piątek, 22 lipca 2016

Wegetariańska lazania. Komu szczególnie polecam ten przepis?



Kto powiedział że lazania musi być tradycyjna? Mięsna i zapieczona z sosem beszamelowym na bazie masła, mleka i mąki. Aby była jasność, uwielbiam wersję klasyczną, ale chętnie zjem ją jesienią, jak temperatura spadnie poniżej 15 stopni. Latem zdecydowanie bardziej smakuje mi ta warzywna. Jest lekka i baaardzo aromatyczna.

Jeśli chodzi o użyte warzywa to tu panuje pełna dowolność. Ja robię z papryki, bakłażana i marchewki. Marchew i papryka nadają słodyczy którą przełamuje cierpkość przecieru pomidorowego (passaty - nie mylić z koncentratem pomidorowym), wyrazistość podduszonej cebulki no i przyprawy. Przede wszystkim świeża bazylia w ilości jak największej. Ona nadaje przyjemnej świeżości. Bakłażana możecie zastąpić cukinią, lub użyć pół na pół.  
Ponieważ sos warzywny jest bardzo wilgotny, nie ma potrzeby podgotowywania makaronu co zdecydowanie skraca czas przygotowania potrawy.

Komu szczególnie polecam ten przepis:
* dzieciom ponieważ można tu przemycić wszystko. Dowolne warzywa.
* osobom z podwyższonym poziomem cholesterolu (używamy 15 gramów sera na porcję),
* dną moczanową,
* artrozą,
* niedoczynnością tarczycy,
* candidą (bez sera),
* cukrzycą i insulinoopornością (o połowę zmniejszamy ilość sera),
* osobom z chorą wątrobą (bez sera),
* osobom na redukcji,

PS: w przyszłą środę post o tym jak dietą obniżyć poziom cholesterolu i triglicerydów.

Kaloryczność:
Porcja samego sosu bez makaronu ma ok. 170 kcal
4 płaty makaronu mają ok. 240 kcal
Porcja lazanii (całe naczynie) razem z porcją sera ma ok. 510


Składniki na 4 porcje
Ja używam naczyń do zapiekania o wymiarach 16x12 cm (4 sztuki):
* 80 gramów cebuli
* 200 gramów papryki
* 200 gramów bakłażana
* 150 gramów marchewki
* 40 gramów klarowanego masła
* 650 ml passaty pomidorowej 
* sól
* czarny pieprz
* łyżeczka słodkiej papryki
* duża garść liści bazylii 
* płaty makaronu do lazanii (4 sztuki na porcję)
* 100 gramów sera parmezan

1. Cebulę kroimy w drobniutką kosteczkę. Marchew ścieramy na bardzo drobnej tarce. Bakłażana i paprykę siekamy w malakserze. 
2. Na klarowanym maśle podduszamy cebulę. Dodajemy pozostałe warzywa i podduszamy często mieszając bez przykrycia, aby odparowała z nich woda. 
3. Do warzyw dodajemy passatę, przyprawy i posiekane liście bazylii. Gotujemy pod przykryciem (passata będzie pryskała) na małym ogniu ok. 5 minut. Jeśli lubicie dania pikantne można dodać trochę ostrej papryki. A jeśli smakuje Wam kuchnia wschodu, trochę curry i imbiru. 
4. Spód naczynia do zapiekania smarujemy olejem. Kładziemy dwa płaty do makaronu, przykrywamy sosem.

5. Następnie kładziemy warstwami makaron, sos, makaron, sos. Wierzch posypujemy serem.
Ponieważ sos warzywny jest bardzo wilgotny, nie ma potrzeby podgotowywania makaronu co zdecydowanie skraca czas przygotowania potrawy.  
6. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 15 minut. Grzanie góra dół. 


75 komentarzy:

  1. Gosiu, czy na diecie przy candidzie, culkru, bez glutenu i nabialu, skora twarzy moze sie pogorszyc? bo strasznie mi cera zniszczyla ;(

    OdpowiedzUsuń
  2. Niee, sama gotuje sobie, staram sie nie uzywac przetworzonych rzeczy, miesa prawie nie jem, jem ryby, warzyw duzo,duzo zup i kasz wogole owocow.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od tego jak ustawiłaś sobie proporcje. Dieta candidowa jest mocno wykluczeniowa dlatego aby nie poleciały włosy, paznokcie i nie poszarzała skóra należy są dobrze ustawić.

      Usuń
    2. czyli moga byc zle dobrane skladniki ? bo jem na sniadanie jaglanke, w ciagnu dnia zupy, warzywa z kasza i kanapki na chlebie bezglutenowym.

      Usuń
  3. Juz się nie mogę środy doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zleci raz dwa.
      Mnie przeraża że lipiec się już kończy. Czas leci jak oszalały.

      Usuń
    2. O tak masz racje, ten czas leci nieubłaganie....

      Usuń
  4. Ale pysznie wygląda! Zdecydowanie zrobię. Robiłam już wege lazanię z soczewicą czerwoną i zieloną-dobra, ale czegoś mi brakowało. Twoja wygląda wspaniale.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super przepis! Chyba tylko u Ciebie można przeczytac że dani z makaronek jest polecane dla osób na redukcji ;) No to teraz tylko musze dorwac gdzies tkaie fajne małe foremki. Parmezan można zastąpić innym serem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kluczem są proporcje warzyw do węglowodanów i ilość błonnika w tym.
      Wiem że dookoła na redukcji polecają tylko wodę i królicze menu. Moi klienci mają makaron w dietach i chudną bez problemu.
      Klucz to proporcje. Nie można się dać zwariować i popaść w paranoję.

      Usuń
    2. I to zdrowe podejście właśnie u Ciebie lubię :) Właśnie sama próbuję ogarnąć swoją dietę i Twoje przepisy są dla mnie podstawą :)

      Usuń
    3. oooo taaaak, potwierdzam, mam w diecie od Małgosi makaron dwa razy w tygodniu i od stycznia schudłam 17 kg :)))

      Usuń
    4. I ja potwierdzam. Jestem z mężem na redukcji u Małgosi dopiero miesiąc. Czujemy się fantastycznie. Posiłki pyszne. Dużo makaronu co było zaskoczeniem, a efekty są, a co najważniejsze mamy więcej energii !!!

      Usuń
    5. Ale o co chodzi z tym makaronem? Bo nie bardzo rozumiem czego on jest wyznacznikiem?? Czy makaron jest aż takim rarytasem, że trzeba go jeść?? Czy nie jedzenie makaronu oznacza bycie na diecie?? -- tej złej diecie oczywiście? Jakiś stereotyp makaronowy... cały czas powielany, nawet tu.

      Usuń
  6. Cześć Gosiu, pisałam pod dietą, ale coś nie ładuje mi komentarzy - nie dostałam jeszcze wyceny za formularz z 01.06.2016 - dieta miała być dla babci. Czy mój mail dotarł? Potwierdzenie dostałam, więc nie wiem co się stało. Pozdrowionka Paulina G.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulina z jakiego maila wysyłałaś. Napisz mi a ja sprawdzę i napiszę do Ciebie.

      Usuń
  7. Dzień dobry
    W zasadach zamawiania diet widnieje informacja, że aktualnie pisze Pani diety z formularzy przesłanych do 15 czerwca włącznie. Wysłałam mój formularz 10 czerwca i nie otrzymałam jeszcze wyceny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu napisz mi tu w komentarzu adres email z którego wysłałaś formularz. Ja tego komentarza nie opublikuję a sprawdzę i do Ciebie napiszę.

      Usuń
  8. Gosiu, a mogłabys wyjaśnić czemu przy insulinoopornosci zmniejszamy ilość sera? Przeciez zwykle chodzi o to zeby przez dodatek produktów o niskim IG do dania obniżyć ładunek calości, a ser ma przeciez niski.
    Problem insulinoopornośi mnie niestety dotyczy wiec zaiteresował mnie ten dopisek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi o to że przy insulinooporności naczynia są leciutko pouszkadzane. Są tycie jakby nacięcia i do tego lubi się przyklejać także tłuszcz (zapychając żyły i tworząc blaszkę miażdżycową)dlatego ja ilość tłuszczu ograniczam.

      Usuń
  9. Może głupie pytanie mam.
    Jak duże te płaty makaronowe na jedną osobe są,nie mam takich foremek a chcę zrobić tę lazanie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Gosiu super, że podajesz wegetariańskie przepisy. Chce trochę ograniczyć spożycie mięsa a okazało się, że nie umiem nic ugotować żeby się najeść. Bo o ile łączenie mięsa z warzywami wychodzi mi super o tyle same warzywa z warzywami już gorzej. Masz może sprawdzone sposoby na soczewicę, chętnie coś bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem Gosią ale może się przyda - poszukaj w internecie przepisów na curry z soczewicą (warzywka w tym soczewica, pasta curry, to wszystko z ryżem), pomidorówkę z soczewicą lub pasztet z soczewicy. To chyba sztandarowe wege przepisy z jej wykorzystaniem. Na pewno znajdziesz dużo blogów z przepisami.
      Oczywiście przepis na lazanię świetny - teraz tylko mieć chwilę czasu na wypróbowanie. Nie mogę się doczekać!

      Usuń
  11. Czyli 4 płaty na osobę??

    OdpowiedzUsuń
  12. Płatów makaronu rozumiem że 6 , a nie 4 na porcje,bo nawet na fotce są 3 warstwy makaronu

    OdpowiedzUsuń
  13. Małgosiu, czy zaszły jakieś zmiany na Twoim blogu?? Nigdzie nie mogę doszukać się gotowych jadłospisów (tych pierwszych - jak schudłaś 13 kilo) a przyznaje, że zaczynałam z nich korzystać...

    OdpowiedzUsuń
  14. Witam,
    27 czerwca wyslalam formularz z prosba o wycene. Mialam nadzieje, ze wycena dotrze do mnie wczoraj, ale tak sie nie stalo. Kiedy moge sie jej spodziewac?
    Pozdrawiam,
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aktualnie piszę do 15 czerwca. Twoja 5 sierpnia.

      Usuń
  15. Ah, wlasnie doczytalam, ze wycena bedzie na koniec lipca. Wszystko OK. Dziekuje i pozdrawiam! Magda

    OdpowiedzUsuń
  16. Gosiu mam pytanie nie na temat. Moja córka skończyła rok w czerwcu. Od września pójdzie do żłobka i tam będzie miała pełne wy. Około godz. 15.30 jest podwieczorek. Czy myślisz że kolejny posiłek może być ok. 19.30? My pewnie będziemy jeść obiad w domu koło 17 i nie wiem jak to zrobić bo ona już teraz jak coś jemy domaga się... Nie wiem czy jest głodna czy to ciekawość...Staram się karmić ją co 3-4 godziny i nie dokarmiać między posiłkami. Niestety godziny naszych posiłków różnią. Boję się problemów z wagą. Tyle dzieci jest otyłych. Narazie jest chyba ok, mieści się w siatkach centylowych. Będę Ci bardzo wdzięczna za pomoc. Pozdrawiam serdecznie, Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli mała jest szczupła to nie ma obaw. Moje dzieci jak chodziły do przedszkola to tak czy inaczej o 17-tej jadły z nami obiad i potem kolację. I zawsze się dziwiłam jak mi koleżanki mówiły że ich dzieci po przedszkolu jadły już tylko kolację a one nie gotowały w domu bo np. jadły obiad w pracy.
      Moja domagały się jeść o 17-tej ;))

      Usuń
  17. Lato to doskonały czas na takie potrawy. Sama ostatnio nie mam ochoty na mięsne dania i szukam wegetariańskich przepisów. Lazania to smak mojego dzieciństwa, nigdy sama jej nie robiłam. Przepis wypróbuję, trzeba korzystać z sezonowych warzyw :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Małgosiu! Z nieba ni spadłaś z tym przepisem! Właśnie miałam szukać przepisu na wegetariańską fit lazanię a tu taka niespodzianka! Jest pysznie jak zawsze!

    OdpowiedzUsuń
  19. Czy jeśli mam niski poziom estrogenow to moge pic czarnuszke i dosypywac do potraw ostropest? Czy jakos to wplynie na hormony?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedz siemię lniane. Zawarte w nim lignany świetnie regulują zaburzenia hormonalne.

      Usuń
    2. Lepiej mielic samemu siemie, prawda?

      Usuń
    3. A można w całości czy trzeba zmielić?

      Usuń
    4. Można w całości jako dodatek do np. owsianki, wtedy ziarenka fajnie namiękają, jak chia.

      Usuń
  20. Małgosiu migdały całe lepiej jeść jest ze skórką czy bez?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W skórce jest cała kopalnia witamin z grupy B i błonnika.
      Zdecydowanie ze skórką.

      Usuń
  21. nie przepradam za mięsem, więc ten przepis jest dla mnie idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Małgosiu mam pytanie jak drobno trzeba posiekać paprykę i baklazana w malakserze?

    OdpowiedzUsuń
  23. Witaj :) przepraszam za pytanie nie w temacie, ale nie mogę znaleźć informacji którą kiedyś poleciłaś innej czytelniczce. Mianowicie chodzi o robaki u dziecka. Dziecko ma 5 lat i odkąd pamiętam strasznie w nocy zgrzyta zębami, słyszałam, że to objaw posiadania robaków. Jakie badania polecasz żeby je wykryć i potwierdzić tę tezę? pozdrawiam (standardowe badanie nic nie wykazało)

    OdpowiedzUsuń
  24. Czesc Malgosiu. Wyslalam formularz 9 czerwca I nadal nie dostalam wyceny. Kiedy moge sie jej spodziewac?
    dziekuje

    OdpowiedzUsuń
  25. jak ja kocham jak robisz wegetariańskie i wegańskie przepisy :D Jadłam kiedyś wegańską wersję lazanii i była PYSZNA :D twoja pewnie też jest, aczkolwiek pominę ser i masło :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Małgosiu podpowiedz 1.czego unikać a co jest dobre na kolacje dla 2-latka. Czy nabiał, owoce, kanapka może być? 2.Jaki czas przed snem powinno dziecko zjeść kolacje? 3.Czy można u Ciebie zamówić dietę dla dziecka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1- oj tu jest duże pole do popisu. Od jogurtów z owocami + domowe lekkie crunche, po naleśniki, racuszki etc.
      2-godzinę
      3 -nie

      Usuń
  27. Małgosiu, twoja lazania jest FAN-TAS-TYCZ-NA! Właśnie zjedliśmy z mężem dużo za dużo na kolację. Tylko rozsądek nie pozwala na więcej. Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  28. Małgosiu, kiedyś na Twoim blogu znalazłam przykładowy jadłospis dla osób z nadczynnością tarczycy(zdiagnozowaną u mnie), przeszukałam cały blog i nie mogę go znaleźć, czy mogłabyś mi podpowiedziec gdzie go znalezc, bede ogromnie wdzieczna. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Małgosiu, dziękuję za przepis. Rzeczywiście potrawa smakuje nawet dzieciakom, którym nie po drodze z warzywami. Mój syn (14-latek) "kręci nosem" na danie z dominacją jarzyn, natomiast ta potrawa bardzo mu smakowała i zdecydowanie stwierdził, że mogę je znów przyrządzić. Cóż matkę/kucharkę może bardziej uszczęśliwić! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Czy bakłazan nie bedzie gorzki? Mozna dac cukinię?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez obaw, gorzki nie będzie.
      Cukinię możesz dać oczywiście, albo pół na pół tak jak napisałam, albo w całości zastąpić nią bakłażana.

      Usuń
  31. Super, świetny przepis, muszę koniecznie wypróbować, póki jest lato i tyle pysznych warzyw. Swoją drogą, przy mięsnej lazanii nigdy nie bawiłam się w beszamel, żółty ser wystarczył :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wspałania lazania - zrobiłam na sobotni obiad. Przygotowanie jest szybkie (w soboty zawsze szkoda mi dnia na stanie przy garach) a efekt bardzo smaczny! W mojej wersji dałam i bakłażana, i cukinię. Mój mąż choruje na Hashimoto, do tego wysoki cholesterol, więc danie w sam raz dla niego - smakowało i nawet nie narzekał na brak mięsa :) Dziękuję, Małgosiu, za Twoje pomysły i inspiracje!

    OdpowiedzUsuń
  33. Dziś zrobiłam lecz nieco inne bo z tuńczykiem ; ale równie pyszne ! ;) Nie mogę niestety jeść sera toteż zrobiłam sobie niby ser ;) ugotowałam dwa ziemniaki . Zeszklilam na oleju cebulę. Ziemniaki zmiksowałam z cebulą i połowa szklanki płatków drożdżowych.warto dodać przyprawy np paprykę . Pycha

    OdpowiedzUsuń
  34. danie zrobione :) wyszło pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Co można użyć zamiast malaskera? :/

    OdpowiedzUsuń