poniedziałek, 21 września 2015

Słodycze, do których mam słabość...



Czy jadam słodycze? Jakie? Jak często? Ile? Takie pytania otrzymuję bardzo często. W zasadzie nie ma tygodnia, aby ktoś nie zapytał w mailu o tematykę "słodyczową". Słodycze to temat rzeka i wiele osób dziwi się jak odpowiadam, że je lubię i że jadam. Jak to? Przecież od słodyczy się tyje!
Owszem, od słodyczy się tyje ale tylko wtedy, kiedy się je pochłania w nadmiarze i zbyt często.

Jak to u mnie było ze słodyczami?

Jak cztery lata temu zaczęłam się odchudzać, przez pierwsze trzy miesiące odstawiłam słodycze definitywnie.
Dlaczego? Trzy miesiące to czas jaki organizm potrzebuje na odzwyczajenie się od słodkiego smaku. Po tym czasie przestaje ciągnąć. Potrafiłam usiąść nad paterą z ciastem i nawet zapach nie robił na mnie wrażenia. Dla porównania powiem, że na odzwyczajenie się od słonego wystarczą dwa tygodnie. Nie bez powodu cukier nazywany jest heroiną XXI wieku. Uzależnia jak diabli. Do tego zamula, zakwasza, powoduje, że jajniki produkują androgeny, co odbija się na cerze. To tak w telegraficznym skrócie, ponieważ wpływ cukru na organizm jest tak duży, że przydałby się na to osobny post. 
Po trzech miesiącach wprowadziłam słodką niedzielę. Na początku po zjedzeniu kawałka ciasta zaczynało mnie mdlić. To efekt odzwyczajenia od słodkiego.

Dlaczego słodka niedziela ?

Ciągłe wyrzeczenia źle odbijają się na psychice. Życie to nie spacer po gwoździach. Jeśli cały czas będziesz sobie wszystkiego odmawiać, to w którymś momencie pękniesz. A wtedy popłyniesz. Znam mnóstwo przypadków osób które wraz dietą na 1200 kcal otrzymywały od dietetyka kategoryczny zakaz słodyczy. Jak już pękły to potrafiły na raz pochłonąć 3000 kcal. Smutno się czyta takie listy i słucha takich opowieści.
Ale podejdźmy do tematu logicznie. Dieta 1200 kcal masakrycznie spowalnia i "rozwala" metabolizm. Na takiej diecie nie ma słodkiej niedzieli, ponieważ organizm odłoży cokolwiek ponad, a już na pewno cokolwiek słodkiego. Dlatego ja jestem kategoryczną przeciwniczką diet głodowych. Powtórzę po raz kolejny i będę powtarzała do znudzenia: kalorie to nie wszystko! i mam nadzieję, że dietetyczny świat w końcu to zrozumie. Metabolizmu nie oszukamy! Na redukcji liczą się proporcje. Suwaczki, jak ja to nazywam. Dobrze dobrane proporcje potrafią zdziałać cuda, a dieta redukcyjna to nie maraton. Jeśli masz spowolniony metabolizm, będziesz chudła wolniej, ale schudniesz. Jednak liczy się to, abyś schudła trwale. Diet naprawiających metabolizm piszę bardzo dużo i sytuacje, w których waga spada powoli, są mi dobrze znane. Pamiętajmy. Jeśli coś popsuliśmy w kilka miesięcy, to nie oczekujmy, że naprawimy w tydzień czy dwa. Wielokrotnie słyszę "Małgosia, może zjedziemy niżej?". Ale ja jestem twarda i nie schodzę. Czas mija i waga pięknie spada. Gdybym dała dietę głodową, waga spadłaby szybko, tylko co dalej? Kto nie rozumie tej zależności,  niech przeczyta post "Im mniej zjesz tym bardziej utyjesz" - zakładka Bądź Fit. Jeśli ktoś Wam proponuje dietę 1200 kcal - uciekajcie :).

O co chodzi w słodkiej niedzieli i czym są cheat meal przeczytacie TU.  

Jak jest teraz?

Nie ma tygodnia, aby ktoś nie zapytał, dlaczego cały czas jem 1500 kcal ;) Otóż 1500 kcal nie jem od dawna ponieważ już od prawie 3 lat nie jestem na redukcji. Zdrowe odżywianie to moja pasja i zasady zdrowego odżywiania obowiązują w naszym domu cały czas. Lubimy to i wiemy po co to robimy. Wszyscy. I ja i mąż. Dzieci się uczą. Staram się nie jadać słodyczy w tygodniu. Oczywiście zdarzają się wyjątki np. służbowe spotkanie w kawiarni czy czyjeś urodziny/imieniny. Nie, nie jestem dziwakiem i jak koleżanka ma urodziny w środę to nie oświadczam, że nie zjem tortu, bo to nie niedziela.
Poza małymi wyjątkami zachowuję słodką niedzielę i to jest dzień kiedy jem słodycze i cieszę się z tego. Pamiętajcie! Nigdy nie jedzcie z wyrzutami sumienia. Stres hamuje wydzielanie soków żołądkowych i żołądek ma kłopoty z trawieniem, a jak coś zalega to fermentuje. Jeśli sześć dni w tygodniu jecie zdrowo i właściwe ilości, proporcje, to wasz metabolizm działa jak wielki piec. Rozgrzany metaboliczny piec spali wszystko. Słodkiej niedzieli nawet nie zauważy.
Jeśli chodzi o słodycze, to też nie jest tak, że ja łapię się za wszystko. Nie zjem byle czego. Nie zjem produktów czekoladopodobnych, paczkowanych ciastek smakujących jak piach, bitej śmietany z dyfuzora (ohyda), paczkowanych ciast, batonów z tłuszczem palmowym etc. Zwracam uwagę na jakość. 
Jeśli chodzi o moje słodyczowe słabości to są trzy takie rzeczy, które uwielbiam.Oczywiście lubię też jabłecznik, sernik, makowiec, połączenie sernika i maku w jednym cieście i dobre lody (poza Grycanem nie jadam gotowych, takich do kupienia w sklepach. Żadnej Algidy, Koral, Carte Dor czy innych przesłodzonych. Tylko z dobrych cukierni.)
Poniższa trójka to absolutny top.

1. Turecka chałwa. To mój absolutny numer jeden. Jak uda mi się kupić, bądź ktoś mi przywiezie tę prawdziwą turecką nie liczę kalorii. Wtedy jest cheat meal na maxa. Kocham ten smak i chałwę kocham od dzieciństwa.



2. Waniliowa panna cotta. Cudownie waniliowa i cudownie miękka. Zrobić dobrą to sztuka. Jak wyjdzie za twarda jest do wyrzucenia.  


3. Orzechy w czekoladzie. Uwielbiam. Kakao plus orzechy to kopalnia magnezu. Polecam uczącym się. Samo zdrowie.
Miłość do orzechów w czekoladzie warto zaszczepić dzieciom. Ja wożę je w torebce i jak dziecko ma chęć na coś słodkiego podsuwam. I zdrowo i smacznie.

W przypadku czekolad i czegokolwiek w czekoladzie zwracajcie uwagę na skład. Te poniżej mają świetny.
Nerkowce surowej czekoladzie to 50 % czekolada (zawierająca 70% kakao), 50 % orzechy.
Orzechy laskowe w surowej czekoladzie to 35% orzechów i 65% czekolady.
Banany w surowej czekoladzie to w 50% banany i 50% czekolada.


























143 komentarze:

  1. Pani Malgosiu na poczatku wrzesnia byl post jak sie przygotowac do jesieni, nie moge go znalezc ani na fb ani na blogu w dziale Troche Zdrowia :( czy opublikuje go Pani jeszcze raz? czy on gdzies jest a ja nie moge go znalezc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś go wrzucę do Trochę Zdrowia. Póki co szukaj na dole na stronie głównej .

      Usuń
    2. Dziekuje :) Milego dnia zycze

      Usuń
    3. Malgosiu, lubie czytac i wracam do towich psotow zeby sie motywowac. Wyszukiwanie satrych postow jest trudne. Moze udaloby ci sie dodac funkcje wyszukiwania po hasle na stronce?

      Usuń
    4. Wyszukiwarka jest na blogu od zawsze. Znajduje się z prawej strony bloga tuż nad wtyczną facebookową "Follow me".

      Usuń
    5. Gdzie można kupić te produkty CO COA tzn. orzechy w czekoladzie?
      .

      Usuń
  2. uzależnia jak diabli,połknęłaś k

    OdpowiedzUsuń
  3. Chałwa uwielbiam uwielbiam <3
    Mogłabym jeść tonami tak jak i orzechy ;(
    jednak niestety bardzo kaloryczne są i niestety nie mam umiaru w orzechach są gorsze niz cukier
    Gosiu to ile jesz dziennie kalorii teraz?
    I powiedz mi jak np w tygodniu ćwicze codziennie to co Podała Ewa Chodakowska czyli
    Pon: TURBO WYZWANIE
    Wt: SKALPEL 2
    Sro: SECRET
    Czw: METAMORFOZA
    Pt: SKALPEL 2
    Sob: SECRET
    Mam 25 lat 160 wzrostu, 50 kg wagi
    To ile powinnam jeść dziennie kalorii, i czy przy takiej aktywności powinnam zwiększyć ilość białka w diecie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz ok. 1800 jak nie ćwiczę i plus 250 kcal jak ćwiczę.

      Usuń
  4. Słodycze to nałóg, wiem, bo próbuję rzucić i jakoś to strasznie nie wychodzi...
    Chciałbym i nie daję rady, zajadam stres...
    Po raz kolejny próbuję zacząć się odchudzać. Zaczynam i szybko kończę, zjadając całą czekoladę, zajadając stres. Stres permanentny jest w moim życiu obecny i niestety słodycze to lekarstwo, które "POMAGA".
    Dziś podejmuję kolejną próbę, może tym razem się uda. Zaczynam dietę. Najpierw 36 godzinne oczyszczanie koktajlowe. Potem wprowadzę czterodniowy detoks, po którym zamierzam stosować Twoje ogólnodostępne jadłospisy. Uda się!!!
    Trzymaj kciuki, grupa wsparcia by mi się przydała:))))))
    Anula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno sie uda! Przeczytaj sobie rozne fajne posty Gosi z zakladki "badz fit" albo w wolnej chwili wpisz sobie w Google:"wplyw cukru na organizm"- na mnie zawsze dziala to trzezwiaco i odstrasza od kupnych slodyczy:)POWODZENIA!!

      Usuń
  5. Pięknie Małgosiu napisałaS:))
    Tylko co ja mam począć?
    Byłam na Twojej diecie miesiąc, potem sama już dawałam radę. Schudłam i trzymam wagę.
    Jednak ochota na słodkie przyszła znowu. I zjem prawie codziennie a to wafelka, a to kawałek czekolady, a to chałwę....Na razie na wadze sie to nie odbija.Gorzej z moją głową.....
    Wcześniej nie miałąm tak nieodpartej ochoty na czekolady, batoniki czy cukierki. Tak się odzwyczaiłam. A teraz znowu łazi mi po głowie słodkie.
    Czy znowu przyzwyczajam organizm do słodkości?
    Nie mogę wytrwać do niedzieli......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko siedzi w głowie. Na razie na wadze tego nie widzisz bo działa efekt diety. Metabolizm pięknie pracuje ale jak nie skończysz z codziennym podjadaniem słodyczy to niebawem na wadze zauważysz efekty tych wafelków ;)

      Usuń
    2. jakbym czytała o sobie... chęć do słodyczy wraca jak bumerang.
      Gosiu, co sądzisz o zażywaniu chromu organicznego, bo ponoć pomaga w namiętnej miłości do cukru.

      Usuń
    3. Właśnie tego się obawiam Gosiu!!!
      Czy to podjadanie to tylko w głowie siedzi czy już może jakieś przyzwyczajenie do słodkości się powtarza?
      No i wyrzuty sumienia mnie zagryzają:((

      Usuń
    4. Pomaga i jak nie dajesz rady warto łykać.

      Usuń
    5. Nie powinno się przyjmować chromu, bo bierze udział w metabolizowaniu cukru, może zaburzyć wydzielanie insuliny!!!

      Usuń
    6. Ale tylko przyjmowany w nadmiernych ilościach. Wszystko w nadmiarze szkodzi.

      Usuń
    7. Ech, mam podobnie, a kiedyś też miałam tak, że 3 miesiące Małgosiu jak piszesz nie jadłam słodyczy, więc przyzwyczajenie, uzależnienie powinno minąć, a gdzie tam, bo zapach czy nawet widok na zdjęciu czegoś słodkiego nadal powodował ochotę na słodycze, cały czas mnie kusiło. Chyba to kwestia indywidualna i możliwe, że potrzebuję do odzwyczajenia się więcej czasu. A dzisiaj zjadłam tabliczkę czekolady heh ;p No, ale to mi się rzadko zdarza, więc nic raczej nie będzie, ale postaram się i tak ograniczać. Może się w końcu uda ;p

      Usuń
  6. Mam pytanko odnosnie ksiazki, pojawi sie w ty roku? juz nie moge sie doczekac :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gosiu, czyli jak jestem na twojej diecie redukcyjnej nie mogę też robić sobie cheat meal (w formie miesa)? Bo że słodkiej niedzieli nie mogę to juz wiem (w formie słodyczy).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisz do mnie na skrzynkę kontaktową. To zależy jak chudniesz, w jakim tempie. Muszę to oszacować.

      Usuń
  8. Małgosi a masz przepis jak zrobić mleko kokosowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zmiksować wiórki kokosowe z wodą? ot, cały przepis

      Usuń
    2. No chyba jednak tak nie do końcca...?
      Mleko kokosowe zrobisz zalewając 1 szklankę wiórków kokosowych 1 szklanką gorącej wody, zostawić pod przykryciem na ok 2h. Potem blendować dolewając kolejne 0,5 szklanki gorącej wody i przecisnąć przez drobne sitko lub gazę.

      Usuń
  9. A czy sa jakieś deser dla cukrzykow? Typ 2?

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy ciężko Ci było wytrzymać te 3 miesiące bez słodyczy? hm.. teraz jest dobry czas zacząć i skończyć tuż przed świętami. Tak bym chciała się odzwyczaić, a moja cera wręcz mnie o to błaga :( Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki Gosiu za kolejny "mega" post. Walczę ze słabością męża do słodyczy..Dzięki Tobie wszytko jest na dobrej drodze. Wczoraj robiłam Twoje śliwki pod kruszonką...pycha!! A mogłabyś się Gosiu podzielić z nami przepisem na taką panna cottę jak w poście? Byłabym Ci bardzo wdzięczna. Pozdrawiam, Dorota.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale jesli ja mam 150 cm wzrostu, waze 42kg to chyba dieta 1300kcal jest dobra?przy czym moje dzienne zapotrzebowanie minimalne to 1230 Jak cwicze jem 1400. Teraz juz nie jestem na redukcji od roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam zawsze problem jak to jest - mam 152 cm i 50 kg wagi i wg jednej metody pomiaru wychodzi mi 1200 kcal - około, by utrzymać wagę - jakiś hardkor, moim zdaniem kalkulator to tylko orientacyjny jest i nie sprawdza się w przypadku dorosłych ale niskich osób. Sama Małgosia mi kiedyś pisała że radzi nie schodzić poniżej 1500 cal dziennie - wbrew temu co mówi kalkulator

      Pozdrawiam

      Usuń
  13. A jak gotujesz dla całej rodziny to też porcjujesz dania ile każdy powinien zjeść, jakoś wagowo do tego podchodzisz czy robisz dużo a sobie nakładasz mniej więcej ile uważasz na talerz a jak zostanie to zostanie, i czy dalej przy robieniu obiadu liczysz ile potrawa będzie mieć kalorii. Nie wiem jak to zrobić z tym planowaniem wszystkiego.:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem jaka jest kaloryczność obiadu bez liczenia. Dzień w dzień pisze diety więc ja w nocy o północy wiem co ile ma kalorii. To taka choroba zawodowa. Patrzę na talerz i wiem. Tabele kaloryczne mam wkute na pamięć ;) Ale nie jestem jakimś ewenementem. Każdy by tak miał jakby pisał diety codziennie ;)
      Wiem też ile muszę nałożyć na talerz aby było dobrze. Praktyka robi swoje ;)

      Usuń
  14. Już prawie miesiąc bez żadnych słodyczy. Czasem ciągnie, ale myśl, że po 3 miesiącach się odzwyczaję mobilizuje :)
    Małgosiu mam pytanie, które może się wydawać głupie.. Mianowicie, jak gotować ziemniaki, aby zachowały jak najwięcej wartości? U mnie zawsze się obierało, kroiło, zalewało wodą, soliło i gotowało. Ja jednak teraz obieram i w całości wrzucam już do gotującej się wody. A kiedy dodać odrobinę soli?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej na parze. Raz że dochodzi wtedy do retrogradacji skrobi a druga kwestia to to że nie wypłukują się witaminy rozpuszczalne w wodzie np. witaminy z grupy B których ziemniak ma sporo ale jak pływa w wodzie to wszystkie witaminy wylewamy.
      Gotując na parze solimy podczas gotowania.

      Usuń
    2. Super, dziękuję za odpowiedź ;)

      Usuń
  15. Dziękuję za wpis :) chciałabym zapytać, jakie proporcje między węglowodanami, białkiem a tłuszczami powinna zachować osoba na diecie redukcyjnej ćwicząca ok. 4 x w tygodniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy jaka waga, jaki wzrost, wiek, jaka historia odchudzania i czy wogóle jakaś historia była czy to pierwszy raz. Nie ma jednego wzorca.

      Usuń
  16. Malgosiu, piszesz ze odzwyczajenie się od slodkiego to 3 miesiace a od slonego to 2 tygodnie tylko. Niestety u mnie jest całkowicie na odwrot. Moge usiasc nad patera z ciastami, czekoladami i innymi deserami i nic nie czuje. A sama mysl o chipsach, frytkach czy innych fast foodach powoduje u mnie slinotok... Cale zycie jadlam wszystko na slono, np owsianka- tylko posolona. Nawet corn flakes solilam.... I to jest dla mnie najgorsze ze jedzenie ktore jest zdrowe zadko mi smakuje, jak sie zmienić, jak sie zmusić jak zdrowe jedzenie mi wogole nie smakuje, sam pomysl na slodka owsianke to dla mnie koszmar? Próbowałam wiele razy i mi tak ciezko... Co mi radzisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto ograniczyć sól i odzwyczaić się od słodkiego ponieważ sól to nadciśnienie i kłopoty sercowo - naczyniowe. Nawet jeśli teraz ich nie masz to z pewnością za parę lat dadzą o sobie znać.
      Od słonego trzeba się odzwyczajać stopniowo bo wszelkie nagłe zwroty nie kończą się dobrze.
      Należy redukować stopień słoności z tygodnia na tydzień aby organizm się przyzwyczaił.

      Usuń
  17. Małgosiu, jakie polecasz domowe sposoby na przeziębienie. Dopadło mnie choróbsko i tak pije czystek, sok z aloesu, łykam duże dawki wit C, miód z mniszka - własnej roboty :), łykam spirulinę. Co jeszcze ?:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pani Małgosiu, serdecznie dziekuję za post! Ja w sumie mam chopla na punkcie zdrowego jedzenia ale ostatnio raz w tygodniu mam napady jedzenia na ciasto, batonika czy ciasteczko, wszystko z umierem, np napad na to by zjesc te 2 cukierki, tylko 2 na tydzien a w glowie swieci lampka ze po co jadlam... i w płacz. unikam slodkich niedziel, nie mam takiego wydzielonego dnia na grzeszki przez co w tygodniu pekam i chce od tak zjesc pół kosteczki czekolady i mam wyrzuty, i ta czekolada siedzi w mojej glowie ze ja zjadlam, ze za duzo, ze nie powinam. metabolizm dzila elegancko i nigdy nie odbija sie to na wadze a takie zjedanie czegosc niedozwolonego w momencie jedzenia daje uczucie radosci ze wreszcie skubnełam to co za mna tak dlugo chodzilo. wtedy ta czekolada smakuje inaczej, mozna sie delektowac i musze przyznac, kiedys przysiadlabym i zjadla pol tabliczki szukajac jeszcze i jeszcze . teraz kostka sprawia ze jest za slodko i musze przepic woda po paru minutach od jej zjedzenia. to kwestia odzwyczajenia od cukru, i nawet ulubiona czekolada wydaje sie za slodka. :) mam nadzieje ze nie popadne ze sklarjnosci w skajnosc :) kocham chalwe ale z pol roku nie jadlam, kocham ciasta, tak i lody szczegolnie z maszyny ale kiedy pomysle ile maja kalori rezygnuje z ich spozycia. co ciekawe nawet jak mam ochote na cos malego slodkiego 2 cukierki ktore kupie to zanim przyjde z nimi do domu chowam na poznij 'bo za duzo kalori' by je zjesc. to juz obsesja :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Spróbujcie siły autosugestii. Mi pomogła :) Wmówiłam sobie, że nie lubię słodkiego, powtarzałam to sobie bardzo często, aż uwierzyłam. To było kilka lat temu. Teraz zjem od czasu do czasu ale bez ciśnienia, symbolicznie. Stałam się "wybredna" jeśli chodzi o jakość. Kupne i chemiczne słodycze mi nie smakują. Wolę domowy sernik czy szarlotkę. Czekolada jako dodatek, sama w sobie jest dla mnie za słodka.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja zrobiłam detox na 3 tygodnie na początku zmiany żywienia i pomogło! Bo słodycze to była moja zmora , dzięki Tobie i Twojemu blogowi od lutego mam minus 19 kg ;)
    Dziękuje :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaczęłam w lutym-odstawiłam słodycze całkowicie. Teraz od czasu do czasu skuszę się na kawałek ciasta, raz w tygodniu, da się:)

      Usuń
  21. Dziękuję za artykuł, dużo mi wyjaśnił:) Szukałam na stronie przepisu na pana cottę, jednak nie znalazłam - jest tu gdzieś? Jeśli nie, można się go spodziewać? Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziękuję za artykuł, dużo mi wyjaśnił:) Szukałam przepisu na pana cottę, jednak nie znalazłam - jest tutaj? Jeśli nie, można się go spodziewać? Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dziwię się, że jadasz lody Grycana. Ja przestałam po lekturze listy składników, z których zrobione są te popularne wyroby lodopodobne.
    Jeśli chodzi o lody gotowe, to polecam Ci Haagen Dazs. Są nietylko pyszne, ale i zobione z prawdziwej śmietany, cukru i jajek, do których dodają prawdziwą wanilię, truskawki, belgijską czekoladę...ach!

    OdpowiedzUsuń
  24. Biegam 3-4 razy w tyg, dieta mniej więcej na tym samym poziomie a waga od jakiegoś czasu ani drgnie. Co Pani radzi ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Aby znaleźć przyczynę trzeba prześledzić co jesz, jaką masz historię z wagą, czy nie masz spowolnionego metabolizmu, jak wygląda Twój dzień, co jesz, jak etc.
      To nie jest tak że ktoś nie chudnie i od razu jest gotowe rozwiązanie. Każdy jest inny i trzeba dokładnie przeanalizować daną osobę aby znaleźć przyczynę.

      Usuń
  25. A jaka jest dieta by naprawić metabolizm ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy wysłać do Małgosi formularz na dietę naprawiającą metabolizm. Każdy organizm jest inny nie można wrzucić do jednego wora - niestety.

      Usuń
  26. Czasami też mam napady na słodkie i wtedy ratują mnie daktyle są (jak dla mnie ) bardzo słodkie zjem 2-3 sztuki max.5 i mam z głowy słodkie do następnego razu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Napisz proszę post o słodyczach dla dzieci, co dajesz swoim.

    OdpowiedzUsuń
  28. Słodyczy nie jem od ok. 3 lat. Obecnie pozwalam sobie na 2-3 małe kosteczki gorzkiej czekolady tygodniowo. Wprawdzie często korci mnie aby zjeść więcej (jestem na przytyciu), ale boję się że mój organizm znowu zacznie powoli przyzwyczajać się do tego smaku.

    OdpowiedzUsuń
  29. Małgosiu chciałabym zacząć jeść zdrowiej i chciałabym trochę odchudzić męża. powiem szczerze że nie dam rady finansowo płacić ok. 500 zł za nasze diety od Ciebie (A szkoda). I tu moje pytanie czy gotowe jadlospisy mają odpowiednią ilość wartości odżywczych, proporcji o których ciągle piszesz? czym się różnią gotowe jadlospisy od indywidualnych diet? dziękuję bardzo za odpowiedź i pozdrawiam gorąco :) Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Diety dla par w większości dopasowuję tak aby można było stosować jedną dietę i za jedną dietę się płaci. I wtedy jeśli np. mąż ma podwyższony cholesterol to Tobie dieta z takimi parametrami nie zaszkodzi. No chyba że połączenie dwóch w jedną jest rzeczywiście niemożliwe. Gotowe jadłospisy mają inny rozkład białek, tłuszczów i węglowodanów ponieważ te gotowe nie są dietą redukcyjną a inspiracją jak jeść zdrowo i ciekawie i dowodem że da się to połączyć.

      Usuń
  30. Ze słodkiego się wyleczyłam. moja największa bolączka sa tzw.fast foody. Na usprawiedliwienie mam tylko to, ze sa one home made :) Ja od ponad miesiąca staram się jesc 5 posiłkó dziennie inspirując się twoimi przepisami i poki co schudłam 2 kg. Mało wiem, ale gdyby nie weekendowe grzeszki byłoby więcej

    OdpowiedzUsuń
  31. Czy jeżeli codziennie zjem 1-2 cukierki typu dumle(toffi w czekoladzie) to jest bardzo źle? :P Dodam, że na co dzień zdrowo się odżywiam, 4-5 razy w tygodniu ćwiczę i staram się pilnować odpowiedniego rozkładu BTW i kalorii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla jelit lepiej będzie jak raz w tygodniu zjesz całą paczkę tych cukierków niż codziennie po 1-2.

      Usuń
    2. Wyjaśnisz dlaczego? :) a jak będzie lepiej dla figury? :D

      Usuń
    3. To rozległy temat i już o nim pisałam. Chodzi o funkcjonowanie metabolizmu i o to aby przez 6 dni jeść tak aby ten metabolizm chodził jak maszyna. Druga kwestia to słodycze które zamulają, zakwaszaj, podnoszą poziom insuliny która oddziałuje na cały organizm.

      Usuń
    4. Podłączę się do dyskusji. Czy w związku z tym lepiej dodać kostkę gorzkiej czekolady lub łyżkę prawdziwego kakao codziennie do śniadania w ramach bilansu kalorycznego, czy lepiej zjeść całą tabliczkę w jeden dzień? Chodzi mi tutaj o taką zdrową słodycz dającą jeszcze jakiś witamin a nie o takie bezwartościowe "śmieciówki" z masą cukru i dodatków.

      Usuń
    5. Kakao to inna sprawa, takie prawdziwe, gorzkie. Inna jest też sytuacja jeśli się uczysz, chodzisz do szkoły i dodasz sobie do owsianki kosteczkę czekolady rano.
      To nie jest tak że wszystkich da się postawić w jednej linii. Każdy jest inny, ma inny tryb życia etc.

      Usuń
  32. Małgosiu czy w takim razie podczas tego 3 miesięcznego odzwyczajania się od słodyczy zrobienie na deser musu z awokado, kakao,banana i odrobiną ksylitolu traktujemy jako słodycz czy taka forma deseru jest dopuszczalna? Dziękuję za odpowiedź;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie traktujesz tego jako słodycz ale jako owocową przekąskę.

      Usuń
    2. Super, w takim razie zaczynam taki detoks, mimo zgubienia od początku roku 17 kg (również dzięki Tobie i Twoim poradom i za co bardzo Ci dziękuję;)) rzuciłam się na słodkie jak głupia i prawie przez miesiąc jadłam jakieś kupne słodkie dziadostwa. Dobrze, że nie porzuciłam aktywności fizycznej to nie odbiło się to jakoś znacząco na wadze;))

      Usuń
  33. Witaj Małgosiu. Powiedz proszę co myślisz o szczepieniach przeciwko grypie dla osób, które nie znajdują się w grupach wysokiego ryzyka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie szczepię się i każdemu odradzam. Grypa to wirus i każdego roku jest inny bo się mutuje. Szczepionka jest na szczep najpopularniejszy w roku ubiegłym. Czy ten szczep dopadnie nas w tym roku to jak gra w totka.

      Usuń
    2. a jakie jest Twoje podejscie do szczepien dzieci? Bo teraz jest gdzie nie spojrze wojna miedzy anty a proszczepieniowcami..

      Usuń
    3. Już o tym komuś pisałam w komentarzu. Szczepienia nie są złe i ja swoje dzieci szczepię ale TYLKO I WYŁĄCZNIE szczepionkami bez rtęci. Rtęć dodaje się jako środek bakteriobójczy co w XXI wieku uważam za cofanie się do tyłu. Ja rtęci mówię NIE.

      Usuń
    4. Rtęć może powodować wiele problemów zdrowotnych? Zawsze się mówiło, że rtęć jest szkodliwa, ale co i tak dodają do szczepionek? ;/ Ja byłam szczepiona w szkole też na wiele rzeczy, obowiązek był chyba, ale ciekawe jak to z tym jest. Teraz mam 24 lata.

      Usuń
  34. Ma Pani jakąś godną polecenia gorzką czekoladę dostępną w marketach za rozsądną cenę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie. I Wedel i jest taka w Biedronce gorzka ale nie pamiętam teraz nazwy.

      Usuń
    2. A Lindt 85% lub 90% jest dobrą czekoladą?

      Usuń
    3. Bardzo dobrą. Najbardziej lubię z pomarańcza i z chili.

      Usuń
    4. Polecam z Lidla J.D. Gross z ziaren kakao odmiany Arriba Czekolada gorzka 81%, skład:miazga kakaowa, cukier, kako w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu, emulgator:lecytyny (ze słonecznika), ekstrat z laski wanilii (kupuję tylko zwykłą bo smakowe z tej samej serii zawierają już syrop glukozowo - fruktozowy)

      Usuń
    5. Z Biedronki gorzka z pomarańczą-mniammmmmmmm

      Usuń
  35. Ja mam pytanie takie trochę z innej beczki ale mam nadzieję ze odpowiesz. Mecza mnie wzdęcia odkad pamiętam mimo ze unikam produktow wzdymajacych. Jakie badania bys mi polecila zeby wykonac na poczatek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczęłabym od testów na nietolerancję.

      Usuń
    2. Dziękuję za opowiedź. A jeśli test Food Detective nic nie wykazał jaki może być następny krok?

      Usuń
    3. Badania u gastrologa w kierunku chorób układu pokarmowego.

      Usuń
  36. Małgosiu a co z nie jedzeniem laktozy. Słyszałam, że "przeszkadza" w odchudzaniu ( spowalnia spalanie tłuszczu)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie prawda czego dowodem jestem ja sama i moi klienci.

      Usuń
  37. Gosiu, jeśli mam 17 lat, chodzę do szkoły, intensywnie się uczę + mam codziennie treningi, to dopuszczalny jest cheat meal raz w tygodniu? Tylko wtedy mogłabym pochłonąć naprawdę dużo kcal... Czy może raz w tygodniu to za dużo i robić rzadziej? Dodam że jestem bardzo szczupła i chcę utrzymać wagę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie możesz sobie na taki cheat meal pozwolić. Szczególnie że codziennie trenujesz, jesteś bardzo młoda więc Twój metabolizm hula jak maszyna.

      Usuń
    2. To super, dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam :)

      Usuń
  38. Troche inne pytanie, koło ilu kalorii ma obwarzanek z sezamem ? i czy jeśli wkomponuje go w kaloryczność dzienną to może wystąpić czy troche zepsuje efekty diety ?

    OdpowiedzUsuń
  39. ja po rocznym detoxie rzuciłam się na słodkie, do tego stopnia, ze teraz codziennie prawie musze zjesc cos slodkiego

    OdpowiedzUsuń
  40. Małgosiu a co teraz ćwiczysz, że musisz dodać te 250 kcal?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy jak stoję z czasem ale najczęściej biegam.

      Usuń
  41. Pani Gosiu, obecnie trwa sezon na dynię, mam pytanie czy taka dynię hokkaido można pieczoną zjeść na kolację w postaci sałatki z jajkiem pomidorem i papryka?

    OdpowiedzUsuń
  42. Małgosiu, mogłabyś oszacować ile kcal ma szklanka puree z upieczonej dynii, takiego bez dodatków? Nigdzie w internecie nie mogę niestety znaleźć takich informacji :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma tyle ile użyta do jej przyrządzenia dynia.

      Usuń
    2. Kurczę nie orientuję się :( dynia to mało popularny produkt i jest mało informacji w internecie, moglabys Gosiu podać mi wartość energetyczną jednej szklanki? Byłabym bardzo wdzięczna :)

      Usuń
    3. 100g ma około 39 kalorii, ale dynia ma wysoki IG 75 ( dużo węglowodanów)

      Usuń
  43. A może samemu zrobić takie orzechy? Mam dostęp do włoskich więc myślę że to świetny pomysł, a jak z czekolada? :) masz jakis ciekawy pomysł ?

    OdpowiedzUsuń
  44. Czy to prawda że w diecie antycellulitowej nalezy wyelminować produkty mleczne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawsze ale jeśli od tego dochodzą kłopoty z cerą to warto.

      Usuń
  45. oj ciężko wygrać z cukrem....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo ciężko, ale da się:)

      Usuń
  46. Małgosiu czy podczas detoksu rezygnujemy również z miodu? Czy odrobina do owsianki śniadaniowej czy do posłodzenia twarogu do naleśników będzie ok?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli to jest detoks ścisły np. same warzywa i soki to tak. Jeśli nie jest ścisły to można.

      Usuń
  47. Wita,
    chciałabym skorzystać z gotowych jadłospisów, a ponieważ pracuję i nie bardzo mam możliwość zjeść ciepły posiłek w pracy, to czy mogę zamienić kolację z obiadem? Tzn. kolację zabrać do pracy, a ciepły obiad zjeść w domu ok. 18:00-19:00. czyli jakieś 4 godz. przed spaniem?

    OdpowiedzUsuń
  48. Małgosiu, czy mogłabyś Mi doradzić co może być przyczyną mojego problemu. Nigdy nie ciągnęło mnie do słodyczy. Nie przepadałam też za ciastami i innemu tego typu wypiekami na słodko. Czekolady i bombonierki które dostawałam okazjonalnie w prezencie wyrzucałam do kosza bo traciły termin ważności. Od marca do sierpnia byłam na diecie redukcyjnej i schudłam 10 kg. Teraz już tylko utrzymuje dobre nawyki żywieniowe i staram się trzymać wagę. Nie wiem jednak co się stało, ale pożerałabym wszystko co słodkie. Czekolady, ciasta, drożdżówki itp. Czy to może mieć związek z jakimś niedoborem, tylko właśnie czego? Czy może to jakaś inna przyczyna, albo po prostu moje kubki smakowe zwariowały i nie mam się doszukiwać problemu? Dodam że jak byłam na diecie też nie ciągnęło Mnie do słodkiego. Tylko teraz od jakiegoś miesiąca jak jestem na stabilizacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecałabys jeść więcej owoców żeby zaspokoić chęć na słodkie czy wręcz przeciwnie mogę jeść ich zbyt dużo i dlatego mam taki problem?

      Usuń
    2. Dołączam się do pytania o ciągoty na słodkie.
      Jem codziennie gruszkę, jabłko, 30dkg śliwek,marchewki, a ciągoty jak są tak są:((

      Usuń
    3. Przynajmniej raz dziennie jem na przemian różne owoce. Latem jadłam głównie te sezonowe, truskawki maliny jeżyny. Piłam dużo koktajlów.Teraz to bardziej banany, brzoskwinie, kiwi, winogrona. Dodam jeszcze ze biegam ok 3 razy w tyg. przez godzinę plus skacze na skakance. Owoce jem przeważnie po treningu.

      Usuń
    4. Skoro jesz owoce to nie pozostaje nic innego jak walczyć ze słodyczowymi pokusami po prostu nie kupując słodyczy. Wiem że łatwo mówić ale takie rzeczy siedzą w głowie.

      Usuń
  49. Witam, od niedawna jestem fanką bloga i przepisów ale nie odnajduje się w liczeniu kalorii. W jaki sposób jeść prawidłowe porcje i posiłki bez ciąglego liczenia kalorii ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedz na małych talerzach i komponuj posiłki tak, aby 1/3 talerza to było białko (np. jajko sadzone, jakieś mięso itp.), 1/3 to węglowodany (ziemniaki, kasze, makarony), a 2/3 niech zajmują warzywa (zarówno w formie surówek jak i gotowane). :)

      Usuń
    2. Z tych obliczeń wynika że wszytko nie zmieści się na tym talerzu, bo powinien mieć wymiary odpowiednio 4/3 :D
      Taka mała uwaga matematyczna :P

      Usuń
  50. Gosiu a jak ktoś jest na redukcji (chodzi o zrzucenie ok 5 kg) i jest w stanie kontrolować się i jeść coś słodkiego tylko w niedzielę to może czy lepiej odpuścić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku warto odstawić słodycze z uwagi na ich mocno zakwaszające działanie.
      Dieta redukcyjna daje wtedy lepsze efekty.

      Usuń
  51. Chałwa jest pyszna, ale mój żołądek przy takich tłustych rzeczach mówi "NIE". Orzechy sobie od czasu do czasu podjadam, ale muszę takie w kakao spróbować - świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Pani Małgosiu jakie jest Pani zdanie na temat antykoncepcji hormonalnej i jej wpływie na zdrowie kobiety i działanie diety? Czy można liczyć na jakiś post na ten temat? Chętnie przeczytałabym Pani fachową opinie. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są osobiste wybory i nie chcę się wypowiadać. Dobrze dobrane tabletki nie szkodzą.

      Usuń
  53. Z ogranizaniem słodyczy dużo zależy też od osobowości. Widzę po sobie, że funckjonuję w systetmie zero-jedynkowym i albo nie jem słodyczy, albo jem je na kilogramy, dlatego łatwiej mi wykluczyć je w całości aniżeli błądzić w tym co warto zjeść, a czego nie. Oczywiście wsyzstko zalezy od danej osoby! :)

    OdpowiedzUsuń
  54. ja mam insulinooporność i musiałam zrezygnować ze słodyczy. Początki były strasznie trudne. Nie jadłam słodkiego, ale jak już wzięłam kawałek ciasta to mogłam jeść i jeść. A teraz? w ogóle nie mam ochoty na słodkie-wcześniej chociaż raz w tygodniu musiałam zjeść jakieś ciacho a teraz nie mam już potrzeby. Mi bardzo pomaga: posypywanie potraw cynamonem (owsianki, kasze)-cynamon ma posmak słodkawy a dodatkowo reguluje poziom cukru, śniadanie na słodko-jak zjem jeden posiłek na słodko to w ciągu dnia już nie mam ochoty na słodycze (owsianka/kasza z owocami, placuszki-słodzę ksylitolem, stewią lub jak dodam owoce to jest naturalnie słodkie i nie potrzeba dosładzać). Jeśli jednak mam chwile słabości to przegryzę sobie wafla ryżowego/ pieczywo chrupkie/ trochę gorzkiej czekoladki/orzechy i już :) polecam też czytać artykuły na temat wpływu cukru na organizm- to skutecznie zniechęca :) często jak mam ochotę na słodkie to po prostu robię sobie dobrą herbatkę i "zapijam" zachciankę :)

    OdpowiedzUsuń
  55. A co sądzisz o ciastkach, batonach marki "Ania" dostępnych np w Rossmanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam składu więc nie mogę ocenić.

      Usuń
    2. Przykładowo owsiane z czarnuszką

      "Skład:

      Mąka owsiana 50%, mąka pszenna, płatki owsiane 12%, otręby owsiane 10%, mleko w proszku, sól, masło kokosowe, czarnuszka 2%."

      Usuń
  56. Przywieźliśmy w tym roku chałwę z Turcji, ale szczerze mówiąc jak w ostatni dzień wakacji zjadłam w restauracji na deser pieczoną w piekarniku chałwę i było mi po tym strasznie niedobrze, to chałwa w domu leży i nikt jej nie je. Czasem robię babeczki cappuccino z wkładem z chałwy właśnie.
    ---
    Ja uwielbiam czekoladę 70-80%, a migdały czy orzechy laskowe w czekoladzie... hmmm pycha. Ale zdecydowanie najczęściej jem samą czekoladę jak mam ochotę. Kompletnie nie jem cukierków, kupnych ciast. Jak kupuję słodkie to czytam skład i najczęściej odkładam na półkę, a dzieciakom kupuję hurtowo zdrowsze zamienniki na internecie. Niestety drogi to biznes, a dzieci i tak jakiś syf zawsze dorwą, bo ktoś przyniesie w prezencie. Do szkoły i przedszkola mają odgórny zakaz zabierania słodkiego. Chyba, że koniecznie chcą coś przynieść to musi być to coś, czym mogą się podzielić z resztą dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  57. Małgosiu, jesteś cudowna,a Twój blog to obecnie moje największe uzależnienie. :) ale niestety śa nim też słodycze, jutro 24.09, mam zamiar rozpocząć 3 miesięczne wyzwanie bez słodyczy, akurat do Świąt. Powiedz mi proszę, jak w tym wypadku wygląda sprawa z miodem, dżemami domowymi bez dodatku cukru,bakaliami, czy trzeba z nich zrezygnować w 100% czy mogą się pojawić w małych ilościach?
    z góry dziękuję za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miód, bakalie, domowe dżemy mogą zostać ale uważaj z ilością. Łatwo przesadzić.

      Usuń
    2. A jak się ma domowy dżem z żelfixem i cukrem do dżemu 100% owoców ze sklepu? Bo ja szczerze mówiąc wybieram ten 100% owoców. Swoje dżemy też mam (truskawkowy, morelowy, śliwkowy). Ale kcal to na pewno mają więcej przez dodatek cukru. Śliwkowy robiłam z cukrem trzcinowym w większości, bo białego mi sporo zabrakło ;)

      Usuń
    3. Ja mam i swoje dżemy (słodzę bardzo malutko, niektóre wcale jak owoc jest naturalnie bardzo słodki np. gruszka) i kupuję czasem sklepowe dla urozmaicenia smaku dzieciom. Też wybieram te 100% owoców i najlepiej słodzone sokiem jabłkowym.

      Usuń
  58. Ślinka mi poleciała na myśl orzechy w czekoladzie :P ale ja nie mogę orzechy mnie uczulają buu fakt po czekoladzie boli brzuch ale zeby było zabawnie tez ma nikiel :( wiec odpada a co do deseru panna cotta masz moje swój przepis :) mogłabym o niego po prosić ?

    OdpowiedzUsuń
  59. W Lidlu trwa grecki tydzień i jest chałwa z migdałami w sprzedaży :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Niestety nadal słodycze u mnie wygrywają, kompulsywne jedzenie i zajadanie stresów też, ale dzięki Tobie Małgosiu juz od dawna robię to.rozsądniej ;) i jak jem juz coś słodkiego to nie mam ogromnych wyrzutów sumienia, myślę sobie "dobre było, super, zjadłam sobie coś smacznego, świat się nie zawali".

    OdpowiedzUsuń
  61. Małgosiu,
    pewnie już gdzieś odpowiadałaś na takie pytanie, ale nie mogę się doszukać :(
    Czy na detoksie od słodyczy należy także odstawić dżemy, miód, syrop ( np klonowy, z agawy), suszone owoce, żurawinę, rodzynki ?
    Pozdrawiam Elka

    OdpowiedzUsuń
  62. Małgosiu a jak mam potraktować te banany w czekoladzie? Jako przekąskę czy słodycz?

    OdpowiedzUsuń
  63. Małgosiu, czy kakao gorzkie z mlekiem 2% i stawia jest ok?

    OdpowiedzUsuń