piątek, 18 marca 2016

Pieczona papryka ramiro faszerowana ziołowym serkiem i migdałami


Uwielbiam tę przekąskę. Pyszna słodka papryka, delikatny ziołowy serek i chrupiące migdały. Pycha!
Papryczkę trzeba upiec, wystudzić, nafaszerować i odstawić do stężenia.Tyle i aż tyle.
Używamy papryczki Ramiro. Jest bardzo delikatna i słodka, a swoim kształtem idealnie pasuje do tego typu dań.

Kaloryczność:
Plasterek faszerowanej papryki ma ok. 35 kcal


Składniki na jedną faszerowaną paprykę Ramiro:
* jedna papryka ramiro
* 100 gramów sera feta
* 100 gramów śmietankowego serka typu philadelphia
* świeże liście bazylii
* świeże liście mięty
* 3 łyżeczki mielonych migdałów

1. Paprykę kładziemy na folii aluminiowej. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 10 minut. Wyłączamy piekarnik i trzymamy paprykę w cieple przez kolejne 20 minut. Po tym czasie wyjmujemy paprykę z piekarnika i całkowicie studzimy. 
UWAGA! W tym momencie nie zdejmujemy skóry z papryki!!!


2. Zioła drobniutko siekamy, mieszamy z serkami i migdałami na jednolitą masę. 


3. Przy pomocy szprycy do tortów faszerujemy paprykę ściągając palcami farsz ku dołowi. 
4. Nafaszerowaną paprykę kładziemy na folię i wstawiamy do lodówki na 4 godziny. Po wyjęciu z lodówki delikatnie ściągamy z papryki skórę i kroimy w plastry. 


83 komentarze:

  1. Kochana Małgosiu,jestem z tobą na blogu od dwóch miesięcy,czytam twoje posty,stosuje jadłospisy, schudłam 5 kg i czułam się świetnie.Myślałam,ze przeszły mi zaparcia,bo tak było, ale niestety od tygodnia znowu jest wróciły a ,waga stoi już trzeci tydzień mimo diety.Czy to możliwe ze organizm się zwyczajnie przyzwyczaił do innego jedzenia? Co teraz zrobić? Jak ruszyć znowu do przodu? a przede wszystkim jak pozbyć się zaparć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałaś zjeść coś co Cię zakleiło i zatrzymało wodę.

      Usuń
    2. co teraz zrobic?

      Usuń
    3. Wypij sobie dziś 3 kubki czystka. On ładnie zrzuci Ci wodę. Pij także dużo wody.

      Usuń
    4. Ale co dalej? czy czystek pic codziennie teraz?

      Usuń
    5. Mi pomaga kefir albo woda po ogórkach kiszonych :d

      Usuń
  2. Czy podpieczenie papryki w folii na patelni przyniesie taki sam efekt? Nie mam piekarnika...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na parze można zamiast w piekarniku ?

      Usuń
    2. Na patelni to bez folii i aż skórka sczernieje. Jeśli papryka jest dość gruba, to lepiej na średnim niż na dużym ogniu, bo chodzi o to, żeby nie tylko opalić skórkę, ale żeby miąższ papryki zmiękł. Potem taką gorącą wrzucasz do foliowej torebki i zawiązujesz albo do szczelnie zamykanego garnka i zostawiasz ją do ostygnięcia. Chodzi o to, żeby się uparowała - potem będzie łatwiej ściągnąć skórkę.

      Usuń
  3. Ale to będzie pyszne!! :) na pewno wyląduje u mnie w Wielkanoc, a może nawet wczesniej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj :) Malgosiu czy na redukcji na pozna kolacje po pracy ok 22 lepiej zjesc jakas Twoja zupe krem czy np bialko np. twarozek? No i jak zrzucic ostatnie 2-3kg ktore nie chca sie ruszyc? Wiecej cwiczyc,przeczekac czy odjac kcal? Albo odjac wegle? Jakie jest najlepsze wg Ciebie wyjscie?

    OdpowiedzUsuń
  5. a czy można czymś zastąpić migdały? mam w domu delikwenta uczulonego na wszelkiego rodzaju orzechy i migdały niestety też.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz dodać orzechy albo pestki słonecznika.

      Usuń
  6. Gosiu, ja troszkę z innej beczki. Co sądzisz o TABACIE?

    OdpowiedzUsuń
  7. Na zaparcia świetna jest owsianka w/g przepisu Małgosi, mniam pychota :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy picie dwóch kaw rozpuszczalnych i herbat czarnych dziennie z mlekiem może powodować zaparcie?

    OdpowiedzUsuń
  9. Malgosiu, mój synek ma teraz 4.5 roku , 2 lata temu robiłam mu badania alergiczne z krwi polycheck i we wszystkich panelach dostał klasę 0. Badanie miał w związku z tym , że na policzkach miał przez kilka miesięcy wysypke, jak się później okazało było to takie zakażenie bakteryjne. Teraz od ok. 4 miesięcy w zgieciach łokci i pod kolanami ma czerwone liszajowate plamy. Za Twoimi radami z bloga smarowalam mu to olejem z czarnuszki , pije tez ten olej , nie daje mu dużo nabiału i cały czas się to utrzymuje. Czy jest możliwość ze może mieć np. Nie tolerancję na białka mleka a tamte badania alergiczne są juz nieaktualne ?pytam o porade Bo
    nie wiem w którym kierunku szukać przyczyny tych zmian skórnych. Pokazalam to naszej doktor to powiedziala ze to troche pod Azs i smarowac , natluszczac i tyle.Będę Ci bardzo wdzięczna za odpowiedz Pozdrawiam Kamila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nietolerancji można się nabawić. Wtedy mógł nie mieć, a teraz bardzo możliwe że ma. Ja bym przebadała małego w tym kierunku ale też warto zrobić przeciwciała z krwi na robaki.

      Usuń
    2. Wielkie dzięki, na Ciebie zawsze można liczyć. 1. Rozumiem, że proponujesz by zrobić testy na nietolerancje. 2. Jeśli chodzi o pasożyty to też nad tym myślałam, po tym co czytałam u Ciebie nieraz w komentarzach. Po Twojej odpowiedzi poszukałam trochę w necie o badaniach z krwi tylko nie bardzo rozumiem, co trzeba zrobić? IgM, IgG, IgA, IgG - te parametry wszystkie wystarczą? Czy to do każdego pasożyta jest inne badanie? Proszę Małgosiu wyjaśnij mi to, bo będę oczywiście chciała młodego sprawdzić i żebym wiedziała co mam zrobić . Miłego weekendu

      Usuń
    3. Gdy byłam małą dziewczynką miałam ten sam problem, który pojawił się jak miałam jakieś 6 lat i tak utrzymywał się do ok. 9 roku życia. Lekarze w sumie nie wiedzieli co mi jest a plamy mmie bolały tak, jakbym sobie silnie poparzyła te miejsca. Co ciekawe wychodziły mi one to tylko wiosną a testy wykluczyły alergię. W końcu pewna pani doktor kazała mi odstawić nabiał. Przeszło. Dzisiaj mam już 17 lat i jem dużo nabiału, a tego problemu już nie mam.

      Usuń
    4. 1 - tak
      2 - tak, przeciwciała. Z kału robaki nie wyjdą.

      Usuń
  10. Małgosiu,
    Kiedyś u znajomych jadłam pasztet warzywny. Czy tak pod kątem świąt nie mogłabyś wymodzić jakiegoś przepisu na dietetyczny pasztet?

    OdpowiedzUsuń
  11. Gosiu, a czy planujesz może post związany ze wskazówkami dotyczącymi odżywiania przy zapaleniu zatok? Ostatnio dużo się mówi o tym, że głównie przewlekłe zapalenie zatok ma związek z zaśluzowanem organizmu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, ja takze czekam na taki post. Wlasnie "dopadly" mnie zatoki I koncze kuracje antybiotykiem

      Usuń
    2. Młagosiu a w paru słowach możesz napisac co jeść w zapaleniu zatok? Córka ma od kilku miesięcy non stop zapalenie zatok a ma 4 lata

      Usuń
  12. Małgosiu pisałam już do Ciebie (niestety nie widzę tego w komentarzach , więc i nie ma odp) mam problem z wysłaniem formularza do zamówienia diety dzisaj nadal nie mogę go wysłać :( Napisz proszę czy mogę moje zamówienie zatytułować formularz do diety i poprostu w mailu wpisać wszystko co chcesz wiedzieć wg formularza, jeżeli tak nie można to napisz tylko krótkie nie, oczywiście zrozumiem. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Małgosiu, czy przy refluksie mogę pić wodę z cytryną i miodem wg Twoich wskazówek miód+woda odstawiona na noc..... ?
    Jezeli nie to co wypić na czczo z korzyścią dla organizmu no i tego wstręciucha - refluksiuka:( Pozdrawiam Cię gorąco !!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Też nie mam piekarnika, ale na początku kwietnia zbieram się w sobie i kupuję. Dziewczyny, nie macie pojęcia, ile można przytyć przerzucając się na smażone potrawy! :(
    Ta papryka będzie moim czwartym posiłkiem z piekarnika. Pierwsze zarezerwowałam dla ryb, których strasznie mi brakuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga wyobraź sobie że wiem :( od 3 tyg mieszkamy u teściów a tu wszystko smażone na SMALCU zaprawiane smażoną cebulką. Od samego myślenia robi mi się słabo. Przestałam jeść obiady i gotuję zupę warzywna bez mięsa... a waga leci tylko że do góry. Lena

      Usuń
    2. Przecież nie trzeba od razu smażyć, nie mając piekarnika.Możesz kupić wkład (takie składane sitko, cena ok 20 zł) do gotowania na parze i w ten sposób rybkę przygotować. Świetnie smakuje też, gdy przyprawioną wg uznania rybkę lub filet z kurczaka zawiniesz w pergamin lub papier do pieczenia i usmażysz na patelni z dwóch stron. Mięso jest pyszne, wilgotne. Pozdrawiam. Asia

      Usuń
  15. Przepis wypróbuję na pewno a pytanie w innym temacie czy twoje testy na nietolerancje nadają się dla 8 mięscznego maluszka pozdrawiam stała czytelniczka

    OdpowiedzUsuń
  16. Bogini z Ciebie Gosiu! Uwielbiam takie przekąski i zawsze patrzę na nie w marketach. Ale taka domowa wersja z pewnością będzie lepsza, bo sama wiem co będzie w środku;-) Dzięki

    OdpowiedzUsuń
  17. Gosiu ufam Tobie i proszę o poradę. Nie udało mi się nauczyć córki pić wody. W końcu uległam i daję jej soki dla niemowląt rozcieńczone z wodą. W tej chwili ma 9 miesięcy i chciałam żeby coś piła a wody, herbatki owocowej nie chciała. Czy takie soki są szkodliwe? Czy mają wpływ na próchnicę? Z góry dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają wpływ na próchnicę i sycą między posiłkami wtedy kiedy nie powinny. Mała pijąc soki będzie Ci słabiej jadła. No i uczy się słodkiego smaku.

      Usuń
    2. Czyli uważa Pani, że podawanie niemowlętom/małym dzieciom soków typu bobofrut nie jest zdrowe? W takim razie chyba musy owocowe lub surowe owoce też nie są wskazane, bo również przyzwyczajają do słodkiego smaku... (?)
      Ciągle Pani podkreśla, że 100% soki są ok, a te dla niemowląt takie właśnie są.

      Usuń
    3. Nie o to chodzi. Do napicia, nawodnienia jest woda. I ze swojego doświadczenia radzę - uczci dzieci picia wody.
      Ja mam dwoje dzieci. Każde pije wodę. Jak chce się pić, jest woda. Znam mnóstwo dzieci które nie potrafią pić wody bo niedobra. Ale to nie woda jest niedobra. To rodzic nauczył tego że jest sok. Słodki sok.
      Soki, musy owocowe etc. to przekąski.
      Jeśli dziecko między posiłkami będzie piło sok to odbije się to na apetycie bo soki z uwagi na zawartość cukrów sycą.

      Usuń
    4. A Moja Córcia (9 m-cy) tylko wodę pije. Ostatnio jak kupiłam jej bobofruita to wypluła bo dla niej za słodkie. Warto zaczynać karmić od warzyw. Pietruszka czy burak gotowany jest bardzo słodki i ma super smak.

      Usuń
  18. Malgosiu jaka jest Twoja opinia na temat sniadan bialkowo-tluszczowych? Czy sa lepsze od weglowodanowych jak jest sie na redukcji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy dla kogo i przy jakim trybie życia.

      Usuń
    2. Dla osoby z niewielka nadwaga, na redukcji, ktora ma siedzaca pracy i chodzi na cwiczenia 3x w tygodniu

      Usuń
    3. Jeśli śniadanie jesz w domu i masz szybki dojazd do pracy to tak. Jeśli czas pracy zajmuje Ci trochę czasu to ja jednak optuję za dodaniem węglowodanów.

      Usuń
  19. A ja mam pecha... Uwielbiam paprykę, ale zaczęłam jakiś czas temu podejrzewać, że mnie uczula. W ramach sprawdzenia odstawiłam ją prawie zupełnie (czasem zjem pół papryki grillowanej w towarzystwie innych warzyw, surowej nie jem prawie w ogóle) i znalazłam winowajcę :/

    OdpowiedzUsuń
  20. Małgosiu, a ja mam pytanie z innej działki. A mianowicie czy do zaczynu drożdżowego dodajesz cukier? Mnie zawsze powtarzano, że bez niego drożdże nie będą pracowały, a od białego cukru trzymam się z daleka. Chciałam upiec chleb pełnoziarnisty, ale na drożdżach, bo na zakwas przyjdzie jeszcze czas i tak się zastanawiam co z tym cukrem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba cukier. Grzybki żywią się cukrem. Bez tego ani rusz.

      Usuń
    2. Ja tez z białaym cukrem mam sie na bakier. Zamiast cukru dodaj do drożdży miód.

      Usuń
  21. Witam serdecznie pani Gosiu :) Niedawno odkryłam Pani blog i jestem zachwycona ilością bardzo przydatnych informacji, które tu Pani publikuje. Piszę ponieważ od tygodnia niestety mam problem z wzdętym brzuchem. Nie wiem co się stało, chyba musiało mi jakieś jedzenie zaszkodzić bo mam okropne bóle żołądka i wątroby, zaparcia, mdłości... W tym momencie wszystko co zjem mnie bardzo wzdyma i powoduje, że mój brzuch automatycznie robi się jak balon. Byłam u lekarza rodzinnego, dostałam skierowanie do szpitala, tam tylko zrobili mi usg, ale nic nie wyszło i odesłali mnie do domu :( co mogłabym zrobić, żeby mi przeszło? Do jakiego lekarza się zgłosić? Może ktoś z czytelników miał podobne objawy, bardzo proszę o wszelkie rady. Będę wdzięczna.
    Pozdrawiam, Iza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najprawdopodobniej podrażniłaś sobie śluzówkę żołądka.
      Rano na czczo wypij glutka z siemienia. Łyżkę mielonego siemienia zalej 200 ml gorącej ale nie wrzącej wody. Mieszaj. Ma powstać taki kisiel. I to pijesz 7 dni codziennie rano na czczo.
      Jedz w tym czasie samo gotowane. Zupy z kaszami, musy owocowe,rano delikatna jaglankę. Duszone na parze mięso i warzywa. Przeczytaj mój post o diecie lekkostrawnej i powinnaś taką stosować 2 tygodnie.

      Usuń
    2. Bardzo Pani dziękuję! ;)

      Usuń
  22. Witam.Przecztralam chyba całego bloga i nie znalaLam nigdzie porad odnośnie przetluszczajacych się włosów. Byłabym wdzięczna za jakieś porady dla osób które zmagają się z tym problemem. Co zrobić ażeby chociaż wytrzymać dwa dni bez mycia i wyglądać jak człowiek😊

    OdpowiedzUsuń
  23. O tak czekam niecierpliwie na post co do diety przy zapaleniu zatok.

    OdpowiedzUsuń
  24. Małgosiu co sądzisz o mięsie kupowanym w supermarketach? Np o drobiu?

    OdpowiedzUsuń
  25. Gosiu, zapiekanka w kokilce wg Twojego przepisu jest boska!
    I stąd moje pytanie czy ja hashimotka mogę ją sobie skubać na kolację tak jak jest w oryginale, czy może lepiej usunąć płat makaronu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest zapiekanka z płatem lasagne, szynką, czerwoną papryką,liśćmi bazylii i serem mozzarella:)

      Usuń
  26. Wygląda smacznie :) Ta papryczka jest ostra?

    OdpowiedzUsuń
  27. Czy mógłby pojawić się przykładowy jadłospis dla osób, które (z racji trybu życia) spożywają 4 posiłki?

    OdpowiedzUsuń
  28. Gosiu, z innej beczki :) czy pesto do chleba z Twojego przepisu można mrozić? Wyszło mi bardzo dużo i się zmarnuje.

    OdpowiedzUsuń
  29. Czy karmiaca mama moze pic czystek? Napisz gosiu post dla mam karmiacych

    OdpowiedzUsuń
  30. Małgosiu jak długo można być na diecie redukcyjnej? Czy jest jakiś bezpieczny okres i należy zrobić przerwę?
    Czy po prostu do osiągnięcia oczekiwanej wagi?
    Jak długo z doświadczenia z klientami możesz powiedzieć że przepisana dieta redukcyjna przynosi efekty?szacunkowo oczywiście.
    Czytelników bloga z doświadczeniem na własnej skórze również proszę o podzielenie się doświadczeniem :).S

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy od osoby. Także od tego ile kilogramów redukujemy. Ja sama schudłam w rok. Moi klienci różnie. Od 2-3 miesięcy do ponad roku Ci którzy mieli dużo kilogramów do redukcji.

      Usuń
    2. Czy mam to rozumieć tak że na diecie redukcyjnej rozpisanej przez Ciebie można być rok? Czy to bezpieczne? S

      Usuń
    3. A jeśli masz 20 kilogramów nadwagi to przez jaki czas chcesz to zrzucić?
      Odchudzanie to proces i przez ten rok nie jesteś na jednej diecie w koło tej samej.

      Usuń
    4. Ja nie mam aż tak dużo do zrzucenia ale chodziło mi o potwierdzenie tego czy ta sama dieta rozpisana jako redukcyjna może być stosowana aż do osiągnięcia efektu który dla mnie np wynosi 10 kg a dla kogoś innego 20 kg. Czy może jest jakiś przez ciebie określony czas, liczba utraconych kilogramów po których wypadałoby się do ciebie zgłosić o poradę czy można po prostu kontynuować bez ryzyka i pod warunkiem że się nie znudzi :).S

      Usuń
    5. Nie powinno się stosować tej samej diety przez rok. Mi chodziło o sam proces redukcji. Przez rok tak. Jedna i ta sama dieta nie.

      Usuń
    6. A gdy już klient schudnie na Twojej diecie, to co dalej? Dajesz jakieś wskazówki co do komponowania posiłków?

      Usuń
  31. Małgosiu, czy buraki upieczone w folii i schowane po wystudzeniu do lodówki aby przyrządzić z nich coś dopiero kolejnego dnia tracą witaminy i właściwości zdrowotne przez to że "czekają"?

    OdpowiedzUsuń
  32. Zrobione i zjedzone ☺!!! Papryczki są po prostu obłędne i do tego bardzo sycace. Gratuluję kolejnego wspaniałego przepisu ☺

    OdpowiedzUsuń
  33. Gdzie moge kupic papryczki ramiro?

    OdpowiedzUsuń
  34. kupiłam papryczki, są niesamowite, do środka napchałam serka z nerkowców, pycha ;)

    OdpowiedzUsuń