środa, 23 marca 2016

Wielkanoc w trakcie diety redukcyjnej. Jak to pogodzić? Jak jeść, aby "i wilk był syty, i owca cała"?



O tekst o tej tematyce prosiło wielu moich klientów, i wielu czytelników odchudzających się samodzielnie. Zaznaczam że jest to artykuł dla osób będących na dietach redukcyjnych, czyli osób które straciły już kilka kilogramów i będąc w trakcie diety nie wiedzą ja się zachować przy świątecznym stole. 
Nie wiedzą na co mogą sobie pozwolić, a na co nie, aby z jednej strony nie zmarnować utraconych dotychczas kilogramów, a z drugiej skosztować Wielkanocnych pyszności.  
W cudzysłowie, co zrobić aby "i wilk był syty, i owca cała".

Zawsze przy tego typu artykułach pojawiają się komentarze w stylu "święta są raz do roku, bez przesady, raz zjesz nic się nie stanie, nie można sobie wszystkiego odmawiać" etc. 
Ze swojego doświadczenia (moje odchudzanie przypadło i na jedne i na drugie święta) mogę powiedzieć "łatwo się mówi". Doświadczenie moich pacjentów i czytelników tylko to potwierdza. Łatwo się mówi jak nie jest się np. osobą która dietą i ćwiczeniami zbiła 4 kilogramy w miesiąc i jest z tego faktu ogromnie dumna. Dla takiej osoby wizja przekreślenia tego trudu świąteczną biesiadą jest przerażająca. 
Łatwo się mówi osobom które dietę redukcyjną i wyprowadzenie z niej mają już za sobą i zyskały sprawnie pracujący metabolizm w którym jedzenie pali się jak w piecu.  
Osobom na redukcji nie jest łatwo. Świąteczne jedziecie kompletnie różni się od tego które ma się rozpisane w diecie. Jest kompletnie inaczej zestawione.
Ilość maili jaką dostałam od moich klientów w sprawie świątecznego jedzenia w ciągu ostatniego tygodnia przerosła moje oczekiwania. Spodziewałam się pytań o święta, ale nie aż tylu.
Wniosek z tej lektury jest oczywisty - świąteczny stół przeraża. Świąt najbardziej boją się osoby które zaczęły dietę redukcyjną i mają już sukcesy, oraz osoby które w wyniku diety wygerulowały pracę przewodu pokarmowego i pozbyły się zaparć, bólu brzucha, wzdęć czy gazów. 
Wiele osób pisało wprost, że najchętniej w święta nie jadło by nic. Zwyczajnie, ze strachu. 
Ale nie tędy droga. Spokojnie. Święta i redukcję da się pogodzić ;)



Klucz do sukcesu

Nie chodzi o to aby usiąść przy stole z rodziną i nie zjeść nic. Podczas rodzinnych spotkań ma być miło i radośnie. Jest tyle pyszności. No grzech nie spróbować. Trzeba jednak trzymać się pewnych zasad aby proces trawienia przebiegał sprawnie.
Dacie radę ;) 

* Po pierwsze głowa!
Pamiętaj że odchudzanie zaczyna się w głowie. Wtedy kiedy uświadamiasz sobie jakie błędy żywieniowe popełniłaś (błędy które doprowadziły Cię do otyłości lub kilku nadprogramowych kilogramów) i wtedy kiedy już świadoma jesteś gotowa stawić tym błędom czoła. Wtedy kiedy już gotowa i świadoma, zaczynasz zmiany.
Pamiętaj o tym kiedy zasiądziesz za stołem i będziesz chciała ulec pokusie zatracenia. Dieta redukcyjna na której jesteś to nie kara. To lekcja, nauka jak jeść aby być zdrową, szczupłą i sprawić że Twój metaboliczny piec będzie działał sprawnie. Mówię tu oczywiście o moich dietach bo moje mają takie działanie.
Nie rzucaj się jak przysłowiowy szczerbaty na suchary. Panuj nad sobą. Panuj nad ilością zjadanego jedzenia. Jedz z głową.   
Zatracenie w świątecznym jedzeniu to nasza Polska specjalność. Powinniśmy się wstydzić za to co się dzieje na izbach przyjęć w szpitalach zarówno w święta Wielkanocne jak i Bożego Narodzenia. 
Za czasów komuny można to było jeszcze jakoś wytłumaczyć, ale teraz, w tych czasach kiedy sklepowe półki uginają się od towaru?
Pamiętaj. Święta nie usprawiedliwiają objadania się ponad miarę. To że coś stoi na stole, nie oznacza że musi być zjedzone przez Ciebie.  

* Ostrożnie z ilością mięsa. Zjedz, ale z umiarem.
Żurek z kiełbasą, szynka, pasztet, wszystko będzie dobrze jak zjesz po kawałku. Jeśli przeholujesz, żołądek odpłaci Ci wzdęciami, gazami i  kłopotami trawiennymi. Mięso trawimy najdłużej. Do tego siedzimy więc perystaltyka jelit jest spowolniona. Wsłuchuj się w żołądek. Jak poczujesz sytość, skończ jedzenie. 
Już po 3 tygodniach diety powinnaś mieć wyregulowany ośrodek głodu i sytości i doskonale orientować się kiedy jesteś najedzona. 
Na śniadaniu wielkanocnym ogranicz się do białka i warzyw. Zjedz żurek, wędliny, jajka i zieleninę. Pamiętaj że wielkanocne mięsa zawierają dużo soli która zatrzymuje wodę. W wyniku zatrzymanej wody następnego dnia możesz zobaczyć na wadze nawet 2 kilogramy więcej. Umiar w ilości mięsa ma znaczenie kluczowe. Ja osobiście zamiast słonych szynek wolę zjeść więcej jajek które faszeruję w przeróżny sposób.  Polecam Wam też mój pasztet (klik).   



* Zielone na trawienie! 
Aby pomóc w trawieniu mięsa koniecznie połącz je z zielonym. Zielonka nie jest popularna na polskich świątecznych stołach, ale pora to zmienić. Osoby będące na moich dietach redukcyjnych doskonale wiedzą ile tego zielonego powinno być w ciągu dnia. Zachowajcie tę ilość w święta.
Zielone warzywa po pierwsze obfitują w azot, który wspomaga rozkład białek do aminokwasów, po drugie zawierają błonnik który zwiększa wydzielanie trawiącej tłuszcz żółci.

* Dużo pij 
Jesz mięso które długo się trawi, zajadasz sałatę aby zwiększyć ilość błonnika, nie wolno Ci zapomnieć o piciu wody! Pęczniejący błonnik zwiększy objętość mas kałowych i zapobiegnie zaparciom. Ponadto mięso obfituje w zatrzymującą wodę sól. Jeśli nie będziesz piła zatrzymana sól zwiększy Twoją wagę nazajutrz o nawet 2 kilogramy. W święta warto popijać czystka i napar z pokrzywy. Działają moczopędnie, co zwiększy usuwanie sodu z organizmu.
Nie pij soków owocowych, kompotów, napojów. Poniżej dowiesz się dlaczego.  

* Jak mięso to nie ciasto i słodkie napoje!
Cukier hamuje wydzielanie soków żołądkowych. Jeśli więc po szynce i kiełbasie zjesz sernik, cukier zahamuje trawienie białka, które "utknie" w żołądku i zacznie fermentować. Fermentacja spowoduje gazy, wzdęcia i inne przykre dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego.
Ciasto powinniśmy zjeść najwcześniej 2 godziny po wielkanocnym śniadaniu !!!

* Ciasto zjedz najwcześniej 2 godziny po zakończeniu świątecznego śniadania
Pamiętaj jednak że to jest nadal cukier i węglowodany proste. Uważaj z ilością. 
W święta powinnaś zachować kaloryczność z diety. Jesz co innego, proporcje są całkowicie zaburzone, ale niech zostanie kaloryczność z diety. Pamiętaj że jeden kawałek ciasta to ok. 200-250 kcal.  

* Pomagaj Pani domu
Pęczniejący błonnik lubi ruch. Rozłóż sztućce, zobacz czy czegoś nie trzeba dołożyć ...... Pomagaj pani domu, aby ruszać się jak najwięcej.

* Ogranicz węglowodany do minimum
W święta jemy inaczej dlatego aby ułatwić trawienie unikaj węglowodanów typu chleb do śniadania (wyjątek stanowi chleb święcony), ziemniaki do obiadu etc. Jedz białko w towarzystwie warzyw.
Zjedzone ciasto wystarczy.

* Nie pij alkoholu (klik)

105 komentarzy:

  1. "Nie pij alkoholu" - a co z lampą czerwonego wytrawnego wina? też zakazana?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przecież to nie są rozkazy tylko porady

      Usuń
  2. Dziękujemy Gosiu! :) Takie posty przed świętami są ogromnym wsparciem, dla mnie w każdym razie na pewno. Czy mogłabyś tylko krótko podpowiedzieć jaką zieleninę najlepiej postawić na stół? Spędzam całe święta u teściowej, gdzie będzie na pewno pełno tradycyjnych potraw, więc za wiele tam nie chcę dokładać. Czy to może być zwykła sałata z pomidorami/papryką i vinegret?
    U mnie na razie waga nie spada, ale też nie bardzo jej pomagam.;) Czekam na wycenę, którą mam dostać już jutro, a to oznacza, że w poniedziałek po świętach pewnie będę mogła zacząć redukcję na całego :)))) Nie mogę się doczekać.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepsze są wszelkie mixy sałat z winegretem lub oliwą z oliwek plus dodatki. Ja zawsze stawiam też pesto zielone z bazylii.

      Usuń
    2. Super, dziękuję! Radosnych i słonecznych świąt!!!

      Usuń
    3. Goska !!!!!!!!!!!! Moc całusów za ten post i poniżej.... jestem na twoich przepisach, redukcja od stycznia 8 kg dla mnie to wyczyn ogromny.... I stol bedzie zastawiony zdrowym dopuszczalnym jedzeniem mozna ??? Mozna :) Juz sie ciesze na jajka faszerowane etc. Bede sie pilnowac, bo masz 100% racji, bol brzucha wzdecie etc niezbyt mile widziane.

      Wesołego kurczaka i smacznego jajka, oczywiscie lanego poniedzialku zeby rodzinka zdarzyla przed toba ;)

      Usuń
    4. A kapusta pekińska z pomidorem, ogorkiem, kukurydza i sosem na bazie oliwy z oliwek może być?

      Usuń
  3. Wiele cennych rad, z których z pewnością skorzystam. Staram się ograniczać węglowodany, chociaż małe grzeszki oczywiście są ;) w miesiąc i cztery dni mam 3,5 kg mniej i bardzo się boję, że ten cały wysiłek w ciągu tych dwóch dni pójdzie na marne :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Małgosiu jesteś wielka! cudny artykuł, ale mam pytanie ile mogę wypić białego wina wytrawnego w jeden dzień świąteczny? Czy muszę ograniczyć się tylko to jednej lampki? Jestem na redukcji 6 kg w dół.

    OdpowiedzUsuń
  5. Gosiu robiłam test na nietolerancje od Ciebie. Szczerze..jestem wstrząśnięta. Wyszła mi słabą nietolerancją na mleko oraz średnia na jajko cale. Mam kilka pytań . 1.czy produkty te mogę spożywać jeden raz na cztery dni czy lepiej wyeliminować je na 3 miesiące ? 2.jeśli chodzi o mleko oznacza to ze nie mogę spożywać też jogurtów naturalnych ? 3.jestem wegetarianka. Teraz okazuje się ze muszę jeść jak wegani.. czy polecasz mi jakąś suplementacja witaminowa, boję się ze nie jedząc jajek które uwielbiam jak i przetworów mlecznych mogę nawabic się braków. 4.Mam trądzik głównie dlatego zrobiłam ten test. Sądzisz ze owce nietolerancje mogą mieć na niego wpływ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1 - wyeliminować na 9 miesięcy i dopiero po tym czasie wprowadzać rotacyjnie
      2 - jakiegokolwiek nabiału
      3 - bez wyników badań nie mogę powiedzieć bo nie wiem
      4 - trzeba zrobić poziom ferrytyny, nietolerancje też mają znaczenie bo znaczenie ma flora bakteryjna jelit

      Usuń
    2. czy trzeba robić ponownie test,aby sprawdzić czy dalej jest nietolerancja? Czy jak to robimy?

      Usuń
    3. Po okresie eliminacji robisz jedną prowokację raz na trzy dni. Jeśli nietolerancja jest nadal to powinnaś odczuć efekty tej prowokacji.
      Jeśli nie zrobisz prowokacji i stosujesz dietę eliminacyjną to testy nie mają sensu bo alergenów nie masz we krwi i test nic nie wykaże.

      Usuń
    4. Czyli jak nie odczuje się negatywnych efektów od organizmu po zrobieniu prowokacji, to lepiej zrobić ponownie test,aby być pewnym,że nietolerancja została "wyleczona"?

      Usuń
    5. Robiąc prowokację co 3 dni test zrób po 2 tygodniach.

      Usuń
  6. Małgosiu doradź jak rozwiązać taki problem. Nauczyłam się jeść co ok 3 godz, korzystac z Twoich jadłospisów i rad z bloga co do redukcji i schudłam kilka kilo. Ale od niedawna pracuje i pojawił się problem jak rozwiązać kwestię posiłku. Idę do pracy na 4 godz na godz 16 i przez te 4 godz nie mam żadnej przerwy i nie piję też nic w tym czasie! Pracuję w sklepie i nie mam nawet możliwości wyskoczyć do szatni gdzie mam torbe aby cos przekąsić albo łyknąć wody (szatnia jest dosyć daleko)Problem w tym, że mój organizm b przyzwyczaił się do posiłków co 3 godz i jestem głodna w ciągu tych 4 godz. Obiad jem w domu przed 15 bo chwilę po 15 muszę już wychodzić do pracy.Potem te 4 godz w pracy, kończe o 20 i dojazd do domu zjamuje mi ok poł godz wieczorem. Nawet jesli wezme kanapke aby zjesc zaraz po skonczeniu sprawy (wolałabym nie jesc wieczorem kanapki) to nie rozwiazuje to sprawy bo odkad zjadam obiad przed 15 do godz 20 mija ponad 5 godz i mój organizm sie buntuje bo przywykł już do jedzenia co 3 godz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz zrobić tę 4 godzinną przerwę. Nie widzę tu innego rozwiązania.

      Usuń
    2. A może rób obiad na wynos i zjedz nie o 15, tylko o 15:50, przed rozpoczęciem pracy, a zaraz po pracy np. jogurt naturalny.

      Usuń
  7. Jestem na diecie od niedawna i te święta zdecydowanie będą dla mnie wyzwaniem. Razem z mamą postanowiłyśmy, że święta będą nieco lżejsze jeśli chodzi o wszelkie słodkości, dodatkowo muszę sama się pilnować, żeby się nie przejadać. Najbardziej mi szkoda mojej ulubionej sałatki jarzynowej i bułki drożdżowej :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świąt są dwa dni - podziel "smakołyki" na dwa dni, np. pierwszego dnia spróbujesz jajeczko faszerowane i pasztet, a drugiego trochę sałatki, (żeby ci się po nocach nie śniła ;) ) ale za to zrezygnuj z czegoś innego. Tak samo z bułką - zjedz kawałek, ale policz tak jak Gosia radzi jako 200-250kcal i już innych słodyczy w tym dniu nie jedz.

      Usuń
  8. Witam...mam pytanko ale całkiem odbiegające od tematu.... mój syn 8 lat w lutym przechodził krztusiec i od tej pory cały czas choruje... powiklaniem po krztusu jes powiększony wezel chłonny przy wyrostku(wykluczone zapalenie wyrostka) boli go jednak brzuszek a lekarze mowia ze niestety moze bolec...czy moge podawać synkowi olej z czarnuszki? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim powinien zobaczyć go lekarz. Bólu brzucha nie wolno lekceważyć.

      Usuń
    2. Lekarze go ogladali ma dwa bania usg brzucha na ktorym widac ze węzel powiekszony... ale cały czas jest przeziebiony jak moge go wzmocnic?

      Usuń
    3. W zakładce Trochę Zdrowia masz post o odporności o tym jak wyleczyłam swoją córkę z ostatniej infekcji. Tam znajdziesz potrzebne wskazówki.

      Usuń
    4. Dziękuje bardzo i korzystając z okazji.... życze Tobie Zdrowych i Spokojnych Świat ☺

      Usuń
  9. Gosiu odnosnie mojego komentarza co do nietolerancji.. Zastanawiam sie jeszcze czy musze wyeliminowac wszelkie produkty np. ser, zabielanie zupy smietana, czekolada(jak wiadomo jest w niej mleko,jaja) itd..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ponieważ masz nietolerancję na białka mleka krowiego a te są wszędzie w nabiale oprócz masła klarowanego.

      Usuń
  10. Trafiłam przypadkiem na bloga z Facebooka. Naprawdę świetny artykuł, przydatne rzeczowe informacje. Niektórzy próbując pisać takie artykuły strasznie wszystko uogolniaja i ograniczają się do oczywistego wniosku "jedz z umiarem". Dziękuję za ten wpis i Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak możemy się dowiedzieć czy mamy szybkie czy wolne tempo metabolizmu ?

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy kromka żytniego lub razowego pieczywa na śniadanie z domową szynką gotowaną i do tego jajko lub pół białej kiełbasy to dobry wybór, czy może zaszkodzić? Boję się, że jeśli nie dostarczę węglowodanów złożonych na śniadanie, to potem zjem wiecej w ciągu dnia :/ Proszę o komentarz. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wybór. Pamiętaj aby dołożyć do tego jakiś warzywny dodatek i dużo pić.

      Usuń
  13. Malgosiu, czy duze bole podbrzusza przy okresie, moga byc spowodowane nieodpowiednia(za mala) iloscia tluszczy w diecie? Lekarz wykluczyl jakies schorzenia, wszystko dobrze jest, a bole sa nie-do-zniesienia, bez tabl przeciwbolowych sie nie da. Okres w sumie dosc krotki jest bo max 3 dni, poltora dnia obfite potem juz malutko... Nigdy nie sprawdzalam ile czego zjadam, ale pewna jestem ze tluszczu to jest malo, czasem wcale.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie umiem Ci odpowiedzieć. Miałaś robione USG? Wykluczona jest endometrioza lub żylaki macicy?

      Usuń
    2. Usg normalne bylo i dopochwowe i wszystko wporzadku ponoc... Wiem ze nie jestes lekarzem i jasnowidzem:-) i nie odpowiedz co mi dolega, pytam dlatego ze ograniczenie tluszczy w diecie powiduje zanik miesiaczki, skoro ja jem malo tluszczow, okres tez mam taki marny, tak mi sie wydaje, wiec moze to spowidowane jest ta niewlasciwa dieta...

      Usuń
    3. Jeśli jesz za mało tłuszczu to masz odpowiedź. Z tłuszczu produkowane są hormony.

      Usuń
  14. Gosiu, mam pytanie. Od dłuższego czasu regularnie zaglądam na Twojego bloga, przeglądam diety. W teorii jestem już całkiem niezła. Niestety uwielbiam słodkie i codziennie jem. Mam pytanie- czy sam fakt, że codziennie albo nawet kilka razy dziennie zjem jakiegoś cukierka, ciastko może być powodem tego, że waga stoi w miejscu. Domyślam się że tak. ale muszę mieć Twoje potwierdzenie:) tak siezastanawiam, czy samo odstawienie słodkiego dałoby jakiś efekt

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj Małgosiu ja trochę nie w temacie posta mianowicie chciałam zapytać o kwestię odrobaczania profilaktycznego kiedyś o tym pisałaś ze stosujesz to u siebie i swojej rodziny
    Jakie należy zastosować dawkowanie jeśli chodzi o preparat Vermox?
    Będę wdzięczna za odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 2 razy dziennie po jednej tabletce przez 3 dni
      Tak my się odrobaczamy.

      Usuń
    2. a czy mogłaby Pani napisać coś więcej w tym termicie? dlaczego należy odrobaczać się profilaktycznie?

      Usuń
  16. Małgosiu czy to normalne że przy racjonalnym odżywianiu ( 5 posiłków dziennie ok. 1600 kacl.) waga między ranem a wieczorem różni się nawet o 2kg. a centymetry w brzuchu o 3 cm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Na ogół różnica powinna wynosić kilogram między rankiem a wieczorem, ale jeśli zjesz coś słonego to więcej.

      Usuń
  17. Witaj Małgosiu! Wiem,że zajmujesz się prawidłowym odżywianiem jednak masz również szeroką wiedzę na wiele innych tematów i tak pomyślałam,że może mogłabyś mi doradzić z racji tego,że masz za sobą dwie ciąże. Ja jestem w pierwszej i zaproponowano mi szczepionkę przeciw krztuścowi. W internecie naczytałam się tyle opinii zarówno za i przeciw ,że nadal jestem w kropce i nadal nie wiem czy się zdecydować czy nie. Mogłabyś napisać co Ty o tym sądzisz? Z góry dziękuję za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie jestem przeciwna szczepieniom. Przeciwna jestem dodawaniu do szczepionek rtęci jako środka bakteriobójczego.
      Decydując się na szczepienie sprawdź czy w szczepionce nie ma rtęci.

      Usuń
  18. Witaj. Dziekuje Ci za ten wpis. Czekam tez z niecierpliwoscia na jakis detox po swietach :) uwielbiam Twojego bloga. Zaluje ze nie moge zamowic diety indywidualnej poniewaz nie mam komputera :(

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja mam taki sposób na święta,pewnie wielu mnie za to skrytykuje, ale u mnie to działa. Po pierwsze słodycze jem właściwie tylko w święta, nie dlatego że nie lubię, ale nie potrafię zjeść na przykład jednego kawałka czekolady czy kawałka ciasta, tylko jak już to cała tabliczka i pół blachy, dlatego wolę nawet nie próbować. W święta nie ograniczam się w ogóle. Jem wszystko w dowolnych ilościach, na przykład w ciągu dwóch dni zjadam całego makowca i do tego jeszcze ze dwa kilo innych ciast, oczywiście z kremem, z kajmakiem ,mięsa, sałatki i tak dalej. Za to codziennie wieczorem w święta piję herbatkę z senesu. Jak wiadomo senes ma działanie przeczyszczające i nigdy po tym obżarstwie nie przytyłam nawet grama. Po świętach wracam do zdrowego odżywiania i tak do następnych świąt:)

    OdpowiedzUsuń
  20. z tymi dodatkowymi centymetrami to podobno jest tak, że ciało pod wieczór się troszkę "obniża" i "skraca" pod wpływem siły grawitacji. Tym samym obwód w niektórych partiach ciała może się nieznacznie powiększyć. Do tego dodać trzeba fakt, że ciało cały dzień przyjmowało pokarm, ma pełne jelita, że siedzieliśmy w biurze itd. Więc inaczej jest, gdy wstajemy rano z łóżka - jesteśmy nieco bardziej "smukli i płascy", niż wieczorem. To jest podobno zupełnie normalne, gdyż wszystkie istoty na Ziemi podlegają siłom grawitacji.

    OdpowiedzUsuń
  21. Wiem coś o tym ćwiczyłam z Chodakowską dieta Twoja wszystko ładnie do momentu jak życie mi się posypało choroba męża śmierć przestałam ćwiczyć stosować dietę i są efekty tego kilka kg więcej. Teraz nie mogę zacząć ćwiczyć z dietą różnie bywa potrzebuję potężnego kopa żeby to zmienić. Idą święta i pewnie ich przybędzie znając mój organizm pozdrawiam.




    OdpowiedzUsuń
  22. Malgosiu dla Ciebie i calej Twojej rodziny, zdrowych, spokojnych, pysznych i slonecznych swiat :) wierna czytelniczka Sylwia...

    OdpowiedzUsuń
  23. Zdrowe jedzenie to styl życia. Wtedy święta nie powinny mieć wpływu na nasze zaangażowanie w dietę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Niesamowity artykuł, każdy przed świętami powinien przeczytać, pięknie to wszystko opisałaś !

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam dzisiaj firmowe spotkanie "wielkanocne" i dzięki informacjom z Twojego bloga nie przejadłam się, nie mam brzucha jak balon, rewolucji żołądkowych i czuję się lekko :) Koleżanka siedząca obok, która dość dobrze mnie zna mnie jadła dokładnie to co ja - obie nie jadłyśmy ciasta (zjemy jutro przed południem) ani niczego słodkiego, ominęłyśmy wszystko co pływało w majonezie, nie piłyśmy w trakcie jedzenia (godzina przy stole) i jadłyśmy z małych talerzyków dla złudzenia większej ilości ;) Jadłyśmy głównie sałatki warzywne z jogurtem, jajko na twardo i sałatki z tuńczykiem ;) Ja upiekłam ciasteczka owsiane bez mąki, cukru i mąki, które na dodatek wszystkim smakowały :) Także tym postem trafiłaś dziś idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Małgosiu, jesteś fantastyczną inspiracją i wybawieniem dla ludzi chcących zmienić swoje nieodpowiednie nawyki żywieniowe na zdrowe, racjonalne podejście do jedzenia - dziękuję Ci za to bardzo! :)

    Mam pytanie, spisuje przykłady posiłków z Twoich jadłospisów i zastanawiam się, czy mogę zmienić kolejność obiadu z II przekąską?
    U mnie obiad wychodzi o 13 a ta II przekąska o 16. Pracuje do 15. Zamieniając kolejność tych posiłków mam szanse na ciepły obiad w domu, co bardziej by mi odpowiadało. Moja praca jest biurowa, typowy tryb siedzący. Nie musiałabym zabierać tylu pojemników z jedzeniem i też brzuch byłby na pewno bardziej zadowolony z ciepłego posiłku o 16. Co uważasz? Czy to duża szkoda dla organizmu zamieniając kolejność tych posiłków?

    Pozdrawiam Cię serdecznie, Julia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa.
      Dania z jadłospisów możesz zamieniać.

      Usuń
  27. Gosiu mam pytanie nie w temacie, mianowicie od jakiegoś czasu szukam foremek ceramicznych, takich jak Twoje wykorzystane np. w przepisie na śliwki na orkiszowym spodzie pod kruszonką i pieczonej owsiance. Szukałam takich o średnicy 10cm, dziś kupiłam takie, do których wklejam linka poniżej:
    http://www.tescomapolska.pl/pieczenie/naczynia-do-zapiekania-i-brytfanny/gusto/622084-miseczka-na-babeczke-gusto-9-cm-2-szt
    Jednak te 9cm średnicy mają liczone u góry, a nie w podstawie, w podstawie jest 7... U Ciebie te 10cm jest w podstawie? Moje zdaje się są za małe? Bardzo proszę o odpowiedź i z góry dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Małgosiu, poradź proszę, czy mogę dietą i czym dokładnie wzmocnić naczyńka, mam bardzo popękane na nogach-udach i schodzę coraz niżej. Krępuję się zakładać spódnicę w lecie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Witaj Gosiu, mam pytanie odnosnie Twojej diety antycandida, czy czas diety liczymy od jej rozpoczecia czy od ustania wszystkich objawow ? i czy guma gallan jest dozwolona?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dietę stosujemy przez 3-4 miesiące i czas diety liczymy od jej rozpoczęcia.

      Usuń
  30. Witaj Małgosiu
    Dziękuję za cennw wskazówki :).
    Mam do Ciebie pytanie - jak i czym przede wszystkim powinnam wzmocnić organizm czterolatka po antybiotyku?
    Podaję olej z czarnuszki ( oczywiście dzięki Tobie ).
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dieta bez cukru. Dużo warzyw, kasz, zdrowych tłuszczów i PROBIOTYKI.

      Usuń
    2. Gosiu, jaki probiotyk polecasz dla dorosłych?

      Usuń
    3. Dziękuję serdecznie.
      Wszystkiego dobrego dla Ciebie i Twojej rodzinki.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  31. Gosiu, czy takie wyniki krzywej cukrowej:

    Glukoza na czczo: 80 (mg/dl)
    Glukoza po obciążeniu (po 1 godzinie): 49 (mg/dl)
    Glukoza po obciążeniu (po kolejnej godzinie): 35 (mg/dl)

    Insulina na czczo: 8,5 (mU/L)
    Insulina po obciążeniu (po 1 godzinie): 41,4 (mU/L)
    Insulina po obciążeniu (po kolejnej godzinie): 11.0 (mU/L)

    świadczą o insulinooporności? Wiem, że dochodzi do hipoglikemii, lekarz zasugerowała mi mieć pod ręką zawsze jakiegoś cukierka, ale nie wydaje mi się, żeby cukierek był dobrą opcją. Jak powinnam komponować swoje posiłki?
    1. Ograniczyć węglowodany (w tym owoce)?
    2. Czy wystarczy, że będę je łączyła z błonnikiem, białkiem i tłuszczem?
    3. W każdym posiłku wtedy musi się znaleźć dodatek błonnikowo-tłuszczowy?
    4. Czy mogę ćwiczyć na czczo (ewentualnie po wypiciu wody z miodem/soku marchew-jabłko/zjedzeniu owoca)?
    5. Czy w takim przypadku śniadaniowa owsianka złożona z owoca, 80-90 g płatków i ok. 8 g orzechów jest złem wcielonym? ;)

    Cukru nie jem (zdarzy się w musztardzie lub chrzanie, ale nie jem tego często i kilogramami), mam za niskie FT3 i FT4, TSH w normie. Schudłam ponad 50 kg, jeśli to ma jakieś znaczenie.

    OdpowiedzUsuń
  32. Witam Małgosiu. Jestem wielbicielką Twojego bloga i dzieki Twoim przepisom udało mi się zrzucić parę zbędnych kilogramów. Dziśaj mam pytanie z innej beczki..jestem w piątym tygodniu ciąży i dokuczają mi straszne wzdęcia i ciągłe odbijanie. Jak mogę sobie poradzić z tym problemem bo brzuch mam już jakbym była w piątym miesiącu ;)Myślałam o popijaniu herbatki z mięty lub koperku włoskiego, ale znalazłam informacje,że nie jest wskazany w czasie ciąży. Jakie inne herbatki pić by zapobiec tym przykrym dolegliwościom? Pozdrawiam Cieplutko i życzę radosnych świąt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastosuj dietę lekkostrawną. Unikaj słonego, słodkiego, dań ostrych, smażonych, ciężkich.
      Taka reakcja na początku ciąży jest częsta i wymaga zmiany diety na lekką.

      Usuń
  33. Cześć! Mam pytanie- co sądzisz o białku w formie suplementów? Od roku ćwiczę, od kilku miesięcy coraz bardziej intensywnie, często siłowo (obciążenie ok 10 kilo kettlebell, squaty itp), wiem, że jem mało białka, bo stronię od mięsa, a strączki nie maja az takiej przyswajalności. Zastanawiam się nad tym, ale jestem ciekawa Twojego zdania, bo wiem, że masz zdroworozsądkowe podejście do odzywiania :) pozdrawiam, mam nadzieję, że mi odpiszesz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Przy dużej aktywności tak ponieważ zwyczajnie nie jesteśmy w stanie zjeść np. całego kurczaka na obiad.

      Usuń
    2. Super! To wiele ułatwi. Czy masz może przy okazji jakieś sprawdzone suplementy, czy po prostu sama nigdy nie probowałas/nie polecałaś swoim klientom? Wesołych!

      Usuń
  34. Małgosiu, chciałabym Cię poprosić o radę. Jestem w trakcie 3 miesięcznego detoksu od słodyczy, niemal 1/3 za mną bez żadnych wpadek. Niestety walczę jeszcze z nawykiem podjadania między posiłkami i nie tyle ciągnie mnie na słodkie, co na to, żeby coś przegryźć. Staram się wybierać owoce/warzywa i orzechy, ale zdarzyło mi się też podjadać np. słone paluszki albo krakersy. Byłam przekonana, że nie mają cukru, aż dziś spojrzałam na skład i się załamałam :( Czy takie krakersy i paluszki mogą wpłynąć na to, że detoks się nie uda? Jestem strasznie zła na swoją nieświadomość, ale byłam przekonana, że to po prostu słone rzeczy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście. Słone przekąski wbrew pozorom mają dużo cukru i same w sobie z uwagi na to że są produktem oczyszczonym podnoszą poziom cukru we krwi.

      Usuń
  35. Gosiu prosze odpowiedz :) na zrzucenie dodatkowego kg czy dwoch po swiatecznym obzarstwie lepsze bedzie Twoj oststni detox po Sw Bozego Narodzenia czy moze weekendowe oczyszczanie ? A moze bedziesz tez proponowac cos innego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę proponowała coś innego .Coś na detoks i zrzucenie wody bo świąteczne smakołyki obfitują w sól zatrzymująca wodę.

      Usuń
    2. Uwielbiam Cie :)

      Usuń
  36. A co sądzisz Gosiu o białej kiełbasie i klasycznej sałatce jarzynowej? Są to dania które jem 1-2 razy do roku. Nie jestem na redukcji, ale chcę utrzymywać swoją wagę. Jestem aktywna fizycznie, ale w święta zapewne raczej nie będę nic ćwiczyć ale skupię się na czasie z rodziną :). W jakich ilościach mogę sobie pozwolić na sałatkę, jeśli zjem do tego też kiełbasę białą pieczoną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przesadzaj z ilością. W święta można sobie pozwolić za takie rzeczy ale z głową :) delektuj się smakiem i ciesz się czasem spędzonym z bliskimi :)

      Usuń
  37. Małgosiu , przed świętami mam teraz dużo pracy , od 3 tyg zaczęłam cwiczyc , w tym tygodniu pracuję intensywniej od 8 do 19 , praktycznie caly czas siędzę przy biurku - kosmetyczka. Nie mam teraz czasu zjeść sniadanie i posiłki co 3-4 godz , kończę wieczorem pracę , zaczynam ćwiczenia i dopiero jem solidny posiłek. Jednak rano zle się czuję , jestem opuchnęta ,brzuch wzdęty ,nogi nabrzmiałe. Czym to może być spowodowane ? Jak temu zaradzić ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest spowodowane faktem iż obfity posiłek zjadasz po pracy. Teraz macie intensywny czas. Wiem bo mam koleżankę kosmetyczkę i sama korzystałam z usług kosmetycznych i fryzjerskich teraz przed świętami. To ciężki czas dla Was.

      Usuń
    2. Jakas porada aby sie lepiej czuć ?

      Usuń
  38. Małgosiu a może po świętach pomyślałabyś o wpisie dotyczącym pieczywa? Tzn jakie najlepsze, w jakich ilościach najlepiej spożywać itd. Myślę, że wiele osób byłoby zainteresowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Witaj, co mogłabym zjeść rano na śniadanie przed rezurekcją? Wstaje o godzinie 5:00 i po przyjściu z kosciola około 8:00 dopiero będzie śniadanie i nie wiem co mam zjeść bo boję się żeby później przez to nie mieć wilczego apetytu na słodkości itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nic przed rezurekcją nie jadam. Jeśli obawiasz się że może Ci się zrobić słabo w kościele zjedz kanapkę z wędliną i sałatą. Pełnoziarniste węglowodany dodadzą energii.

      Usuń
  40. Czy w chorobach tarczycy niezbędne jest wyeliminowanie glutenu, nawet jeśli nie ma się na niego nietolerancji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie ma nietolerancji to nie ma potrzeby.

      Usuń
  41. Pani Małgosiu czy układa Pani dietę dla matki karmiącej piersią?

    OdpowiedzUsuń
  42. Twoja wiadomość nie została dostarczona do wszystkich adresatów.
    Następujące adresy są niepoprawne:
    Adres: diety@quchenne-inspiracje.pl Błąd: 4.1.2 : Recipient address rejected: Domain not found
    przyszła taka wiadomość gdy wysłałam formularz ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobiłaś błąd w adresie.
      Adres to diety@qchenneinspiracje.pl a nie qUchenne

      Usuń
    2. ojej rzeczywiście, dziękuję :)

      Usuń
  43. Gosiu, jaki probiotyk polecasz dla dorosłych?

    OdpowiedzUsuń
  44. Witaj Małgosiu! Jak dieta wOcnic naczynka ma twarzy ? Co jeść ? I czy w ogóle dieta można je wzmocnić ?? :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Gosiu czy jak mam 20 lat, 167 cm wzrostu, waze 55 kg, ucze sie na uczelni, cwicze codziennie, to kalorycznosc 1900 jest dobra?

    OdpowiedzUsuń
  46. Małgosiu świetny post - z reszt jak każdy :) Ja niestety borykam się z opcją diety ale idzie mi to bardzo opornie. Mam ogromną słabość do słodyczy - może polecisz mi coś co można stosować aby nie obżerać się słodyczami. Jest to dla mnie mega uciążliwe bo przed świętami rozpoczęłam dietę ( w pierwszym tyg 1kg w dół ) ale świąteczna rozpusta w postaci cukierków czekolady itp zrobiła swoje:( I te okropne wyrzuty sumienia . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  47. Małgosiu, poleć jakiś dobry ocet balsamiczny

    OdpowiedzUsuń
  48. Witaj Małgosiu,
    od dłuższego czasu staram się przestrzegać zasad zdrowego żywienia, wprowadzam Twoje przepisy, ćwiczę i przestrzegam kaloryczności posiłków. Jednak nie potrafię pozbyć się problemów i gazami i ciągłym odbijaniem się oraz wzdęciami. Dużo piję wody i herbaty niesłodzonej. Czy możesz mi podpowiedzieć jak jeszcze złagodzić te dolegliwości? Dziękuję i pozdrawiam. Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problemy o których piszesz bardzo często są sygnałem nietolerancji pokarmowych. Czy badałaś się kiedyś w tym kierunku?

      Usuń
    2. nie badałam, mogłabyś mi podpowiedzieć jakie dokładnie badania powinnam wykonać? Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam

      Usuń
  49. Gosiu, przez przypadek kupiłam zieloną herbatę w torebkach czy ma ona jakieś właściwości ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to może ktoś inny potrafi mi odpowiedzieć ??

      Usuń
  50. Witam ! :* od 2 miesięcy nie jem nabialu (zero mleka jogurtów masła twarogow i sera). Stan mojej cery znacznie się poprawił (tradzik hormonalny, podwyższony poziom testosteronu), dodam że mam podejrzenie pcos . Mysli Pani ze przez eliminacje nabialu przestaly wychodzić mi bolace wypryski na brodzie i policzkach ? Dodam ze mam 22 lata, jestem bardzo aktywna fizycznie . Czym powinnam zastąpić nabiał w diecie (chodzi mi głównie o wapn)? Będę bardzo wdzieczna za odpowiedź. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  51. Tak też myślałam ;) dziękuję za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
  52. Czesc Gosiu, co sadzisz o tak zwanej bulletproof coffee?

    OdpowiedzUsuń