piątek, 19 czerwca 2015

NZP: Zdrowe odżywianie kontra dania mączne. Czy ten duet ma szansę na związek oraz przepis na zdrowe orkiszowe pierogi z soczewicą




Pierogi, kluski, placki, racuchy, naleśniki, kopytka, pyzy, kluski śląskie. To typowe dania kuchni polskiej i nadwaga wielu osób jest związana właśnie z obecnością tych potraw w codziennym menu.
W bardzo wielu formularzach zamówienia diety indywidualnej w rubryce "upodobania" klienci wpisują właśnie dania mączne. Czy zmieniając sposób odżywiania czy będąc na redukcji musimy odmawiać sobie tego typu dań? Czy jest szansa przemycenia tego typu potraw do diety bez wyrzutów sumienia?
O tym w dzisiejszym artykule z cyklu Najczęściej Zadawane Pytania.

Jeśli chodzi o dania mączne większość dietetyków już w progu powie Wam NIE! Absolutnie nie i pod żadną postacią.
Ja zawsze idę pod prąd i u mnie na pierwszym miejscu jest logika i zdrowy rozsądek.
Ok. 50 % zapotrzebowania na energię powinny stanowić węglowodany. Z tego połowa to warzywa i owoce i połowa produkty z ziaren czyli kasze, ryż i reszta.

Czy w tych 25 % pierogi czy naleśniki mają szansę pojawić się od czasu do czasu?

Oczywiście, że tak, ale oczywiście, że nie codziennie i nie nawet co dwa dni, ale raz na jakiś czas.
Jeśli w zdrowej, dobrze zbilansowanej diecie raz na dwa tygodnie pojawią się naleśniki, to w żaden sposób nie zaburzy to ani procesu zdrowego odżywiania,  ani nawet redukcji, za to jeśli lubimy takie dania genialnie wpłynie na psychikę.  
Jeśli zaszalejesz i zjesz je z twarogiem i nawet dżemem też świat się nie zawali.
Jeśli jednak przygotujesz sobie orkiszowe naleśniki z farszem z podduszonej papryki, startej na tagliatelle marchewki i cukinii plus do tego natka pietruszki i trochę sera feta będzie idealnie. Masz pyszny zdrowy obiad.
To samo dotyczy pierogów. Cienkie ciasto plus zdrowy farsz to dobry sposób na zdrowy obiad. Nafaszerować można wszystkim. Soczewicą, farszem z marchewki, selera i kalafiora doprawionym curry i świeżą kolendrą. Genialne są ze szpinakiem i fetą.

Jaka ilość?

Ilość jest kwestią kluczową. Nadwaga Polaków spowodowana "nadużywaniem" dań mącznych ma związek właśnie z ilością i częstotliwością.
Dwa naleśniki z farszem dla osoby na diecie ok. 1600 kcal wystarczą. Osoby jedzące ok. 1800 - 2000 kcal mogą zjeść jednego więcej. 
Optymalna ilość pierogów dla osoby na diecie 1600 kcal to 6-7 szt. w zależności od rodzaju farszu. 

Jaka mąka?

Nie używajcie pszennej. Pszenny gluten mocno kleikuje i danie będzie ciężkostrawne.
Zdecydowanie lepszą opcją jest mąka orkiszowa. Orkiszowy gluten nie kleikuje tak mocni i przewód pokarmowy lepiej sobie z nim radzi.
Najlepsza jeśli chodzi o pierogi czy naleśniki jest mąka orkiszowa typ. 650 lub 700.

Jak często i w jakim zestawieniu ?

Raz na da tygodnie możemy pozwolić sobie na danie mączne.
Jeśli jemy pierogi czy naleśniki kluczowy jest rodzaj farszu.
Jeśli chcemy zaszaleć z kopytkami czy kluskami śląskimi, to kluczowe będą dodatki. Połowę talerza powinny stanowić warzywa. 25 % talerza mogą stanowić kluski.
Błonnik wyreguluje metabolizm glukozy a witaminy wspomogą proces trawienie klusek.

A co z tak lubianymi przez dzieci placuszkami?

Jeśli wymieszasz mąkę z mlekiem i jajkami to kiepsko. Jeśli jednak wymieszasz banana, jogurt, płatki owsiane, jajko i starte jabłko z cynamonem i usmażysz takie placuszki będzie super.


Przepis na orkiszowe pierogi z soczewicą


 Pierogi to danie pracochłonne. Ja zawsze robię sporą ilość i zamrażam.
Aby klejenie szło szybciej polecam zakupić taką specjalną ręczną sklejaczkę. Klejenie idzie zdecydowanie szybciej niż ręcznie. 



Kaloryczność:
Jeden pieróg o wadze ok. 35 g ma ok. 75 kcal 



Składniki na ciasto na ok. 40 - 50 pierogów (w zależności od wielkości):
* 500 g mąki orkiszowej typ. 650
* jedno jajko
* łyżka oleju rzepakowego
* szklanka letniej wody  

Z podanych składników zagniatamy ciasto. Ma być lekkie, sprężyste. Konststencją przypominające miękką plastelinę.

Składniki na farsz:
* szklanka soczewicy - ja użyłam zielonej
* sól, pieprz
* jedno jajko
* mała cebula
* łyżka oleju rzepakowego

1. Soczewicę gotujemy do miękkości.
2. Na oleju podsmażamy pokrojoną w drobną kosteczkę cebulę.
3. Do wystudzonej soczewicy dodajemy podsmażoną cebulę, jajko, sól i pieprz. Mieszamy dokładnie aby wszystkie składniki się ze sobą połączyły.


Na posypanej mąką stolnicy cieniutko rozwałkowujemy ciasto. Wykrawamy kółka i na każdym kółeczku kładziemy czubatą łyżeczkę farszu. Zawijamy i odkładamy na bok.
Gotowe pierogi gotujemy w osolonej wodzie.

146 komentarzy:

  1. a mąka razowa typu 2000 będzie odpowiednia?
    korzystam z kalkulatora kolorii i powiem Ci, ze mam problem z mąką przez te cholerne węglowodany w niej. ostatnio chciałam zrobić sobie kluseczki ze szpinakiem i niestety mąka załadowała 3/4 zapotrzebowania na węgle w ciągu dnia. Zostało na mały jaogurcik i poranną owsiankę z owocami. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 2000 będzie za ciężka,
      ciasto wyjdzie mało spręzyste

      Usuń
    2. Witam.Mam pytanie czy ma Pani jakiś fajny przepis na pyzy bo moja córka uwielbia na obiad.Może mogłabym je zrobić np. z mąki orkiszowej typ 750? Widze że Pani poleca typ 650 lub 700 cy one bardzo różnią się od mojej 750?

      Usuń
  2. A dlaczego placki z mąki, mleka i jaj są kiepskie? Ja smażę córce placki z mąki orkiszowej pełnoziarnistej na mleku i dodaje jajko i wcina je z owocem albo jogurtem z miodem. I nie widzę w tym nic złego.
    Ada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli do tego zje owoce i polejesz placki jogurtem to się obronią. Ja miałam na myśli same placki, bez dodatków.

      Usuń
  3. Marysiu jestem Wielka Wlasnie mialam Pisas do ciebie z Prosba o przepis bo nie moglam go nigdzie Tutaj znales dziekuje ze jestem pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajnie. Podstawa to zdrowy rozsądek i za to Cie cenię Gosiu! Zakazami zmienimy żywienie, tylko na chwilę, a umiarem na zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Małgosiu,trochę nie w temacie...Czy awokado można mrozić? Wydrążone i zawinięte w folię spożywczą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy tego nie robiłam. Nie wiem jak się zachowa.

      Usuń
    2. sorki ze sie wtracam w rozmowe...ale wlasnie zauwazylam ze u mnie w sklepie jest mrozone :) zerkne tylko czy nie ma dodatkow :)

      Usuń
  6. Pierożki super. Ja kupuję mąkę orkiszową i kasze u zaufanego Pana, który taką mąkę robi. Ten Pan zawsze rozgaduje się na temat różnych zdrowych rzeczy i powiedział, że kupując mąkę orkiszową należy dowiedzieć się czy obrabiana była ręcznie czy mechaniczne, bo jeśli mechanicznie to jest wielkie oszukaństwo a nie żaden orkisz. Nigdy tego nie zweryfikowałam, bo nie natknęłam się na podobne informacje, kupując w sklepie tez nic nie wiemy o obróbce. Niemniej jednak zawsze kupuję w tym samym miejscu, wierzę w to co mówi i jak do tej pory nie zawiodłam się na jakości. Tylko czy orkisz kupowany w sklepie to 100% orkisz? Czy tylko się oszukujemy. Ale jeśli nie to i tak ten trochę oszukany orkisz jest lepszy niż mąka pszenna. I tak nie ma wielkiego wyboru. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. i chyba nie Marysiu a Małgosiu ????

      Usuń
  8. Pani Małgosiu, amam takie pytanie czy dobrą opcja na kolacje w obecnym czasie bedzie gotowany kalafior/ gotowana fasolka szparogowa w połączeniu z serem twarogowym półtłustym? w ilości 100g/100g ?

    OdpowiedzUsuń
  9. A jak robisz te placuszki dla dzieci? Chodzi mi o proporcje..mój 3 latek ma teraz fazę zupełnie nic nie jedzenia- żyje na kakale :-( może dasz parę przepisów dla smykow? Twoje metody przemycania warzyw odpadają- zanim weźmie coś do ust to wacha i wyweszy warzywa nawet łminimalnej ilości..pomocy, brak mi już pomysłów i sił.dziecko je tylko ziemniaki, jabłko i banana ;-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3/4 szklanki płatków + jajko+ 250 g jogurtu + starte jabłko + stewia + sól + cynamon i smażę na muśniętej klarowanym masłem lub olejem kokosowym patelni

      Usuń
    2. Można dodawać do takich placków amarantus ugotowany? czy lepiej mieszać go z kaszą jaglaną?

      Usuń
    3. Gosieńko, a jakiej stewi używasz? Takiej w płynnej w kropelkach, czy w proszku? I jak mogłabyś podać jakiej firmy, to byłabym wdzięczna :) Pozdrawiam serdecznie! Dorota

      Usuń
    4. Ja mojemu 3 latkowi robię placuszki z serka wiejskiego z dwoma łyżkami mąki owsianej, jajkiem i odrobiną cukru trzcinowego lub połową banana. Smażę tak jak napisała p. Małgosia. Też jest niejadkiem, ale placuszki lubi;)

      Usuń
    5. Ja kupiłam w Auchanie stewie w płynie z natusweet i jest gorzka bardzo :(( Ala

      Usuń
  10. Małgosiu napisałam Ci wiadomość na fb czy mogłabyś odp,bardzo prosze bo nie wiem co dalej robić,chodzi o formularz,Agnieszka G

    OdpowiedzUsuń
  11. Małgosiu a ja znowu nie na temat,przepraszam!Ale czy mogę jesc truskawki przy candidzie?Jestem juz po 4miesiacach diety,bede wdzięczna za odp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po 4 miesiącach diety tak ale w małych ilościach, nie więcej niż 100 g dziennie

      Usuń
  12. Małgosiu a orientujesz się może: orkiszowa firmy Melvit to jaki typ, bo nie ma na opakowaniu? Innej firmy nie widziałam nigdy w życiu:(. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. domyślam się, że kluczowe znaczenie na to co zjemy w takim dniu na pozostałe posiłki? unikamy chleba i nadmiernej ilości węglowodanów? Czy płatki owsiane, kasze, jogurty z owocami wciąż będą ok?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie,
      jeśli na obiad jemy coś mącznego to na kolację sałatka, na śniadanie może być owsianka, na podwieczorek np. koktajl koniecznie z otrębami a na podwieczorek np. warzywa do chrupania

      Usuń
  14. Gosiu, odbiegając o tematu, możesz mi powiedzieć tak na "łopatologicznie" czym różni się zakażenie wirusowe od zakażenia bakteryjnego i co jest gorsze...bo ostatnio moja Mała załapała gdzieś bakterię ....Dzięki z góry..
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zasadniczo się różni,
      zakażenie bakteryjne jest spowodowane przez bakterie a wirusowe przez wirusa,
      zupełnie inaczej się to leczy i nigdy nie daj sobie wcisnąć antybiotyku na zakażenie w wirusowe,
      antybiotyk nie działa na wirusa, wirusa musi zwalczyć układ immunologiczny

      Usuń
    2. córka dostała antybiotyk, a które jest "gorsze" wg. Ciebie?

      Usuń
    3. Gorsza jest bakteria. Pamiętajcie o probiotykach. 2 godziny po porannej dawce i 3 h przed wieczorną.

      Usuń
    4. A jak odróżnić te zakażenia?

      Usuń
    5. Lekarz potrafi a przynajmniej powinien ;)

      Usuń
  15. Właśnie wczoraj miałam taki dzień z naleśnikami na obiad. Zrobiłam je pół na póĺ z mąki pszennej pełnoziarnistej i mąki żytniej. Jako farsz ricotta z musem truskawkowym. Co sądzisz o takim zestawieniu?

    OdpowiedzUsuń
  16. a można zamienić na np mąkę pszenną pełnoziarnistą (lubella) albo np (Basia) mąkę z pełnego przemiału? czy one się różnią od twojej orkiszowej? :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gosiu a takie placuszki z kefiru, sody, jajka i małej ilości mąki z dżemem czy jogurtem? W ilości 3,4 sztuk odsączone z oleju? Obronią się od wielkiego dzwonu? :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Gosiu nie masz czasem zniechęcenia do ćwiczeń, biegania itp.? Nie miałabyś ochoty tego rzucić? Ja od jakiegoś czasu tkwię w jakimś marazmie, niby się ruszam ale muszę się zmuszać do tego :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I co robisz? Odpuszczasz czy się zmuszasz?
      Ja czasem odpuszczam, a potem wracam do ćwiczeń.

      Usuń
    2. A może zmień ćwiczenia na inne, dla urozmaicenia. Czasami też pomaga odpuścić - ale to już kwestia psychiki. Ja mam czasem taki dzień, ze mi sie nie chce ruszyc tylka, ale jak odpuszcze to potem zaluje, wiec ide. Ale czasami wiem, czuje po prostu, ze nawet jak się zmusze to nie będzie z tego frajdy tylko męka - i wtedy po prostu odpuszczam, czasem nawet na kilka dni. Zwykle potem mam taki głód ćwiczeń, że aż mnie nosi żeby pobiegać, poćwiczyć, poplywac i nadrabiam zaległości z nawiązką :)

      Usuń
    3. To zależy. Czasem odpuszczam a czasem idę ;)

      Usuń
  19. Małgosiu - zaczyna sie powoli sezon na kukurydzę. Napisz czy możemy ją jeść na redukcji? kolbę z solą na podwieczorek?

    OdpowiedzUsuń
  20. Gosiu a jaka dokładnie stewie używasz? moglabys podac producenta?

    OdpowiedzUsuń
  21. Małgosiu,
    A co myślisz o dżemach w stylu 100% owoców tzn. słodzonych zagęszczonym sokiem jabłkowym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajna opcja. Kupiłam ostatnio pomarańczowy słodzony sokiem jabłkowym właśnie.

      Usuń
    2. o to fajnie, bo ja te dżemy kupuję i daję też mojej 3 latce :)

      a co sądzisz o ile kojarzysz o słodyczach firmy "Ania" - ciastka, jakieś batony do kupienia np w Rossmanie na tej zielonej półce

      podaję link do strony http://www.bioania.pl/bio-ciasteczka-orkiszowe-bc,p26.html

      i jeszcze czy kojarzysz i jeśli tak czy polecasz kurczaka "Farmio" - bez antybiotyków do kupienia podobno w supermarketach, na takich tackach pewnie poporcjowane - czy kupowanie mięsa takiego porcjowanego na tackach jest ok?

      Usuń
    3. Nie znam ani tych Farmio ani tej firmy Ania.

      Usuń
  22. Gosiu czytasz w moich myślach! Tak się zastanawiałam czy jest jakaś zdrowsza wersja pierogów dwie godziny później patrzę wpis u Ciebie! :) czy farsz ze szpinaku i sera feta tez się nada? :)
    PS. Juz cztery dni stosuje się do Twoich wskazówek i jem o stałych porach i musze Ci powiedzieć , że stał się cud!! Nie ciągnie mnie do słodyczy! Cud! Czy to za sprawą dostarczania organizmowi stałych dawek energii przez cały dzień?
    Dziękuję Ci ze prowadzisz taką skarbnicę wiedzy!! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Małgosiu, mam pytanie dotyczące Twojego chlebka... Czy mogłabyś podać ile ma mniej więcej cm wysokości? Mój jest bardzo niski i nie wiem, czy taki ma być, czy po prostu za mało mi wyrasta...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój jest dużo niższy... Masz może pomysł, dlaczego nie chce wyrastać?

      Usuń
  24. Małgosiu, wiem ze stres hamuje trawienie i gdy jesteśmy w podłym nastroju, znerwicowane proces chudniecia moze sie zahamować. A czy pomimo tego zahamowanego trawienia można odczuwać głód? I czym sie ewentualnie "zatkać"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie rozumiem kontekstu.
      Chcesz schudnąć za pomocą stresu?

      Usuń
    2. Oj nie, nie....Broń Boże!!!

      Po prostu wiem ze wtedy organizm blokuje trawienie, a ja pomimo tego zajadałabym dalej, bo non stop odczuwam głód. Takie zajadanie stresu byle czy,czymkolwiek co jest pod ręką. Kabanos z serem, ogórek, czekolada,dżem i parówki.
      I chciałabym sie dowiedzieć czym ewentualnie zajadać te nerwy. warzywa? Orzechy?

      Usuń
    3. Wtedy pomaga kartka z rozpisanym dniem co i o której jesz.
      Uwierz mi to działa.

      Usuń
  25. Małgosiu cierpię na IBS i to typ biegunkowy, używam tylko mąki białej pszennej, bo pełnoziarnista zazwyczaj kończy się katastrofą. Czy mąka orkiszowa biała może być dla mnie zdrowszą alternatywą?

    OdpowiedzUsuń
  26. Gosiu mój 1,5 roczny synek bardzo lubi wafle ryżowe. Czy one są zdrowe,? Może 1 dziennie? DDodam że na alergię na mleko i gluten

    OdpowiedzUsuń
  27. Gosiu, przepraszam że tak odbiegam od tematu, ale mam pytanie :) jak często, ile i o jakiej porze dnia można jeść orzechy, migdały ?

    OdpowiedzUsuń
  28. Gosiu, ja nieco z innej beczki, bardzo lbię zabirać do szkoły jabłka, aczkolwiek wygodniej je jeść gdy są pokrojone w ósemki, czy jest jakiś sposób, żeby pokrojone tak jabłka, zamknięte w pojemniku nie ściemniały?

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam taki problem ostatnio ze jem za duze porcje. uwielbiam jeść i czasem naloze sobie tyle na talerz a potem jeszcze potrafie dołożyć. Jeszcze sie ucze wiec w szkole sie pilnuje bo mam okreslone porcje i godziny ale w domu to mimo ze staram sis jesc zdrowo to czasem wpycham w siebie ciastko lub cukkierki zeby przypadkiem nie byc glodnym za jakis czas. Dodam ze mimo tych grzeszkow mam ze 2 kg niedowagi. Z czego to wynika i jak sobie z tym radzić ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Że tak się wyrażę, wszystko siedzi w głowie ;)

      Usuń
    2. Jeśli masz niedowagę, to na pewno porcje nie są za duże! Nie porównuj się do innych. Ja też mam niedowagę i np. na śniadanie muszę zjeść 6-8 porządnych kanapek, co niektórzy uważają za dużą porcję - a dla mnie to norma. I ciastko czy cukierki mogą być problematyczne dla osób z otyłością, a nie niedowagą! Jeżeli nie żywisz się tylko słodyczami, na pewno dostarczysz sobie wszystkich mikro- i makroelementów. Zresztą do nauki potrzebujesz naprawdę dużo kalorii!

      Usuń
    3. No czasem jem naprawdę dużo, ale skoro mi to nie szkodzi (mam raczej dobra przemiane baterii a dodatkowo wspomagam ja owsianka z rana) to chyba nir powinnam sie tak bardzo ograniczac? Gosiu doradz :)

      Usuń
    4. A badałaś czy nie masz nadczynności tarczycy ?

      Usuń
    5. Co za głupoty. Ciastka i cukierki sa problematyczne dla wszystkich z powodu cukru, który się w nich znajduje. Waga nie ma tu nic do rzeczy, chodzi o zdrowie. Ja na przykład miałam sporą niedowagę i jadłam kiepsko, co owocowało tym, że miałam dość wysoki poziom cukru i co chwilę problemy z pęcherzem. Cukier blokuje układ odpornościowy, a także wchłanianie np. wapnia, więc naprawdę, nie łączcie tego jedynie z nadwagą.

      Usuń
  30. A można użyć tego ciasta do pierogów z truskawkami dla dzieci?

    OdpowiedzUsuń
  31. Chyba nigdy nie zrozumiem nagonki na dania mączne. Potrawy z mąki, choćby makaron, placki czy naleśniki jem praktycznie codziennie. Wybieram tylko mąką pszenną graham lub żytnią razową. Poza tym codziennie wcinam płatki owsiane i kasze, więc myślę że moja dieta i tak jest zbilansowana.

    OdpowiedzUsuń
  32. Gosiu, trochę nie na temat ale bardzo zastanawia mnie pewna dieta. Chodzi o dietę dr Kwaśniewskiego. Ktoś z mojego otoczenia bardzo zachwala te dietę, ja jestem jej przeciwniczka bo nie rozumiem jak mozna sie w taki niezdrowy sposób odzywiac. Czytalam wiele informacji na ten temat w Internecie, wiele osób pisze ze stosując te dietę pozbyli sie chorob. Nie rozumiem tego, jak to jest mozliwe? Moglabys sie wypowiedziec na ten temat? Kiedyś czytalam ze jestes przeciwniczka tej diety, ale chcialabym poznać jakieś konkretne argumenty żeby móc przekonac zwolennika tej diety ze robi sobie krzywdę. Pozdrawiam, Renata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sekretem skuteczności diety Kwaśniewskiego jest wprowadzenie organizmu w stan ketozy. Mocno zakwaszony organizm aby pozbyć się kwasów wydala je z moczem co na początku diety wiąże się z dużym spadkiem wagi. Potem spadek nie jest już tak spektakularny ale jest nadal. '\
      Skutki uboczne:
      * organizm aby rozpuścić nagromadzone kwasy ciągnie wapń z kości i chrząstek stanowych co stanowy ogromne ryzyko osteoporozy i problemów ze stawami
      * podwyższony poziom cholesterolu
      * odkładanie się blaszki miażdzycowej i podwyższone ciśnienie z uwagi na brak błonnika
      Miałam już u siebie klientów będących po diecie Kwaśniewskiego z kompletnie rozregulowanym organizmem i fatalnymi badaniami.

      To dieta bardzo szkodliwa na dłuższą metę.
      A jakich chorób rzekomo pozbyli się stosujący tę dietę ??

      Usuń
  33. Małgosiu a co myślisz o kleiku ryzowym?Czy można zjeść sporadycznie z mlekiem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy biegunce z pewnością ulży żołądkowi ;)

      Usuń
  34. Małgosiu, a jak na mące orkiszowej nie jest podany jej typ to jest to jakiś typ "umowny"? Orientujesz się w tym może? Mieszkam w UK i w polskim sklepie można dostać mąkę orkiszową firmy Melvit i na niej właśnie nie ma podanego typu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Melvity są w drobne i oscylują w granicach 650-700, nadają się

      Usuń
  35. O przepraszam, zadałam pytanie zanim poczytałam wczesniejsze pytania i odp. Już znalazłam odpowiedź co do mąki orkiszowej Melvit :) Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  36. robiłam pierogi ze zwykłej mąki w sensie pszennej z soczewicą, to teraz pora na orkiszową :)

    Małgosi jakie jest Twoje zdanie na temat picia herbaty z cytryna - można nie można? wyczytałam że to jest niebezpiecznie niby tylko wtedy jak fusy zostają że wtedy się to przekształca w ten cytrynian glinu bodajże, już sama nie wiem
    Mam dziecko w wieku przedszkolnym, w przedszkolu bardzo często dają herbatę z cytryną

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, chodzi o cytrynian glinu który odkłada się i może przyczyniać się do Alzheimera.
      Ja myślę że jedna herbata z cytryną dziennie nie zaszkodzi. Osobiście piję herbatę ze skórką z cytryny. Z samą cytryną mi nie smakuje.

      Usuń
    2. a bulwersować się tą herbatą z cytryną w przedszkolu, w sensie poruszać tę kwestię z dyrektorką czy nie...?

      i mam pytanie jeszcze jedno właśnie trafiłam na filmik w którym mowa o mrożeniu przegotowanej wody z kranu i potem jej rozmrożeniu i piciu, powstaje tak zwana woda strukturalna - słyszałaś o tym ? co o tym sądzisz?

      Usuń
    3. Ja bym nie robiła szumu. Dzieci piją tego mało.

      Usuń
  37. Jak patrzę na te pierogi to aż jestem głodna ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. 1. Tak mnie jeszcze naszła pewna refleksja... Z jednej strony napisane jest, żeby nie jeść dań mącznych codziennie lub nawet co drugi dzień. Z drugiej zaś strony w wielu Pani dziennych jadłospisach pojawia się chleb. Dlaczego więc pieczywo jest lepszą opcją od takich dań? Przecież można wykorzystać mąkę razową i nie dodawać zbędnego tłuszczu czy niezdrowych dodatków.
    2. Co sądzi Pani o rybie ''nototenia''? Przyznam że bardzo mi smakuje i praktycznie raz w tygodniu gości na moim stole, ale w internecie jest niewiele informacji na jej temat.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Produkty z pełnego ziarna czyli chleb razowy na zakwasie, czy ciemny makaron to co innego nić kopytka czy naleśniki które robimy z mąki oczyszczonej. Z razowej nie wyjdą.
      Chodzi o ilość błonnika który reguluje metabolizm glukozy.
      Metabolizm kromki 100 g takiego chleba czy makaronu będzie inny niż 100 g naleśnika. Krzywa cukrowa będzie inna. Glukoza będzie inaczej uwalniana tzn. jej tempo.

      Nie znam ryby nototenia. Czy to nie aby taki sam twór jak panga?

      Usuń
    2. Ja robię zarówno naleśniki, placki jak i pierogi z samej mąki razowej i wychodzą bez większych problemów. Wprawdzie naleśniki wychodzą cienkie a nie pulchne jak te z mąki białej, ale w smaku są bardzo dobre.
      Wyczytałam że nototenia jest z rzędu okoniowatych.

      Usuń
  39. Gosiu ja z takim pytaniem do Ciebie: jak długo mogę przechowywać pomidory suszone w zalewie w słoiczku w lodówce ?

    OdpowiedzUsuń
  40. Pani Małgosiu, odąd zaczęłam prowadzić troszkę zdrowszy tryb życia i cwiczyć to po paru miesiącach pojawił się problemy z miesiączka, ale zgodnie z zaleceniem lekarza po analizie tego, że jem wystarczająco dużo tłuszczy i w ogóle, mamy jeszcze poczekać, bo mam dopiero 15 lat i trzeba dać mi jeszcze trochę czasu, tym bardziej, że moja mama też w tym wieku miała te problemy przez ok. 2 lata i potem wszystko wróciło do normy, może to być zatem uwarunkowanie genetyczne? Dodam, że nie ważę za mało, nie chcę schudnąć, zrzucić kg, zależy mi tylkko na wysmukleniu ud i nic więcej, nie zauważyłam też żebym schudła. Nie chcę rezygnować z ćwiczeń i kontynuuję je, natomiast zastanawiam się czy liczenie kalorii ma w moim przypadku sens, czy może działać na szkodę, bo mogę "opuszczać" jakieś ważne składniki, żeby nie przekroczyć dziennej kalorycznosci, moje zapotrzebowanie kaloryczne wychodzi tak 1800-2000, 4 posiłki loczę sobie do 800 kcal, ale przyznaję, że zaiżam tą kalorycznośc np. nie biorąć pod uwagę, że wieklkość owowcu czy kopiasta łyżeczka czegoś ma wyższą wartość kaloryczną :) i tak ogromnego banana traktuję nieraz i tak jak tego najmniejszego, więc wychodzi w s umie z tych 4 posiłków 1000 kcal albo i więcej, ale może zdażają sie dni, kiedy wychodzi mi gdzieś tak to 800, natomiast ponieważ obiad szykuje moja babcia :) to pewnie wyobraża sobie pani, ze nie mam tu wiele do powiedzenia,a le stawiam na zdrowsze wersje, ziemniaki z ziołami, gotowane mięso zamaist tradycyjnych schbaowych, makaron ciemny, obiady są na ogół 2-daniowe, więc zakłądam, że oscylują gdzieś w granicach 800-1000 kcal. Mam 158-160 cm wzrostu ok 45-50kg różnie, zależy kiedy się ważę :) Czy zatem dobrze robię licząć wartosć kaloryczną posilków, dla wyjaśnienia powiem, że robię to tak niedokłądnie, orientacyjnie, na kalkulatorze w komputarze, większośc produktów znam, nowe produkty szukam na ileważy.pl, nie zapisuję tego co jem, kiedyśto robiła, ba, ważyłam każde jabłko, każdego banana, teraz ważę tylko mąkę albo gdy odmierzam coś do przepisu np. płątki owsiane, robię to już do lipca zeszłego roku, zastanawiam się czy to nie przerodizło się już w jakaś obsesje u mnie, nie głodze się oczywiscie, bo bardzo lubie jeść :D ale wie pani.. to już trochę trwa.. czasem sobie myslę co nast. dnia będę jadła np. na śnaidanie, co do szkoły, na kolacje, lae jeśli plany się zmieniajaą to wszystko dostosowuję do sytuacji, niedługo wyjeżdżam an wakacje i tam też będę starałą się jakoś to trzymać na pulsie, lubie pregląda blogi podobne do bloga Pani w tym i ten :) czasem zaglądam na portal z inspiracjami zszywka.pl czerpę stamtąd inspiracje na śniadania, motywacje do ćwiczeń.. Co Pani o tym sądzi, nie chcę mieć jakiejś obsesji, ale przyznaję, że lubię ten temat, lubię o nim cytać, lubię szykować sobie posiłki, ćwiczyć, planować, liczyć, tylko zastanawiam się czy nie robię sobie tym krzywdy, jeśli tak to z czego powinnam wg paniz rezygnować, nie liczyć kalorii? prosze o radę i przepraszam za tak długi komentarz i to jeszcze nie na temat pod tym pysznym przepisem na moje ulubione pierogi ( tyle że w wersji z serem na słodko ;) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Licz kalorie ale po to by jeść mniej. Gdybyś miesiączkowała mogłabyś nie liczyć. Przy braku miesiączki licz.

      Usuń
    2. A czy moje kaloryczne rozumowanie jest w porządku, te założenia, które Pani napisałam mniej więcej w środku komentarza są ok?? Czy dobrze założyłam sobie kaloryczność, jestem najedzona przy takim rozkładzie, więc nie musze np. jeść więcej, a gdy będę chciałą jakoś wyjsć z tego liczenia, jak stopniowo by Pani radziła mi z tego zreygnować, bo wiem, że jesli zrobię to nagle, to i tak będę o tym cały czas myślec i układać w głowie liczby.. ? Bardzo, bardzo prosze o odpowiedź ;)

      Usuń
  41. A ja mam takie pytanie.. Mówisz, że dania mączne powinno jeść się raz na jakiś czas a czy dotyczy to też np. omletów na śniadanie np. na mące gryczanej, jajku, jogurcie nat. i z owocami? Można je jeść bez obaw nawet codziennie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki omlet to co innego. Tej mąki są tam śladowe ilości.

      Usuń
  42. Małgosiu,a czy takie pierogi mogę podawać swojej 3-letniej córeczce? Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  43. A jak jest z mąką ryżową? Czy to tak samo się liczy, częto robię gofry lub naleśniki tylko i wyłącznie na bazie mąki ryżowej, czy ma to jakieś znaczenie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jeżeli chodzi o częstotliwość pokarmow, moza częściej. Wspomnę jeszcze że teraz dużo trenuje, jestem dość aktywna :)

      Usuń
  44. Moje pytanie jest kompletnie niezwiązane z tematyką postu, ale nie wiem, gdzie mogłabym je zadać.
    Czy mogłaby mi Pani polecić książki rzeczowe i przede wszystkim wiarygodne, związane z dietetykiem i prawidłowym żywieniem? Byłabym bardzo wdzięczna.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie jestem Małgosią, ale polecam Ci książkę "Nowoczesne zasady odżywiania" - jest genialna !

      Usuń
  45. Małgosiu, mam pytanie ogólne. Jeżeli jest się na redukcji i przyjmuje określoną ilość kcal w ciągu dnia, to w przypadku kiedy, np. w weekend, "prześpi" się jeden posiłek, to czy kalorie z tego niezjedzonego posiłku należy rozłożyć na kolejne pory dnia, tak aby bilans na koniec dnia się zgadzał, czy po prostu zjeść wtedy te 300-400 kcal ze śniadania mniej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też interesowała by mnie odpowiedź na to pytanie

      Usuń
  46. Małgosiu:
    1. dlaczego po odzyskaniu okresu powinno się zmienić proporcje BTW, zmniejszając ilość tłuszczu?
    2. co by się stało, gdyby proporcje zostały takie same?
    Proszę odpowiedz:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dieta na odzyskanie miesiączki ma 40% tłuszczu. Człowiek nie potrzebuje aż tyle. Normalnie funkcjonując oczywiście. W diecie na odzyskanie taka ilość jest potrzebna ponieważ organizm z tłuszczu syntetyzuje hormony więc potrzebuje solidnego kopa. Później już nie potrzebuje.
      Jeśli nie zmienisz tej ilości po odzyskaniu miesiączki nic się wielkiego nie stanie. Możesz jedynie przybrać na wadze.

      Usuń
  47. Małgosiu, to co z tym jedzeniem kukurydzy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od czasu do czasu można. Teraz w sezonie jak najbardziej.

      Usuń
  48. Małgosiu, ja w niekończącym się temacie posiłków potreningowych: kończę ćwiczyć o 21, wcześniej (ok. 18:00-18:30) jem dość solidną kolację. Po powrocie z ćwiczeń, ze względu na późną porę, przeważnie już kompletnie nie jestem głodna, zwykle mam problem nawet z przełknięciem jogurtu. Czy szklanka mleka sojowego, np. wzbogaconego łyżką nasion chia, jest sensowną alternatywą (ze względu na zawartość białka)? czy też wmuszać w siebie coś bardziej przypominającego jedzenie? ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Małgosiu, powiedz co o tym sądzisz. Mój brat ma ok. 50 lat. Nigdy nie odżywiał sie zdrowo. Biały chleb, bułki, duuuużo mięsa,kiełbas, parówki.Kebaby i słodycze.Pije tylko czarną herbatę i kawe osłodzone trzema łyzeczkami białego cukru. Nieraz pije wodę z tymi syropami rozpuszczalnymi( syrop glukoz.-fruktoz.)Ma ciężką fizyczną pracę. Dwa razy w tyg. chodzi na basen oraz nieraz rower ok 30 km. Drożdżówki i tzw ciepłe pączki to stałe menu rowerowe.
    Jest szczupły i wysportowany. Kondycji pozazdrościć może mu niejeden 20 latek. Jak to jest ze przy takim słabym żywieniu ma tyle sił, brak nadwagi i kondycja super.?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałabym zobaczyć taką osobę i zobaczyć wyniki badań aby móc się wypowiedzieć.

      Usuń
    2. Brat wygląda normalnie, tzn normalna budowa ciała, zarysy mięśni. Badania ok.
      Tylko twarz ma taką, że tak powiem starsza niż wiek, łysieje i wcześnie zaczął siwieć. Siwienie zwalamy na karb genów( rodzice też wcześnie siwieli) oraz stresów.
      Brat jest introwertykiem, ma zachowania nerwicowe np podryguje nogą, obgryza paznokcie.....ma ciągle zatkany nos, obrzękniety taki, jakby miał alergię....

      Usuń
  50. Pytanie nie na temat... Czy joga 2 razy w tygodniu to dobry rodzaj aktywności fizycznej? Nie muszę się odchudzać, chodzi aktywność fizyczną dla szeroko pojętego zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  51. Małgosiu, wiesz może, czy można w blenderze miksować takie warzywa, jak marchew, czy burak ? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie. Blender nie da rady z twardymi owocami czy warzywami.

      Usuń
  52. W sprzedaży pojawiło się jedno z moich ulubionych warzyw - bób. Można się nim zajadać? Warto? Nie ma przeciwwskazań?

    OdpowiedzUsuń
  53. Post super :-) jestem wielbicielką pierogów i ubolewam, że tak rzadko mogę je jeść, ale czego nie robi się dla zdrowia i figury? ;-)
    Mam jedno pytanie, jeśli w danym dniu zjem na obiad pierogi, to czego należałoby unikać w innych posiłkach, a co należałoby może zjeść?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmniejsz ilość węglowodanów. Np. mając pierogi na obiad w danym dniu nie jedz już chleba.

      Usuń
  54. Malgosiu czy polecasz na kolacje nie uzywac produktow macznych typu chleb/pieczywo chrupkie. Mam na mysli ze jako idziemy spac powinnismy jesc na kolacje tylko warzywa i bialko. Owoce ze wzgledu na cukry tez nie. Mialam taka idee wprowadzona kiedys w diete ale zastanawiam sie czy jest wlasciwa. Co myslisz?
    Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli kolację jesz 3 godziny przed pójściem spać to pieczywo nie zaszkodzi. Oczywiście rozsądna ilość.

      Usuń
  55. Czerwona soczewica może być?

    OdpowiedzUsuń
  56. Osoba z Pcos moze zjeść takie pierogi z soczewicą?

    OdpowiedzUsuń
  57. Małgosiu, w książce Historia wewnętrzna jest wspomjiane o sałatce z ziemniaków na zimno i jej dobrym wpływie na jelita. Co o tym sądzisz? Czy możemy liczyć na przepis na taką sałatkę? Czy taka sałatka mogłaby służyć osobom z candidą - np z czosnkiem i cebulą? Pozdrawiam, Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak i tu chodzi o skrobię oporną. Więcej o skrobi opornej przeczytasz w zakładce Trochę Zdrowia.
      Niestety osoby z candidą nie mogą.

      Usuń
  58. Małgosiu, czy zamiast mąki orkiszowej może być żytnia typ 720? I jeszcze jedno pytanie... Może dość dziwne, ale dla mnie niezwykle istotne. Domyślam się, że Twoja szklanka ma pojemność 250 ml, niestety ja takiej w domu nie posiadam. Byłabyś wstanie podać w gramach ile mam nalać wody? Mam w domu wagę kuchenną więc bym sobie to zważyła. Będę bardzo wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z żytniej nie wyjdą. Jest za ciężka do tego typu dań.
      Tak moja szklanka ma 250 ml.

      Usuń
    2. W przypadku wody 250ml = 250g

      Usuń
  59. Mam pytanie, czy pierogi mrozimy przed czy po ugotowaniu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po ugotowaniu ale pamiętaj aby do wody w której będą się gotowały dodać trochę oleju.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź: )

      Usuń
  60. "zrobiłam" z mąki orkiszowej pełnoziarnistej.
    Wyszła katastrofa.
    Lepiąca się breja... Ohyda.

    OdpowiedzUsuń
  61. Gosiu, mam mozliwosc mielenia calych ziaren mysle ze fajna opcja bo wiem co uzywam. Orkisz, zyto.. czy wtedy powstanie mi maka typ 2000?? Ktora make jaki typ miec najlepiej w kuchni do wypiekow ciast, nalesnikow itp?

    OdpowiedzUsuń
  62. Gosiu czy istnieje szansa na post lub wyjaśnienie jakie typy mąk do czego się nadają? Do naleśników taka, do chleba inna już, na tarte jeszcze inna. Już się w tym pogubilam i nie wiem jakie kupić by po jednorazowym użyciu nie stały w szafce. Pozdrawiam i życzę miłego weekendu. MAGDA

    OdpowiedzUsuń
  63. Witam, Małgosiu weszła na rynek ogólno dostępna mąka Basia orkiszowa tortowa T450 myślisz że ciasto pierogowe wyjdzie z niej?
    Pozdra Monika

    OdpowiedzUsuń