środa, 7 października 2015

Kiszona czy kwaszona? Czym różnią się od siebie te dwie kapusty? Jak rozpoznać tę dobroczynną dla zdrowia i jakie ma wartości?



Chyba idzie zima, bo naszła mnie wczoraj ochota na kiszoną kapustę. A jak nachodzi mnie na kiszonki, to idzie ochłodzenie. Ta zależność sprawdza mi się co roku ;).
Będąc na mieście udałam się do pobliskiego zieleniaka. Kapusta stała w dużym plastikowym pojemniku, małych wiaderkach i foliowych, fabrycznie zaklejonych woreczkach.
Po otwarciu wieczka dużego wiaderka od razu uderzył mnie charakterystyczny, ostry, octowy zapach. Na wiaderku nie było żadnej naklejki producenta, a zieleniak podobno jeden z najlepszych w mieście więc pro forma grzecznie zapytałam Pani ekspedientki czy to jest kapusta kiszona, czy kwaszona i kto jest producentem, bo nie widzę nigdzie informacji. Pani odpowiedziała, że producent od tygodnia jest nowy, inny niż w ubiegłym roku, a kapusta, no kiszona, a jaka ma być?
Nie lubię się wymądrzać i wdawać w tego typu dyskusje z obcymi ludźmi i normalnie bym podziękowała i wyszła, ale Pani poprosiła mnie abym spróbowała tej kapusty i oceniła sama, bo Ona pracuje w handlu piętnaście lat i nigdy nie wie, która to kiszona, a która kwaszona i w zasadzie co to za różnica.
Nos mnie nie zawiódł. Nie miałam wątpliwości, kapusta w celu ukwaszenia została potraktowana octem. No i ten kolor.
Pochodzę z domu, gdzie kapustę kisiło się z pokolenia na pokolenie i podczas takiego procesu wielokrotnie byłam obecna. Wiem jak się kisi i jaki finalny kolor ma kiszona kapusta. Nigdzie nie jadłam lepszej niż ta z rodzinnego domu.
Pamiętam szatkowanie, a potem ubijanie warstwami specjalną wielką drewnianą pałką. Na koniec sól, przyprawy i czekanie, aż bakterie kwasu mlekowego zaczną działać. Bakterie pracują, kapusta "żyje" i zdarzało się, że tata musiał odlewać kapuściany sok bo inaczej kapusta "wyszłaby z beczki".

Jak zatem jest możliwe, że kapusta grzecznie leżakuje szczelnie zamknięta w foliowym worku?

To nie jest kiszona kapusta. Taką kapustę kwasi się za pomocą octu lub kwasu cytrynowego. Na ogół dodaje się też cukier dla zrównoważenia smaku i konserwanty w obawie przed pojawieniem się bakterii gnilnych.
Nie ma tam bakterii probiotycznych więc kapusta jest "martwa". Gdybyśmy zamknęli w worku dwu tygodniową kapustę kiszoną, worek by rozsadziło.
Kwaszona kapusta będzie miała jasny, mleczny kolor i lekko kwaśny smak. Prawdziwa kiszona ma kolor żółty i ja w moim rodzinnym domu nigdy nie widziałam aby moim rodzicom wyszła biała, wręcz mleczna kiszona kapusta. A im kisiła się dłużej, tym stawała się bardziej żółta. No i smak prawdziwej kiszonej jest wyraźny, kwaśny, aż idzie w migdałki, aż kubki smakowe stają na baczność.

Kiszonki to odżywcza bomba! 

Mój dziadek mawiał "dawniej każda rodzina miała na zimę beczkę kiszonej kapusty i beczkę śledzi, i nikt nie chorował". To prawda. Kiszona kapusta jest kopalnią witaminy C. Teraz mamy różne owoce, warzywa, także zimą. Kiedyś tego nie było. A witaminy C w kiszonej kapuście jest więcej niż w surowej ponieważ bakterie probiotyczne podczas procesu fermentacji dodatkowo wytwarzają kwas askorbinowy. Kiszona kapusta to naturalny, fantastyczny lek na odporność.
Bakterie probiotyczne fantastycznie działają na jelita. Sok z kiszonej kapusty genialnie je oczyszcza. Jak już pisałam przy okazji artykułu o odporności, odporność bierze się z jelit i odpowiedzialna jest za nią nasza flora bakteryjna.
Kiszona kapusta ma także dużo wapnia, żelaza, potasu, magnezu, witaminy z grupy B, witaminę K i E.

Osoby z candidą a kapusta kiszona

Kiszona kapusta to świetny produkt przy candidzie, ale taka prawdziwa kiszona. Jeśli pobiegniesz do zieleniaka i kupisz byle co, to wyrządzisz sobie ogromną krzywdę.
Do kapusty kwaszonej oprócz octu czy kwasu cytrynowego dodawany jest cukier, a żeby nie pojawiały się bakterie gnilne, także konserwanty. Taki produkt absolutnie dla candidowców się nie nadaje!

Smutne wnioski :( 

Tak wyszłam wczoraj z tego zieleniaka i ogarnął mnie taki smutek. Taka bezsilność. Ostatecznie kupiłam sobie to, co chciałam, ale musiałam gnać pięć kilometrów do mojego sklepu eko gdzie wiem, że mają pewną. Ja sobie zimą poradzę, bo za chwilę będę miała kapustę od rodziców ale ile jest ludzi, którzy tej kapusty potrzebują, a nie mają ani sklepu ekologicznego w okolicy, ani dostępu do dobrych targowisk. Są zdani na zieleniaki, czy nie daj Boże supermarkety. Nigdy nie kupujcie kiszonej kapusty w markecie. Nie wierzę że ktoś tam wstawia taką prawdziwą. Market to masówka. Tam liczy się ilość.
Smutne jest to, że w pogoni za zyskiem oferuje się klientom pseudo produkt. Byle szybciej. A kiszona kapusta, to naturalny lek na przeziębienia, bakterie i wirusy.


122 komentarze:

  1. Gosiu, ja troszkę nie na temat, a mianowicie, jestem na samym początku ciąży, tzn. 4 tydzień, i chciałam się zapytać czy mogę pić herbatkę z pokrzywy, jeść amarantusa ekspandowego i nasionka chia?
    serdecznie pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :) dziękuję Ci bardzo za to że jesteś:0 a powiedz mi jeszcze prosze czy Ty w czasie ciąży brałaś jakieś suplementy diety? mam na myśli tabletki typu prenatal itp.

      Usuń
  2. Małgosiu a jeżeli kapusta jest w słoiku i w składzie jest tylko kapusta woda i sól to jest to wartościowy produkt?Boje sie czy aby na pewno mając grzybice moge ja jesc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najprawdopodobniej tak. A na etykiecie jest napisane że kiszona ?

      Usuń
    2. Kwaszona:(Czyli dyskwalifikacja mimo składu?

      Usuń
    3. Czyli nie wszystko zostało wpisane w skład z tego wniosek.

      Usuń
    4. ale może być też tak, że producent nieświadomie używa nazwy "kwaszona", wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że to jakaś różnica jest

      Usuń
    5. Warto więc spróbować. No i kolor ma znaczenie.

      Usuń
  3. Dla mnie szok, po prostu tragedia.... Jestem Twoja stałą czytelniczką i coraz bardziej otwieram oczy jak duzo syfu jest sprzedawane. To nie ma nic wspólnego z "prawdziwym jedzeniem". Ostatnio wdałam sie w lekture na temat piw . Jakiż mnie szok ogarnął gdy dowiedziałam sie ze w większości piw zwłaszcza tych "reklamowanych" niema grama chmielu, a za owy chmiel dolewana jest ŻÓŁĆ BYDLĘCA ..... Jak sobie wyobraziłam co nie raz piłam to zrobiło mi sie nie dobrze :-(( No ale ważne żeby sie sprzedało, a jak mi to ktoś kiedys powiedział : Człowiek gorzej jak świnia - wszystko zje ( szkoda tylko że nie świadomie) . Smutna ta nasza rzeczywistość.
    Goska, uświadamiaj nas dalej !!!!
    Pozdrawiam. Gocha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tą żółcią bydlęcą mnie to też obrzydza. I to jest żółć z CHIN co ciekawe !!!!
      No ale jak piwo masówka z reklamy kosztuje 2,5 za butelkę a taki Miłosław czy inne nieznane powszechnie, małe browary sprzedają piwo za 4,8 czy 6,5 to z czegoś się ta cena bierze.
      Ludzie narzekają że drogo, że jak to tak 5 czy 6 złotych za butelkę ale ileż tych piw ten ktos planuje wypić ? Lepiej mniej a dobrej jakości tym bardziej że to wszystko przechodzi przez wątrobę. Będę o tym niebawem pisać.

      Usuń
    2. Niestety patrząc na moich kolegów studentów widzę, że oni idą zdecydowanie w ilość. I wolą płacić 2,5 za butelkę sików i wypić takich 6. :/ Przykre to.

      Usuń
    3. "nie ma" piszemy osobno, "nieświadomie" razem.

      Usuń
    4. Będzie post o piwach? Byłoby super, lubię sobie wypić 1 dobre piwko w tygodniu :)

      Usuń
    5. Chętnie przeczytam post o piwach. Mój narzeczony kupuje tylko te regionalne, bo takie lubi. Często próbuje nowych smaków. Uważa, że to jest prawdziwe piwo, a nie ta chemia którą ja piję. Owocowe za 3zł.
      Właśnie się zastanawiałam dlaczego regionalne piwa kosztują od 6zł w górę. Dlaczego ta cena tak różni się od reklamowanych w telewizji.

      Usuń
    6. Za ceny piw regionalnych odpowiada też moda. Kupowałam w hurtowni piwo Ciechan za 1zł/butelkę w 2006 roku. Po kilku latach (3?) cena tego piwa skoczyła do ok. 3zł/butelkę. Teraz w internecie 3,70, a w sklepie za 5 zł.

      Usuń
    7. Mój mąż pracuje w Kompani Piwowarskiej, która produkuje większość piw na rynku i mogę zapewnić, że żółć bydlęca nie jest dodawana do ich piw. Chociażby ze względu na sanepid, który by do tego w tak dużej firmie nie dopuścił. Natomiast chmiel nie znajduje się w składzie dlatego, że polskie prawo przewiduje, że podaje się wszystkie składniki, albo tylko tylko te uczulające. Chmiel nie jest składnikiem uczulającym w związku z tym może być tak, że nie pojawia się na etykiecie. Nie jest tak źle z tym piwem :)

      Usuń
    8. Nieprawda. Po pierwsze, każdy produkt spożywczy musi mieć na etykiecie wykaz wszystkich składników w nim zawartych, więc jeśli nie ma na etykiecie wymienionego chmielu, to dlatego, że nie ma go w składzie, a nie, że nie uczula. Po drugie, na zdrowy rozsądek, z marketingowego punktu widzenia: który producent ukrywałby obecność chmielu w swoim piwie, skoro chmiel kojarzy się jako podstawowy składnik tego napitku i jest postrzegany jako niezbędny do uwarzenia dobrego piwa?

      Usuń
    9. Prawda. Producent sam wybiera czy podaje wszystkie składniki czy tylko te uczulające. Poza tym chmiel jest tak naprawdę tylko przyprawą, w piwie jest go zaledwie 2 promile. Głównym składnikiem jest woda i słód.

      Usuń
  4. Nie martw sie Malgosiu, kapustę kiszona można sobie samemu zrobic w domu, rodzice mojego męża kisza ja bezpośrednio w duzych sloikach, jest wygodniej niz w beczce, a smak taki sam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się nie martwię o siebie ;) Ja mam zawsze od rodziców którzy kiszą. Mnie martwi sam fakt serwowania ludziom bubla i ludzkiej nieświadomości że bubla mają wciskanego.

      Usuń
  5. Małgosi a kupując ogórki kiszone, na wiaderku napisane ze sa kiszone nie kwaszone bo zwracam na to uwage. ale jaki powinnien byc skład w takim razie? na moich jest napisane, woda, sól i mieszanka przypraw......

    OdpowiedzUsuń
  6. słyszałam, że ostrożnie powinny dawkować sobie kiszonki osoby z nadciśnieniem tętniczym z powodu dużej zawartości w nich potasu, czy to prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli juz to z powodu duzej ilosci sodu ;) Pani Malgosiu, jak z ta kiszonka dla nadcisnieniowcow? Czy tego potasu jest tam tyle ze zneutralizuje te morze soli w kapuscie i ogorkach?

      Usuń
    2. Nadciśnieniowcom polecam przelać kapustę wodą.

      Usuń
  7. Pani Małgosiu, bardzo fajny artykuł i w porę, bo właśnie się nad tym zastanawiałam, to samo odnośnie ogórków kiszonych. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe, zawsze myślałam, że kiszona kapusta to kiszona, a dodatek octu to oczywiście niedozwolona profanacja i należy zdać się na sprawdzonego sprzedawcę, który nie oszukuje i na swój nos oczywiście. Ale powiem szczerze że tą białość kapusty zwalałam najczęściej na to że jest to jeszcze niedokiszona kapusta tym bardziej że w smaku też jeszcze tak to wyglądało taka jeszcze niedokiszona kapusta i nie czuć octu (no ale jest jeszcze kwasek cytrynowy).Pewnie podobnie rzecz się ma z ogórkami kiszonymi, próbowałam robić parę razy w słoikach ale gazowały i szkoda było mojej pracy więc zrezygnowałam, ale moja sąsiadka robi ogórki w dużych plastikowych butlach i kapustę kisi w słoikach i na pewno nie dodaje konserwantów ani octu, zakręca i jest ok. Jak to wytłumaczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze za duzo chrzanu dajesz? Ogórki z marketu czy swojskie? Zalezy tez od słoika, czy przypadkiem nie zakrecasz tych sloikow za mocno, w takim wypadku gaz z ogorkow nie ma sie gdzie wydostac i woda robi sie jakby gazowana ;)

      Usuń
  9. A jak samemu zrobic dobea kapuste taka na zime?

    OdpowiedzUsuń
  10. to może chodziło o sód :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawy artykuł :-). Ja zawsze myślałam, że blady kolor kapusta zawdzięcza małej ilosci dodanej marchewki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pani Malgosiu, w jaki sposob najlepiej taka kapuste przechowywac, zeby nie stracila wartosci odzywczych i sie nie zepsula? Rzadko moge sobie pozwolic na podjechanie do sklepu, gdzie sprzedaje sie taka prawdziwa. Jesli chcialabym kupic jej wiecej, zeby podjadac powiedzmy przez dwa tygodnie to gdzie i w jakich pojemnikach ja trzymac?

    Z gory dziekuje za odpowiedz :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Podasz jakiś sprawdzony sposób kiszenia kapusty w słoiku?

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja juz sama nie wiem jak to jest bo nie raz kupowalam kapuste kwaszona czy ogorki kwaszone a w skladzie tylko ogorki/kapusta i sol. Nigdy nie spotkalam sie z taka z octem...zawsze kupuje z beczki,nigdy z workow czy wiaderek w normlanhm sklepie i kapusta jest pyszna, zadnego octowego posmaku, jak domowa. Chyba wiec nie jest az tak zle jak piszesz, a przynajmniej ja sie nie spotkalam z takimi produktami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beczka nie jest wyznacznikiem. Po prostu trzeba być ostrożnym i zanim się kupi, spróbować kapusty. No i kolor ma znaczenie. Tak jak pisałam, moim rodzicom nigdy nie wyszła biała kapusta, taka mleczna.

      Usuń
    2. Dokładnie, trzeba czytać etykiety i skład przede wszystkim, spotkałam się jednak że niektórzy potocznie zamieniają nazwę kiszenie z kwaszeniem, choć słownikowo to inne procesy, więc sama nazwa to nie wszystko.

      Usuń
    3. no tak moja babcia zawsze mówiła kisić jako pozytywny proces a jak coś się nie udało to już było ukwaszenie bo coś niedobrego w tym było, ale podejrzewam że spytać się moich rodziców to nie będą wiedzieć czym procesy różnią się i powiedzą, że jest to to samo.

      Usuń
  15. Na Twoim zdjęciu jest biała kapusta......czyli zdrowa czy nie??

    U mnie w sklepie jest w woreczkach zapakowana taka żółta. Muszę poczytać nalepkę o skladzie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja kiszoną kapustę robię na bieżąco z małej ilości, również latem tą świeżą. Po ukiszeniu w większym garnku glinianym przekładam do mniejszego gliniaka i wkładam do lodówki. Jestem zachwycona tym blogiem, czytam od niedawna, polecam go znajomym ale na pewno będę stałą czytelniczką, pozdrawiam.
    Renata

    OdpowiedzUsuń
  17. Pamiętam z dzieciństwa beczkę kapusty przechowywana pod stołem w kuchni,w mieszkaniu. Co do tego,co Twój dziadek powiedział,to też slyszalam od znajomego Kanadyjczyka,że my Polacy jesteśmy zdrowi bo jemy dużo kiszonej kapusty i nawet chciał sobie sam zrobić :) Pewnie nie wie że kiszona i kwaszona to nie to samo( pisalas już o tym w innym poście). Tylko właśnie jak ją zrobić? ( mieszkam w Anglii). Kiedyś wspomnialas,że można pić sok z kiszonych buraków.Czy działanie prozdrowotne jest podobne do kapusty? Bo akurat mam buraki i może bym zrobiła.właśnie znalazłam przepis na Twoim blogu,więc mogę zrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja poproszę przepis na kiszoną kapustę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czy czystka mozna pic na noc? wczoraj wypilam o 23 i o 4 obudzilam sie i juz nie moglam usnac i moj maz tak samo i zastanawialismy sie czy to czasami nie przez wypicie czystka tuz przed spaniem, codziennie wstajemy po 7 wiec bylam w szoku ze o 4 bylam wyspana i juz spokojnie moglabym wstac ale co ja bym robila do 7 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja piję na noc, czasem nawet o 23-ciej i śpię jak niemowlę ;)

      Usuń
    2. a czystek nie działą moczopędnie czasem??

      nie biegasz w nocy do toalety?

      Usuń
    3. ja na noc nie mogę, bo latam siusiu :p

      Usuń
    4. Dziwne...obudziłaś się wraz z mężem o 4, oboje wyspani, tyle wolnego czasu do budzika.... i nie wiedzieliście co robić :D ?

      Usuń
  20. Małgosi, bardzo lubię kiszoną kapustę, ale mnie po niej " czyści". Jeść mimo to? Czy to jakieś zaburzenia jelitowe?
    pozdrawiam Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko powiedzieć dlaczego organizm tak reaguje, ty bardziej zdiagnozować na odległość.
      Musisz odstawić. Nie ma innej rady.

      Usuń
    2. Sprawdź nietolerancje histaminy

      Usuń
  21. Kochana na szczęście kiszenie nie jest aż takie trudne i spokojnie na swoje potrzeby można sukcesywnie kisić np. w 3l słoiku zjadać na bieżąco jak ukiśnie i znów kisić - sklep eco nie jest do tego niezbędny :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, czytacie to co ja piszę?
      Ja mam kapustę co roku od rodziców. Teraz kupiłam bo mnie naszła ochota.

      Usuń
    2. Gosiu nie chodziło mi o Ciebie tylko o ogół ludzi że można zrobić samemu :) napisałaś ze szkoda Ci tych którzy nie mają tak dobrze jak Ty i kapustę kupują w sklepie. O to mi chodziło :)

      Usuń
  22. w jakiejkolwiek sieciówce kupię kiszoną czy wszędzie wszystko jest kwaszone ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w tekście jest napisane... trzeba czytać...

      Usuń
    2. Ja znalazłam w lidlu kapustę na której jest napisane kiszona, ale nie umiem powiedzieć czy rzeczywiście. Jest ina w plastikowym pojemniku.

      Usuń
  23. Malgosiu, mam pytanie nie na temat, ale moze pomozesz, prosze. Wieczorami jak sie poloze do lozka moj zoladek wydaje strasznie glosne odglosy, takie bulgotanie, przelewanie. Nie wiesz czym moze byc to spowodowane ? Dzieje sie tak tylko w pozycji lezacej. Dziekuje :)

    OdpowiedzUsuń
  24. a ja mam gazy po kapuście kiszonej.....
    można jakoś temu zaradzić?

    OdpowiedzUsuń
  25. Gosiu mój tata ma podwyższone trójglicerydy znacznie 750 co z zaleceń dietetycznych w skrócie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak w skrócie się nie da ;)
      Trzeba ograniczyć tłuszcz. Tłuszczu powinno być w diecie ok. 20-25 % w zależności od masy ciała i to powinny być tłuszcze roślinne.
      Dużo warzyw, błonnika. Ważny jest rozkład pokarmów w ciągu dnia.

      Usuń
    2. rozkład w ciągu dnia tzn? czy jakieś suplementy? będę wdzięczna za odpowiedź nawet skrótową. a co do smarowania pieczywa?

      Usuń
    3. Chodzi o właściwy rozkład składników w posiłku. Błonnik zwiększa produkcję żółci która trawi tłuszcz więc jeśli w posiłku jest tłuszcz to musi być i błonnik.

      Usuń
    4. Wybacz, że Cię tak męczę a co do smarowania pieczywa (może być Optima Cardio?) i jak długo można stosować? Stokrotne dzięki za podpowiedzi

      Usuń
    5. a jajka może jeść? na twardo czy na miękko?

      Usuń
    6. Co do smarowideł to tak. I wszelkie benecole, flory czyli miękkie margaryny (twarde zawierają transy) z fitosterolami.

      Usuń
    7. Podobno technologia się zmieniła i kwasy tłuszczowe typu trans w twardych margarynach występują już w znikomej ilości

      Usuń
    8. Aby z tłuszczu roślinnego płynnego powstało coś twardego trzeba zmienić strukturę tłuszczu z cis na trans. Może jest inna możliwość ale ja o niej nie słyszałam. Osobiście boję się i unikam twardych margaryn.

      Usuń
  26. Ooo, a wczoraj naszła mnie ochota na śledzie! Kupiłam sobie pudełeczko śledzi meksykańskich i zjadłam na kolację z grahamką. Czy to może być związane z ochłodzeniem za oknem? I cz taka kolacja nie była dużym odstępstwem?

    OdpowiedzUsuń
  27. Małgosiu a ja z innym pytaniem. Co jest lepsze przed treningiem kasza z warzywami i mozzarellą czy kasza z warzywami i łososiem? Chodzi mi konkretnie o ten tłuszcz przed treningiem.

    OdpowiedzUsuń
  28. Gosiu a czy na wieczór można wypić szklankę mleka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super :-) dziękuję za odpowiedź. Czyli mleko nie jest tuczące, nawet wypite na wieczór?

      Usuń
  29. No wlasnie jak to jest z tym napisem kwaszona=kiszona? Ja mam w domu kapuste kwaszona Dawntona...probowalam i ja dla mnie jest ona kiszona, tak tez wynika ze skladu ze tylko kapusta biala, woda i sol
    Pamietam jak moi rodzice kisili kapuste to nie dodawali nigdy wody, do czego ona hmmm
    Moze ktos bardziej wprawiony powie mi jaka jest tak naprawde kapusta firmy dawtona?:)
    kiszona czy kwaszona???
    Aneta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez kupuje kapustę tej firmy i w składzie nic oprocz kapusty soli i wody a nazwa kwaszona.Zastanawiam sie czy to pomyłka producenta czy z kolei nie podał prawidłowego składu.Ale w smaku jest bardzo dobra,smakuje jak kiszona kapusta,sama juz nie wiem czy ja jesc czy nie

      Usuń
  30. A może ma Pani pomysł, jak kapustę ukisić samemu?

    OdpowiedzUsuń
  31. Nawet nie miałam pojęcia, że jest jakaś różnica, bo nie kupuje kapusty kiszonej. Czyli taka w beczce w markecie to jest bee? :)

    OdpowiedzUsuń
  32. dodaj kminu, nie kminku, przed jedzeniem i bedzie git :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Pytanie z innej beczki- ostatnio staram się zastępować śniadaniowe kanapki koktajlami- kefir plus owoce, lub sok smiksowany z owocami. Chciałabym włączyć do nich płatki- czy płatki (mam w domu owsiane, jaglane, gryczane i orkiszowe) trzeba zawsze gotować, czy wystraczy zalać wrzątkiem noc przed? Raz zmiksowałam dla próby 'na surowo' płatki jaglane z koktajlem, i całość miała teksturę ziarnistą.

    OdpowiedzUsuń
  34. Wiem jak ciężko jest znaleźc prawdziwą kiszoną kapustę, wszędzie tylko na opakowaniach kwaszona i kwaszona...aż znalazłam w kauflandzie. Napisane jest że kiszona, ale jest w foliowym opakowaniu, jest taka opcja, że faktycznie jest ona kiszona?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosia napisała, że "gdybyśmy zamkneli w worku dwu tygodniową kapustę kiszoną worek by rozsadziło".

      Usuń
    2. Tak, czytałam. Tylko że ciężko wciąż uwierzyć jak bezwstydnie potrafi się w tym kraju oszukiwać konsumentów.

      Usuń
  35. Moi rodzice maja kwaszarnie kapusty i ogorkow,zajmuja sie tym drugie pokolenie.Sami najpierw sadza kapuste,pozniej ja kisza.Mysle ze nie maja zielonego pojecia po co kapuscie ocet heh,od dziecka bylam przy procesie kiszenia,tylko kapusta i sol.Jako male dziewczynki(z siostrami) zawsze chodzilysmy do beczek i silosow z kubkami zeby napic sie soku,robilysmy to niemal codziennie.Nigdy nie chorowalysmy,moj pierwszy antybiotyk w zyciu dostalam w wieku 28 lat na zapelenie piersi po porodzie,nigdy jako dziecko zadnego antybiotyku,zero!!Teraz mieszkam za granica a ta kapusta i ogorki sa najpiekniejszym prezentem jaki moge dostac od rodzicow w paczce lub kiedy mnie odwiedzaja.Innej nie kupuje,nie ufam i nie lubie.Jesli jest tu ktos z Grudziadza to moze sie ta kapustka i ogorkami raczyc codziennie,polecam! i zazdroszcze bo bardzo chcialabym dawac ja czesto moim dzieciom,niestety nie moge :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smutne jest to, ze nie bedziesz trzecim pokoleniem kontynuujacym rodzinna tradycje. Wracaj do kraju ktory Cie wychowal i dal Ci wyksztalcenie. Czyli kapusta kwaszona z kwaszarni to to samo co kiszona?

      Usuń
  36. Surowa, kiszona kapusta jest dobra dla osób z cerą naczynkową, przy pękających żyłkach np. na nogach. Zapobiega krwotokom wewnętrznym ( wit. K ) oraz nadmiernym krwawieniom miesięcznym. I pewnie ma jeszcze ze sto innych zalet, ale te chyba są dość ważne. Zauważam u siebie gołym okiem poprawę, gdyż również odkąd zrobiło się chłodniej jem ją niemal codziennie. Chyba organizm domaga się wit. C przed zimą.

    OdpowiedzUsuń
  37. Wypowiedź Marcina Kidonia z Zakładu Technologii Owoców i Warzyw Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu:
    "Od pewnego czasu obserwuję pojawiające się ostrzeżenia przed kupowaniem kapusty lub ogórków „kwaszonych". Niestety, jak wiele informacji pojawiających się w Internecie, trzeba ją uznać za nieprawdziwą. Zarówno w literaturze fachowej, jak i w polskich dokumentach prawnych (np. w opisach produktów tradycyjnych na stronach Ministerstwa Rolnictwa czy Polskich Normach) jako prawidłowe dla określenia naturalnego procesu utrwalania warzyw z udziałem bakterii kwasu mlekowego, stosowane jest określenie "kwaszenie" a nie "kiszenie". Produkty w ten sposób otrzymane to kwaszonki.
    W języku potocznym funkcjonują produkty „kiszone” dla określenia tego typu przetworów i nie wiedzieć czemu uważa się, że są wyższej jakości. Nie powinno się zatem stosować takiego podziału, a dodatkowo zalecam używanie jako prawidłowej formy „kapusta kwaszona”."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam tę wypowiedź. Pan Kidoń mówi o dawnym nazewnictwie którego nikt już dziś nie stosuje. Obecnie używa się nazwy kiszonki a nie kwaszonki. Archaiczna, dawna Polszczyzna nie jest dziś stosowana w kulinarnym nazewnictwie. Powszechnie jako kapustę kwaszoną uważa się tę z dodatkiem tzw. wspomagaczy sztucznych.
      Producenci pseudo kapust są z tej wypowiedzi na pewno zadowoleni ale świadomi konsumenci nie dadzą się oszukać.

      Usuń
    2. Ja słyszałam wypowiedź na ten temat (chyba pana Bralczyka), że "kiszona/kiszony" po prostu lepiej się kojarzą od "kwaszona/kwaszony", które nawiązują do słowa "kwas"

      Usuń
  38. U mnie w domu kapustę się deptało w beczce;) jako małe dziecko mogłam sobie podeptać tylko troch ale potem jak podrosłam to zawsze musiałam ugniatać dół, bo się tam spokojnie mieściłam ;) darmowa siłownia przez cały dzień ;) oczywiście były do tego specjalne kalosze;) takie zielone, co roku wyparzane przez mamę i tylko do tego przeznaczone(czekały zawinięte w folię kolejnego roku) oj jak przypomnę sobie ten ubaw na początku i zmęczenie na końcu, na szczęście im starsza byłam tym mniej było narzekania, że się znudziłam;P

    OdpowiedzUsuń
  39. Każda kapusta w sklepie jest kwaszona, mimo, że w składzie nie wpisują octu. Kto kiedykolwiek spróbował prawdziwej ukiszonej kapusty to już się nigdy nie pomyli- to są dwa różne produkty. Fakt, to jest straszne, że ludzie nic nie wiedzą o tym, super temat, pozdrawiam! (PS. jestem ekologiczną rolniczką, wiem co piszę- nie kupujcie w sklepach tej paskudy ;) )

    OdpowiedzUsuń
  40. Witam,
    Czytałam artykuł i nie mogę znaleźć przepisu na domową kiszoną kapustę. Proszę o pomoc i przepraszam za kłopot!

    OdpowiedzUsuń
  41. To nazewnictwo to się chyba różni w zależności od regionu. Bo u nas to zależało od czasu kiszenia. Kiszona kapusta to taka normalna (też u nas w domu się w beczce robiło), wyleżakowana i mocno kwaśna już. A na przykład kwaszone ogórki, to były takie za wcześnie wyjęte ze słoja, dopiero co leciutko kwaśne. W każdym razie i kwaszone i kiszone były naturalnie robione produkty.

    A to z octem i chemią, to się u nas konserwowe nazywało. Mogło być sprzedawane w słoiku, ale ogórki w zalewie octowej - konserwowe.

    OdpowiedzUsuń
  42. W Biedronce zobaczyłam w woreczku: Kapusta kwaszona. Skład: Kapusta biała, sól. Jeszcze info na woreczku: Produkt otrzymany w wyniku naturalnej fermentacji mlekowej. Nie zawiera substancji konserwujących. Produkt pakowany w atmosferze ochronnej. Mam nadzieję, że to może być. Jeszcze nie próbowałam. Bardzo dziękuję Małgosiu za uwrażliwienie na wiele spraw. Rewolucjonizujesz świat ! 😊

    OdpowiedzUsuń
  43. Małgosiu, a czy osoby z candida mogą jeść kiełki wyhodowane samemu? I np je później "ukisić" (rejuvelac)?

    OdpowiedzUsuń
  44. Jak samemu ukisic kapustę? Kupic szatkownice, wystarczy taka mala ze sklepu Agd, zszatkować kapustę do garnka, porządnie posolić, dodac startej marchewki i kminku, potem porządnie powciskac do dużych słoików, ubic w nich kazda warstwę, tak żeby woda byla na wierzchu, potem przycisnąć dwoma patyczkami i zamknąć sloik:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Wczoraj postawiłam swoją pierwszą kapustę kiszoną :)))) mam nadzieje, że wyjdzie dobra. Dziękuję Małgosiu za artykuł. :)))))

    OdpowiedzUsuń
  46. A ja mam zagadkę: nazwa - kapusta kwaszona, skład - kapusta, sól. No i bądź tu mądry :) Ja na szczęście mam przepyszną kapustę KISZONĄ od teściów

    OdpowiedzUsuń
  47. Oj Małgosiu ale mi narobiłaś ochoty na kapustę kiszoną. Teraz nie mogę się doczekać aż ukiśnie :) Moja mama mieszka na wsi i zawsze na zimę mamy taką pyszną kapustę jak Ty od swoich rodziców.

    OdpowiedzUsuń
  48. A czy to również tyczy się ogórków? kiszony i kwaszony to dwie różne sprawy?

    OdpowiedzUsuń
  49. Jak dziś spytałam panią w sklepie warzywnym czy ogórki ma kiszone czy kwaszone , to obśmiawszy mnie wobecności innych klientów , pouczyła że: "ogórków nie da się ukisić i zawsze są kwaszone, tylko kapustę się kisi przez ugniatanie". Napisz proszę na czym polega kiszenie ogórków, chętnie bym ją przekonała, że wprowadza ludzi w błąd. Ania

    OdpowiedzUsuń
  50. A jaj mam takie pytanie :) kiedyś prześwietlana byłam urządzeniem o nazwie Metatron-system diagnostyki nieliniowej. I to urządzenie wykryło u mnie candide, przerost grzyba. Przyznaję, że nie byłam w stanie przestrzegać tak drastycznej diety, ale pewne rzeczy wyeliminowałam. Po jakimś roku od badania, znalazłam miejsce, że z krwi mogłam sprawdzić czy candida jest obecna w moim organizmie. Wynik wyszedł ujemny. Od pewnego czasu borykam się z infekcją narządów płciowych, z wymazu również wyszła obecność candidy. Jak się do tego odnieść? myślałam, że jak w krwi nie ma to znaczy że jest nieobecne w organizmie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Candidę możesz mieć miejscowo. Nie ogólnoustrojową. Wtedy stosujesz leczenie miejscowe.

      Usuń
    2. Ale moge i tej miejscowej pomoc zmiana sposobu odżywiania, prawda!? (Dieta anty candida) Dzieki za odpowiedz 😊

      Usuń