piątek, 6 listopada 2015

Akacjowy, gryczany, lipowy, a może spadziowy? Który miód będzie najlepszy dla Ciebie?




Aby wyprodukować kilogram miodu, pszczoła musi usiąść na kwiatku lub liściu 4 miliony razy. To katorżnicza praca i jeśli coś wymaga takiego wysiłku, to musi być tego warte. Absolutnie!

W dawnych czasach miód był lekarstwem. Stosowano go wewnętrznie i zewnętrznie, jako środek przyspieszający gojenie ran. Dziś panuje powszechna panika, bo kaloryczny i słodki. Większość z nas nie ma pojęcia, jak ogromne ma właściwości i traktuje go jako kolejną substancję słodzącą.
O tym, jakie właściwości ma miód i skąd się te właściwości biorą, pisałam przy okazji artykułu o cudownych właściwościach wody z miodem odstanej przez noc, z dodanym rano sokiem z cytryny. Kto nie czytał, zapraszam do lektury (klik).
Dziś chcę opowiedzieć trochę o różnych miodach. Mam nadzieję, że poniższy spis pomoże Wam w wyborze tego idealnego dla Was.


Miód lipowy uznawany jest za najlepszy na przeziębienia, grypę, gorączkę i choroby układu oddechowego. Działa napotnie i moczopędnie, usuwając tym samym toksyny i patogeny. W połączeniu z działaniem przeciwgorączkowym i wykrztuśnym pomaga szybciej wrócić do zdrowia.

Miód spadziowy, osobiście mój ulubiony i mający najwięcej wartości. Pozyskiwany jest ze spadzi drzew iglastych, takich jak sosna, świerk, jodła czy modrzew lub spadzi drzew liściastych. Genialny w smaku, ale jak pierwszy raz dowiedziałam się, jak odbywa się jego "produkcja", przez dłuższy czas zaprzestałam spożywania. O co chodzi?
Mszyce i czerwce, nie wchodząc w szczegóły, coś tam sobie wypluwają na igiełkę lub listka. Następnie "sprząta" to pracowita pszczółka do swojego gardziołka i w pasiece przerabia na miód. Z uwagi na fakt, iż miód spadziowy ma kontakt z enzymami gardzielowymi nie tylko pszczoły, ma, można powiedzieć, podwójne działanie antybakteryjne.
Miód spadziowy z drzew iglastych ma charakterystyczną, ciemną barwę, przypominającą mocną herbatę i fajny korzenny smak. Ten z roślin liściastych jest jaśniejszy i mniej charakterystyczny w smaku.
Działa przeciwzapalnie. Polecany przy spadku odporności i przeziębieniach. 

Miód wielokwiatowy, jak sama nazwa wskazuje, powstaje z nektaru kwiatów wielu roślin miodajnych występujących na danym terenie. Kolor, smak i właściwości zależą od rejonu i miesiąca kwitnienia kwiatów.

Miód gryczany ma charakterystycznie ostry zapach kwiatu gryki i specyficzny smak. Dzięki dużej zawartości kwasów, nadaje się do produkcji miodów pitnych. Zawiera dużo rutyny, dzięki czemu polecany jest w chorobach układu sercowo - naczyniowego takich jak miażdżyca, choroba wieńcowa czy nadciśnienie.  Działa odtruwająco, więc polecany jest także w chorobach wątroby. 

Miód mniszkowy, to miód z nektaru mniszka lekarskiego czyli popularnego mleczu.  Z uwagi na dużą zawartość obniżającej poziom lipidów choliny jest szczególnie polecany w chorobach wątroby, chorobach dróg żółciowych (działa żółciopędnie) i żołądka (łagodzi nadkwasotę).

Miód rzepakowy w stanie płynnym jest prawie bezbarwny, słomkowy. Szybko się krystalizuje (nawet kilka dni po zbiorze) przybierając mleczny kolor. Polecany w schorzeniach wątroby, trzustki, dróg żółciowych, serca, dróg oddechowych i nerek.

Miód akacjowy to miód o charakterystycznym zapachu kwiatu akacji i białym, kremowym kolorze. Polecany w kłopotach żołądkowych, takich jak skurcze, zapalenie żołądka, nadkwasocie, chorobie wrzodowej żołądka i dwunastnicy.

Miód koniczynowy przybiera kolor zależny od koloru kwiatów koniczyny. Z białej jest słomkowy, z fioletowej lekko łososiowy. Zawiera sporo glikozydów, alkaloidów i kurmaryny. Działa uspokajająco i relaksująco.

Jak dzielimy miody?

Miody dzielimy na nektarowe i spadziowe.

Jak przechowywać miód?

Miód przechowujemy w temperaturze poniżej 18 stopni. W suchym i ciemnym miejscu.

Kiedy kupować miód?  

Zapas miodu robimy zawsze na jesieni!!! Właśnie teraz jest ostatni moment.
Kupujemy zawsze z pewnego źródła. Na słoiku zawsze musi być nazwa i adres pasieki. Kto robi dobry miód, nie wstydzi się tego. Unikamy mieszanek z krajów UE.
Czy dobrej jakości produkt nadaje się do zmieszania z czymś innym? Mieszamy tylko byle co. To samo tyczy się oliwy.
UWAGA! Miód się zawsze krystalizuje. Jeden szybciej, inny wolniej.

Dlaczego piszę o tym, że miód kupujemy jesienią? Odpowiedzmy sobie na pytanie, czy pszczoły pracują zimą? Jeśli ktoś w styczniu oferuje płynny miód, to ja twierdzę, że to miód powstały z dokarmiania pszczół syropem cukrowym. Każdy miód (oprócz akacjowego, który krystalizuje się rok) będzie w styczniu skrystalizowany. Chociażby częściowo.

Konsystencja miodu?

Dobry, jeszcze nieskrystalizowany miód jest gęsty. Zauważcie, te sztuczne, sklepowe są rzadkie, luźne.

Ważne!

Miód traci swoje właściwości w temperaturze powyżej 40 stopni.
Picie gorącej herbaty z miodem, jako leku na przeziębienie, mija się z celem.

123 komentarze:

  1. dziękuję za ten post. Będę mogła go udostępnić wszystkim niedowiarkom, którzy twierdzą, że miód który sprzedaję "jest na cukrze bo nie jest już lejący". Ile się natłumaczę o naturalności jego produkcji nadal nikt nam nie wierzy. Większość kupujących tłumaczy to sobie bardzo podobnie: "w telewizji miód zawsze jest płynny", "ale proszę panią, w tym miodzie widzę nierozpuszczony cukier" i tym podobne :) pozdrawiam. Zachęcam czytelniczki do kupowania miodu z małych pasiek, tam nikomu się nie opłaca oszukiwać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale miód można sobie z powrotem przeciez podgrzać delikatnie, żeby był plynny, jesli komuś na tym zalezy:) o tym tez moze Pani poinformować niedowiarków ;)

      Usuń
    2. nie można, bo nawet delikatne poddawanie go obróbce termicznej, zabija jego właściwości - choćby włożenie w gorącą wodę (przy 38 stopiach się nie rozpuści;) )
      strasznie nie lubię miodu gęstego.. taki lejący jest pyyycha! ale cóż zrobić ;) nie da się kupić już o tej porze prawdziwego lejącego ;)

      Usuń
  2. Czytałam, że miód gryczany jest bogaty w żelazo, dlatego poleca się go spożywać wegetarianom :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyli przechowywać w lodówce?
    Nawet ten nieotwarty?
    W sklepie stoi sobie na półce i na pewno nie poniżej 18 stopni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W lodówce nie. Ja teraz trzymam na balkonie w takim pojemniku.

      Usuń
    2. Małgosiu, mam pytanie z innej beczki. Wczoraj dostałam wyniki na nietolerancję pok.Mleko krowie 4, jabłka, kiwi, banan 4, ananas 5, wanilia 6.Chciałabym zamówić u Ciebie dietę ale nie wiem jaką. Staramy się z mężem 14 lat o 2 dziecko. Coś czuje że to ma związek. Proszę o pomoc.

      Usuń
    3. A ja nie mam balkonu to gdzie przechowywać?
      Mieszkanie ciepłe, kuchnia również....

      Usuń
    4. Anonimowy ale przecież w sklepie masz sztuczne miody, więc tam i tak mogą stać w niekorzystnej temperaturze :) Ja kupuje zawsze na targu od sprawdzonego sprzedawcy. Obecnie mam gryczany ale chętnie skosztuje spadziowy:)

      Usuń
    5. A jak ktoś balkonu nie ma?

      Usuń
    6. Anionim od nietolerancji - opisz wszystko w formularzu. Ja dobiorę właściwą.

      Usuń
    7. Małgosiu to gdzie przechowywać miód jak się nie ma balkonu??

      Usuń
    8. Jezu.. myślcie trochę anonimy ! Trzeba zadawać takie głupie pytania ? Trzymać wszędzie tak gdzie macie poniżej 18 stopni a jak nie to od biedy chociaż z dala od źródeł ciepła.

      Usuń
  4. Bardzo dobrze,ze poruszyłaś ważną kwestię utraty cennych właściwości w temp pow 40 stopni... chyba w każdym domu dochodzi do takiego marnotrawstwa ...a szkoda. Małgosiu, wczoraj postanowiłam ugotować rosół, gdyż dostałam pół wiejskiej kury. Niestety wyszedł... bez smaku :-( jestem początkującą kucharką i nie poddaje się! Następnym razem zrobię wg Twojego przepisu, bo fit bigos (ale bez kiełbasy) wyszedł mi wspaniały dzięki Tobie :) moje pytanie... czy moja przeglądarka szwankuje? Czy może przepis na bulion doskonały składa się tylko z 2 punktów? http://qchenne-inspiracje.blogspot.com/2013/05/solidna-podstawa-zup-i-sosow-wywar.html Pozdrawiam Cię Małgosiu!

    OdpowiedzUsuń
  5. Gosiu Kochana, mam do Ciebie pytanie, jestem w tygodniu ciąży i mam straszne wzdęcia, prosze powiedz mi jak mam sobie z tym fantem radzić. Piję miętę ale mi nie pomaga zbytnia. Nasilają się zwłaszcza wieczorem...
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosuj dietę lekkostrawną taką która nie będzie obciążała żołądka. Zrezygnuj też całkowicie ze słodyczy.

      Usuń
    2. To nie ja pisałam wyżej,ale też jestem.w ciąży. Póki co pierwszy trymestr - wszelkie plany o tym jak to zdrowo będę jesć itp póki.co spelzlo na niczym.
      Jem to co jestem w stanie przełknąć. Może drugi trymestr będzie łatwiejszy.
      Druga ciąża to świadomość odżywiania juz większa, chęci tez są tylko żołądek nie chce współpracować bo mdli :/
      XX

      Usuń
    3. Woda z miodem i cytryna musiałam odstawić bo nie jestem w stanie wytrzymać bez jedzenia rano 20-30 minut.
      XX

      Usuń
    4. Hej, a ja jestem w 13 tygodniu pierwszej ciąży i miałam tak samo jak Ty. Studiowałam różne poradniki/przepisy dot. zdrowego odżywiania w ciąży (m. in. w blogu Małgosi), ale co z tego, gdy odrzucało mnie od wielu polecanych tam rzeczy! Teraz widzę, że to powoli przechodzi, więc jest nadzieja :)

      Usuń
    5. Nie pić mleka! Ja po odsodstawieniu mleka wyleczylam się z wszystkich dolegliwości:)

      Usuń
  6. Malgosiu jak go odkrystalizowac zeby nie stracil swoich wartosci? ile dziennie mozna zazywac zeby wspomagac organizm?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łyżeczka dziennie wystarczy. Polecam odstany przez noc bo wtedy miód zwiększa swoje właściwości. Pisałam o tym w poście o odstanej wodzie z miodem i cytryną.

      Usuń
  7. A jeśli sie skrystalizuje mozna go w jakiś sposób przywrócić do formy płynnej tak by nie stracił swoich wartości, bo słyszałam, ze mozna wsadzić do mikrofali, ale po przeczytaniu twojego artykułu widzę ze to tylko kolejna z legend... ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Broń Boże do mikrofali. Weź trochę miodu do szklanki i wstaw do ciepłej wody.

      Usuń
    2. Można też blendować, wtedy będzie konsystencja gęstej pasty bez utraty właściwości

      Usuń
  8. Ja nie w temacie. Małgosiu co myślisz o diecie przyspieszającej metabolizm Haylie Pomroy? Opłaca się przeprowadzić ją na sobie?
    pozdrawiam Cię skarbnico wiedzy:)
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zakładce Life Style masz recenzję tej książki i moją opinie o tej diecie.

      Usuń
  9. Małgosiu, moja prośba nie związana z postem, podawałaś swego czasu w komentarzach nazwę leku na odrobaczywianie który stosujesz, czy mogłabyś przypomnieć nie mogę odnaleźć.
    Podpowiedz mi proszę jak mam argumentować u lekarza prośbę recepty, boję się że lekarz pomyśli czego ja chcę i dlaczego narzucam mu lek!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vermox.
      Powiedz że u dziecka w szkole były przypadki, i że dziecko zębami zgrzyta w nocy.

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo, ale nie mam dzieci więc to uzasadnienie odpada....

      Usuń
    3. A jak podajesz tą tabletkę młodszemu ? Rozdrabniasz ją w czymś czy daje radę połknąć? Kupiłam vermox i zastanawiam się jak ją podać mojemu 4latkowi. .

      Usuń
    4. Mi pediatra powiedziala, jak prosiłam o receptę na lekarstwo na robaki, że zgrzytanie zębami nie ma żadnego związku z robakami.

      Usuń
    5. Brak mi słów. Ale w zasadzie wcale mnie to nie dziwi.

      Usuń
    6. Do anonima z 15: 11 - normalnie łyka. Mój mały ma 6 lat. Spokojnie tabletki łyka.

      Usuń
    7. No mój raczej nie polknie . Myslisz ze mozna jakos ta tabletkę rozkruszyc i z jedzeniem podać? Albo jakiś inny sposób? Nie zmniejszy to działania tabletki?

      Usuń
    8. Gosiu miałam właśnie pytać Cię w związku z tematem odrobaczywiania. Byłam ostatnio u lekarza, powiedziałam, że córka zgrzytala zębami (bo tak rzeczywiście było ). Dostałam recepty dla mnie i dzieci. Jedna córka ma 8 lat, druga w styczniu skończy 2 lata. Lekarka powiedziała, że młodsza jest trochę za mała i "szkoda pakować w nią tą chemię ". Dostałam recepty i mogę je wykupić ale już zdurniałam i nie wiem czy na pewno warto... Ten lek to Pyrantelum.
      Czy Ty odrobaczywiałaś swoje dzieci jak były takie małe?
      Anita

      Usuń
    9. A ja mówię, że widziałam robale w kupie.

      Usuń
    10. Malgosiu chce zauwazyc iz vermox dziala tylko na robaki obłe, zreszta nie jest on obojetny dla jelit i nie jest tak ze ludzi jak psy raz na rok odrobaczamy mozna w ten sposób uszkodzic komus jelita kto jest bardziej wrażliwy parazytolodzy nie popieraja profilaktycznego odrobaczania mimo iz nie zawsze uda sie coś znalezc w kale to trzeba sie zastanowic czy warto tak ryzykować

      Usuń
    11. Odrobaczanie vermoxem stosują moje 4 koleżanki lekarki wraz z całą rodziną. To mówi samo za siebie.

      Usuń
    12. Mój kuzyn odrobaczał roczną córkę. Przeszła jej wysypka z którą zmagali się odkąd miała pół roku.

      Usuń
    13. Jest male prawdopodobienstwo ze dziecko polroczne ma jakiegokolwiek oblenca zwlaszcza w dzisiejszych czasach naprawde malo jest infekcji pasozytniczych najczesciej teraz spotyka sie przywleczone parazytozy vermox to baardzo toksyczny lek....

      Usuń
    14. Wykazały to badania. Mała przed odrobaczaniem miała wykonywane badania krwi na IgE pasożytów. Efekt mieszkania z kotem który trochę był na podwórku a trochę w domu.
      Pasożyty są bardziej toksyczne niż Vermox wzięty raz na rok ale każdy decyduje sam. Ja nikogo do niczego nie namawiam.

      Usuń
    15. A czy lek w tej kwestii jest istotny? Jak pisałam wyżej, lekarka przepisala Pyrantelum. Czy miałaś kiedykolwiek styczność z tym lekiem? Zastanawiam się czy jeżeli przepisala ten konkretny lek to go wziąć czy starać się o ten vermox. ..
      Anita

      Usuń
    16. Pyrantelum to syrop o ile pamiętam. To dobry lek.

      Usuń
    17. Błagam! Nie "odrobaczywianie" tylko jeśli już "odrobaczanie". I pozwólcie jednak lekarzom przepisywać leki, wbrew pozorom uczyli się o tym :) A co do umotywowania prośby o receptę - wystarczy mieć regularny kontakt ze zwierzakami, żeby było wskazanie do badania kału i odrobaczania. Badanie kału nie boli :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  10. Mmm świeży miodek prosto od pszczelarza to jest coś, a nie ta chemia sklepowa ! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ktoś wie gdzie kupić dobry sprawdzony miodek we Wrocławiu?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bazar Smakoszy na Hubskiej albo na grupie Kooperatywa spożywcza Wrocław na Facebooku.

      Usuń
    2. dziekuje, na pewno sprawdze :)

      Usuń
  12. Małgosiu, interesuje mnie Twoje zdanie na temat miodu wymieszanego z pierzgą. Podobno pierzga ma od miodu dużo więcej wartości odżywczych, działa przeciwzapalnie, bakteriobójczo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak. Rewelacja ale ciężko dostać.

      Usuń
    2. Małgosiu,

      Do łyżki miodu dodaję pół łyżeczki pyłku pszczelego i odstawiam z wodą na noc (rano oczywiście dodaję cytrynę). Czy moczenie przez noc nie szkodzi pyłkowi?

      Usuń
  13. mam miód od pszczółek, którymi zajmuje się mój dziadziu, myśle,że jest lepszy niż ten z jakimkolwiek certyfikatem ale wiadomo,nie każdy ma taką mozliwosc :)
    dziękuje za artykuł, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale bzdura. Te z certyfikatem też mogą być robione przez "dziadzia", tylko do szerszej sprzedaży muszą mieć certyfikat.

      Usuń
  14. Czekałam na ten post :)! Ja mam kolekcje słoi od pszczelarza i dawkuje codziennie :)
    Czy pojawi sie post co wybierać, sok, nektar czy mus? - dla dziecka, dla męża i dla siebie by dostarczyc im te 5 porcji

    OdpowiedzUsuń
  15. Malgosiu, mam caly duży słoik (napoczęty) miodu gryczano-lipowego, ale data ważności jest do 10.2015r, wyrzucić? Pamiętam, ze kiedys miód jadło się do póki się nie zjadło.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzięki za wskazówki. Właśnie bierzemy się za zamawianie miodu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kupuję miód od tego samego pszczelarza na rynku. Próbowałam już gryczany, lipowy, bławatkowy, spadziowy,malinowy a teraz mamy lipowo-spadziowy. Jest pyszny, najlepszy ze wszystkich. Polecam. Dla dzieci ten też najlepszy. Pozdrawiam Kamila

    OdpowiedzUsuń
  18. Gosiu czy można codziennie do kawy zjadać 2-3 domowe kruche ciasteczka ?

    OdpowiedzUsuń
  19. Gosiu, od kiedy piję tę wodę z odstanym przez noc miodem i cytryną (po zamieszczeniu przez Ciebie informacji na blogu), mam wrażenie, że każda czająca się infekcja zostaje "zduszona" w zarodku. Dziękuję Ci bardzo za rzetelność twoich postów i cenne wskazówki. Nie połączyłam tych faktów, ale rzeczywiście mam wrażenie, że pozbywam się zastojów wody od kiedy stosuję ten napój. Teraz już wiem, że może to mieć sens, bo rano popijam odstany miód lipowy- po prostu mój ulubiony smak, który mogę dostać z zaufanego źródła.

    OdpowiedzUsuń
  20. Małgosiu, czy dużo wartości straci miód jeśli będę go przechowywać w tenp. ok22 stopni.
    Nie mam balkonu.
    Nie mam miejsca gdzie byłoby 18 stopni......

    takie to ciepłe mieszkanko mam

    OdpowiedzUsuń
  21. Gosiu a czy znasz pierzgę . Powiedz czy warto ją jeść czy ma lepsze właściwosci niż miód?

    OdpowiedzUsuń
  22. hej Malgosiu pisze tutaj bo to najnowszy post, dostalam od Ciebie maila ze nie wczytuje Ci sie formularz z diety ktory wypelnilam przeslalam ci skany i jeszcze w innym formacie plik, niestety wczoraj nie dalam rady tego zrobic bo bylam w delegacji. mam nadzieje ze oczekiwanie na diete nie przeciagnie sie o miesiac , pozdrawiam i dziekuje za pomoc
    Sandra

    OdpowiedzUsuń
  23. A miód fasolowy? pyycha!!
    XX

    OdpowiedzUsuń
  24. Owsianka bez miodu to nie owsianka :) Ostatnio kupiłam lawendowy w Biedronce, jest wspanaiły!

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie zgodzę się co Twojego twierdzenia, że miód płynny w styczniu to miód od pszczół dokarmianych. Mój tata prowadzi pasiekę, ma 100 rodzin pszczelich i miód sprzedaje w dwóch formach: skrystalizowany i płynny. Jest to miód w 100% naturalny, pszczoły są wywożone na tzw. pożytki i po skończonym pożytku odbywa się miodobranie. Pszczoły są karmione syropem na zimę i po tym karmieniu nie zbiera się już miodu. Klienci są różni i jedni chcą miodu skrystalizowanego a drudzy płynnego. Żeby uzyskać płynny w styczniu wkłada się słoiki z miodem do komory dekrystalizacyjnej, gdzie panuję temp. 30 C i miód staję się płynny, nie traci żadnych wartości odżywczych, jedyny minus jest taki, że ten miód już nie skrystalizuję. Oczywiście są osoby, które dokarmiają pszczoły i zbierają z tego miód, ale nie wszyscy myślą jakby tu kogoś oszukać i zarobić, są jeszcze w Polsce ludzie z pasją i szacunkiem do klienta.
    Pozdrawiam, córka pszczelarza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się z kadilaczek. Jestem również córką pszczelarza i mój tato sprzedawał płynny miód od sierpnia czasem do wiosny. Miód nigdy nie był kręcony po dokarmieniu pszczół syropem. Nie każdy klient rozumie, że dobry, zdrowy miód musi się skrystalizować, dlatego istnieją sposoby na "rozpuszczenie" miodu. Dobry pszczelarz ( a taki był mój tata, a teraz brat) dbają o swój miód i o swoich klientów. Pozdrawiam wszystkich i zachęcam do spożywania miodu, bo to samo zdrowie :)

      Usuń
    2. Też potwierdzam. Mam kuzyna co prowadzi pasiekę ekologiczną. Miody naturalnie krystalizują. Jedne szybciej inne wolniej. zalezy to od roślin, z których pszczoły pobierały nektar i temperatury w jakiej się miód potem przechowuje. Ludzie mają rózne gusta i jedni wola płynne inni stałe... W każdym razie to, jak miód wygląda nie wpływa na jego własciwości. Miód zachowuje pełną aktywność biochemiczną ( tak, tak ) przez 2 lata. Oczywiscie wysoka temp czyli powyżej 35 0C zabija aktywne składniki nie zabierając nic ze smaku. Jeśli chodzi o przechowywanie miodu w chłodnym miejscu to nie jest to istotne. Miód moze stac w temp. pokojowej w mieszkaniu i nie ma potrzeby wynosic go na balkon czy wstawiac do lodówki. Sam naturalnie się chroni. A jesli chodzi o dokarmianie pszczół... Co wzbudza chyba najwiecej dyskusji... :) Pszczoła naturalnie zbiera nektar bo gromadzi zapasy potrzebne jej do przezycia od jesieni az do wiosny. Jeśli zabierzemy jej ten pokarm to jak ma przetrwać? Po to właśnie dokarmia się pszczoły przed spoczynkiem. Tak samo jest w czasie bardzo mokrego, ubogiego w pokarm lata... Pszczelarz daje im po prostu środki do przeżycia. W ulu oprócz robotnic mieszka królowa i larwy, z których wyrosną nowe pszczoły. To one potrzebują ciągle najlepszego pokarmu.
      Pozdrawiam wszystkich smakoszy miodu i przyjaciół pszczół. Dorota

      Usuń
  26. ja nie na temat.
    mój tata przyniósł ostatnio od babci cały koszyk orzechów włoskich. ile mogę zjeść tych orzechów tygodniowo i w jakich ilościach naraz jeśli zależy mi na utrzymaniu wagi (udaje mi się już od roku), ponieważ orzechy te są kaloryczne, prawda?
    Pozdrawiam, M.

    OdpowiedzUsuń
  27. Czyli na 2 łyżeczki miodu dziennie mogę sobie pozwolić ? :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Małgosiu a co sądzisz o miodzie nawłociowym?Jakiś czas temu kupiłam słoiczek na targu od pszczelarza i szczerze mówiąc jakoś mi nie podszedł jego słodko-kwaśny smak, czy warto go pić ze względu na właściwości? Gosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miód nawłociowy jest jednym z najzdrowszych miodów ! :)
      Niestety bardzo niedoceniany przez klientów :( Polecam pić z pyłkiem kwiatowym.


      Wasza Podkarpacka Pszczelarka :)

      Usuń
  29. Gosiu a co sądzisz o miodzie z kwiatow mniszka lekarskiego własnoręcznie zrobionego?

    OdpowiedzUsuń
  30. Jak zwykle bardzo zwięzły, a zarazem treściwy wpis, Małgosiu :-) Miód "gryzam" prawie codziennie bardziej dla przyjemności niż dla zdrowia i to koniecznie biały - najbardziej podchodzi mi mniszkowy, rzepakowy i akacjowy. Tak, tak - właśnie: kroję i "gryzam", bo jest tak twardy, że żadna łyżka nie wytrzymuje z nim konfrontacji ;-). Miodek ten pochodzi z pasieki znajomego, więc zapas tego scukrowanego mam duży, a kończę dopiero zbiór z 2012 roku ;-).
    Nie lubię konsystencji lejącej, ale bywa, że taki jest potrzebny - lekko go podgrzewam do marynat mięsnych i do nalewki bursztynowo cytrynowej.
    Niestety miód spadziowy odpada, cokolwiek i jakkolwiek ktoś by tłumaczył, że to nie odchody, tylko wydaliny mszyc, bo wychodzą z innej rurki odwłoka ;-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  31. Pani Małgosiu, wartościową kolacją są pieczone warzywa? Np połowa papryki, 200g dynii hokkaido i około 100g piersi z kurczaka? Mam problem z menu kolacyjnym i tak pytam czy takie połączenie jest ok?

    OdpowiedzUsuń
  32. A miód lawendowy na co najlepszy? Przywiozłam sobie z Chorwacji.

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam pytanie odnoście majonezu . Mówi sie , ze jest on niezdrowy. Chodzi mi o majonez zrobiony w domu. Przecież to tylko żółtka i olej rzepakowy , wiec sama natura. Jak to jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majonez domowy jest bardzo zdrowy ale kaloryczny. Sklepowy, Dekoracyjny Winiary ma najwięcej żółtek. Aż 3 % :))) Więc sama widzisz czym różni się ten sklepowy od domowego.

      Usuń
    2. A jak długo wytrzyma domowy majonez?

      Usuń
  34. Dzien Dobry Malgosiu, tyle tu dobrego, ze az nie chce sie wychodzicze ze stronki. Mam pytanie z innej beczki stosuje Twoje jadlospisy ( sabpyszne i widze efekty) do tej pory po kolacji ktora byla byla moim ostatnim posilkiem cwiczylam w domu. Po treningu czasem jogurt z bananem badz kefir. Teraz jednak chce zaczac chodzic na silownie z basenem. Rano basen ptzed sniadaniem moge poswiecic mu 45 min np 2x 3 w tygodniu. Natomiast rozne inne cwiczenia silowe badz spining zostawilabym na wieczor tez 2x3 w tyg i tu mam problem . Podwieczorek jem o 16 ej kolecje o 19:30 teraz w tym czasie bede na silowni czy w takimrazie kolacje powinnam zjesc o 18 tejmin 1,5 godziny przed badz zamiast podwieczirku cis obfitszego a snack po treningu? W obecnym rytmie jem 7 sniadanie 9:40snack 12:40 obiad 16 snack 19;40 kolacja jesli rozpoczne przygode z silownia to sniadanie 8:20 ( niestety przeaznie bedxie to owsianka bo bede hesc w biurze po basenue) nie wiem co ze snakiem bo nie zjem go o zwyklej porze chyba ze cos co moge przy biurku kanapka badz kontajl ;( obiad ok 13 ej snack 16 kolacja 19:30 z gory dziekuje za pomoc pozdrawiam marysia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerknij w post o posiłkach przed i po treningu. Tam wyjaśniam jak zmodyfikować jadłospis aby wkomponować w niego posiłki przed i po treningu.

      Usuń
  35. W przeziębieniach polecam miód malinowy (z kwiatów malin), a w chorobach żołądka (osobiście choruję) faceliowy.

    OdpowiedzUsuń
  36. Tak sobie myslalam kto moze mi odpowiedziec na pytanie,ktore dreczy mnie od dawna. I wowczas pomyslalam o Tobie Malgosiu. Mam problem z niskim poziomem zelaza. Moja starsza corka podpowiedziala mi,ze byc moze z tego wzgledu,ze pije zielona herbate a ta z koleji zaburza wchlanianie zelaza z organizmu. Bardzo Cie prosze Malgosiu o Twoje zdanie na ten temat. Z gory dziekuje za odpowiedz. Kasia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyczyn może być dużo. Stosujcie dietę bogatą w żelazo i odstawcie zieloną i czarną herbatę. Po miesiącu powtórzcie badania.

      Usuń
  37. Ja ostatnio kupiłam miód lawendowy w Biedronce, jest przepyszny :) Bardzo polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Hej mam pytanko jestem na redukcji z gospodarstwa rolnego o 18.30 do 20 mam udój krów dzień zaczynam o 5.30 kończę 22-22.30. Czy powinnam zjeść kolację przed pracą o 18 czy po pracy o 20? jak rozłożyć godzinowo posiłki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzę spać 22 czasem 22.15proszę o pomoc

      Usuń
    2. To w takim razie zjedz po pracy o 20-tej.

      Usuń
  39. czy letnia woda z miodem i sokiem z cytryny wypita na czczo ma sens?

    OdpowiedzUsuń
  40. Miody nie należą do moich ulubionych smakołyków, nie umie ich jadać samych z chlebem czy waflem ;) raczej jako dodatek np. do herbaty/mleka lub w dużych ilościach przerabiam co roku na pierniczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Małgosiu wracając przez Bory Tucholskie kupiłam miód z czeremchy bardzo pyszny sprawdziłam w internecie co to jest ta czeremcha jak się okazało pszczoły nie oblatują tego. Pytałam na rynku pszczelarza i wytłumaczył mi jak ten niby miód powstaje.

    OdpowiedzUsuń
  42. a jak powstaje?

    OdpowiedzUsuń
  43. Czy wodę z miodkiem i cytryną można pić przy zapaleniu żołądka i zaraz po usunięciu pęcherzyka żółciowego? Jeśli nie, to ile odczekać od operacji, by sobie nie zaszkodzić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. A czy mogłabyś polecić mi jakąś literaturę dotyczącą diety przy zapaleniu żołądka i diety po usunięciu pęcherzyka? Lekarz nic mi nie zlecił, a jedzenie na "czuja" bywa bolesne e skutkach.
      Pozdrawiam, S.

      Usuń
  44. Ja niestety po zjedzeniu miodu mam straszny ból brzucha. Taki jakby skurcz w żołądku. Wyczytałam, że to może być reakcja alergiczna na miód:/

    OdpowiedzUsuń
  45. Gosia, przepraszam, że kompletnie nie w temacie miodu. Nie wiem gdzie o to spytać a może już kiedyś na ten temat się wypowiadałaś.
    Czy szczepisz swoje dzieci?
    Mam koleżankę, która jest absolutnym przeciwnikiem, ma 8 letnią córkę, jak ja i nie szczepi jej w ogóle. Lata przez to po sanepidach i musi się tłumaczyć.
    Jestem w tym temacie zielona, jest to jeden z kontrowersyjnych tematów i nie każdy umie trzymać nerwy na wodzy by wyrażać swoje zdanie w tej kwestii. ..
    Pozdrawiam
    Anita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szczepię ale szczepionkami bez rtęci. Zawsze to sprawdzam.

      Usuń
  46. U mnie w domu od zawsze stosuje się miód pod każdą postacią - do mięsa, herbaty, nawet alkoholu. ;) Ciekawe czy są dostępne takie potrawy w diecie pudełkowej. Generalnie dieta z dowozem to fajna sprawa zwłaszcza jeśli ma się mało czasu. Chociaż troszkę miodu by się w niej przydało. :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  47. 1. Chciałabym pić wodę z miodem i cytryną, ale picie soku z cytryny strasznie nasila u mnie trądzik. Można sobie jakoś z tym poradzić?
    2. Co sądzi Pani o maśle orzechowym o składzie: orzeszki ziemne prażone (95%), brązowy cukier trzcinowy, olej palmowy, sól morska? Można dodać codziennie łyżeczkę do śniadania?
    3. Czy osoba która chce przytyć ale ma problemy z odpowiednią ilością tłuszczu może wspomagać się tranem w firmie tabletek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1 - niestety nie
      2- olej palmowy :(((( są masła 100 % orzechów albo można zrobić samemu
      3 - odradzam. Tran to sam syf.

      Usuń
    2. Małgosiu, a właśnie jak to jest z tym tranem? nie warto? dla czego jest to syf?

      Usuń
    3. Tran to rybi tłuszcz a właśnie rybi tłuszcz chłonie chemię i metale ciężkie jak gąbka.
      Poczytaj i pooglądaj w sieci jak hodowane są ryby na tran.

      Usuń
  48. A jeśli będę codziennie piła naczczo wodę z łyżeczką miodu i połową cytryny w dłuższej perspektywie nie przełoży się to na wzrost wagi?

    OdpowiedzUsuń
  49. Małgosiu co sądzisz o miodach firmy Sądecki Bartnik? Ostatnio są dostępne w wiekszosci polskich sklepów (mieszkam w anglii) i jest ich spory wybór. Mają znaczek Konsumencki Lider Jakości 2015 ale np akacjowy który kupuje jest lużny jak napisałaś o sztucznych i wogóle się nie krystalizuje (choc u mnie długo nie stoi)

    OdpowiedzUsuń
  50. Małgosiu, skoro nie polecasz tranu to w jaki sposób dostarczyć organizmowi kwasy omega 3?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Źródłem Omega 3 są orzechy, pestki (słonecznik, dynia), ziarna, oleje, awokado, ryby.

      Usuń
  51. Miód Manuka został pominięty:/
    A ten ma mega właściwości!
    Ja go stosuje na różne dolegliwości.

    OdpowiedzUsuń