piątek, 29 stycznia 2016

Zimowa zupa brokułowa z kaszą jaglaną! Sycąca i rozgrzewająca! Wegetariańska!




Jestem wielką fanką zup, zwłaszcza o tej porze roku. Sycą i rozgrzewają. Niezaprzeczalną ich zaletą jest to, że można je zrobić na 2 dni.
Jeśli wiem, że szykują mi się ciężkie dni, że będzie dużo pracy, a mało czasu na gotowanie, robię zupę.
Świadomość, że mam ją w lodówce i mogę podgrzać dzieciom, jak głodne wrócą ze szkoły, pozwala mi całkowicie skupić się na pracy.
Zupa, którą chcę Wam dziś zaproponować, jest pożywna, ale wegetariańska. Jest w 100 % warzywna. Pożywność zapewnia dodatek kaszy jaglanej. Kasza sprawia także, że zupa jest przyjemnie gęsta. Nie trzeba jej niczym zagęszczać. Osobiście bardzo nie lubię zagęszczania mąką. Nie wnosi to żadnych wartości do zupy, a podnosi kaloryczność.
Dodatek klarowanego masła zapewni przyswajalność witamin rozpuszczalnych w tłuszczach.
Można je oczywiście zamienić na olej (fajnie smakuje z kokosowym), ale ja, jeśli chodzi o zupy, jestem zwolenniczką klarowanego masła.
Koniecznie wypróbujcie!


Kaloryczność:
Talerz zupy (o. 400 ml) ma ok. 220 kcal   


 Składniki:
* szklanka kaszy jaglanej
* 3 litry wody 
* 2 marchewki 
* 2 pietruszki
* kawałek selera
* biała część pora
* 500 gramów różyczek brokułów
* łyżka klarowanego masła 
* koperek 
* sól, liść laurowy, łyżeczka ziaren czarnego pieprzu, 



1. Kaszę jaglaną zalewamy wrzątkiem. Po minucie przepłukujemy zimną wodą. 
2. Na klarowanym maśle szklimy pokrojonego w drobną kosteczkę pora. Dodajemy startą na tarce marchewkę, pietruszkę, selera i kaszę jaglaną. Zalewamy wodą, dodajemy przyprawy, gotujmy 20 minut na małym ogniu. 
3. Różyczki brokułów kroimy na małe kawałki, dodajemy do zupy, gotujemy aż zmiękną. Na koniec mieszamy z koperkiem.   



185 komentarzy:

  1. Gosiu, wiem, że nie ma temat ale chciałam Cię podpytać o bieganie. Otóż odkąd pamiętam nie znosilam biegania- biegania w szkole na czas na dystans. Ostatnio kupiłam sobie w końcu buty sportowe i wyszłam na dwór-trochę szłam troszkę biegłam dosłownie szurając nogami. Myślisz że an początek tak można? Że można polubić bieganie? teraz bez presji że coś muszę mam nadzieję że mi się uda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez pierwszy miesiąc maszeruj szybko. Potem zacznij biegać ale powoli.

      Usuń
    2. uwierz mi można, jestem tego przykładem, tez nie lubilam biegac w szkole. pare lat pozniej to soe zmienilo. na poczatku bylo trudno ledwo moglam oddychać. najwazniejsze to zaczynac powoli. mieszac bieg z marszem stopniowo zwiekszajac czas biegu . mozna znaleźć na necie plany treningowe dla poczatkujacych z rozpiska. kiedys nawet nie myslalam, że przebiegne 5 km. teraz to dla mnie nie problem a czesciej robie dłuższe dystanse od tego. pozdrawiam i trzymam kciuki :)

      Usuń
    3. Biegam od 3 lat. Też nie znosiłam biegania. Teraz nie mogę się bez tego obejść. Wiesz jak zaczynałam? Najpierw po 15 minut, truchtem lub marszem. Po tygodniu,dwóch zwiększyłam czas do 20 minut, po następnych 2 tygodniach do pół godziny. Jak już nabrałam kondycji to zaczęłam liczyć dystans a nie czas. I tak pomału po kilku miesiącach doszłam do 6 km. Teraz po 3 latach,biegam po 10 km dwa lub trzy razy w tygodniu. Nic na siłę. Ja zaczynałam jak jeszcze leżał śnieg,było zimno,więc lekko nie było. Zaczynaj małymi kroczkami i pamiętaj o rozgrzewce i rozciąganiu. Znajoma terapeutka odradziła mi bieganie po asfalcie,lepsze są drogi leśne lub parki.Życzę powodzenia, korzyści odczujesz bardzo szybko.

      Usuń
    4. Też planuję zacząć biegać i tak jak ty do tej pory bardzo tego nie lubiłam, polecam książkę Beaty Sadowskiej ,, I jak tu nie biegać" motywuje i mówi jak zacząć by się nie zniechęcić.

      Usuń
    5. Można sobie z tym spokojnie poradzić. Na początku chodziłam na spacery - starałam się szybko spacerować na określonej trasie. Potem próbowałam biegać, ale choć mięśnie wytrzymywały, to brakowało oddechu. Robiłam więc przerwę, ale tylko na wyrównanie oddechu, od razu maszerowałam dalej. Któregoś razu chciałam zrobić przerwę, ale okazało się, ze nie jest mi potrzebna bo mogę biec dalej:) ale to była niespodzianka! w ten sposób przygotowałam się do biegów tych na czas:)

      Usuń
  2. Koniecznie do wyprobowania:)Zgadzam sie ze zupy o tej porze roku to swietny posilek rozgrzewajacyU mnie dzis zupa z kalafiora i sera cheddar wg przepisu Jamie Olivera :)
    Milego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana Małgosiu spadłaś mi z nieba! Miałam robic dzis zupę pomidorową ale wypróbuje ten przepis. Dodatkowo na weekend zrobię tartę czekoladową z ostatniego posta i Bardzo chciałam Ci podziękować, że za Twoją sprawą skusilam sie na multicooker, bardzo dobrze nam sie współpracuje :)
    Pozdrawiam, Alicja

    OdpowiedzUsuń
  4. A zamiast kaszy jaglanej co można dodać? Jakoś nie mogę się z nią polubić...

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda smakowicie ! Ja też jestem wielką fanką zup.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super przepis, bardzi prosty i zdrowy, oczywiscie ląduje do ulubionych :)!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Małgosiu a ja jak zwykle pytam. Czy insulinooporni mogą? Chyba nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Insulinooporni niech dodadzą białą kasze gryczaną, tę niepaloną.

      Usuń
    2. Dziękuję :-)

      Usuń
    3. Małgosiu a tej kaszy gryczanej to też szklanka tak jak jaglanej?

      Usuń
    4. Dlaczego cukrzycy nie mogą z kaszą jaglaną?

      Usuń
    5. Kasza jaglana ma wysoki IG. Można ale małe ilości. Tu w tej zupie kasza dominuje stąd nie zalecam jej przy cukrzycy.

      Usuń
  8. Czy taka zupa nada się na kolację?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Ale spać idź 3 godziny później.

      Usuń
    2. to tylko 220 kcal, na obiad nie za mało??

      Usuń
    3. Przecież na obiad je się dwa dania, więc na diecie raczej nie za mało:)

      Usuń
    4. ja ni9e jem dwóch dań na obiad :p

      Usuń
  9. Małgosiu, a czy przy candidzie mogę na czczo pić wodę z octem jabłkowym ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie polecam. Ocet jest drażniący, candida sama w sobie także więc pijąc ocet jabłkowy można podrażnić błonę śluzową co może spowodować postanie nadżerek a w konsekwencji wrzodów.

      Usuń
    2. Czyli ocet jablkowy przy candidzie wogole nie pić? ? Czy chodzi tylko ze na czczo? A szklanka wody z cytryna.?

      Usuń
  10. Czy ta zupę mogą osoby w niedoczynnością?? jesli nie to czym zastąpic brokuł i kasze jaglaną? I ile to jest w gramach "szklanka kaszy". Pytam ponieważ mam różne szklanki o różnej pojemności i nie wiem która sie zasugerować:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szklanka ma pojemność 250 ml.
      Odradzam tę zupę osobom z chorą tarczycą.

      Usuń
    2. Bez przesady. Jak osoba z chorą tarczycą zje taką zupkę dajmy na to raz w miesiącu to się chyba nic nie stanie.

      Usuń
  11. A hashimotki z niedoczynnością też mogą bo wygląda przepysznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Malgosiu co sadzisz o soku z pokrzywy na anemie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto. Odsyłam do posta o pokrzywie.Jest w zakładce Trochę Zdrowia.

      Usuń
    2. Dziekuje, juz szukam :)

      Usuń
    3. Przeczytalam i mam pytanie bo nie znalazlam odp. Kupilam sok bio w aptece ale jest on pasteryzowany.moge go przechowywac 2tyg w lodowce. Czy w zwiazku z tym przy tej pasteryzacji nie stracil swoich wlasciwosci? I czy lepiej puc rano czy wieczorem?

      Usuń
    4. Ale czy przez to ze jest pasteryzowany nie stracil swoich wartosci? Lepiej pic wieczorem czy rano na czczo?

      Usuń
    5. Szkoda że został spasteryzowany ale wszystkich wartości nie traci. Pora picia nie ma znaczenia.

      Usuń
    6. Dziekuje ;* uwielbiam Twojego bloga :)

      Usuń
  13. A to ci dopiero psikus dwa dni temu zrobiłam taką kalafiorową ale dodałam jeszcze soczewicy. Jaki zbieg okoliczności. A swoją drogą kocham przepis na twój krem z selera jest to moja najukochańsza zupka, bez której nie mogę się obyć:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Małgosiu, mój chłopak robił wyniki i wyszły podwyższone trójglicerydy, czyli w takiej zupie nie powinien jeść kaszy jaglanej, czym można ją zastąpić na obniżenie tych trójglicerydów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malgosiu, czy jesli ktos ma podwyzszone Trojglicerydy to ogolnie powinien jadac produkty z niskim IG ? czy sa jakies konkretne zalecenia przy podwyzszonych Trojglicerydach ? z gory dziekuje Ci za odpowiedz :)

      Usuń
  15. Czy możemy liczyć na ten post odnośnie nieszczelności jelit. Po jednym z komentarzy na temat soku z buraka jestem lekko przerażona, jeśli nie post to mogłabyś wyjaśnić tu w komentarzu, dlaczego się tak dzieje, i jakie to niesie za sobą konsekwencje oraz co robić.
    Byłabym bardzo wdzięczna.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chciałabym abyś Małgosiu napisała post o nieszczelnym jelicie. Tyle różnych informacji w necie a Ty jesteś dla mnie autorytetem w kwestii żywienia.

      Usuń
    2. OOOO i jeszcze ja bardzo proszę o taki post.

      Usuń
  16. [Ewelina]
    Uwielbiam kaszę jaglaną! Używam jej dosłownie wszędzie - ostatnio nawet zrobiłam ciasto z kaszą jaglaną :) Przepis do wypróbowania

    OdpowiedzUsuń
  17. Małgosiu, kaloryczność to tylko 220kcal. Na ile to wystarczy? na godzinkę nasyci??

    OdpowiedzUsuń
  18. Czy to porcja obiadowa?

    OdpowiedzUsuń
  19. Na ile porcji jest przepis ?:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Gosiu,ta zupka wygląda zachęcająco:) mimo pustej lodówki znajdą się na nią składniki i chyba jeszcze dzis ją zaswrwuje rodzince ];-)

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja wczoraj ugotowalam " krupnik" bezglutenowy właśnie z kasza jaglana i zastanawialam się nad dodaniem do niego brokula☺

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja dodatkowo zblendowałabym ją :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Super zupka! Ja tez takie lubie. I nawet wstrzelilas się w moja rygorystyczna diete na candidie ( oczywiście pomijam candidie)
    Pozdrawiam
    p.s wpis o candidii jest super!!!!! Bardzo mi pomoglas.

    OdpowiedzUsuń
  24. Taka zupa nadaje się na kolację, czy zbyt kaloryczna? Najbardziej lubie jeść zupy wieczorami.. To moze zmniejszyć proporcje kaszy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie na taki posiłek 220 kcal to nie jest dużo ;) Ale jak wiadomo każdy organizm jest inny i to się różnie liczy. Kalorie z kolacji w całym zapotrzebowaniu energetycznym powinny stanowić ok. 20%. Więc pomnóż całość przez 0.2 ( np. jeśli powinnaś jeść 1800 kcal to 1800 x 0.2 = 360kcal = kaloryczność w tym przypadku kolacji) To jest oczywiście przybliżone ;) Poza tym na blogu Małgosia w gotowych jadłospisach ma też kolacje z 300 kaloriami, więc myślę, że można spokojnie zjeść taką zupę wieczorem :)

      Usuń
  25. Gosiu, w przed ostatnim poscie wypowiedziałaś sie na temat oleju kokosowego..ze szkoda nierafinowanego do smażenia. W takim razie mozna smażyć na rafinowanym???? A do czego stosować moozna olej kokosowym nierafinowany?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niebawem napiszę o oleju kokosowym i rozwieję wszelkie wątpliwości.

      Usuń
  26. A czy dodałaś ziemniaczki Małgosiu? Bo na zdjęciu pływaja w zupce takie żólte kosteczki, a piszesz ze warzywa starkowane dać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma tu ziemniaków. Te żółte kawałeczki to łodyżki od brokułów.

      Usuń
  27. Zgadzam się zupy o tej porze roku to istne cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Małgosiu czy można używać babkę płesznik to terminie ważności ( termin był do 31,12-2015 czy lepiej wyrzucić

    OdpowiedzUsuń
  29. Małgosiu , jeśli robisz taka zupkę, to traktujesz ją jako jedno danie , czy robisz jeszcze coś na drugie ? :)

    OdpowiedzUsuń
  30. A dlaczego polecasz kasze gryczana niepalona kiedys pamiętam jak pisalas ze palona i niepalona ma zblizone wartosci?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasza gryczana palona do tej zupy nie pasuje. W ogóle kasza gryczana do zup nie pasuje, jest za bardzo dominująca w smaku.

      Usuń
    2. Krupnik z gryczaną jest świetny

      Usuń
    3. Jak dla kogo, dla mnie gryczana palona do zup kompletnie nie pasuje. Ale biala jest w sam raz! :)

      Usuń
  31. Chciałam zapytać czy jeśli z niedoczynnością tarczycy i hasimoto nie stosuję sie właściwej diety a bierze się tylko tabletki to czym to skutkuję?? Co daje dieta?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dieta odciąża organizm. Zrzuca wodę która w tym schorzeniu zatrzymuje się, rusza metabolizm który w tym schorzeniu że tak powiem musi być pchany do przodu.

      Usuń
    2. Zdecydowanie potwierdzam słowa Małgosi. Miałam już unormowane wyniki około 3-4 m-cy, a samopoczucie takiej jak na etapie diagnozowania i dobierania dawki leku. Dopiero zmiana sposobu żywienia sprawiła, że ŻYJĘ, a nie wegetuję. A endokrynolog stwierdził, że nie wierzy w powiązanie diety z chorobą, że skoro mam dobre wyniki to nie mogę się nadal źle czuć :(
      I właśnie za to bardzo Ci dziękuję Małgosiu- za uświadomienie, porady, wskazówki i kop do działania. Wśród swoich znajomych nazywam Cię "swoją dietetyczką" choć jeszcze nie zamówiłam diety, a jedynie korzystam z informacji ze strony.
      A z innej beczki: czy planujesz wpis o zatrzymaniu spadku wagi? Jem dobrze, więcej się ruszam, ale niestety waga stoi już od 2 m-cy. Czy stres i przemęczenie może być przyczyną zatrzymania spadku?

      Usuń
    3. Tak. Planuję taki wpis.
      Stres jest jedną z przyczyn.

      Usuń
  32. Gosiu co sądzisz o spirulinie. Maseczki i tabletki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odsyłam do posta o spirulinie. Jest w zakładce Trochę Zdrowia.

      Usuń
  33. Pyszne:) właśnie jemy :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Dawno mnie tu nie było a mam pytanie trochę inne czy wiadomo już kiedy można się spodziewać książki???
    Pozdrawiam serdecznie najlepszy blog o zdrowym odżywianiu... :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Małgosiu można ja zamrozić ?

    OdpowiedzUsuń
  36. Witam Pani Malgosiu. Mam pytanie do tego przepisu. Szklanka kaszy jaglanej surowej czy ugotowanej?

    Pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  37. Małgosiu. Walczę z candidą :( 2 miesiące szło mi dobrze, później niestety się posypało i zaczęłam jeść zakazane produkty. Wbiłam sobie do głowy, że nie wolno mi owoców, nabiału, ale przez te ograniczenia obecnie co jakiś czas zaczęłam dosłownie rzucać się na słodycze, pieczywo, niezdrowe rzeczy. Dla własnego zdrowia powinnam wrócić do ścisłej diety, ale robi mi się słabo jak pomyślę, że przez kolejne kilka miesięcy mam znowu jeść to samo. Potrawy na początku mi smakowały, ale obecnie ledwo dałabym radę na to patrzeć. Co robić? Odpuścić sobie na jakiś czas? Jeść zdrowo, ale bez takich ograniczeń, włączyć więcej owoców i zakazanych produktów? A jak wyjdę na prostą wrócić do ścisłej diety? Czy po raz kolejny próbować zmusić się do trzymania rygorystycznego jadłospisu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osoby które są ma mojej diecie przeciw candidzie pozbywają się jej po 3-4 miesiącach. Całkowicie. Dieta jest restrykcyjna ale skuteczna.
      Jeśli chcesz pozbyć się grzyba, musisz ściśle stosować się do diety.

      Usuń
    2. Gosiu, to jak to jest? 3-4 miesiące i koniec? A nie 3 lata, bo tyle grzyby przeżywają? Jestem ciekawa, bo boję się candidy i to bardzo :-/

      Usuń
    3. Nie, nie, nie koniec. Trzeba pilnować diety ale nie jest ona już tak restrykcyjna.

      Usuń
  38. Malgosiu, czy warto wprowadzic do codziennej diety zarodki pszenne(Sante sa u mnie dostepne)? ILE dziennie mozna ich jesc i czy ma to jakis sens zdrowotny w sensie czy np 1 lyzka juz wzbogaci odzywczo np salatke czy trzeba duzo tego sypac?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto. Mają mnóstwo wartości.
      Dodawaj do zup, owsianek, jogurtów, koktajli.

      Usuń
  39. Myslisz, ze 2 lyzki zmielonego maku dodane do owsianki co drugi dzien jest ok, czy to za duza ilosc? Jestem weganka a mak ma wapn; ) dodam, ze procz tego na czczo co dzien pije kleik z 2 lyzek siemieni.

    OdpowiedzUsuń
  40. Gosiu możesz rozwiać moje wątpliwości czy na diecie na kolację można spożywać węglowodany ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy w jakiej konfiguracji i ilości.

      Usuń
    2. Np 250g jogurtu naturalnego i 4 łyżki granoli,?albo 2 kanapki z ciemnym pieczywem?

      Usuń
    3. Jogurt z granolą tak. Kanapki z pieczywem tak ale + warzywa.

      Usuń
  41. Małgosiu... nie wiem co się dzieje... ostatnio non-stop jestem głodna. Już nawet zwiększyłam kaloryczność posiłków, jednak to mało skutkuje. W tym tygodniu zaczęłam ćwiczyć co drugi dzień. Czy to może być przyczyną? Schudłam, nie chciałabym z powrotem przytyć...

    OdpowiedzUsuń
  42. jeśli się zrobi zupkę na oleju kokosowym, to będzie wegańska nawet :)
    albo na maśle roślinnym.

    OdpowiedzUsuń
  43. A czy kokos nada się na kolację? Ma trochę węglowodanów, ale więcej tłuszczu :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Malgosiu a kiedy mozna liczyc na post o ssaniu oleju?

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja chciałam zapytać czy jak układasz Gosiu dietę w candidzie to bierzesz pod uwagę że ktoś np. jadł do tej pory dużo chipsów, batonów itp i czy dodajesz do diety zdrowe zastępniki np. chipsów właśnie żeby oszukać mózg? Czy jesteś w stanie dobrać coś takiego?

    Ja zaczęłam właśnie tą dietę, ale jest ciężko, przede wszystkim brak mi chrupkich i słodkich przekąsek... chociaż wiem, nie powinnam się do tego nawet przyznawać.. kompletnie nie wiem co jeść zamiast nich, pestki i migdały mogę jeść ale tylko w małych ilościach. Czy mogą być to więc np wafle ryżowe?

    i druga kwestia jeśli suplementuję żurawinę w tabletkach to czy powinnam z niej zrezygnować??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. Candida to choroba. Ta samo jak otyłość i zanim się zacznie trzeba "przemeblować głowę" i zdać sobie sprawę z powagi sytuacji i wiedzieć co się che osiągnąć.

      Usuń
    2. Witajcie, Małgosiu jakie badanie należy zrobić żeby stwierdzić przerost csndida: z surowicy czy na przeciwciała?
      Pozdrawiam

      Usuń
  46. Witam,
    Troche nie w temacie. Co w przypadku gdy mam dietę rozpisana na 28 dni stosuje ja 28 dni następnie kolejne 28 i potem decuduje sie na kontynuację. Czy czekam w kolejce od nowa czy przysluguje mi pierszenstwo jesli zglosze to np 2tyg-tydzien wczesniej?
    Pozdrawiam Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osoba zamawiająca dietę otrzymuje razem z wyceną wszelkie informacje. Otrzymuje także nowy adres e-mail na który wysyła pytania dotyczące diety etc. Jeśli chce zamówić kontynuację, nie czeka i nie wysyła formularza na adres diety@ ale kontaktuje się na nowy adres i ma kontynuację od ręki.

      Usuń
  47. Małgosiu, kiedyś dawno temu przeczytałam, że będzie post o czerwonym winie, o alkoholu w ogóle i jego wpływie na dietę,
    szkodliwości wina w większych ilościach i korzystnym wpływie przy mniejszych, tylko czy są to dwie lampki tygodniowo, czy mniej, podobno wino ma dobry wpływ na wolne rodniki (zwalcza je), ale zwiększa poziom estrogenu, który z kolei może doprowadzić do chorób nowotworowych .. czy można liczyć na taki post? zdaję sobie sprawę, że są na pewno ważniejsze tematy, niemniej jednak myślę, że temat jest bardzo ciekawy i rozwiałby wszelkie wątpliwości :) może nawet skusiłabym się na lampkę czerwonego, wytrawnego wina do kolacji, bo od zeszłego roku zupełnie nie piję alkoholu ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Uwielbiam kaszę jaglaną. Dziś na śniadanie robiłam placuszki: kasza jaglana , jajko banan i mak pycha :) Zupkę też na pewno zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  49. super przepis, na pewno zrobię taką zupkę :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Gosiu a co sadzisz o kuchni pięciu przemian? Slyszalam że ma się na nie bardzo dobra odporność, to prawda?

    OdpowiedzUsuń
  51. Małgosiu ... czemu dopiero 11 wysyłasz teraz wyceny i tylko z jednego dnia :( myślałam, że jeszcze do świąt zacznę dietę :( a tu do wyceny daleko, wysyłałam formularz 6 stycznia :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponieważ zarówno 4 stycznia jaki i 5 stycznia przyszło bardzo dużo formularzy. Diety z formularzy z 1-4 stycznia zajmą mi dwa tygodnie.

      Usuń
  52. A czy można jakoś wpłynąć dietą na bruksizm?

    OdpowiedzUsuń
  53. Ugotowalam zupę , bardzo smaczna!!!! Doceniam w nim uzycie prostych skladnikow.

    OdpowiedzUsuń
  54. Upiekłam Twoje ciasteczka z mąką jaglaną i płatkami jaglanymi, w smaku są dobre jednak po chwili czuć gorycz. Co zrobiłam żle?:(

    OdpowiedzUsuń
  55. A czy oprócz tej zupy coś jeszcze jecie na obiad? Bo tak kalorycznie to trochę mało wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Zrobiłam dzisiaj zupkę, co prawda z kaszą pęczak, bo jaglanej aż tyle nie miałam :) obłęd Małgosiu, od 2 lat jesteś moim mistrzem :D następnym razem na pewno spróbuje z jaglaną :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Dzień dobry!
    Jest teraz środek sesji dla studentów. Czy mogłaby Pani poruszyć temat jak łączyć zdrowe odzywiane z raczej niezdrowym trybem zycia który się wtedy prowadzi? Staram się cwiczyc dalej 4 razy w tygodniu, ale siedze całymi dniami na tyłku i uczenie się nie nastraja jakoś fit do zycia. no i co z jedzeniem? w co wyposażyć diete, żeby mózg dobrze pracował przy takim wysiłku, przy małej ilości snu. Pomocy! Julia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OOO dobre pytanie ! Też mam ten problem: jak jeść żeby mózg dobrze współpracował, jak mało człowiek śpi bo ciągle zakuwa...


      Albo co robić, jak człowiek z przemęczenia położył się 'na chwilę' i zasnął na kilka godzin, jak ja dziisaj... Spalam od 18 do 21.30, wstałam oczywiscie bardzo głodna. I tak właśnie przeszło mi przez myśl, że muszę spytać, co robić w takich sytuacjach, co zjeść, itd ;)
      Co o tym myślisz, Gosiu ? ;)

      Studenci proszą o pomoc :)

      Pozdrawiam,
      Marta

      Usuń
  58. Gosiu czy niedoczynność tarczycy a hasimoto to to samo. Czy to dwie różne choroby. I jak to zbadać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odsyłam do zakładki Trochę Zdrowia. Tam jest post i o hashimoto i o niedoczynności.

      Usuń
  59. Czy 0,5 litra mleka roślinnego DZIENNIE to nie za dużo? Tygodniowo wychodzi gdzies ok.1,8 litra.
    Jakie najlepiej mleko wybierać? Ryżowe? Ryzowo-kokosowe? Kokosowe? Migdałowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli mowa o mleku roślinnym to nie jest to za dużo. Jeśli krowie to byłoby za dużo jeśli taka ilość występowałaby każdego dnia.

      Usuń
    2. Czemu w przypadku mleka krowiego byłoby to za dużo?
      Zdarza mi się że rano jem owsiankę na mleku, piję kawę z mlekiem, a wieczorem cos tam znów jem z dodatkiem mleka (np kakao czy budyń). To źle? Zaintrygowąło mnie to :)

      Usuń

  60. Mam pytanie co sądzisz Gosiu o "złotym mleku"? Czy kobiety karmiące ( dziecko ma prawie 7 miesiecy) mogą spożywać ten napój?

    OdpowiedzUsuń
  61. Małgosiu,
    masz jakieś doświadczenie z klubami fitness i prowadzonymi w nich zajęciami? Myślisz, że lepiej postawić na ćwiczenia siłowe przeplatane cardio (TBC, ABT) czy może spinning ? dodam, że celem jest utrata kilogramów.
    Przesyłam pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej poradzić się trenera który widząc Ciebie, Twoją sylwetkę dobierze takie ćwiczenia abyś osiągnęła to na czym Ci zależy.

      Usuń
  62. Dzisiaj była u mnie ta zupa na obiad. Pyszna zupa! Moje dzieciaki zjadły po 2 miseczki. Dziękuję za przepis 😃

    OdpowiedzUsuń
  63. Witam, mam pytanie
    Przez ostatnie 2 tygodnie (ferie) ćwiczyłam na czczo, lub jadłam przekąskę przed treningiem (owoc lub jogurt) ok. godziny 9. "większe" śniadanie jadłam po treningu ok. godziny 12. Czy teraz idąc do szkoły, mam jeść w domu przed wyjściem przekąskę, a w szkole ok. godziny 11 to "większe" drugie śniadanie, czy wrócić do trybu przed feriami; w domu śniadanie normalne, a w szkole przekąskę?
    Dziękuje i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Małgosiu jaki byłby koszt diety dla kobiety w ciąży(chodzi mi o jadłospisy na I trymestr, II trymestr, III trymestr)dieta ma być niskosodowa bogata w wapń i magnez(poprzednia ciąża zakończyła się zatruciem ciążowym więc teraz chce prawidłowo sie odżywiać). Czy jeśli chciałabym jadłospis 28 dniowy na każdy z trymestrów to muszę wtedy te 250zł pomnożyć razy trzy czyli dieta wyszłaby mi 750zł?czy jakiś inny sposób wyliczenia diety by był?

    OdpowiedzUsuń
  65. Zupka zrobiona - pycha, dziekuje

    OdpowiedzUsuń
  66. Małgosiu dziś w ramach słodkiej niedzieli , uprażyłam sezam na patelni i zmiksowałam na pastę , dodałam łyżeczkę miodu i powstało coś pysznego , niczym chałwa. Posmarowałam taką pastą 3 wafle ryżowe . Czy jako deser w niedzielę , może być ? :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Gosiu,co sadzisz o syropie lub cukrze daktylowym jako zamienniku miodu czy innych tego typu slodzidel?

    OdpowiedzUsuń
  68. Bardzo przepraszam, że nie do tematu, ale mam kłopot. Zrobiłam orkiszowe naleśniki z twojego przepisu i chciałabym zamrozić resztę która została. I tu pada pytanie: czy można zamrozić te puste naleśniki? I jeśli tak, to w jaki sposób? Na internecie czytałam, że trzeba je folią przełożyć, ale nie jestem pewna, czy to dobry pomysł. Oczywiście jeśli ktoś poza Małgosią będzie wiedział, to będę wdzięczna za wyjaśnienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy naleśników nie mroziłam ale myślę że nic im nie będzie. Owiń folią spożywczą.

      Usuń
    2. Ja czesto mroze nalesniki. Warto przelozyc je folia zeby potem wyciagac pojedynczo, w przeciwnym razie trzeb by bylo rozmrozic wszystkie naraz.
      EZ

      Usuń
    3. Ja mroziłam, na okrągłej podkładce, między naleśniki dałam folię spożywczą:)

      Usuń
    4. Dziękuje za odpowiedzi :)

      Usuń
  69. Mam pytanie, ostatnio spotkałam się z olejem zimno tłoczonym z nasion ostropestu (firmy Look Food). Czy próbowała Pani, lub przynajmniej wie czy warto zakupić taki olej (do spożywania na zimno oczywiście)? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej z ostropestu warto. Jest świetny na wątrobę.

      Usuń
  70. Chyba szybko sie ja robi, co?

    Uwielbiam zupy! Od zawsze. Jedzenie ich sprawia mi wieksza przyjemnosc, niz jedzenie drugich dan. Poza tym to swietny sposob na przemycenie warzyw, ktorych rodzina w innej formie by nie zjadla :-D

    OdpowiedzUsuń
  71. Bardzo prosze o post na temat alkoholu, zwlaszcza czerwonego wina.

    OdpowiedzUsuń
  72. Zrobiłam ją w niedzielę - wyszła pyszna - super przepis!!!

    OdpowiedzUsuń
  73. Czy warto jesc wedzone brzuszki z łososia ? :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Gosiu czy jeżeli nie mam garnka lub innych akcesoriów do gotowania na parze to czy mogę mięso włożyć do piekarnika w naczyniu żaroodpornym z przykrywką i odrobina wody i będzie to tak samo wartościowe i zdrowe? A druga rzecz kupuję chleb żytni i w związku z tym ze mieszkam sama mroze go i jak potrzebuje odgrzewam w tosterze czy to dobry sposób? Bardzo proszę o radę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak.
      Chleb na zakwasie odgrzewany w tosterze nie jest niczym złym.

      Usuń
    2. Ja nie mam żadnych akcesoriów do gotowania na parze.
      Używam najzwyklejszego garnka i metalowego durszlaka (o tego typu: http://www.spiga.com.pl/katalog/552-large_default/durszlak-metalowy-28cm.jpg, kupiłam w pepco dwa lata temu ;) )

      Wlewam trochę wody do garnka, tak 4/5 cm wysokości, jak się zagotuje to stawiam sitko, wrzucam jedzonko i przykrywam to przykrywką (przykrywka 'wchodzi' w sitko bo jest sporo mniejsza, ale nie mam innej) i gootuje tak az jest miękkie.
      Bardzo sceptycznie byłam nastawiona do tego, ale jak raz spróbowałam, to nie mogę przestać !Kocham cukinię zrobioną w ten sposób ;)
      nawet dzisiaj miałam ziemniaczki na parze na obiad, do tego gołąbek (Mamusia mi dała, żebym coś jadła w tej sesji :D ) i duuużo surówki ;) Pycha !

      Powodzenia ;)

      Usuń
  75. Gosiu czy lek surfin bedzie OK jesli chce oczyscic organizm?

    OdpowiedzUsuń
  76. Od razu zaznaczam, iż wiem że liczy się różnorodność ;) Jednak czy ok. 75 g wędzonej makreli co drugi/trzeci dzień na obiad to za dużo? Zazwyczaj kupuję jedną i nie jestem w stanie jej zjeść na jeden raz, więc potem rozkładam na cały tydzień.

    OdpowiedzUsuń
  77. Jeśli zjem coś ponad zapotrzebowanie , np. 400 kcal więcej , a w ten sam dzień pocwicze spalajac 500 kcal , to ten posiłek nie odołoży się w postaci tkanki tłuszczowej ?

    OdpowiedzUsuń
  78. Małgosiu czy to prawda , że osoby z PCOS powinny ćwiczyć nie więcej nic 4 razy w tygodniu , ponieważ zbyt dużo ruchu powoduje nadmiernemu wydzielania kortyzolu co spowalnia odchudzanie ?

    OdpowiedzUsuń
  79. Czy przy candidzie wchodzi w grę mleko i ser bez laktozy? Bo mają w składzie cukry 0%. Warto?

    OdpowiedzUsuń
  80. Czy guma ksantanowa jest zdrowa? tzn czy przy produktach bezlgutenowych można ją dodawać?

    OdpowiedzUsuń
  81. Czy zjedzenie całego brokuła , może w jakiś sposób zaszkodzić ? można ?

    OdpowiedzUsuń
  82. Czy przy usuniętej tarczycy też nie mogę jeść kaszy jaglanej?

    OdpowiedzUsuń
  83. Malgosiu, czy mozna jesc jogurt naturalny z cytrusami? Z pomarancza np i platkami owsianymi? Czy jogurt, nabial w ogole laczy sie z kazdymi owocami? I czy kakao dekamoreno takie z wiatrakiem mozna jesc na surowo tzn z takim jogurtem wlasnie; )

    OdpowiedzUsuń
  84. Małgosiu, czy Twoja zupę można zjeść więcej niż raz dziennie? to same warzywa wiec chyba tak. Co o tym myślisz?

    OdpowiedzUsuń
  85. Brokuły w dużych ilościach mogą szkodzić?

    OdpowiedzUsuń
  86. a czy ta zupa to dobra opcja na kolację?:)

    OdpowiedzUsuń
  87. Uwielbiam zupy, kasze natomiast niezbyt, a z jaglaną dopiero się zapoznaję. Dziś ugotowałam jest rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
  88. Przepyszna i sycaca zupa;))!!Jedlismy 2dni!mniaaaam!Do powtorzenia wkrotce.

    OdpowiedzUsuń
  89. Zrobiłam sobie, pyszna, fantastyczna, jem już 3 dni, a ona ciągle pęcznieje. Może lepiej zrobić mniej ^^ i zjeśc jednego dnia, bo potem pęcznieje w nieskończoność haha, ale ogólnie smakowita, jestem bardzo zadowolona z tej zupki ! coś nowego, moja rodzina je ciagle to samo, stałe potrawy a ja nareszcie jakas odmiana dla podniebienia.

    OdpowiedzUsuń
  90. Zrobiłam dzisiaj- kasza bardzo się rozgotowała- czy o to chodziło? Pewnie gdybym brokuła wrzuciła zaraz po kaszy to by sie kasza nie rozgotowała.

    Mam pytanie- zmieniłas aparat fotograficzny? Jaki masz model?

    OdpowiedzUsuń
  91. Pyszna zupka, tylko dałam więcej wody, bo wyszła strasznie gęsta ;)

    OdpowiedzUsuń
  92. ZUPKA będzie jutro. DZIĘKI ZA INSPIRACJE! !!

    OdpowiedzUsuń
  93. Gosiu, zrobiłam tą zupę dzisiaj i podczas gotowania miałam obawy co do kaszy jaglanej, czy aby nie za długo. Ale postanowiłam nic nie zmieniać. Niestety podczas tych 20min kasza całkowicie się rozgotowała. Zazwyczaj przyrządzam jaglankę w ten sposób: 1 miarka kaszy jagnalej, 1,5 miarki gorącej wody, pół łyżeczki soli. Kaszę jaglaną napierw prażę na patelni, 2-3 minuty. Przesypuje do garnka, zalewam gorącą przegotowaną wodą, mieszam, odlewam płyn. Dolewam świeżej gorącej wody, dodaje sół, przykrywam garnek i nie mieszając gotuje na małym ogniu przez 4 minuty od momentu zawrzenia. Wyłączam palnik i zostawiam pod przykrywką na 8-10 minut. Po odkryciu pokrywki mieszam i odparowuje kaszę. Jaglanka wychodzi wtedy sypka i nie rozgotowana. Jednocześnie nie przypala się. Zupkę będę napewno robić, ale zmodyfikuję to w ten sposób, że na koniec dodam wcześniej ugotowaną kaszę jaglaną.

    OdpowiedzUsuń
  94. Mój półtora roczny synek jadł te zupę aż mu się uszy trzesly

    OdpowiedzUsuń
  95. Witam, dzisiaj zrobiłam tę zupę i moja córka, która jest chora i od tygodnia nic nie chciała jeść, dziś zjadła cały jej talerz. Bardzo dziękuję za przepis!

    OdpowiedzUsuń
  96. Małgosiu, czy taką zupe można zamrozić?

    OdpowiedzUsuń
  97. Nie wierzyłam, że taka prosta zupka może być tak smaczna!

    OdpowiedzUsuń
  98. Czy mogę tą zupę podać dziecku które skończyło 6 miesięcy? Oczywiście zmiksowaną?

    OdpowiedzUsuń
  99. Pani Małgosiu, mam pewien problem z tą zupą ;) Chciałam do niej użyć wcześniej przygotowanego bulionu z Twojego przepisu (zapasteryzowalam w słoikach), więc teraz pytanie - jak taki krupnik można zrobić na już gotowym bulionie? Czy raczej nie ma takiej możliwości?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na gotowym nie bardzo wyjdzie. Ale nie ma też takiej potrzeby ponieważ dodajesz warzywa.

      Usuń
  100. A jakby chciec dodac jeszcze ziemniaki to w ktorym momencie?

    OdpowiedzUsuń
  101. W którym momencie można dodać do zupy jeszcze ziemniaki?

    OdpowiedzUsuń
  102. Zupa przepyszna! Właśnie dzisiaj zrobiłam:) Dziękuje Gosiu za Twoje wspaniałe przepisy :-) Aż chce się gotować :)

    OdpowiedzUsuń
  103. A moze byc zwykle masło jak zabraklo mi klarowanego?

    OdpowiedzUsuń
  104. Pyszna zupa brokułowa, moje dzieci takie uwielbiają

    OdpowiedzUsuń