sobota, 23 lipca 2016

Pulpeciki z indyka pieczone na młodych warzywach z aromatycznym pietruszkowym pesto. Smakowita potrawa na niedzielną biesiadę z rodziną. Idealna dla dzieci.





Pewnie dziwicie się że dziś sobota, a ja wstawiłam post. Ech...... biegam dziś jak nakręcona.
Rano pobiegłam na targ. Tam wpadłam na pomysł dzisiejszego obiadu. Nakupowałam jakby miał nastąpić kataklizm. Wróciłam do domu. Zabrałam się za gotowanie.
Danie mega proste, a wyszło tak smaczne, że doszłam do wniosku, że nie ma co czekać. W końcu na nadchodzący tydzień rozplanowałam już teksty, więc musielibyście czekać przynajmniej tydzień.
A szkoda by było. I dzieciakom i dorosłym zasmakuje na pewno, a robi się bardzo szybko.
Delikatne pulpeciki z indyka. Będziecie zaskoczeni co tam dałam do środka. Do tego młode aromatyczne warzywka podrasowane szczyptą curry i petarda: pietruszkowe pesto z parmezanem, czosnkiem i migdałami. Daje kopa całej potrawie. Wychodzi sporo, przyda się do kanapek.
Polecam ;)

Kaloryczność:
Jeden pulpecik ma ok. 35 kcal  
Łyżka sosu warzywnego ma ok. 10 kcal 



Składniki na 10 sztuk:
* 3 marchewki, 3 pietruszki, seler, biała część pora - ogółem 300 gramów młodych warzyw
* łyżka klarowanego masła  
* pół małej cebuli
* 400 gramów fileta z indyka
* 1 jajko 
* 50 gramów otrębów 
* czubata łyżka ketchupu 
* łyżeczka musztardy
* łyżeczka soli
* 1/3 łyżeczki pieprzu
* pół łyżeczki curry 
* 200 ml wody
* łyżka mąki orkiszowej typ. 650
*  200 ml mleka 2%
* koperek




1. Warzywa ścieramy na grubej tarce. Mieszamy z curry. Spód naczynia do zapiekania smarujemy klarowanym masłem. Wrzucamy warzywa. Solimy. 
2. Mięso mielimy w maszynce. Jajko, musztardę, ketchup, sól i pieprz miksujemy na gładką masę. Mieszamy z mięsem i otrębami. 
3. Ręce zwilżamy wodą. Formujemy pulpeciki. Układamy na warzywach. Podlewamy wodą. Zamykamy pokrywę naczynia do zapiekania i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na 20 minut.


4. Naczynie z pulpetami wyjmujemy z piekarnika. Pulpety przekładamy w ciepłe miejsce. Naczynie z warzywami stawiamy na ogniu. Mąkę mieszamy z mlekiem, dodajemy do warzyw cały czas mieszając. Gotujemy 2-3 minuty.
Mieszamy z drobno posiekanym koperkiem. 


























Pesto z pietruszki:
* pęczek natki pietruszki
* ząbek czosnku
* sól
* 30 gramów startego na drobnej tarce parmezanu lub innego twardego sera
* 30 gramów migdałów
* 100 ml oliwy z oliwek 

1. W malakserze umieszczamy pietruszkę, czosnek, rozgniecione migdały i oliwę z oliwek. Blendujemy na gładką masę. Dodajemy sól i stary ser. Ponownie blendujemy.
Jeśli pesto jest za gęste dolewamy oliwy.



































Pulpety podajemy z pure ziemniaczanym.

53 komentarze:

  1. już wiem co bedzie jutro na obiad

    OdpowiedzUsuń
  2. jestem na twojej diecie od 2 m-cy.całe życie sie odchudzam i wreszcie nie jestem na "diecie".Nigdy nie jadłam tak dużo i tak smacznie.Brakuje mi trochę sezonowych przysmaków.Ale nic to -9kg i podziw znajomych wynagradza mi to.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Małgosiu! Koniecznie sok z cytryny do pesto! Spróbuj, polecam. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz rację:)zaskoczyłaś mnie postem w sobotę:)nawet nie wchodziłam na bloga tylko czekałam na poniedziałek ale weszłam na Twojego instagram i zaskoczenie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam dokładnie tak samo ;) A przepis do wypróbowania.

      Usuń
  5. ..a po co tu mleko?

    OdpowiedzUsuń
  6. A co jeśli ktoś nie ma piekarnika jak to obejść?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Użyj woka lub wysokiej teflonowej patelni. Na spód warzywa, podlewasz wodą, układasz pulpety i na małym ogniu dusisz 20 minut.

      Usuń
  7. Wow post w weekend, super!!!Ostatnio nie bylo posta w piatek i było jakoś tak dziwnie, zdecydowanie wolę tak:). Śledzę Twojego bloga regularnie. Przepis robi wrażenie na pewno wypróbuje. Podziwiam pasję gotowania.

    OdpowiedzUsuń
  8. Super, ja mam pielgrzymów ze Stanów Zjednoczonych i od kilku dni jem pancakesy i tortillę - przybyło mnie już 1 kg. Jutro zrobię im taki obiadek -lekki i smaczny. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Gosiu moja rodzinka uwielbia Twoje dania!!! Nawet dzieciaki nie grymaszą przy obiedzie:) Mam nałe pytanko: jak robisz pure z ziemniaków? Pozdrawiam serdecznie, Dorota.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do ziemniaków dodaję trochę ciepłego mleka i rozgniatam na pure.
      Nie dodaję masła ani śmietany.

      Usuń
  10. Małgosiu jestem na Twojej diecie i w jadłospisie pojawia się "suchy naleśnik". oznacza że mam sama zrobić naleśniki czy chodzi o takie placki jak do tortilli?
    w jadłospisie nie jest to jasno wyjaśnione. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi o naleśniki klasyczne. Te z przepisu z bloga.

      Usuń
  11. Gosiu a migdały jakie płatki , mielone?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogą być płatki. Łatwiej się zmielą na miazgę.

      Usuń
  12. Małgosiu,chciałam zapytac czy mogłabys dodac na bloga informacje jak można obniżyc poziom kreatyniny we krwi...?

    OdpowiedzUsuń
  13. Planuję dziś zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Obiecałaś kiedyś przepis na Farfalle z cukinią, bazylią i mascarpone! będzie?

    OdpowiedzUsuń
  15. Małgosiu, jestem na twojej diecie i mam pytanie odnośnie warzyw na kolacje- nie mogę już patrzeć na surowe rzodkiewki ogorki paprykę pomidory- napisałaś ze warzywa można zastępować- czy to znaczy ze ogorki czy rzodkiewki może zastąpić gotowany kalafior brokuły zupa krem z warzyw czy cos takiego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisz mi maila na skrzynkę kontaktową. Muszę zobaczyć o kim mowa ponieważ inaczej będzie jeśli jesteś zdrowa, a inaczej jeśli masz jakieś schorzenia.

      Usuń
  16. Gosiu Co sadzisz o piciu wody z plastikowych butelkach - Czy jest niebezpieczne dla zdrowia ? Mogę zapytać jaka Ty pijesz ? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piję wody z butelek. Oczywiście na co dzień nie, ale piję.

      Usuń
  17. Witaj Gosiu , chciałabym Cię zapytać co sądzisz o śniadaniach białkowo-tłuszczowych. Czy jest w tym jakiś sens ,czy to prawda o tym kortyzolu ? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już o tym gdzieś pisałam w komentarzach. Zależy dla kogo. Dla mnie jak ja siadam za biurko i piszę diety tak. Jakbym miała pędzić na autobus do pracy to nie.

      Usuń
    2. A jaka jest różnica?

      Usuń
    3. Chodzi o to że jeśli rano jesteś aktywna bo masz pracę w ruchu czy długo dojeżdżasz do pracy, z przesiadką etc. to tych wegtli potrzebujesz.

      Usuń
  18. Gdzie kupujesz orzechy, czy kupujesz mieszanki? Co sądzisz o ekspandowanej jaglance z dobrej kalorii warto?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ekspandowaną jaglankę odradzam. Kasza jaglana i tak ma wysoki IG. I bez tego ekspandowania.
      Orzechy kupuję w sklepie, paczkowane. Nie kupuję tych na wagę z worków z obawy o to że pod wpływem powietrza już się dawno utleniło to co najcenniejsze czyli NNKT.

      Usuń
    2. Czyli ekspandowaną grykę też odradzasz ?

      Usuń
    3. Ja generalnie te ekspandowane zboża traktuję jak taki wypełniacz, raz na jakiś czas do czegoś. Na co dzień nie bardzo.

      Usuń
    4. Rozumiem :)

      Usuń
  19. wiem że może dla Ciebie Gosiu to banalne pytanie ale jak bym wiedziała to bym nie pytała ale czy liściasta zielona herbata w torebkach ma takie same właściwości jak liściasta zielona ?

    OdpowiedzUsuń
  20. Czy prawdą jedt,że na 6 godzin przed snem nie powinno się już jeść węglowodanów złożonych???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Złożone to np. chleb proste to owoce nigdy tego nie rozróżniam :)

      Usuń
  21. Malgosiu taki post w sobote to przemila niespodzianka😃 a danie wyprobuje juz wkrotce😋

    OdpowiedzUsuń
  22. Zrobiłam! Przepyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ugotowane! Czeka na jutro :)

    OdpowiedzUsuń
  24. szkoda że nie ma możliwości dodawania zdjęć swoich wersji tego dania na talerzu . pomyśl o tym . pulpeciki są mega pyszne . od dzisiaj wrzucam do menu bo oprócz tego że smakują wybornie to można w nich jeszcze przemycić zdrowe otręby które dla niepoznaki zblendowałam .to już któreś z kolei danie które testuję z twojego bloga i jestem nim zachwycona . oby tak dalej Małgosiu ... dzięki że jesteś

    OdpowiedzUsuń
  25. Zrobiłam i wydaje mi się że tych otrąb jest za dużo. Dodałam dokladnie tyle ile w przepisie i nie wyglądały jak Twoje. Wyglądały jakby mięsa było mniej niż otrąb. Nie ma tam błędu w gramaturze?

    OdpowiedzUsuń
  26. Małgosiu mam pytanie czym zastąpić otręby, córka ma stwierdzoną celiakię, a chętnie zrobiłabym jej te pulpety

    OdpowiedzUsuń
  27. Czy otręby pszenne się sprawdzą? i czy można dodać mąkę pszenną pełnoziarnistą, czy juz lepiej zwykłą pszenną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weź pełnoziarnistą. Otręby mogą być pszenne.

      Usuń
    2. dziękować:)

      Usuń
  28. Gosiu, wiem, że to pytanie było zadawane pewnie z milion razy... ale jak długo może stać takie pesto w lodówce?
    Pozdrawiam :)
    (Pulpeciki niedługo zrobię, super przepis!!!)

    OdpowiedzUsuń