wtorek, 19 stycznia 2016

Dobre ciasto z olejem! Tradycyjny babciny przepis na Dzień Babci!


Dzisiejszy post jest dla mnie szczególny. Z okazji zbliżającego się Dnia Babci postanowiłam cofnąć się w czasie o 25 lat i wrócić do lat dziecięcych, kiedy to z ogromnym zaciekawieniem obserwowałam babcię w kuchni. 
Do kuchni ciągnęło mnie zawsze, ale pochodzę z rodziny, gdzie zwraca się ogromną uwagę na porządek i ład, co miało duży wpływ na mój kulinarny start. Standardy kuchenne babci były mocno wyśrubowane. Jak gotowała, dookoła był błysk, jakby zaraz miała wpaść angielska królowa.
Fruwająca mąka i blat pełen skorupek od jajek jak piekła ciasto? Nic z tych rzeczy. Było sterylnie i te standardy oznaczały, że mała Małgosia nie mogła tam szaleć. Mała Małgosia patrzyła i kodowała w głowie. Bardzo to lubiłam.
Fascynował mnie też babciny zeszyt z przepisami i bardzo często przeglądałam go w myślach planując, co bym chciała ugotować. Przez pewien czas miała go moja mama. Teraz należy do mnie.

Jak wyjęłam go ostatnio z szuflady, moja dziewięcioletnia córka, przeglądając go, stwierdziła: ale jak to tak, bez zdjęć? czemu taki żółty? coś będziesz z niego gotowała?  
Tak. W ten szczególny dzień postanowiłam upiec ciasto, które z dzieciństwa pamiętam chyba jako pierwsze. Zapach "dobrego ciasta z olejem" bezsprzecznie kojarzy mi się z babcią i wyjątkowymi okazjami. Pamiętam, jak siedziała na stołku w kuchni w tym swoim fartuszku i ucierała je drewnianą pałką w glinianej misie. Wtedy wydawało mi się, że trwa to całe wieki i że jak dorosnę, to tego ciasta na pewno nie upiekę ;)
Dziś mamy elektroniczne miksery i nasze ciacho robi się błyskawicznie. Jest bardzo smaczne. Jednocześnie puszyste i wilgotne.
Za czasów młodości mojej babci olej nazywano oliwą i taka jest też oryginalna nazwa w zeszycie. Wydaje mi się, że nazwa miała podkreślić jego wyjątkowość. Zdobyć olej rzepakowy nie było łatwo. Był rarytasem, dlatego nasze ciasto piekliśmy na specjalne okazje. Zresztą, nazwa oliwa rzepakowa funkcjonuje do dziś. Zwłaszcza w moich starych przepisach, gdzie oliwa oznacza olej rzepakowy, a oliwą w powszechnym rozumieniu jest wtedy, kiedy wyraźnie piszę, że chodzi o oliwę z oliwek. Pamiętam, jak na początku istnienia bloga spierałam się o to z moimi czytelniczkami w komentarzach. Od tamtej pory, aby nie było niedomówień, jeśli mam na myśli olej rzepakowy, to wyraźnie piszę olej ;)

Z uwagi na moje dzieci bardzo się cieszę, że upiekłam dziś dobre ciasto z olejem. Mam ogromny szacunek do tradycji i chcę zaszczepić go także moim dzieciom. Chcę, aby znały tradycyjne wypieki i potrawy rodzinne. Być może zechcą je kultywować i przekazać dalej. Co ważne, ciasto bardzo im smakowało.
Do wypróbowania przepisu zachęcam i Was. Babcia piekła je w prodiżu, więc jeśli macie go w domu, to rewelacja. Prodiż ma w środku taką wstawkę i jak dobre ciasto z olejem piekła babcia, to w środku była taka dziura o średnicy około 10 centymetrów, a dookoła ciasto.
Ja prodiża nie mam. Upiekłam więc w formie o średnicy 18 cm. Większa forma się nie nadaje, bo ciasto wyjdzie niskie. Chyba że macie okrągłą tortownicę z tą wstawką.
Pieczemy bez termoobiegu! To ważne.

Tych, którzy lubią stare, tradycyjne przepisy i nowoczesną zabawę, zachęcam Was do odwiedzenia strony przepisyzszuflady.pl (klik) 
Znajdziecie tam wiele ciekawych, starych, babcinych receptur. Kto stworzył i tworzy tę bazę? 
My wszyscy ją tworzymy. 
Aby baza była jeszcze większa, możecie dodać tam swój tradycyjny babciny przepis. By go dodać, wystarczy wgrać jego zdjęcie i dodać do galerii. To bardzo proste, a przy okazji w ten sposób tworzymy laurkę, dziękując tym samym babci za smaki dzieciństwa. 
Moją laurkę zobaczycie już wkrótce na moim facebookowym profilu. 


Składniki:
* 6 małych jajek albo 4 duże (rozmiar L)
* szklanka (standardowa od herbaty o pojemności 250 ml) mąki  - babcia używała pszennej tortowej ale na orkiszowej typ 650 też wyjdzie
* szklanka mąki ziemniaczanej
* szklanka cukru (wyjdzie też z ksylitolem - ja daję 3/4 szklanki)
* łyżeczka proszku do pieczenia
* 1 zapach cytrynowy (ja daję skórkę otartą z całej uprzednio sparzonej wrzątkiem cytryny)
* 2 łyżki octu
* szklanka oleju rzepakowego - ja użyłam Kujawskiego



Wszystkie składniki miksujemy na gładką masę. My z babcią dzieliłyśmy zawsze ciasto na pół i do jednej połowy dodawałyśmy łyżeczkę kakao i łyżeczkę cynamonu. W ten sposób ciasto było dwukolorowe.


Wkładamy do wysmarowanej masłem formy. Pieczemy w piekarniku w nagrzanym do 150 stopni przez 45 minut . Bez termoobiegu.   


Chcę Wam też pokazać książkę kucharską z 1972 roku. Starszą ode mnie o 9 lat. Zeszyt babci i ta książka to moje kulinarne drogowskazy. Z nich uczyłam się gotować i gdyby nie babcia, mama, stary zeszyt i ta książka, pewnie nie byłoby mnie dziś tu, gdzie jestem ;).




















Post powstał we współpracy z marką Olej Kujawski

147 komentarzy:

  1. Gosiu, moja teściowa ma tę sama kuchnię polską, poznałam po logo, ale nie wiem czy przypadkiem nie starsze wydanie :) są tam fajne przepisy na racuchy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ciekawa jestem kto jeszcze ma tę książkę w domu ;)
      W tamtych czasach wielkiego wyboru nie było ;)

      Usuń
    2. Miec "Kuchnie Polska" to bylo cos! Nie kazdy mial to szczescie. Moja mama zawsze o tej ksiazce marzyla... A moja siostra kupila sobie nowe wydanie, jak poszla "na swoje". Pewnie udzielila jej sie mamina tesknota ;-)

      Usuń
    3. Mam i ja:) Mam nawet prodiż więc ciasto Twojej babci na pewno wypróbują. A dziś na obiad kapusta z Twojego przepisu. Korciło mnie wieczorem żeby spróbować:) Zobaczymy co mąż powie:)

      Usuń
    4. Moja mama też ma taką Kuchnię Polską. Jak będę u mamy to sprawdzę rok wydania. Pamiętam, że jako mała dziewczynka często przeglądałam tą książkę i udawałam że gotuję :)

      Usuń
    5. Znam tę książkę, aż serce mi zadrżało na widok zdjęć! babcina oczywiście, a w dzieciństwie z siostrą wertowałysmy na wszelkie strony :)
      J

      Usuń
    6. Ja mam, tzn. moja mama :) Mogłam ją przeglądać w kółko, ale na najdłużej zatrzymywało mnie te kilka kolorowych zdjęć ;) Z niej pierwszy raz w życiu robiłam naleśniki :)

      Usuń
  2. Witam, kurcze ten Twój zeszyt przypomina zeszyt mojej mamy dokładnie tak samo w środku wygląda :) o jak miło że ktoś też ma takie "cuda" dlaczego pieczemy bez obiegu ?? Ciekawie ciasto do foremki ułożone :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. U mojej mamy jest tez pełno takich fajnych książek. Zauważyłam też jedną rzecz - czy wszystkie babcie miały taki sam charakter pisma? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie???
      jak zobaczyłam pismo od razu pomyśłam :o rany! takie pismo miała moja babcia a zeszyt wygląda mega podobnie do jej zeszytu.

      Usuń
    2. Aż łezka zakręciła się w oku, mam podobnie :)

      Usuń
    3. Nasze babcie w szkole uczyły się kaligrafii, może dlatego miały podobne pismo. Moja babcia pisała podobnie do Twojej :)

      Usuń
    4. jejciu i ja mam to samo, jakby pisane babciną ręką :)

      Usuń
  4. W zeszłym roku zmarła moja babcia. To ona nauczyła mnie podstaw pieczenia. Odziedziczyłam po niej całkiem sporo starych gazetek, książek kucharskich i jej zapisków. To dla mnie wielki skarb.
    Moja mama też prowadziła kiedyś taki zeszyt.

    OdpowiedzUsuń
  5. Małgosiu, dzisiaj pytałam w labolatorium o badanie na candidę i pani mi powiedziała że musi zrobić wymaz lub z kału. Ja myślałam że takie badanie można wykonać z krwi. Jak sprawdzić czy ma się candidę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a czy są testy takie jak food detective do zrobienia w domu? czy było by to wiarygodne? czy lepiej w labolatorium?

      Usuń
    2. Test FD nie wykryje candidy. Musisz zrobić w laboratorium.

      Usuń
    3. przepraszam że Cię tak zarzucam pytaniami: widzę że są rożńe rodzaje:Candida- Antygen krążący ,Candida, identyfikacja 3 gatunków: C. albicans, C. glabrata, C. krusei met. PCR ,IgE sp. M5 - Candida albicans . Pani wlabolatorium powiedziała aby zapytać lekarza co mam zrobić...

      Usuń
    4. Post o pysznym babcinym cieście a ta z badaniem kału wyjeżdża! Ludzie! Nie możecie pytać o takie rzeczy w mailach albo wiadomościach na fejsie? Zniesmaczona

      Usuń
    5. Padłam :)))) Trafione w punkt!

      Usuń
  6. Małgosiu, a jeśli ktoś miał dietę redukcyjną od Ciebie, sumiennie stosował się do niej, udało mu się schudnąć i wszystko było pięknie ładnie. Ale potem przyszedł taki moment w życiu, nałożyło się kilka trudnych spraw, można powiedzieć życie przewróciło się do góry nogami, powrót do starych nawyków i efekt jojo a z nim waga wyższa niż kiedykolwiek. Czy jest w ogóle sens rozpoczynać tę samą dietę od nowa? Czy wtedy trzeba zamówić nową, na ponowne naprawienie metabolizmu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wrócić na jasną stronę mocy i zacząć obecną dietę od nowa. Nie trzeba zamawiać nowej.

      Usuń
  7. mam tez taka ksiazke kucharska po Mamie

    OdpowiedzUsuń
  8. wypróbuję na pewno rzepis prodiż mam i czasem go uzywam :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam problem z maka ziemniaczana - nie ma jej tu, gdzie mieszkam. Czy ma jakies zamienniki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj ze skrobią kukurydzianą.

      Usuń
  10. Pani Małgorzato, a jak się przedstawia kaloryczność tego ciasta? pozdrawiam - kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam kaloryczność. Babcinymi smakami cieszymy się nie licząc kalorii ;)

      Usuń
  11. Nie pamiętam by moja babcia miała taki zeszyt. Chyba wszystko robiła z głowy :) Natomiast taką Kuchnię Polską miała moja mama. Uwielbiałam oglądać w niej te nieliczne zdjęcia, a potem czytać przepisy i porady, wytyczne co do żywienia ;) Ciekawe, czy ją dalej ma :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Witaj Gosiu, napisałaś, że używasz mąki orkiszowej typ 650, ja kupuję typ 750 i tez się powinna nadać do ciasta, ogólnie tej mąki używam do wszystkiego, pizzy, naleśników, pierogów :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąki orkiszowej typ750 proponuję dać 10% więcej niż pszennej i orkiszowej np.700. Szczególnie do ciast z dużą ilością tłuszczu. Ta mąka nie wchłonie jej tyle co tamte i wyjdzie zakalec. Wiem co mówię, bo pracuję na tę mące już kilka lat i mam porównanie. O ile typ700 zachowuje się tak jak tortowa, typ750 już niestety nie... ja daję jej zawsze 10% więcej i jest ok.

      Usuń
  13. W takich "przepiśnikach" widać klimat i ducha... chciałabym sama prowadzić tak pięknie zeszyt, a jedyne na co mnie stać, to drukowanie przepisów i wkładanie ich do segregatora. Brr. Super przepis, dziękuję za podzielenie się nim, uwielbiam tego typu ciasta, na pewno spróbuję zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czy przy candidzie mogę pozwolić sobie na mały kawałeczek ?

    OdpowiedzUsuń
  15. Grzanie góra i dół ? :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Małgosiu, czy jest szansa na wpis dot. produktów mlecznych, kefirów, mleka itp?

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygląda wyśmienicie! Aż ślinka cieknie na sam widok. Uwielbiam takie stare zeszyty można w nich znaleźć ciekawe rzeczy i pyszne przepisy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pani Małgosiu mam pytanie z innej beczki... jeść łososia norweskiego czy nie? Czytałam dużo opinii, że łosoś hodowlany jest niezdrowy... I czy można się wspomóc dietą przy podwyższonym testosteronie? Niebardzo mogę leczyć się hormonalnej. I czy ewentualnie Pani także układa takie diety? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko atlantycki. Norweskiego unikam z uwagi na sposób hodowli.

      Usuń
    2. Moze byc norweski,ale jak Malgosia pisala nie z hodowli...czytalam w tym tygodniu w gazecie,ze na Lofotach dorwala je jakas zaraza i maja pustki w hodowli :o

      Usuń
  19. a ja mam taki pytanie czy czystka można pić po jakimś czasie od zaparzenia ?czy działa tylko wtedy gdy pije się gorący?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z uwagi na działanie antyoksydacyjne tylko ciepły.

      Usuń
    2. Moje dzieci nie wypiją ciepłego, popijają go przez dluższy czas i zawsze zimnego. To źle?

      Usuń
    3. To źle ponieważ działanie aktyoksydacyjne jest mocno obniżone.

      Usuń
    4. A jakieś pozytywne działanie będzie pijąc zimny? Dzieci są małe, nie da się polemizować ;)

      Usuń
  20. Ten zeszyt wygląda dokładnie jak ten mojej mamy. Nawet plamy i charakter pisma podobne 😊

    OdpowiedzUsuń
  21. Wygląda przepysznie . Gosiu, mam pytanie odnośnie tłuszczu. Jeśli w razie "potrzeby" tłuszcz jest zamieniany w podstawowe źródło energii to czy ( czysto teoretycznie :) ) jedząc na śniadanie np. tylko całe awokado jest ono źródłem energii i nie będzie zmagazynowana pochodząca z niego energia, pomimo że to sporo tłuszczu ????? Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
  22. Super wpis :) aż mi się przypomnialy cosobotnie wypieki w moim rodzinnym domu, najczęściej babka ucierana a jak pojawialy się odpowiednie jabłka w sadzie to jabłecznik z biszkoptu ubijanego na parze :D jak ten czas leci...

    OdpowiedzUsuń
  23. Kochana Gosiu,am dwa pytania..pierwsze, szukam przyczyn spadku energii. Zrobilam badania krwi.
    RDW 11.3 ( 11.5- 14,5)
    PDW 10,75 ( 11,0 - 15,00)
    MPV 6.8 ( 7-12). Mam zacząć sie martwić?
    Druga sprawa jest taka
    .od 8 miesięcy nie mam okresu, bylam na diecie oczywiscie predzej, okresu brak. Spadek energii i checi do wszystkiego. Dasz rade ustalic mi dietę na przywrócenie okresu i dawnej energii? I co do tych wyników, są tragiczne?? Czy mam nie czekac tylko działać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolałabym nie wypowiadać się w kwestii diagnozy. Od tego jest lekarz i musi zestawić badania z wywiadem i kluczowym faktem, brakiem miesiączki. Lekarz Cię zobaczy, zobaczy czy nie masz podkrążonych oczu, ziemistej cery etc. dlatego diagnozy stawia się widząc pacjenta.

      Usuń
  24. Małgosiu, czy próbowałaś zrobić krem z daktyli do chleba? może podrzucisz nam jakiś przepis na zdrowy krem z szusonych owoców, chętnie wypróbuje coś z Twojej rekomendacji :)

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie w domu ten placek nazywaliśmy "zebrą" :)

    Mam pytanie z innej beczki- czy jeśli jestem na redukcji, staram się schudnąć ok. 10 kg, to czy po cwiczeniach wieczornych, raczej intensywnych (ok. godz. 19), po których zjadam jeszcze kolację, dobrym pomysłem jest zawsze jedzenie tuż po treningu banana? Zanim dotrę do domu mija ok. pół godziny aby mogła zjeść normalną kolację. Obawiam się, że jednak prawie codzienne spożywanie banana o tej porze może spowolnić redukcję. Czy jest jakiś zamiennik, który można zjeść jeszcze w szatni?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej banan w szatni tak. Bardzo wiele osób tak robi.

      Usuń
  26. Małgosiu ,a na taki kawałek ciasta to można sobie pozwolić raz na .... ?

    OdpowiedzUsuń
  27. Gosiu jak zbadać candide?? Kał? Morfologia?

    OdpowiedzUsuń
  28. Małgosiu, zastanawiam się czy pora zjedzenia słodkości w ramach cheat meal ma znaczenie? Czy można pozwolić sobie na słodkości w godzinach wieczornych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jeśli taki cheat jest raz w tygodniu to chyba można ten raz zjeść coś słodkiego na wieczór? Ja tak właśnie robię i wagę utrzymuję :)

      Usuń
    2. Jeśli to jest cheat meal czyli jednorazowy wybryk to nie zaszkodzi. Waga, tak jak u Ciebie, nie odnotuje tego.
      Ja jednak nie jestem zwolenniczkąt cheatów słodkich na noc.

      Usuń
  29. wspaniale to wszystko opisalas :) lza sie w oku kreci :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Witaj Malgosiu, twoje przepisy sa super, korzystam z nich juz od dawna. Pisalas, ze masz swoj autorski rozklad btw, ktory daje super efekty, jesli mozesz powiedziec to czy jadlospisy, ktore podawalas tu tez maja taki rozklad czy inny? Od miesiaca staram sie dobrze odzywac, 1500kcal rozklad btw 30/30/40%, wczesniej jadlam bardzo malo, a teraz po miesiacu przybylo mi 3kg... czy powinnam zmienic rozklad btw? Cwicze jedynie 'dywanowki' 30-45min 4razy w tyg, innych cwiczen nie moge na razie.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadłospisy z bloga nie są dietą redukcyjną. Mają zupełnie inny rozkład.

      Usuń
  31. Małgosiu, ja nie w temacie a mianowicie słyszałam, że aby żołądek dobrze trawił a co za tym idzie organizm przyswoił to co dobre z jedzenia musi być zakwaszony żołądek. Jak można to sprawdzić a przede wszystkim jak można zakwasić środowisko żołądka bez jego podrażnienia?
    Co sądzisz o kroplach żołądkowych (czy warto stosować profilaktycznie?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podchodzę do tego z przymrużeniem oka. To kolejna nowa rewelacja.

      Usuń
    2. To jak radzić sobie z refluksem?

      Usuń
    3. Mój mąż miał z tym koszmarne problemy i ktoś nam powiedział, że na kwas trzeba działać kwasem, więc od jakiegoś czasu pije sok z kapusty (można kupić np. w Piotrze i Pawle, Selgrosie) i problem z nadkwasotą jak ręką odjął. Sok należy pić w niewielkich ilościach w momencie "pieczenia". Leki zobojętniające kwas żołądkowy źle wpływają na serce i upośledzają trawienie białek w żołądku. Pozdrawiam!

      Usuń
    4. Małgosiu czyli:
      1. nie ma sensu popijać profilaktycznie wody z octem jabłkowym cz też kropelek żołądkowych aby zakwasić żołądek?
      2. czy wymienione wyżej produkty mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc (tj. spowodować nadżerki na żołądku, podrażnić żołądek?);
      nie chcę sobie zaszkodzić!
      3. Czy picie rano wody z miodem i połowy cytryny również zakwasi żołądek?
      4. Czy nadmierna ilość gazów może świadczyć o niedokwaszonym żołądku?
      5. Słyszałaś może, że jeżeli spożywa się sok z świeżych buraków i mocz będzie zabarwiony na różowo, oznacza to że żołądek jest mało zakwaszony?
      Serdecznie dziękuję za odpowiedź.

      Usuń
    5. 1 - nie ma sensu
      2 - to zależy od predyspozycji, niekoniecznie ale w sprzyjających warunkach ocet tak (np. jak są jakieś "mikrouszkodzenia" w błonie śluzowej"
      3 - nie
      4 - niekoniecznie
      5 - oznacza to że jelita są nieszczelne

      Usuń
  32. Gosiu ja mam takie pytanie. Czy będą na redukcji może jest dwa posiłki w ciągu dnia z owocami ? Tak dla przykładu no. rano owsianka z jakimiś dodatkami, owocami suszonymi, orzechami i np połówka banana. A na drugie śniadanie lub na przekąskę ok godz 13 jakąś sałatka owocowa z dwóch owoców albo jogurt z owocem.. Dodam że tyle owoców przy treningu 5-6 razy w tyg średnio intensywnym (interwalowym). I czy w przypadku kiedy cwicze wieczorem i mój posiłek jest ok 21-22 może być koktajl z kolejnym owocem czy w tym dniu starać się żeby ten koktajl był tym drugim posiłkiem z owocem ? Pozdrawiam :) Anka

    OdpowiedzUsuń
  33. Witaj Małgosiu! Obecnie kończę 16 tydzień ciąży. Jest to moja pierwsza ciąża wiem,że Ty masz za sobą dwie w związku z tym może będziesz umiała mi pomóc i stwierdzić czy mam powód do niepokoju. Otóż przez zajściem w ciąże byłam osobą bardzo aktywną z prawidłową masą ciała . W I trymestrze moja aktywność zmalała do zera z powodu złego samopoczucia - prawie dwa miesiące spędziłam śpiąc a z powodu towarzyszących mi nudności nie miałam też apetytu, bardzo mało jadłam , starałam się jednak pić dużo wody i innych płynów. Mimo to moja waga wzrosła aż o 7 kg i moje bmi obecnie już wskazuje lekką nadwagę. Mój ginekolog stwierdził ogólnikowo,że takie są uroki ciąży. Mnie to jednak trochę niepokoi. Teraz od kiedy wkroczyłam w II trymestr waga już nie wzrasta w tak rekordowym tempie co podejrzewam wynika z faktu,że wraz z poprawą samopoczucia zaczęłam się więcej ruszać i staram się nie dawać ciążowym złym zachciankom oraz zdrowo odżywiać. Czy mimo to powinnam się przejmować tym gwałtownym wzrostem w pierwszych trzech miesiącach ? Czy posłuchać ginekologa i potraktować to jako urok mojej ciąży?

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przejmuj się. Wzrost wagi wyniknął z powodu Twojego samopoczucia. Ja w pierwszej ciąży też spałam prawie do 20-tego tygodnia. Co przysiadłam przed TV to zasypiałam. Teraz jak już lepiej się czujesz, będziesz się więcej ruszała to będzie inaczej. Aczkolwiek nie oznacza to że nie przytyjesz.

      Usuń
    2. W przypadku kobiet ciężarnych wskaźnik bmi nie ma zastosowania.

      Usuń
    3. Dziękuję bardzo za odpowiedź!

      Usuń
  34. Gosiu czy mogę spożywać posiłki w takich odstępach czasowych - śniadanie 9,drugie 12:30,obiad 15:30 i kolacja o 19? Czy jednak musi być to dokladnie taki sam odstęp czasowy ?

    OdpowiedzUsuń
  35. Malgosiu, czy awokado mozna mrozic? MOJ POMYSL: zdjac skorke, wyjac pestle, pokroic w kostke, skropic cytryna i do zamrazalnika, potem za kilka dni wyjac i rozmrozic w lodowce? Jakbys Ty to zrobila i czy take mrozone awokado jest jeszcze cost warte pod wzgledem witamin, czy takiego nie jesc? Maz kupil kilka sztuk, ja kupilam i na gwalt Nam dojrzewaja...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci że nigdy nie mroziłam. Obawiam się że jednak się nie nadaje. Ale mogę się mylić. Może ktoś z czytrlników ma doświadczenia i co podpowie.

      Usuń
    2. Trzymać w lodówce po przyniesieniu ze sklepu! Będzie dojrzewać powoli ;-)

      Usuń
    3. To prawda, trzymane w lodówce nie dojrzewa zbyt szybko :) tylko najlepiej kupić twarde i od razu do lodówki, parę dni wytrzyma :)

      Usuń
    4. Ja mrożę czasem, smak sie nie zmienia, ale konsystencja i kolor tak - takze raczej do koktajlu po rozmrożeniu

      Usuń
  36. Gosiu, czy 50 g suchej kaszy jaglanej z warzywami np. Marchwia, brokulem, pomidorem, koperkiem i lyzka oleju to prawidlowy posilek na kolacje? Jem tak 3 - 4 razy w tygodniu, mam prawidlowa mase, ale kolezanka powiedziala mi, ze kasza na kolacje absolutnie odpada, jak to jest naprawde, ? Dodam, ze na sniadanie najczesciej jem owsianki lub jajka ( oczywiscie z dodatkami, a na obiady straczki , jestem wegetarianka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli kolację jesz 3 h przed snem to możesz i kaszę.

      Usuń
  37. Czy powinno sie tak ukladac posilki, by bylo cos bialkowego? Tzn. Czy kasza na mleku na sniadanie, na obiad makaron z pesto a na polacje warzywa na patelnie nie jest ok? Od czasu do czasu tak, np 2 razy w tygodniu.

    OdpowiedzUsuń
  38. Witam serdecznie chciałam zapytać czy starając się o dziecko mogę korzystać z Twoich gotowych jadłospisów?Mam nadwagę(10kg)a chciałabym się dobrze przygotować do ciąży. Kiedyś już korzystałam tych jadłospisów i byłam bardzo zadowolona.Nie ukrywam że chciałabym też cos zrzucic do czasu niczym zajdę w ciąże..To bedzie moja druga ciąża..w pierwszej byłam okropnie opuchnięta..zatrzymywała mi sie woda,jadłam dużo słodyczy,piłam mało wody..miałam anemie w 3trymestrze...teraz bym chciała bardziej zadbac o swoje zdrowie z mysla tez o dziecku co by mu nic nie brakowało.Czy te 1500 kcal to nie bedzie za mało dla kogos takiego ktos sie stara o dziecko?Wiem ze jedza z tych jadłospisow bede sobie wiecej witamin dostarczac niz jakbym jadła to co sama wymyslam...tylko chodzi mi czy to ma sens teraz probować schudnac?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz ale kaloryczność należy zwiększyć. Oblicz swoje CPM i zerknij w post o diecie dla kobiet w ciąży. Tam mówię jak zwiększać kaloryczność w poszczególnych trymestrach.

      Usuń
  39. Wspaniały wpis:) przenosi mnie do mojego domu rodzinnego, gdzie mama miała taki zeszyt (nadal go ma): żółty, tłusty i na niedzielę zawsze robiłyśmy ciasto, pieczone w prodiżu (nadal jest u mamy w domu)i właśnie często wstawiałam w środek taki...nazwijmy stożek, żeby była dziura w środku:)
    No i do dziś w domu mamy ten Mały poradnik gosposi na zimę i na lato:)
    Dzięki za uruchomienie miłych wspomnień...
    Kasia:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Małgosiu, a Ty słodycze jesz tylko w słodką niedziele ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W jednym dniu w tygodniu. Nie zawsze jest to niedziela.

      Usuń
    2. Przepraszam ,że się wtrącam , ale jeśli zrobię ciasto z fasoli , daktyli bananów i jajek , bez cukru i tłuszczu , to czy też mam to traktować jako ten cheat meal, czy takie ciasto mogę jeść nawet codziennie ? :)

      Usuń
  41. Ja nie w temacie.
    Czy jeżeli robię większą porcję lecza i nadmiar zamykam w słoiki to dobry pomysł? Czy takie "weki" na potem nie tracą na swej wartości?

    OdpowiedzUsuń
  42. Mam takie pytanie ;) Ćwiczę sobie 6 razy w tyg tak około 45 minut są to różne program treningowe chodakowskiej - ćwiczę bo lubię nie dla konkretnych powodow utrata wagi czy co innego. Straciłam miesiączkę I teraz wiem ze z własnej głupoty.. wycofując z diety tłuszcze przykladowo od 2 miesięcy podwoiłam znacznie ilość spożywanego tłuszczu Może Pani się wypowidzieć czy to mniej wiecej dobra jego ilość np dziś: śniadanie 2 łyżki płatków owsianych łyżka orkiszowych jogurt naturalny plus orzechy wloskie 20 g I banan obiad: kasza peczak 40 g filet z kurczaka pestki dyni 15 g 10 g oleju lnianego warzywa na patelnie podwieczorek: serek granii 200g plus kakao I 20 g orzechow laskowych kolacja: 2 jaja na twardo łyzeczka siemienia lnianego 20 g awokado do tego warzywa I lyzka oleju lnianego. Może Pani orientacyjnie powiedzieć czy jest ok?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ok. Pamiętaj też o właściwej kaloryczności i niech 40 % z tego stanowią tłuszcze ale te zdrowe.

      Usuń
  43. Gosiu od dluzszego czasu pije na czczo wodę z miodem i cytryną, tak jak polecałaś. Pytanie mam do Ciebie, czy moge w osobnej szklance wypić jeszcze pylek kwiatowy ?? Pytam bo nie wiem czy można to laczyc..batdzo ni zależy mii na pylku bo niestety mam zanizona odporność a kiedyś gdy go stosowałam nie bylo takich problemów :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Gosiu, odchudzalam sie,wpadlam tez w sidla przetrenowania..bralam rownież yasmin, antykoncepcje ze względu na kuracje izotekiem..odlozylam yasmin, mija 7 miesięcy okresu brak:( mierze 182 cm, waze 65 kg. Trenuje killera i rowniez trening silowy o średnim ciężarze,niestety nie mam tylu sil co kiedyś... Malgosiu ile kcal mam jesc? Rozumiem,ze 40% to tluszcze a ile kcal? Gdy Ty mi powiesz to Cię poslucham bo Tobie ufam i wierze...pracuje tez troszke fizycznie i szybko chudnę. Nie chcialabym rezygnować z ćwiczeń. Pomożesz z tymi kcal?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem że na redukcji już Ci nie zależy bo wagę masz prawidłową. Jedz zatem ok. 2400 kcal.

      Usuń
    2. Oczywiscie Gosiu, ze nie zależy mi na redukcji. Nigdy wiecej!:)) dziekuje! Nigdy nie odmowilas mi pomocy..zawsze mi pomogłaś. Jestes niezastąpiona

      Usuń
  45. Gosiu dzisiaj wybije mi piaty dzien zakwasu na chleb bezglutenowy, jest jedna mala sprawa:)) zakwas będzie gotowy o 16..zanim wyrobie chleb i odczekam te 9 godz to będzie juz noc..co w takim wypadku? Chleb moze poczekac do rana?? Czy lepiej nastawić budzić w nocy i go upiec?

    OdpowiedzUsuń
  46. Gosiu,ile kalorii jest w 100g domowych frytek dobrze odsączonych na papierze?

    OdpowiedzUsuń
  47. Moja babcia piekła podobne, uwielbiam :)
    Ja mam pytanie, co sądzi Pani o patelni grillowej. Jak czesto moge sobie pozwolic na taka obróbkę? Codziennie?

    OdpowiedzUsuń
  48. Witam.Proszę Małgosiu o poradę jaką stosować dietę przy nadciśnieniu dziękuje.

    OdpowiedzUsuń
  49. Powiedz mi Gosiu czy jak dodam odżywkę białkową do ciasta to moje 5 letnie dziecko może je również zjeść ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie umiem Ci odpowiedzieć bo nie wiem ile tej odżywki sypniesz.

      Usuń
    2. Góra 50 g.

      Usuń
  50. Malgosiu a oliwa z oliwek ekstra virgin la espanola, Product of spain, wylaczny dystrybutor cmc inwald ul. Wiejska z wartoscia odżywczą: kwasy tluszczowe nasycone - 14gr. Jednonienasycone 77g, kwasy wielonienasycone 9g jest okej? Ciemna butelka,data ważności jest. Kupiłam po przeczytaniu Twojego wpisu dot. olejów ale tak sie teraz zastanawiam czy wybralam odpowiedni olej?

    OdpowiedzUsuń
  51. Małgosiu, a czy mogę na candidzie zrobić ciasteczka z mąki żytniej, zmielonych orzechów brazylijskich, migdałów, 1 jajka i masła ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też dołączam się do zapytania :)
      Można? jestem na głodzie ciasteczkowym

      Usuń
  52. Ja mam jeszcze starsze wydanie tej książki,z 1960r. a w niej przepis na super pączki.A tłusty czwartek tuż tuż.

    OdpowiedzUsuń
  53. Gosiu do czego można zastosować mąkę kokosową?

    OdpowiedzUsuń
  54. Małgosiu czy wysyłałaś już dzisiaj wyceny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w spamie też nie ma :(

      Usuń
    2. Z jakiego maila wysyłałaś?
      napisz w komentarzu, ja go nie opublikuję a sprawdzę sobie

      Usuń
  55. Małgosiu dzisiaj słyszałam od matki karmiącej że od czerwonej papryki robią się wzdęcia. Nigdy o tym nie słyszałam. Czy to prawda? Nie wiem dokładnie czy chodziło o matkę czy o maleństwo:/
    pozdrawiam
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest regułą. Każdy reaguje inaczej i jeżeli kobieta przed ciążą miała wzdęcia po papryce to i w ciąży będzie miała i w czasie karmienia. A jak ona ma wzdęcia to i maleństwo może mieć (aczkolwiek wcale nie musi).

      Usuń
  56. Małgosiu proszę wyjaśnij:
    1. co to są nieszczelne jelita?
    2. jakie są objawy, jak można to sprawdzić?
    3. jak można przeciwdziałać?
    4. kiedy może się ten problem pojawić (nie wliczam tu antybiotyku, jeżeli antybiotyk może się do tego przyczynić to proszę potwierdź - ale co jeszcze, zła dieta?)
    5. jak można się tego syndromu pozbyć?
    6. co można spożywać (bo właśnie pijąc sok z buraka, barszcz siusiam na różowo, we kupie też pojawia się kolor różowy)?
    7. jaki wpływ mają nieszczelne jelita na organizm?
    8. czy podobne objawy mogą być powiązane z problemami z trzustką?
    Serdecznie dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam cieplutko w ten zimny poranek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1 - taka sytuacja jest wtedy kiedy kosmki jelitowe przepuszczają coś czego nie powinny. To tak w telegraficznym skrócie.
      2 - wypij w jednym dniu pół litra soku z buraka. Jeśli mocz będzie zabarwiony to znaczy że jelita są nieszczelne.
      3 - przede wszystkim trzeba zbadać czy nie mamy nietolerancji bo jeśli tak to jelita przepuszczą to czego nie powinny.
      4- to nie jest jednoznaczne
      5 - leczenie, dieta eliminacyjne
      7 - moga orzepuszczać alergeny a więc powodować stan zapalny
      8- niekoniecznie

      Usuń
    2. Małgosiu, czy zabarwiony mocz po wypiciu soku z buraka do zawsze powód do niepokoju? nie muszę pić pół litra, wystarcza szklanka albo 1 zjedzony burak.. jakie badania w tym przypadku warto wykonać?

      Usuń
    3. To świadczy o nieszczelnych jelitach.

      Usuń
  57. Wyszedł zakalec :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obawiam się, że często tak wychodzi, robiły to moje córki i ...zawsze zakalec, ale u tak dobre

      Usuń
  58. Witam. Czy mogę użyć do ciasta octu jabłkowego? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  59. Pani Małgosiu oleju rzepakowego nie należy podgrzewać.Dziwię się że Pani nie wie o tym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A cóż to za nowa teoria?
      Olej rzepakowy RAFINOWANY nadaje się i do smażenia, i do pieczenia.

      Usuń
  60. Fajne ciasto mamy dzisiaj słodką sobotę i właśnie to robimy.

    OdpowiedzUsuń
  61. Ja piekę bardzo podobne, zawsze dodaję jabłka i rodzynki albo orzechy włoskie :) Tylko zastanawiam się jaka jest kaloryczność jednego kawałka?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń