeniu, przed pracą. Zastanawia się co mogę zjeść na szybko przed biegiem: banan wystarczy lub woda z miodem i cytryną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Banan spokojnie wystarczy, lub podwójna kanapka.

      Usuń
  32. Widziałam w biedronce suszone daktyle, ale chyba nie mają dobrego składu, jak myślisz, Małgosiu? Daktyle, syrop glukozowy, E202 :-(
    Nie wiesz gdzie można kupić "czyste" suszone daktyle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sklepach eko. Jakiś czas temu natknęłam się też w almie.

      Usuń
  33. Zastanawiam się, czy należy brać za wzór ludzi mieszkających w innych częściach świata, ponieważ można wysnuć wniosek, że tylko ludzie z ciepłych, słonecznych krajów są zdrowi i długowieczni, a to niekoniecznie prawda.
    Być może organizm człowieka żyjącego w danym rejonie świata potrzebuje akurat tyle witaminy D, ile ten rejon mu oferował od urodzenia, do której to oferty się przystosował i więcej nie potrzebuje.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  34. Gosiu a co myślisz o solarium?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla miłośników czerniaków genialna sprawa ;)
      Ja nie korzystam. Ja się generalnie nie opalam wcale, nawet na słońcu się nie wyleguję.
      Szkoda mi włókien kolagenu i elastyny. Mam 33 lata. Jak miałam dwadzieścia parę to były osoby które śmiały się że mnie że ja taka nieopalona a one śniade jak czekoladki. Teraz też jest różnica. Ja nie mam zmarszczek i mam ładną cerę a te opalające się laski czekoladki wygladaja ode mnie 10 lat starzej.

      Usuń
    2. czy jednorazowe wizyty (1-3) na solarium ze względu na to żeby się opalić na ślub ;) będą złe czy wielkiej szkody wg Ciebie nie zrobią? Może i głupie pytanie ale zastanawiam się czy pójść, czy zrezygnować i świecić białą skórą ;)

      Usuń
    3. Na takie okazje polecam opalanie natryskowe. Tylko zrób sobie najpierw próbne

      Usuń
    4. o, dzięki za radę

      Usuń
    5. zrobiłam próbne. Masakra ;) nie wiem czy kwestia wykonania czyo co chodzi (miałam peeling bezpośrednio przed ) ale porażka na całej linii ;) przed ślubem albo solarium albo jak się opalenizna obecna utrzyma to moze jakieś "rajstopy" Sally Hansen w sprayu, bo slyszałam że dobre ;)

      Usuń
  35. Małgosiu, jak to w końcu jest. Dermatolodzy radzą smarować sie kremami z filtrem na ok.pół godziny przed wyjściem. Czy to znaczy ze właśnie te pół godziny nawet posmarowana filtrem złapię tę witaminę D?

    ps. też sie nie opalam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest tak: jeśli idziemy się stricte opalać lub planujemy długie przebywanie na słońcu to trzeba się nasmarować.
      Jeśli planujemy jednak spacer taki półgodzinny, nawet do godziny to nie smarujemy się a po tych 30-minutach nakładamy na siebie np. jakąś narzutkę. Wtedy witamina D złapana.

      Ja na działce jak jestem u rodziców robię tak: wychodzę na pół godziny z odsłoniętymi rękami a później się smaruję, czekam 20 minut ( w tym czasie można zrobić sobie odpoczynek) i po tym czasie idę dalej np. kosić trawę.

      Usuń
    2. Dziekuję:)

      Usuń
    3. To jest tak, jak np. idziesz na zakupy. Nie smarujesz się wtedy kremem z filtrem, a często chodzi się po mieści 30 min. czy dłużej. Łapiesz wtedy witaminę D.

      Usuń
    4. ja zalecam żeby w ogóle nie stosować kremów z filtrem, najlepsze do opalania są naturalne oleje - z pestek malin, z nasion marchwi itp. Czy rzeczywiście nowotwory skóry powstają z powodu zbyt dużej ekspozycji na słońce, czy raczej z chemii zawartej w kremach - parabeny, SLS i inne cudeńka.

      Usuń
  36. a ja mam pytanie z innej beczki. chciałabym prosić o jakieś wskazówki jak powinien wyglądać jadłospis dziecka -niejadka:-)...o otyłości dziecięcej jest masę artykułów, ale o niejadkach bardzo mało....chciałabym poznać Pani zdanie na ten temat...
    pozdrawiam Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już niebawem zacznę cykl dziecięcy z poradami i potrawami dla dzieci.

      Usuń
  37. Mam kilka pytań niezwiązanych z tematem...
    1. Czy ryże jaśminowy i basmati jsą lepszą opcją aniżeli zwykły ryż biały?
    2. Z jednej strony dużo osób poleca jedzenie owoców na ok. 30 minut przed posiłkiem. Z drugiej zaś często uważa się to za podjadanie. Czy organizm uzna takie jabłko czy inny owoc za osobny posiłek?
    3. Mogłaby Pani zrobić notatkę dotyczącą konkretnie polecanych przez Panią produktów spożywczych? Często mam problem ze znalezieniem dobrego sera (najczęściej zawierają barwnik annato), jogurtu naturalnego/kefiru bez mleka w proszku czy wędlin.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1 - nie są
      2 - uzna za posiłek
      3 - oki

      Usuń
    2. Ja bym była ostrożna z kierowaniem się wyłącznie markami.
      Po pierwsze, w sieciach ogólnopolskich wiele produktów jest produkowanych lokalnie i mają one RÓŻNE składy, ale są sprzedawane pod tą samą nazwą. Przykładem może być chociażby nabiał, ale mam tez inną ciekawostkę - żurawina z Biedronki w zależności od regionu sprzedaży miała kiedyś dodatek oleju słonecznikowego/syropu glukozowego lub nie.
      Po drugie, składy się zmieniają. O czym przekonałam się w tym tygodniu :-/ Od dawna kupuję ser blue, zawsze ten sam. Skład zawsze był bez zarzutu. A gdy otworzyłam kilka dni temu opakowanie, to wielce się zdziwiłam, bo zaczęto do niego dodawać konserwant (nie pamiętam nazwy tego środka, ale było wyraźnie napisane na opakowaniu "środek konserwujący").
      Czytajmy składy.

      Usuń
  38. Małgosiu, czy len mielony (tak podano w jakimś przepisie) to zmielone siemię lniane?

    OdpowiedzUsuń
  39. Witam!
    Juz od dlugiego czasu interesuje mnie, w jaki sposob mozna pozbyc sie krostek na ramionach. W dziecinstwie mialam ich rowniez na policzkach i posladkach. Z czasem na policzkach i pozladkach krostki znikneli, ale na ramionach wciaz sa. Jak mozna ich sie pozbyc i czy to oznacza, ze w moim organizmu brak jakiegos witaminu?
    Dzieki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie, zważywszy na fakt iż masz to od dzieciństwa może to być nietolerancja pokarmowa. Czy robiłaś testy w tym kierunku ?
      Skóra to największy organ i jeśli coś się dzieje w środku nas to na ogół widać to na skórze.

      Usuń
    2. Zaczac sie odzywiac samodzielnie, w dali od domu rodzinnego, poprawily mi sie nawyki zywyniowe, polepszyla sie skora. Teraz cere na twarzy ma czysta, rowniez posladki, ale na ramionach wciaz jest ta "kaszka". Dwa lata temu brakowalo w moim orzanizmie B12. Pilam witaminy w tabletkam i staralam sie jesc wiecej miesa. Wegeterianka nie jest, ale mieso jem rzadko, nie mam na niego ochoty. Jesli zauwazylam, ze nie jadlam miesa wciagu 7-10 dni, przygotowuje mieso i jem.

      Usuń
    3. Ja mam taki sam problem z ramionami i co sie okazało ? Ze to nietolerancja nabiału gdy nie jem krostki znikają wiec warto zrobić sobie test na nietolerancje pokarmowe

      Usuń
  40. Malgosiu czekamy na post na temat PCOS mysle ze duzo osob ma do czynienia z tym zaburzeniem.....kiedy bedzie?

    OdpowiedzUsuń
  41. Małgosiu, czy orientujesz się w jednostkach witaminy D podawanej w anglii? Np Swanson High Potency Vitamin D3 (5,000IU, 250 Softgels) - ile to jednostek j.m w przełożeniu na jez polski? Mam niski poziom wit D i powinnam brać nawet 2000 j.m dziennie

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie otrzymałam odp wiec ponawiam pytanie - czy orientujesz sie Małgosiu w jednostkach wit D podawanej w anglii: 5000 IU? Ile to jednostek j.m w przełożeniu na jednostki wit D podawane w Polsce?

    OdpowiedzUsuń
  43. Do poszerzenia wiedzy na temat witaminy D3 polecam ten artykuł
    o właściwościach witaminy słońca

    OdpowiedzUsuń