wtorek, 26 lipca 2016

Curry z kalafiora pieczonego w mleku kokosowym z ananasem i nektarynką. Wegetariański i wegański obiad dla każdego.



Tym daniem zaskoczycie zarówno domowników, jak i najbardziej wymagających gości.
Kalafior pieczony w mleku kokosowym doprawionym wyrazistym kuminem, kurkumą i curry. Całość przełamana słodyczą również pieczonego ananasa i nektarynki.Zasmakuje nawet dzieciom.

Pomysł na to danie zrodził się w mojej głowie po ostatniej wizycie w indyjskiej restauracji. Jedzenie było tam tak ostre, że już dawno nie pamiętam kiedy wypiłam tak ogromną ilość wody, w tak krótkim czasie.
Smaki i aromaty bajeczne, ale ta ostrość. Niemniej jednak wielbiam bywać w miejscach które inspirują mnie do kulinarnych poszukiwań i dodają kulinarnej odwagi. Efektem moich wczorajszych eksperymentów jest dzisiejsze danie.
Pieczonego kalafiora robiłam na obiad nie raz. Jest przepyszny, lekko orzechowy w smaku. Połączenie mleka kokosowego i orientalnych przypraw jest zawsze trafione. Dodatkowo dla wzmocnienia aromatu podprażyłam je na suchej patelni. Do tego słodycz owoców które z kuchnią indyjską bardzo się lubią.
Nie było możliwości aby taka kombinacja nie miała szansy się sprawdzić. Wyszło aromatycznie, orientalnie i bardzo smacznie.
Koniecznie wypróbujcie.

Kaloryczność:
Porcja ma ok. 550 kcal


Składniki dla 2 osób:
* jeden kalafior
* 2nektarynki
* 200 gramów ananasa z puszki + 100 ml zalewy 
* 400 ml mleka kokosowego, gęstego, z puszki
* łyżka kurkumy
* łyżeczka kuminu (kmin rzymski)
* łyżeczka curry 



1. Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni. Kalafiora dzielimy na różyczki, wkładamy do osolonego wrzątku. Gotujemy 8 minut po czym przekładamy do naczynia do zapiekania.
2. Nektarynki kroimy w kawałki. Dodajemy do kalafiora razem z pokrojonym w kawałki ananasem. Mieszamy.


3. Przyprawy podprażamy na suchej patelni.Mieszamy z mlekiem kokosowym i zalewą od ananasa. Powstałym sosem zalewamy kalafiora i owoce. Mieszamy. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika. Pieczemy 30 minut.



95 komentarzy:

  1. Gosiu, a mleko z puszki?? I czy to można na kolację zjeść??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Mleko gęste, z puszki.
      Danie jak najbardziej nadaje się na kolację.

      Usuń
  2. Kochana Małgosiu jesteś moją inspiracją. Proszę cie o pomoc,a mianowicie mam problem z ostatnim posiłkiem bo jem w godzinach w pracy: 8/owsianka/11/kanapki+sałatka/14/jogurt z owocami/ potem trening na bieżni po pracy i w domu ok. 18 obiad a o 20-20,30 jestem głodna .Chodzę spać o 22 jak sobie poradzić z tą kolacją? czy powinnam coś zjeść? pomóż proszeeeeee twoja wierna czytelniczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepszą opcją będzie albo sałatka ze świeżych warzyw, albo z pieczonych, albo zupa.

      Usuń
    2. kochana ale czy o 20,30 mogę jeszcze jeść idąc spać o 22? nie przytyje?

      Usuń
    3. Musiałabyś albo zjeść do 20-tej, albo iść spać przed jedenastą.

      Usuń
    4. Kurcze ... nie lepiej się wyspać niż siedzieć i czekać aż strawie zupe? Zjedz ta lekka kolacje i idź spać jak możesz... więcej Ci da sen niż się męczyć bo dwie godziny musze przed spaniem zjeść. Czemu aż tak wszystko musi być rygorystyczne. Kobieta ćwiczy po robocie przecież. .. Ja Cię Gosiu cenie i podziwiam ale czasami to wszystko jak w zegarku mnie przeraża...

      Usuń
    5. Wiadomo że nie ma co się spinać, ale tu rozmawiamy w kontekście trawienia.

      Usuń
    6. no właśnie o trawienie a konkretnie o przytycie pytam...czy takie jedzenie kolo 20,30 nawet tylko warzyw czy zupy może sprawić ,że przytyje? a może lepsze by było jajko lub szklanka mleka chudego???

      Usuń
    7. Owszem przytyjesz ponieważ żołądek ma w nocy odpoczywać a nie trawić. Ale nabawisz się kłopotów trawiennych, a przecież przytycie nie może się odbywać kosztem zdrowia.

      Usuń
    8. MAŁGOSIU proszę pomóż mi rozplanować posiłki,bo tak jak jest teraz sprawia ,że albo się rzucam na obiad i jem za duzo albo kolo 20,30 głoduje,Poradż w jakich godzinach jeść skoro pracuje od 7,30-15,30 i po pracy chodze cwiczyc ..tak okolo 16-16,30 jestem na siłowni

      Usuń
    9. dam radę tylko potem mam problem iść ćwiczyć bo mam brzuch pełny.po jogurcie prościej.. ale proszę cie napisz jak ty to widzisz.

      Usuń
    10. a czy w takim razie jogurt z owocami mogę zjeść o 18 ? nie za późno?

      Usuń
    11. ja jem posiłki w takich godzinach: 7:30 śniadanie, 10:30 przekąska, 14 obiad, 17 przekąska, potem ok 19 lub 20 mam trening i po jem kolację. Albo o 17 jem coś konkretniejszego a po treningu pije tylko koktajl. Chodze spac ok 23. Myślę że tak naprawdę każdy sam wie ilu potrzebuje posiłków i jak je rozłozyć.

      Usuń
    12. Nie mogę uwierzyć, że to się dzieje naprawdę, tzn. na dyscyplina godzin jedzenia. Żeby aż kurczowo trzymać się minut i robić sobie tyle stresu z tego powodu. Taka dyscyplina wygląda mi na jakiś temat zastępczy w życiu - zajmę się tym, aby nie czymś innym, istotniejszym....

      Usuń
    13. nie trzymam się kurczowo minut, po prostu mój organizm przyzwyczaił się do jedzenia o stałych porach - regularne posiłki to podstawa zdrowego odżywiania! :) jak zaczynałam to może i musiałam bardziej się na tym skupić, ale teraz to jest naturalne, nie muszę o tym za dużo myśleć. a dzieje się naprawdę i bardzo dobrze.

      Usuń
    14. Bzdura! Kilokalorie to jednostki energii: chodzi o równowagę. Jedzenie na noc nie jest wskazane, jeśli mamy po tym dolegliwości żołądkowe - ale na pewno nie tyje się od tego bardziej. A już zwłaszcza po wysiłku fizycznym. Zresztą mówimy tutaj o warzywach, które kalorii mają tyle, co nic!

      Usuń
  3. Małgosiu, ćwiczę 2x e tygodniu po półtora godz.na silowni
    Raz tygodniowo fitness i raz crossfit
    Weekend rowerem po ok. 50km tempem nie spacerowym. Jak powinnam pomnożyć zapotrzebowania kaloryczne?1,2 czy 1,4??

    Ćwiczenia są wyczerpujące i jestem Mokra od stóp do głów. Tętno pewnie jest dość wysokie bo czuję jak pulsuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gosiu a da się zmodyfikować aby insulinooporni mogli zjeść. Kocham Twoje przepisy !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z uwagi na pieczenie możesz zjeść ale kluczowy będzie tu ładunek glikemiczny więc zjedz jako dodatek do czegoś białkowego np. 150 gramów fileta z kurczaka plus curry z kalafiora jako dodatek.

      Usuń
  5. Małgosiu, a mam takie pytanie. Ja sobie sama obliczam zapotrzebowanie kcal na ilewazy i np. wychodzi 200 gr węglowodanów i w tym 30 gram błonnika, to muszę jesć 230 gram węglowodanów? Bo jak od 200 odejmę 30 to zostaje 170. Jak to się liczy? Bo wtedy też kcal sie zminiają?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesz 200 gramów węgli i w tym ma być 30 gramów błonnika.

      Usuń
  6. Małgosiu robiłam w ubiegłym tygodniu badanie żywej kropli krwi i wyszło mi duże ilości ołowiu w organizmie.Jestem w szoku bo ja od 1,5 roku jestem na diecie anty candida,żyje baaaardzo zdrowo.Lekarz wykluczył ze takie ilości mogą byc z jedzenia,ale poradź prosze co moze byc przyczyna i podpowiedz jak naturalnie sie tego pozbyć.pije chlorelle ale jak widac to nie pomaga.Doradz cos prosze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko określi przyczynę.
      Jeśli chodzi o eliminację tego to olej z amarantusa + amarantus (poczytaj u mnie o skwalenie - zakładka Trochę Zdrowia) plus czystek.

      Usuń
    2. No dajcie spokój. Badanie żywej kropli krwi to szarlataństwo i brak podstawowej wiedzy z analityki medycznej .

      Usuń
  7. czy zamiast mleczka kokosowego zwykłe mleko bez laktozy wystarczy :) ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie. Nie nada się tu zwykłe mleko kompletnie.

      Usuń
  8. Czy takie danie może zjeść osoba z hashimoto ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ponieważ kalafiora gotujemy 8 minut, a goitrogeny dezaktywują się w wysokiej temperaturze.
      Tylko pokrywka musi być uchylona!

      Usuń
  9. Dzień dobry Gosiu,
    inspirując się Twoimi jadłospisami stosując Twoje rady dokonałam zmian w moim sposobie odżywiania. Przyczyniła się też do tego choroba mojej córeczki. Musieliśmy wykluczyć gluten z jej jadłospisu a przy okazji reszta domowników ograniczyliśmy. Czujemy że wychodzi nam to na zdrowie. Dzięki zaglądaniu na Twoją stronę i korzystaniu całymi garściami z inspiracji jest lepsze samopoczucie, energia do uprawiania sportu. Korzystając z jadłospisów zrzuciliśmy trochę zbędnych kilogramów:) ostatnio natknęłam się w komentarzach na zdanie, w którym piszesz, że jadasz mięso trzy razy w tygodniu. Trochę to odbiega od tego co jest w jadłospisach. Mam ogromną prośbę, czy mogłabyś opublikować tydzień, dwa Twojego obecnego jadłospisu?
    Mam wrażenie że nie tylko ja czekam na taki post:)))))))))
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  10. Małgosiu jesteś rewelacyjna - post we wtorek i to z takim przepisem, super. Uważaj bo się przyzwyczaimy i co to będzie;)? Czy będąc na redukcji od Ciebie można to danie gdzieś w komponować? Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam dwa pytania.
    1) co uważasz o odzywkach białkowych, są szkodliwe czy nie!? Jedni mówią tak drudzy inaczej juz nic nie wiem.
    2) czy można łączyć jogurt naturalny z owocami

    Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1 - wiadomo że odżywka odżywce nierówna. Generalnie ja jestem za.
      2- tak

      Usuń
    2. A po co te odżywki jeść?? na przyrost masy, mięśni??

      Usuń
    3. Odżywki są dobre dla osób które ćwiczą późno i kończą np. o 22-giej. To za późna pora na porządny, typowy posiłek potreningowy, więc odżywka się tu sprawdzi idealnie.

      Usuń
  12. Gosiu mam córeczkę, która za tydzień skończy 4 miesiące, myślę nad rozszerzeniem diety, karmie piersią, podobno zaleca się karmienie wyłącznie mlekiem matki do 6 m-ca życia, kiedyś zaś rekomendowano rozszerzanie diety o pokarmy stałe już w 5 m-cu,zastanawiam się co powinnam zrobić, jakie jest Twoje zdanie na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już kwestia indywidualna, zależna od dziecka. Ja jestem za karmieniem piersią do 6 miesiąca. To inwestycja w odporność.

      Usuń
    2. ok, dziękuję.

      Usuń
  13. A czym się różnią posiłek białkowy warzywny od tej odżywki??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aby była jasność bo chyba zostałam źle zrozumiana. Odżywka białkowa jest świetnym rozwiązaniem dla osób które przychodząc o 22-giej czy dalej z siłowni nie będą jeść typowego posiłku białkowego po jest na to za późno.

      Usuń
    2. Odżywki się lepiej wchłaniają. Czy chodzi o kalorie?? Czy o trawienie??

      Usuń
  14. Gosiu wczoraj rano pisałam do Ciebie w sprawie kontynuacji diety. Kiedy mogę spodziewać się odpowiedzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana dziś na pewno. Mam opóźnienie bo byłam wczoraj na konsultacjach lekarskich. Ale bez obaw. Co miesiąc się tak spotykam aby konsultować pewne kwestie moich pacjentów. Stąd wczorajsze maile mają opóźnienie i będą obrabiane dziś dopiero.

      Usuń
    2. To spokojnie czekam:-) Pozdrawiam. Asia

      Usuń
  15. Zdrowie zaczyna się w brzuchu - polecasz?

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie przepadam za jedzenia wega. O wiele bardziej wolę mięso :p Ale to wygląda naprawdę świetnie! Dzisiaj raczej nie dam rady ze względu na pracę sobie takiego zrobić, ale oznajmiłam już narzeczonemu, że kalafior z dodatkami będzie jutro na obiad :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Gosiu, jeśli dodaje do zielonego koktajlu ogórki bez skórki to czy mają one jeszcze jakieś właściwości, witaminy? czy wszystko to, co wartościowe jest w skórce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zawsze obieram ze skórki, nie wyobrażam sobie jeść jakiegokolwiek warzywa ze skórką.

      Usuń
  18. przepraszam że tutaj pytam pod postem o kalafiorze ale Małgosiu czy możesz mi pomóc...mam cała masę pieprzyków, które usuwam u dermatologa z różnym skutkiem ..niektóre trzeba po kilka razy wymrażać laserem i zostają niewielkie zmiany..ale najgorsze jest to że pojawiają mi się kolejne pieprzyki mimo, że się nie opalam a jak wychodzę z domu to stosuję kremy z fil 50..odżywiam się zdrowo, warzywa, owoce, świeże soki i nie pamiętam kiedy chorowałam jednak coś chyba nie jest tak..proszę Cię o pomoc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pieprzyki są też od wątroby. Zrób szczegółowe badania. Jeśli wykluczysz schorzenia wątroby zostaje zwiększona pigmentacja.

      Usuń
  19. Wróciłam niedawno do tematu równowagi kwasowo-zasadowej. Chciałam pogłębić wiedzę na ten temat i natknęłam się na listę produktów zasado - i kwasotwórczych. W zakwaszających znalazłam soczewicę, śliwki i borówki, co mnie bardzo zdziwiło, ponieważ myślałam, że WSZYSKIE owoce i warzywa są alkalizujące. Przy czym sama niedawno pisałaś o dobrych właściwościach ciemnych owoców (jagód).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kluczem jest właściwy bilans więc nie bój się borówek czy śliwek. To tak samo jak z kaszami. Są zakwaszające ale mają mnóstwo wartości.

      Usuń
  20. Mam pytanie odnośnie grillowania. Zwykle mięso albo kiszkę ziemniaczaną zawijam w folie aluminiową i piekę na ruszcie na grillu na ogrodzie. Ale wyczytałam ze folia to absolutna trucizna! Co o tym myślisz? Czy naprawde robię sobie krzywdę? Czy jest inna opcja,bezpieczniejsza??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz zawinąć w papier do pieczenia, ale bez przesady.

      Usuń
  21. Witaj Małgosiu,co sądzisz o zażywaniu żelatyny z kolagenem (gelatina pulver) poprawiające stan stawów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako pomoc tak. Samo cudów nie zdziała bez zmiany diety na alkalizującą i usuwającą kwas moczowy.

      Usuń
  22. Danie wygląda bardzo smakowicie.
    Ostatnio chodzi mi po głowie 'Air Fryer' co myślisz o tym urządzeniu Małgosiu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu jeśli chodzi o frytki- co sądzisz o belgijskich. Podobno smaży się je w taki sposób, że nie "wsiąka" w nie tak dużo tłuszczu. Czy można sobie od czasu do czasu pozowlić na takie domowe?

      Usuń
    2. Tak. Raz na jakiś czas frytki nie zaszkodzą.

      Usuń
    3. Nie jadłam. I dlatego pytam co sądzisz.
      Bardzo mnie urzekło że można przygotować obiad za jednym zamachem np:w 20 minut
      Całkiem fajne rozwiązanie dla mających mało czasu.
      Fajnie jak byś coś napisała w tym temacie.

      Usuń
    4. No tak, tylko jak już to kupisz to będziesz używać i jeść dużo ziemniaków. Lepiej raz na miesiąc najeść się typowych frytek niż często takich.

      Usuń
  23. Z innej beczki: Co pani sądzi generalnie o odżywianiu się Polaków? Mam wrażenie że dużo ludzi ciągle je śmieciowe jedzenie, byle co.

    OdpowiedzUsuń
  24. Gosiu, wysłałam formularz 15.06, nie dostałam jeszcze wyceny, czy są jakieś opóźnienia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko poszło. Napisz mi w komentarzu z jakiego maila. Sprawdzę i napiszę do Ciebie.
      Komentarza z mailem nie opublikuję.

      Usuń
  25. Małgosiu , co mogę przykładowo zjeść na kolację po powrocie z pracy( pracuje fizycznie ) o godz 21, jeśli o 22:30 chodze spac,a zależy mi na schudnięciu ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tej porze najlepszą opcją będą sałatki lub zupy.

      Usuń
  26. Gosiu a może post o olejach/oliwach/tłuszczach? Ciągle nie wiem, który najlepszy do smażenia, sałatek, do pieczenia(np. do marynaty), a ktory solo.... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam już taki post. Jest w zakładce Trochę Zdrowia.

      Usuń
  27. Robiłam wczoraj. Wyszło prze, przepyszne !

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam niedoczynność tarczycy i Hashimoto. Nie toleruje glutenu soi laktozy. Moje posiłki są nudne bo nie mam kiedy szykować i jeść. Pracuje od 10 do 18. O 8 śniadanie kromka chleba żytniego o 12 kanapka (chleb żytni z serem bez laktozy) i to samo o 16. Jestem w domu koło 19 i jem coś lekkiego. Zupa albo jogurt. Niestety brak mi sił wypadają mi włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypadają Ci włosy i jesteś bez sił bo masz źle ułożoną dietę.
      Na grupie FB o niedoczynności często czytam że Panie mają depresję i źle się czują psychicznie przy niedoczynności. Ja się tam nie udzielam, tylko czytam, ale to schorzenie nie predysponuje do takiego samopoczucia. Moje pacjentki mają i niedoczynność, i hashimoto i nietolerancję na gluten i mleko i czują się świetnie. Dieta ma nasycać minerałami i witaminami. Tarczyca to metabolizm i trzeba go nieustannie pchać do góry jak kulę. Odsyłam do lektury postów o diecie w niedoczynności.

      Usuń
  29. Czy można jakoś ominąć/zastąpić piekarnik? Niestety nie posiadam :(

    OdpowiedzUsuń
  30. Gosia naczynia w których podałaś potrawę są czaderskie!! Gdzie je kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  31. Witam Małgosiu, mam małe pytanko. Czy pieczemy pod przykryciem?

    OdpowiedzUsuń
  32. wszystko co związane z kalafiorem kocham mega pyszne danie:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Pani Małgosiu, jaka temperatura pieczenia tego dania?

    OdpowiedzUsuń
  34. 1) Słyszałam, że można piec kalafiora bez gotowania - da radę? Lubię chrupiące warzywa, ale może jest jakaś przyczyna.
    2) Czy to nie jest bomba kaloryczna? Pół puszki mleka kokosowego to sporo...

    OdpowiedzUsuń
  35. Małgosiu chciałam zrobić dziś to danie co zamiast nektarynki może rodzynki? a może coś innego polecisz?czy pominąć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rodzynki nie nadają się. Użyj brzoskwini, są jeszcze w sklepach.

      Usuń