środa, 28 października 2015

Toksyczny fluor. Po co nam w paście do zębów? Jak obliczyć, czy nie przekraczasz dobowej, bezpiecznej ilości? Co mówi na ten temat Amerykański Instytut Badań Stomatologicznych, jakie zdanie ma Śląski Uniwersytet Medyczny i raport UNICEF? Wszystko co powinniście wiedzieć o fluorze.



Dziewięciu na dziesięciu stomatologów poleca pasty z florem, tymczasem moja endokrynolog kategorycznie mi zabroniła. Córeczce mojej koleżanki, drobniutkiej ośmiolatce, wyszły złe badania krwi, w tym bardzo wysoki cholesterol. Lekarka kazała natychmiast odstawić pastę do zębów z fluorem.
O co chodzi?   

Fluor jest składnikiem mineralnym naturalnie występującym w naszym organizmie. Znajdziemy go w kościach, zębach, tkankach i płynach ustrojowych. To mikroskładnik co oznacza, że w nadmiarze jest toksyczny. Dobowe normy spożycia wynoszą 3 mg dla kobiet i 4 mg dla mężczyzn. W niewielkich, wystarczających nam ilościach, znajdziemy go w żywności (herbacie, szpinaku, mleku, marchwi, brokułach, mięsie, rybach, fasoli) i powietrzu. O zgrozo, jest także w pitnej wodzie z kranu !!! Według polskich przepisów zawartości fluoru w wodzie pitnej nie powinna przekroczyć 1,5 mg/L. Komisja Europejska dopuszcza 5 mg/L. Obecnie w Polsce (podobno oprócz Wrocławia), nie fluoryzuje się wody jak to miało miejsce w czasach tzw. komuny. Niestety nikt nie sprawuje nad tym kontroli i w wielu rejonach dopuszczalne ilości są przekroczone. Oficjalne raporty nie zawsze zawierają szczegółowe dane dotyczące iloci fluoru i jego związków, dlatego moim zdaniem trzeba o to pytać w wodociągach. A jest o co kruszyć kopię.
Fluor w nadmiarze jest toksyczny. Negatywnie wpływa na układ nerwowy i odpornościowy. Przyczynia się do zaburzeń koncentracji i problemów w przyswajaniu wiedzy (zwłaszcza u dzieci). Negatywnie wpływa na wątrobę i nerki (nadmierna podaż fluoru powoduje degradację nabłonka kanalików nerkowych prowadząc do niewydolności). Hamuje pracę szyszynki i tarczycy (może doprowadzić do niedoczynności). Hamuje aktywność wielu enzymów, w tym enzymów procesu glikolizy, czyli przekształcania się cukru w energię. Hamuje wydzielanie insuliny, blokuje wchłanianie magnezu. Na skutek wypierania wapnia powoduje odwapnienie kości. Ponadto zwiększa wchłanianie aluminium przez układ nerwowy. Udowodniono że odpowiada za problemy z płodnością.

Aby nie pisać tu elaboratów zainteresowanych tematem polecam publikację Zakładu Biochemii Ogólnej Katedry Biochemii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Zabrzu o szkodliwym i korzystnym działaniu fluoru (klik) , publikację Katedry i Zakładu Patologii, Wydział Farmaceutyczny z Oddziałem Medycyny Laboratoryjnej, Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach o toksyczności fluoru oraz publikację dr Jerzego Jaśkowskiego

 Otumaniające działanie fluoru

Druga wojna światowa to czas wielu przełomów w medycynie. O nazistowskich eksperymentach na żywych organizmach wie chyba każdy, kto choć trochę interesuje się historią tamtego okresu.
Kto nie ma tej świadomości, polecam filmy na Discovery Historia. 
Hitlerowcy odkryli między innymi, że fluor w dużych dawkach ma działanie otumaniające i uspokajające, co skrzętnie wykorzystywali, aby zapanować nad więźniami obozów koncentracyjnych. Podawali go w bardzo łatwy sposób. Rozpuszczony w wodzie pitnej. O zapas fluoru dbał koncern I.G.Farben z Frankfurtu.
Z dokumentów znalezionych przez Charlesa Elliota Perkinsa, amerykańskiego wysłannika, który przyleciał do Niemiec po wojnie w celu zapoznania się z nazistowskimi metodami kontroli umysłów wynika, iż tę metodę stosowali także Bolszewicy. W swoim raporcie Charles Elliot Perkins napisał, iż Bolszewicy uznali, że dodawanie fluoru do wody to doskonały sposób na skomunizowanie świata. W czasach tzw. komuny wodę obowiązkowo fluoryzowano we wszystkich państwach byłego bloku wschodniego, także w Polsce. Składnik idealny, ponieważ jego użycie można łatwo uzasadnić dbałością o uzębienie społeczeństwa.

Czasy wojny to już historia. Teraz żyjemy w innych czasach. Czyżby?

Fluor jest składnikiem praktycznie wszystkich leków psychotropowych, ponieważ wzmacnia ich działanie. Riluzol, Stelazinum, Nebiwolol, Atorwastatyna, Deksametazol, Triamcinolo, Rohypnol to wszystko leki z fluorem. Stelazinum używany jest w szpitalach psychiatrycznych na całym świecie. Zgodnie z raportem Międzynarodowego Uniwersytetu na Florydzie roztwór fluorku potasu o stężeniu 0,45 ppm wystarczy, aby spowolnić reakcje umysłowe. Policzcie, ile macie w swoich pastach do zębów.

Zrezygnujesz z fluoru, będziesz miał próchnicę?

Powszechnie wmawia się nam, że fluor jest potrzeby, aby ustrzec się przed próchnicą, tymczasem
Amerykański Instytut Badań Stomatologicznych dowiódł, że nie ma różnicy między stanem zębów dzieci objętych fluoryzacją i nieobjętych. Oczywiście pod warunkiem, że nie jedzą tony słodyczy.
Winę za powszechną próchnicę u dzieci ponosi wszechobecny i jedzony przez dzieci w postaci słodyczy cukier. Każdego dnia w dużych ilościach. Te lizaczki, ciasteczka, cukiereczki robią swoje. Bakterie, które znajdują się w jamie ustnej kochają cukier.  

Dookoła cisza

O szkodliwości fluoru  już w 1999 ostrzegał w swoim raporcie UNICEF. Potwierdza to w swoich badaniach Śląski Uniwersytet Medyczny. W Belgii i Izraelu zabroniono dodatków z fluorem. Rząd Belgii zaproponował nawet Komisji Europejskiej, aby zabronić dodatków fluorowych, ale bez efektów.
Badania dowodzące szkodliwość fluoru publikowano w Environmental Health Perspectives (publikowanym przez The Institute of Environmental Health Science).

Jaki z tego wniosek

A no taki, jak ze wszystkim. Jak człowiek sam się o siebie nie zatroszczy, to nikt za niego tego nie zrobi. Sprawdźcie, jaka ilość fluoru występuje w wodzie w Waszej okolicy. Trzeba zadzwonić do wodociągów i nie dać się zwieść. Przyjrzyjcie się też swojej paście. 

Co oznacza ppm i dlaczego moja rodzina używa past bez fluoru, a moje dzieci nie korzystają z fluoryzacji w szkole ?

W składzie pasty do zębów, przy fluorze znajdziecie symbol ppm. Ppm to skrót od parts per milion.
1 ppm = 1 mg/L
Pewna pasta dla dorosłych i dzieci powyżej 7 roku życia zawiera aż 1450 ppm czyli 1450 mg/L pasty do zębów.
Tubka zawiera 75 ml pasty czyli 108,75 mg fluoru.
Na 1 ml pasty przypada zatem 1,45 mg (przypominam że norma dla dorosłej kobiety to 3 mg na dobę).
Ile ml pasty używamy na raz? Myjemy dwa razy dziennie, wielu z nas częściej. Oczywiście nie łykamy, ale część jest wchłaniana w jamie ustnej. Pozostawiam do przemyśleń.

UWAGA!

Temat dość kontrowersyjny, ale uważam, że każdy zasługuje na to, aby mieć taką wiedzę i samemu podjąć decyzję. Na tym polega wolność.
Nikogo do niczego nie namawiam i nie zmuszam. Napisałam ten tekst, ponieważ uważam, że tego typu informacje po prostu nam się należą. Przedstawiłam swoje zdanie poparte opiniami wielu znanych instytucji i znanych mi, dobrych endokrynologów. Zachęcam do zapoznania się z linkami, które umieściłam i poszperania w sieci, także na stronach zagranicznych, a może przede wszystkim. Znajdziecie tam wystarczającą ilość informacji, aby wyrobić sobie własne zdanie. 
My w domu używamy pasty Ziaja bez fluoru. Jest w białej tubce z zielonym napisem "Bez Fluoru". Nie kupicie jej w drogerii czy zwykłym sklepie. Trzeba szukać w dobrych sklepach zielarskich lub w internecie.

Źródła:
www.naturalnews.com
www.hsph.harvard.edu



105 komentarzy:

  1. Ja już dawno zamieniłam popularne pasty gwarantujące zdrowy uśmiech na organiczną pastę cedrową, do stomatologa od dwóch lat chodzę na kontrolę, na których słyszę pochwały odnośnie higieny jamy ustnej. Wcześniej też uzębienie było w dobrym stanie ale fakt, że nic z złego nie stało się po odstawieniu fluoru świadczy o tym jak bardzo "jest potrzeby".

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę, trudno się spierać z faktami. Tylko, że np. w szkołach prowadzi się OBOWIĄZKOWĄ fluoryzację, nikt rodziców o zdanie nie pyta. Czas zaprotestować?
    Joanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. Ja nie podpisałam, pewnie jako jedyna... Zawsze można się wytłumaczyć, ze dziecko uczulone na fluor, co nie jest rzadkością... ;-)

      Usuń
    2. Ja pamiętam jak w szkole podstawowej były fluoryzacje. Dzisiaj to wspominam z obrzydzeniem. Nasze szczoteczki były składane zawsze do jednego worka i raz w miesiącu otyła ( żeby nie napisać gruba ) pielęgniarka przychodziła i kazała nam myć żeby w szkolnej toalecie. To trauma z dzieciństwa. I wtedy pamiętam, że nam mówiła, że jak źle umyjemy zęby to nam zaczną wypadać. A wtedy to jakoś zwolnień z tego nie było, bo mama zapisała mnie na fluoryzacjie do dentysty i tak musiałam miec w szkole.
      A dzisiaj majac 21 lat mam straszne problemy z zębami, mimo, że dbam staram się to bardzo szybko się psują. Więc mamy jak macie wybór to wybieracie świadomie.

      Usuń
  3. czy na rynku są wobec tego pasty wybielające bez fluoru?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są. Ostatnio kupowałam córce, która jest wręcz uzależniona od past wybielających, naturalną pastę wybielającą w sklepie Siberika. W Rossmannie również bywają pasty bez fluoru, homeopatyczne są bez, ajurwedyjskie, wybór jest duży...

      Usuń
    2. blanx pure nature jest bez fluoru i z porostem islandzkim

      Usuń
  4. Matko w życiu bym nie wpadła ze fluor jest wszędzie i jest aż tak szkodliwy... jedno jednak wiedziałam intuicyjnie od dziecka: fluoryzacja to trauma na całe życie do dziś pamiętam ten ochydny smak ba samą myśl aż mnie wzdryga...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też właśnie ostatnio czytałam o fluorze i zaczęłam kupować pasty bez fluoru. Sama używam wieczorem bez fluoru, a rano z, bo szkoda mi wyrzucić. Młodsze używa już bez fluoru, a starszego nie mogę namówić do zmiany pasty, bo chce tylko Elmexa...

    OdpowiedzUsuń
  6. to ja wydaję krocie na pastę i płyn E, bo pani stomatolog powiedziała, ze jest the best, a tu tak? :/ I jeszcze zaleciła mi dodatkowo tej samej firmy żel do fluoryzacji i stosuję raz w tygodniu :o Teraz to się pogubiłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W biznesie nie ma sentymentów ani dobra człowieka. Ja od wielu lat nie chodzę do lekarza, bo nie chciałam tony leków z firmy, która sponsorowała lekarzy w przychodni. bardzo trafne zdanie o tym, że jak my o siebie nie zadbamy, to nikt tego za nas nie zrobi - bardzo dziękuję za artykuł.

      Usuń
  7. ja myję mojemu 20 miesięcznemu dziecku elmexem 0-4 i jest napisane, że zawiera 500 ppm ! jak to możliwe skoro szkodzi? czy chcieliby zaszkodzić takim maluchom? nic już nie rozumiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety to wszystko biznes, nieważne, że szkodzi. Moje 6-cio letnie dziecko nigdy nie myło zębów pastą z fluorem, a zęby ma perfekcyjne, bez jednej choćby plamki, ubytku, itp.
      Tak więc fluor nie jest tak niezbędny, jak próbowano nam wmówić... :-)

      Usuń
    2. Pasta ziaji nie ma fluoru. Na rynku znajdziemy masę rzeczy dla dzieci z innymi szkodliwymi substancjami np. Wszechobecnym syropem glukozowo fruktozowym lub olejem palmowym. To że coś jest "przeznaczone" dla dzieci, wcale nie musi oznaczać że jest dobre.

      Usuń
    3. czas zmienić w takim razie, muszę coś poszukać tylko nie bardzo wiem co, bo za granicą mieszkam ;/

      Usuń
    4. Tam myślę jeszcze łatwiej o pasty bez fluoru.

      Usuń
    5. Ja kupiłam na eBayu z ziaji a tez nie mieszkam w Polsce wiec to nie jest problem

      Usuń
  8. Jak dowiedziałam sie o Hasi i byłam na wizycie u mojego endo to dowiedziałąm się że moja tarczyca nie lubi się z fluorem, zaczęło się poszukiwanie pasty do zębów bez fluoru. W aptece można znaleźć Sensodynę bez fluoru. Polecam, Ziaji też czasami używam, a jak moja się skończy podbieram córce Ziajkę (dla dzieci od pierwszego ząbką;) ).
    Dziękuję za ten tekst, teraz przynajmniej wiem o co w tym wszystkim chodzi.
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  9. Ile mililitrow moze miec pasta wielkosci ziarna groszka a ile taki dluzszy pasek na szczoteczce do zebow? Jestem przerazona :c

    OdpowiedzUsuń
  10. A jesli używam czajnika z filtrem czy on filtruje tez wodę z fluoru?

    OdpowiedzUsuń
  11. Małgosia rewolucjonistka ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zmieniam pastę, nie miałam pojęcia, że ogólnie dostępne pasty mają aż tyle fluoru :/

    OdpowiedzUsuń
  13. dlatego pasty się nie JE tylko WYPLUWA ... skończyłam rok temu studia na kierunku lekarsko dentystycznym i każdy z prowadzących , profesorów, ludzi nauki na różnych konferencjach, zjazdach itp. te donosy by po prostu wyśmiał, proponuję pozostać w kuchni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fluor pięknie wchłania się przez tkanki.
      Ja zostanę przy opinii niezależnych instytucji. Przeczytaj linki które zamieściłam. Dentyści polecają pasty z fluorem, firmy produkują, biznes się kręci. Po co zmieniać cokolwiek?

      Usuń
    2. Oczywiście Małgosiu,zgadzam się z Tobą. Nie można zakładać klapek na oczy" bo tak nas uczono". Wielu rzeczy można uczyć i wpoić ludziom. Nawet jeśli większość tak robi, nie znaczy że jest to dobre. Studenci..tak nauczeni a potem się buntują w tak nieuprzejmy sposób. Zdobądź wiedze żeby mieć argumenty, to że ktoś jest profesorem i przekazuje jakaś wiedzę nie jest żadnym argumentem. Magda

      Usuń
    3. Gosia, jeden z najlepszych postow w ciagu ostatnich tygodni !
      Swietny research - gratuluje :) I podane zrodla !

      A propo studiuow nawet na kierunkch lekarsko dentystycznych to sory, ale poziom wiedzy wykladowcow jest czesto bez polotow! i nie zawsze odpowiada najnowszym trendom i badaniom. Wykladowcom placa za wykladanie, a nie za doksztalcanie.

      Poza tym czesto sponsorem katedry na uniwersytenie jest GsK albo takie inne, wiec jak taki profesorek ma glosic cos innego nic calodobowe uzywanie pasty z fluorem !

      Usuń
    4. Dobrze że pierwsza to napisałaś. Sponsorami uczelni, konkretnych wydziałów są firmy farmaceutyczne więc i czym w ogóle rozmawiać.

      Usuń
    5. Napisalam pierwsza bo konczylam studia w Polsce i wiem jak to wyglada :) Opublikowalam anonimowo, bo balam sie troche reakcji, hehe.
      Sponsorzy, lobbysci, male dotacje panstwa dla uczelni i tu sie zaczyna problem. Sponsor przychodzi, daje kase i wymaga.
      Wykladowcy nie maja zadnych wytycznych w Polsce jak maja poglebiac swoja wiedze, ani jak przekazywac ja studentom przez co wyklady w Polsce to mix oklepanych podrecznikow + marketing sponsorow.

      Przyklad: akademia medyczna lub apteka/ przychodnia. Policz ile reklam farmaceutykow jest tam na scianach ! Dlaczego nikt nie powiesi plakatu " jedz czosnek, miod i zaloz czapke" ? Bo nie jest to niczyj interes ! Nikt z tego nie ma kasy :)

      Usuń
    6. A jaką masz pewność, że te "niezależne badania" nie są sponsorowane przez producentów past bez fluoru a takie naiwne owieczki jak Ty się na to nabierają? Biznes is biznes? :)

      Usuń
    7. a nie pomysleliscie, ze nie stosowanie fluoru to wlasnie nakrecanie biznesu? brak fluoru -> czestsza prochnica = wiecej pracy dla stomatologów (nie mówią o pastach bez fluoru)(i to jest prawda - w ciagu ostatnich lat frekwencja prochnicy dzieki profilaktyce w szkolach zmalala! widze to po pacjentach, ktorzy mimo dobrej higieny mieli nowe ubytki na wizytach kontrolnych a po wdrożeniu profilaktyki fluorkowej na następnych wizytach nie notuje nowych ubytków próchnicowych).
      lekarze bazują nie na tym co usłyszeli na wykładzie, ale przede wszystkim na praktyce - każdy pacjent jest inny i ma inna strukturę zęba - jeden bez fluoru nie będzie miał próchnicy nawet jedząc tylko słodycze, a ktoś inny wlaśnie dzięki profilaktyce fluorkowej wzmocni strukture zębów zmiejszając tym samym ryzyko próchnicy.
      "wszystko jest trucizną i nic nie jets trucizną - tylko dawka czyni trucizne" - maksyma Paracelsusa powinna przyświecać Nam w życiu na każdym kroku - także w kwestii fluoru.
      W medycynie jest bardzo duży wpływ firm farmaceutycznych nie da się ukryć, ale idąc tym tropem należałoby zrezygnować również ze szczepionek...itd

      Usuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny artykuł, naprawdę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wiele osób nie dba o zęby a mimo to ma je perfekcyjne, bo po prostu są silne i czy traktowane fluorem czy nie, radzą sobie dobrze. Moje dziecko ma zęby po mnie - bardzo słabo zmineralizowane i mimo braku dostępu do słodyczy, nie używania cukru, nie karmienia butelką, nie używania smoczka, już w wieku dwóch lat miało próchnicę. Oczywiście przerażona toksycznoscią fluoru myłam mu zęby pastą bez niego. Po wizycie u stomatologa mocno tego żałowałam. Zaczęły się fluoryzacje, przejście na Elmex dla dzieci, konieczne było też ozonowanie. Teraz po kilku miesiąch zęby wreszcie sie wzmocniły. Kontrolujemy ich stan, ale nic złego sie na szczęscie nie dzieje. Co do pasty, to problemem jest jej ilość. Wiele osób kładzie jej na szczoteczkę dużo wiecej niż faktycznie potrzeba. Nawet popularna wielkość ziarenka groszku to za dużo, wystarczy posmarować pastą szczoteczkę, tylko tyle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próchnica jest przede wszystkim z brudu.

      Usuń
  17. Małgosiu a czy sądzisz że takie soki 100% pomidor lub warzywne w kartonie są zdrowe? można nimi uzupełniać malą ilość surowych warzyw diecie?

    OdpowiedzUsuń
  18. robia to poniewaz sami zapewne nie sa swiadomi
    http://www.polishclub.org/2015/05/29/dr-jerzy-jaskowski-dla-rodzicow-fluor-kiedy-u-nas-bedzie-koniec-trucia/

    OdpowiedzUsuń
  19. Można samemu zrobić sobie świetną pastę do zębów z oleju kokosowego i węgla aktywnego. Żadna pasta nie dała mi tak świetnego uczucia w buzi jak ta :) Dodatkowo znikają przebarwienia po kawie i herbacie. Odsyłam do postu, tu wszystko jest obszernie opisane: http://klaudynahebda.pl/naturalne-wybielanie-zebow/

    Przy okazji: jest ze mnie taki człowiek, który w okresie swego szczenięctwa raczej nie przejmował się myciem zębów. I te zęby nie widziały dentysty na oczy... Dzisiaj oczywiście używam pasty, ale dentysta to dla mnie nadal abstrakcja. Przez 26 lat życia ani jednej dziury, ani jednego ubytku, plomby czy bólu... No nic, po prostu nic. Wniosek z tego chyba taki, że pasta i kondycja zębów to nie są rzeczy, które się ze sobą łączą :)
    A post dał mi do myślenia, po wypłacie z miejsca pobiegnę po tą bez fluoru. Ciekawe czy coś w samopoczuciu i kondycji organizmu zauważę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe skoro dentysta na oczy nie widział twoich zebów skąd wiesz, że takie zdrowe i bez ubytków. To, że nie boli, nie znaczy, że ich nie ma.

      Usuń
    2. No i Cię mam anonimku :) Profilaktycznie od czasu do czasu się przejdę, by uspokoić sumienie, no i zawsze wychodzę z diagnozą typu 'zęby w świetnym stanie'.

      Usuń
  20. A mój mąż wychował się na wodzie fluorowanej, pastach z fluorem i nie ma do dzisiaj żadnej plomby, żadnego ubytku. Ma 47 lat:))oczywiście wszystkie ząbki ma swoje:DD

    No i jak ma się do tego ten fluor i jego szkodliwość??

    już sama nie wiem....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałaś artykuł?

      Usuń
    2. przeciez tam nie jest napisane ze szkodzi na zeby, a wywoluje nowotwory, wplywa negatywnie na uklad nerwowy itp

      Usuń
    3. Mój mąż nie jest otumaniony ani nigdy nie był. Jest wysportowanym facetem wyglądajacym o jakieś 10 lat młodziej niż metryka. nie ma problemów z ukłądem nerwowym.
      Nie ma raka---------przebadany jest

      Chodziło mi o to ze ma zdrowe zęby.

      może jest wyjatkiem.....;pp

      Usuń
  21. Jestem
    Stomatologiem i żal że jeden z moich ulubionych blogów o żywności publikuje takie bzdury.... Rozumiem, że Pani nie wie że pastę sie wypluwa a nie zjada. Fluor jest najważniejszym
    Składnikiem
    Pasty do zębów i udowodnione jest działanie fluoru EGZOGENNE co
    Oznacza ze
    Fluoru sie nie połyka. Pani Małgosiu proponuje powrót do jadłospisów bo to jest coś na czym sie Pani faktycznie zna i przeczytanie kilku artykułów nie czyni Pani eksperta w innych dziedzinach....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie uważam się za eksperta dlatego odsyłam do artykułów które podlinkowałam.
      Uważam że temat wart poruszenia stąd poruszam. Decyzje podejmuje każdy sam.

      Usuń
    2. Ja z anonima też mogę napisać, że jestem stomatologiem albo i samym Bogiem. Ale nie o tym. Prawda jest taka, że wszystko w nadmiaze szkodzi i o tym jest ten artykuł. A poza tym Gosia nigdzie nie pisze, że jest ekspertem i jest najmądrzejsza. Podaje źródła i linki. Każdy decyduje sam i ja się ciesze, że Gosiu pokazujesz nam różne drogi, że może być tak, że coś w tym jest, bo o niektórych rzeczach to nawet człowiek by nim pomyślał a tu może być przyczyna naszych dolegliwości.
      Monika
      PS. Mi stomatolog ostatnio też polecił pasty bez fluoru.

      Usuń
    3. Też jestem stomatologiem i w pełni się zgadzam. Pasty się WYPLUWA. I dlatego też w pastach dla dzieci które nie potrafią jeszcze wypluwać, zawartość fluoru jest minimalna. Oczywiście że na studiach jesteśmy uczeni jaka jest toksyczność fluoru, nie stosujemy już endogennego fluoru (woda czy tabletki do połykania).

      Widzę że na prawdę próbuje Pani komuś wyprać mózg, niech teraz wszyscy zaczną stosować pasty bez fluoru, zobaczymy co się stanie. Ale raczej będę mieć pełną poczekalnie dzieci i dorosłych. Pani sobie nie zdaje sprawy jak ludzie nie myją zębów i ile jedzą słodyczy. Brak fluoru w paście doprowadzi do TRAGEDII.

      Usuń
    4. Decyzję niech każdy podejmie sam. Uważam że wolność polega na tym aby mając różne opinie samemu podjąć decyzję. Niech inni nie decydują za nas tylko my sami.
      Podałam linki. Chętni mogą poszperać głębiej.

      Usuń
    5. Gosia podała tylko linki które mają popierać jej wersje. Ja sama jako stomatolog też nie zawsze stosuję pasty z fluorem, czasami lubię jakąś ziołową. Ale wiem przy tym że moja higiena jamy ustnej nie nienaganna. Niestety w naszym społeczeństwie prawidłowa higiena jamy ustnej jest fikcją i tylko fluor ratuje przed jeszcze większą tragedią

      Usuń
    6. Dlaczego, Panie Stomatologu musi być pan taki nieuprzejmy w wypowiedzi. Już nie chodzi nawet o poglądy, ale o to stwierdzenie, że Gosia się nie zna, to niech wraca do jadłospisów, bo tam jej miejsce. Jednak rola fluoru, to też temat z kategorii "dieta", więc jak najbardziej dziedzina Małgosi. Proszę też zwrócić uwagę, że nie narzuca ona niczego, linkuje artykuły i badania i pozostawia to do decyzji każdemu czytelnikowi. Oczywiście Pan może się nie zgadzać, może nawet ma Pan rację, ale proszę to w takim razie poprzeć jakimś argumentem lepszym niż "nie znasz się, wracaj do garów ". Oficjalnymi badaniami, publikacjami. Bez tego jest Pan po prostu anonimowym hejterem. Pozdrawiam.

      Usuń
    7. Do anonim z 14.49:
      Wyprac mozg?? Zacytuj prosze fragment z posta ktory to potwierdza bo sama czytajac nic takiego nie znalazlam.
      Ja uwazam ze ten post ZACHECA DO UZYCIA MOZGU i podjecia wlasnej decyzji na podstawie dostepnych faktow.
      Dorota W.

      Usuń
    8. Panie Stomatolog, lepiej Pan zdradz jaka firma farmaceutyczna Pana sponsoruje

      Usuń
    9. Z fluorem czy bez, jak ludzie zębów myć nie umieją to i tak nie mamy o czym mówć. Higiena to podstawa. Fluor tylko wspomaga w zapobieganiu próchnicy, a na jakiej zasadzie to proponuję mimo wszystko porozmawiać ze stomatologiem a nie opierać swoją wiedzę na mądrościach z Internetu. A szkodliwy w nadmiernych ilościach to zapewne jest każdy pierwiastek. Tubki pasty nie pożera się na drugie śniadanie!

      Usuń
  22. Szkoda, że artykuł nie pojawił się wcześniej córka miała fluoryzację tydzień temu i do końca nie umiałam się określić. (nie jest obowiązkowa i wcale krzywo nie patrzą jak się nie zgadzasz). Zastanawia mnie inny składnik pasty, którą Gosiu polecasz, a mianowicie SLS (Sodium Lauryl Sulfate). Przecież to największa trucizna naszych czasów, dodawana do wszystkiego (kosmetyki Ziaji mają ją zawsze, nawet te dla dzieci), a już na pewno nie powinny się znaleźć w pastach do zębów... Polecam o tym poczytać. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kosmetyki Ziaji mają SLES (Sodium Laureth Sulfate). jest to b. łagodna wersja SLS, tak jak ALS czy SLSA. oczywiście w nadmiarze szkodliwa, ale WSZYSTKO w nadmiarze szkodzi, woda mineralna też

      Usuń
    2. Fajnie, że zainteresował się ktoś sls-ami. Nie są to substancje przyjazne dla zdrowia. Najlepszym przykładem jestem ja sama - po użyciu żeli z jakąkolwiek odmianą tego specyfiku przesusza mi się skóra, nie ważne jakie są dodatki. Od kiedy zaczęłam stosować naturalne (100%) mydło, problem z przesuszeniem się skończył. Więc nie uznaję stwierdzenia, że jest to łagodne. Nie wnikam czy rakotwórcze czy nie (głosy są różne), mnie moje doświadczenia zdecydowanie odrzuciły od SLS-ów. A co do pasty: jak unikać szkodliwych substancji, to kompleksowo (ale bez szaleństwa :) - każdy dokonuje własnego wyboru). Dodam tylko, że na paście dla dziecka znalazłam taki opis: "nie płukać (!), tylko wypluć" ... uderzyło mnie to w kontekście sls-ów, niemniej z jakiej strony by na to nie patrzeć, coś tu jest nie tak...

      Usuń
  23. Małgosiu, chciałabym zapytać o stosowanie wit k2mk7 z wit. D3. Wszędzie piszą, że należy je brać jednocześnie, by uniknac tzw. paradoksu wapnia, tzn by wapn trafial do kosci a nie organow, powodujac zwapnienia.. mozesz sie do tego ustosunkowac? Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, też chętnie poznam Twoją fachową opinię na ten temat.
      Super artykuł. Gratuluję.

      Usuń
  24. Super temat.
    Fluoru nie używam od dwóch lat, skończyły się problemy z zębami. Ostatnio zrezygnowałam w ogóle z pasty, myję żeby wg zaleceń Jerzego zięby- wodą utlenioną z sodą. Efekt- zęby wybielone i ZERO kamienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zrezygnowałam w ogóle z mycia zębów - wypadły i zero problemu.

      Usuń
    2. soda na szkliwo? no cóż

      Usuń
    3. Soda ściera szkliwo, będzie słabe, więc nie sądzę, by to był dobry sposób.

      Usuń
  25. bardzo mnie cieszy ten wpis i bardzo za niego dziękuję. fluoru powinny unikać szczególnie osoby z niedoczynnością tarczycy (pozdrawiam ;P) i Hashimoto.

    Nie zapominajmy jednak o jednym - ten fluor w niedużej ilości jest potrzebny. zeby nie wylać dziecka z kąpielą

    OdpowiedzUsuń
  26. Gosiu, a czy wyczuwalne węzły chłonne na szyi wielkości groszku są ok? zawsze je wyczuwam po lewej i prawej stronie kilka w jednej linii od szyi w kierunku twarzy, a czasem jak jestem chora to się powiększają znacznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po prostu pójdź do lekarza, dietetyk tu nie pomoże i to w dodatku wirtualnie

      Usuń
  27. A ja od roku czekam na artykuł o szkodliwości słodzików wszelkiej maści i nic... :-(

    OdpowiedzUsuń
  28. Gosiu a co myślisz o koncentrację pasty o nazwie ajona?

    OdpowiedzUsuń
  29. Gosiu, masz jakieś fajne dyniowe przepisy na Halloween? ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. A czy jest jakiś link w którym mogę przeczytać ten artykuł wydany przez Amerykański Instytut Badań Stomatologicznych? Mieszkam w stanach, jestem higienistka stomatologiczną i pracuje w gabinetach dentystycznych od ponad 20 lat. Owszem spożywanie fluoru nie jest wskazane, i u dorosłej osoby nie ma żadnego wpływu na stan próchnicy i zdrowia zębów ponieważ żeby są już uformowane. Właśnie używanie pasty z fluorem jest najbardziej bezpieczna forma zadbania o zęby, bo się tego nie połyka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko jakie bzdury... Fluoroapatyty (bardziej odporne na działanie kwasów) powstają w każdym wieku ...

      Usuń
  31. Ciekawy post, bo nie miałam o tym bladego pojęcia ;P

    OdpowiedzUsuń
  32. Na pewno warto zmienić pastę, ale nie popadajmy od razu w przerażenie, że w 1ml pasty jest aż 1,45mg fluoru, bo przecież tego nie łykamy, część jakaś jedynie może przeniknąć do organizmu (oczywiście u dzieci trochę inaczej)
    Jestem z Wrocławia i rzuciłam się do sprawdzania zawartości fluoru w wodzie wodociągowej, ale na szczęście nie ma zasadniczej różnicy w zawartości fluorków między np. Wrocławiem, Łodzią czy Warszawą.

    OdpowiedzUsuń
  33. Małgosiu, dlaczego majonez jest taki niezdrowy i tuczący? To są właściwie jajka, oliwa, trochę musztardy... Jakoś nie mogę tego zrozumieć :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majonez jest mega zdrowy, choć tuczący, ale taki domowy.

      Usuń
  34. Malgosiu, a czy mozna sobie zrobic Twoje koktajlowe oczyszczanie jesli jestesmy w trakcie okresu?(2 dzień).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ale ja bym polecała w weekend, nie w tygodniu pracującym, no chyba że pracujesz w domu.

      Usuń
  35. A czy podczas 3 miesiecy bez slodyczy mozna jesc domowa granole wg twojego przepisu? Miod jest dozwolony?

    OdpowiedzUsuń
  36. Dziękuję za ten artykuł i za to ze nie kasujesz komentarzy w których ktoś się z tobą nie zgadza. Dzięki wolności dyskusji możemy sami sobie wyrobić osad na sprawę. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  37. To co napisałaś jest zaskakujące. Nie wiedziałam, że fluor tak niekorzystnie wpływa na nasz organizm. Pasty z aminofluorkiem używam od jakiegoś czasu, ze względu na zalecenia dentysty na osuwające się szyjki zębowe i nadwrażliwe zęby. O dziwo w moim przypadku ten nieszczęsny fluor działa, bo odkąd używam tej pasty problem z zębami zniknął. Ale niedawno wykryto u mnie dość duży guz na tarczycy-jak zwykle niewiadomo skąd się wziął. Tak się zastanawiam czy to czasem nie za sprawą fluoru. Dodam, że narazie poza tym, że mam guza moje wyniki hormonalne są w normie. Nie mam ani nadczynności ani niedoczynności tarczycy. Chociaż moja tarczyca ma bardziej skłonność do niedoczynności, bo choć wyniki mieszczą się w normie to jak na mój przedział wiekowy TSH powinno być niższe niż jest. Po przeczytaniu Twojego artykułu zastanawiam się co lepiej wybrać zdrowie tarczycy czy zębów? Chyba na chwilę obecną spróbuję odstawić pastę z aminofluorkiem i zobaczę jak moje zęby na to zareagują. Jak problem z nadwrażliwością wróci to nie wiem co w takim wypadku zrobić.....Dodam, że na domiar złego obecnie mieszkam we Wrocławiu....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. we Wrocławiu mamy dobrą wodę, nie ma w niej więcej fluorków niż gdzie indziej, bez paniki

      Usuń
  38. Dzięki za garść ciekawych informacji, o których nie miałam pojęcia :) ja ostatnio na blogu też poruszałam temat oczyszczania zębów i wybielania ich :) to chyba dosyć popularna kwestia w blogosferze zdrowotno-urodowej ^^

    OdpowiedzUsuń
  39. Malgosiu, czy mogłabyś napisać post ,jak wygląda jadlospis Twojej rodziny- najlepiej jak byś spisała kilka dni ,co jadły Twoje dzieci,mąż i Ty.Co komu do pracy, do szkoły .Czy sztywno się trzymacie pór posiłków ?Co wtedy ,kiedy dzieci mają jakieś zajęcia wieczorem itp.Pytam o to wszystko,bo też mam rodzinę 2+2 i musze wypracować jakiś system, bo niedługo oszaleje przez to zdrowe żywienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimie- wystarczy poczytac bloga i bedziesz wiedziec jak wyglada jadłospis Gosi i jej rodziny;)

      Usuń
    2. przecież są jadłospisy na caluteńki rok......

      Usuń
  40. A co z rakotwórczym dwutlenkiem tytanu (E171, CI 77891) zawartego rowniez w pastach do zebow? Czy pasta ziaji tego nie zawiera w skladzie? I czy moglabys napisac moze tez artykuł nt temat?

    OdpowiedzUsuń
  41. Mnie dentystka (do której mam zaufanie) objechała za mycie dzieciom zębów pastą bez fluoru. Kazała myć elmexem, bo oni maja podobno opatentowany fluor, który się nie wchłania

    OdpowiedzUsuń
  42. a pastę wybielającą znacie taką dobrą czy to tylko reklama?

    OdpowiedzUsuń
  43. Od dawna nie używam pasty z fluorem i chciałabym go całkowicie wykluczyć z "mycia" zębów. Pamiętajmy jednak, że nasączone fluorem mogą być nici dentystyczne, a także fluor wchodzi w skład płynów do płukania jamy ustnej. Nie zwracałam na to uwagi, ale czy na opakowaniach nici jest napisane czy są nasączone fluorem czy też nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie masz zęby po myciu pastą bez fluorem? Po długim stosowaniu szkliwo jest cały czas mocne, próchnicy też nie ma lub rzadko i ogólnie nie ma problemów u dentysty?

      Usuń
  44. A co sądzisz o obecności SLS-ów w pastach (i nie tylko w pastach do zębów), nawet takich "od pierwszego ząbka" dla niemowląt. Bać się czy nie?

    Czy możesz polecić konkretną pastę dla dorosłego i dla dziecka ? Ja mam akurat dzieci w wieku 1,5 roki i 3,5 roku

    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  45. Gosiu co myślisz o paście micro silver?

    OdpowiedzUsuń
  46. Ostatnio czytam/słyszę coraz częściej o tym nieszczęsnym fluorze. Zaopatrzyłam się w Ziaję bez fluoru (w zwykłym sklepie ;)). W tym samym tygodniu, pani stomatolog, podczas wizyty w przedszkolu synka, rozdała dzieciakom pasty Ziai :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Pasta Ziaji dostępna jest już w wielu aptekach. Dziś kupiłam ją po 6,40zł a więc o wiele taniej niż tą której do tej pory używaliśmy (26zł).

    OdpowiedzUsuń
  48. A to samo to, że się nie połyka, to i tak nie zmienia faktu, że się wchłania w jamę ustną? No i co, wtedy też na pewno jest szkodliwy? Gdzie indziej czytałam, że trzeba by zjeść sporo pasty, by sobie zaszkodzić, a że jej się nie je i bierze niedużo, to nie ma problemu. No, ale sama nie wiem jak to jest. Na razie używam past z fluorem, ale podpasowała mi też pasta bez fluoru Dabur, niby ma SLS, ale nie wydaje mi się, żeby był straszny, bo tak jak w żelach, wypłucze się i nie ma, krzywdy raczej dużej tu nie zrobi.

    OdpowiedzUsuń
  49. Ok, fluor w nadmiarze może szkodzić organizmowi, ale na same zęby ma bardzo dobry wpływ.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokladnie! Jestem tego samego zdania. Ja sobie popsulam zeby wlasnie tym ze odtawilam fluor. Czeka mnie dlugie leczenie na dodatek kosztowne!

      Usuń
  50. Ja też stosuje pasty z fluorem. Przecież nie jem pasty, tylko myje zęby. Nie sądzę, że taka ilość możne komuś zaszkodzić :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Dzień dobry, świetny blog. Bardzo cenne informację. Czy pastę Ziaja bez fluoru może być używana przez kobiety w ciąży pomimo, że zawiera ona szałwię? Dziękuję za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie umiem odpowiedzieć jaka dawka jest bezpieczna a jaka nie.

      Usuń
    2. Dziękuje za odpowiedź, może warto spróbować inne pasty bez fluoru.

      Usuń
  52. Odstawilam pasty z fluorem jakies dwa lata temu. Od tej pory dentystka zanotowala u mnie tyle ubutkow jakich nie mialam w ciagu calego zycia! Powiedziala ze bledem bylo odstawienie fluoru ktorgo przeciez nie jemy! Zaznacze ze mam zdrowa diete (studiuje dietetyke) i mam swiadomosc higieny jamy ustnej.

    OdpowiedzUsuń