poniedziałek, 17 października 2016

Lunch box do zabrania do pracy: pełnoziarnista pasta z karmelizowaną dynią!



Krem z dyni to jedna z moich ulubionych zup. W wersji na ostro z imbirem i mlekiem kokosowym, na słodko z marchewką i pieczoną papryką, czy po prostu na bulionie z ziołami. Smakuje w każdej wersji i jesienią bardzo często gości na naszym rodzinnym stole. Dziś chciałabym zaproponować Wam dynię ale w wersji obiadowej, jako drugie danie. 
Moja propozycja to potrawa którą przygotujecie w 15 minut. Szybka, prosta, smaczna i bardzo aromatyczna pasta z karmelizowaną dynia, suszonymi pomidorami, fetą i świeżą bazylią.
Ponieważ danie zabieramy do pracy, użyłam makaronu świderki. Można też użyć penne lub tzw. kolanek. Smakuje i na zimno, i na ciepło. Polecam także dzieciom.

Kaloryczność:
Porcja dla jednej osoby ma ok. 450 kcal 

 Składniki dla jednej osoby:
* 60 gramów makaronu pełnoziarnistego świderki (waga przed ugotowaniem)
* 3 suszone pomidory z zalewy
* 200 gramów pokrojonej w kosteczkę dyni
* 20 gramów sera feta
* pół łyżeczki ziół prowansalskich 
* 2 łyżeczki syropu klonowego, cukru trzcinowego lub miodu   
* listki świeżej bazylii 
* sól 



1. Dynię kroimy w kosteczkę. Wrzucamy na rozgrzaną, wysoką patelnie, solimy. Polewamy syropem klonowym lub posypujemy ksylitolem. Mieszamy. Jak dynia zmięknie dodajemy pokrojone w drobne kawałki suszone pomidory i zioła prowansalskie. Mieszamy.
2. Makaron gotujemy al dente. Fetę kroimy w małą kosteczkę.  
3. Makaron mieszamy z dynią, fetą i świeżą bazylią. 




140 komentarzy:

  1. cudownie wyglada takie kolorowe danie mało składników a przedewszystkim takie dostepne super.wczoraj robiłam gulasz z dynia twojego przepisu rodzinka sie zajadała. co ja bym robiła na obiady bez ciebie ha ha ha

    OdpowiedzUsuń
  2. Gosiu każdy Twój wpis czytam. Korzystam z Twoich rad. Twoja wiedza jest dla nas, Twoich czytelniczek ważna. Czasami są to podpowiedzi nie tylko żywieniowe. Mam teraz problem taki. Mojemu 14 letniemu synowi przez przypadek wykryto Lamblie. Ja nie widzę objawów, ale być może to dopiero początek tego paskudztwa. Czytałam że pozbycie się nie jest łatwe a leki są obciążające wątrobę. Czy wiesz może jak się zabrać do leczenia. Czy może jakieś naturalne sposoby są tzn. zioła albo coś innego. Myślę że taki problem ma dużo ludzi.Jeżeli możesz coś podpowiedzieć będziemy wdzięczni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konieczne jest leczenie farmakologiczne. Dodatkowo niech syn pije napar z kwiatostanu kocanki 125 ml rano i tyle samo na wieczór plus olej z ostropestu. Te dwie substancje osłoną wątrobę. Dodatkowo osłonowo na żołądek na czczo glutek z siemienia lnianego mielonego. I probiotyki teraz i 3 tygodnie po zakończeniu kuracji.

      Usuń
    2. Witam. Koleżanka mojego Syna z przedszkola miała w zeszłym roku lamblie potwierdzoną badaniami w jakimś specjalistycznym laboratorium i Jej pomógł olejek z oregano - tylko trzeba odpowiednio dawkować, bo to strasznie mocne podobno jest. Pozdrawiam

      Usuń
    3. Dziękuję za informacje.

      Usuń
    4. Gosia, a słyszałaś o naturalnych sposobach na pasożyty, np. kuracja pestkami dyni? Czy to może się sprawdzić?

      Usuń
  3. Gosiu nie mam mozliwosci innego kontaktu z Toba dlatego pisze tutaj nie otrzymalam wyceny z 4 wrzesnia a tak bardzo mi zalezy na tej diecie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisz mi z jakiego maila odpowiadając na ten komentarz. Ja tego komentarza nie opublikuję a sprawdzę i napiszę do Ciebie.

      Usuń
  4. Gosia co robisz z pestkami? Nalezy obierac je ze skorki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myję i suszę przy grzejniku na papierze. Potem wysuszone obieram już ze skorupki.

      Usuń
    2. A czy mozna jesc ze skorka?po wysuszeniu sa naprawde dobre całe,bez obierania,zwłaszcza takie swieze

      Usuń
    3. No ze skórką nie. Ta skorupka jest bardzo twarda. Mówimy o tej jasnej otoczce.

      Usuń
  5. Gosiu kochana czy mogłabyś coś poradzić na przetłuszczające się włosy?Jak rano umyje to wieczorem już źle wyglądają a do następnego dnia mam tłuste strąki na głowie.Im częściej myje tym gorzej wyglądają bo końcówki są bardzo suche i lamią się.Jak myślisz co mogłabym w diecie zmienić, może czegoś mi brakuje?mam 40-tke na karku i lekarz powiedział ze to "taka moja uroda":(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak cera? Chodzi mi o linię broda- policzki. Masz krosty, zaskórniki? Czy cera także się przetłuszcza?

      Usuń
    2. Cera zwłaszcza na policzkach jest bardzo sucha, ciągle ściąga się.Czoło, nos i broda są tłustawe jak dotknie się i na czole mam taka drobniutka kaszkę którą czuje się pod palcami a gołym okiem nie widać. Zaskórników, krost, trądziku nie ma, sporadycznie przed okresem coś się pojawia na brodzie ale to nie regularnie...

      Usuń
    3. Przejdź się do dermatologa sprawdzić czy to nie problem z mieszkami włosowymi. Może trzeba to przeleczyć przeciw drożdżakowo.

      Usuń
    4. Gosiu, a właśnie, skąd problemy skórne na linii policzki - broda? Całą twarz mam czystą, a na tym obszarze robią się brzydkie gule.

      Usuń
    5. To tzw. linia hormonalna i krosty właśnie w postaci takich gul, świadczą o problemach hormonalnych.

      Usuń
  6. Jestem na diecie od Ciebie, czy mogę użyć to danie zastępując innym ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisz do mnie na skrzynkę kontaktową bo muszę wiedzieć o kogo chodzi ;)

      Usuń
  7. dynię na wysoką rozgrzaną patelnię, ale tak solo? jakaś woda? olej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma potrzeby. On puści wodę i skarmelizuje się z ksylitolem/cukrem czy syropem klonowym.

      Usuń
  8. Wygląda pysznie-kusi, żeby spróbować, chociaż nie przepadam za dynią:)
    Małgosiu- ja bym się chętnie dowiedziała czegoś na temat jak zachowują się witaminy i składniki odżywcze z warzyw i owoców, kiedy poddajemy je obróbce- tzn, czy dużo ich "ucieka" w procesie gotowania bądź pieczenia? Wiadomo, że surówki najzdrowsze, ale jak to właściwie jest? A przetwory? Jeśli już gdzieś coś było na ten temat, to znaczy, ze jeszcze tam nie dotarłam, ale z chęcią doczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny przepis na wykorzystanie warzywa sezonowego, na pewno zaserwuję go mojej rodzinie :)
    Twój blog jest mega inspiracją kulinarną! dzięki, że wkładasz tyle energii i pasji w jego tworzenie, doceniamy to :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nasz kochany trener żywieniowy :)))))

      Usuń
  10. Małgosiu, ja też z innej beczki. Mąż ma problem z hemoroidami. Jakiś czas temu miał zabieg, a teraz znów się nawróciło. Bierze jakieś tabletki, czopki proctohemolan. Ale czy można jakoś dietą wspomóc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pracuję nad postem na ten temat. Ostatnio dużo osób do mnie pisało w tej sprawie. To temat złożony. Wymaga szerszej diagnostyki.

      Usuń
  11. Małgosiu synek mojego brata w ogóle nie chce jeść. Pomóż proszę co można mu podawać żeby zwiększyć jego apetyt. Ma 2,5 roku.
    Dziękuję Małgosiu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ten sam problem. Prosze o pomoc, co na apetyt dla malych dzieci?

      Usuń
    2. Czy dziecko pije soki owocowe i czy je słodycze?

      Usuń
    3. Moje dziecko (2 lata i 3 miesiące) do tej pory zawsze dość ładnie jadło ( co prawda miesno/ziemniaczano/makaronowe dziecko i każde warzywo musiało być przemycone w pulpetach, sosach albo w "pomidorowej", która była tak naprawdę wielowarzywna, z owoców akceptował tylko banany i jabłka). Niestety z wygody rodziców i niani dostawał też kaszki owocowe. Jakieś 3 miesiące temu podjeliśmy decyzję, że tak nie może być i musimy się z kaszkami rozprawić, żeby może zączał jeść prawdziwe owoce. Odeszliśmy od kaszek a tu nagle z dnia na dzień nasze dziecko nic nie chce jeść oprócz mleka (prawdziwego od wiejskiej krowy) zagęszczonego kaszą manna. Jak już go mocno przetrzymamy to zje 2-3 małe pulpety w sosie pomidorowym w południe, a tak to może cały dzień przeżyć na 300ml mleka rano i wieczorem, ewentualnie znajdzie sobie sam jakieś pieczywo w szafce. Codziennie gotuje mu sprawdzone potrawy, które wcześniej pochłaniał w ilości dorosłych porcji, ale niania nie umie go do nich namówić. Słodycze i soki dostawał okazyjnie teraz ma szlaban całkowity, a i tak nie chce jeść. Pije bardzo dużo wody (zawsze tak miał, sprawdzaliśmy cukier w moczu i wyniki były dobre) i ma mnóstwo energii, roznosi mieszkanie. Czy 2 latki poprostu mają taki etap, że żywią się energią kosmiczną czy co? bo już tylko w to wierzę

      Usuń
    4. To taki bunt ;) Coś dobrego zabrali to ich przetrzymam. Zobaczymy kto pierwszy pęknie ;) Dzieci są sprytne ;)

      Usuń
    5. Może ale kurcze tyle czasu ?? mam wątpliwości czy to wiązać z tymi kaszkami, bo jak widzi pozostałości niedojedzonych opakowań kaszek w szafce to się nie upomina o nie. Ale wczoraj pojawiło się światełko w tunelu bo z powodzeniem a nawet dokładką zjadł sporą porcje pulpetów rybnych (zmielone filety z płatkami jaglanymi i marchewką plus oczywiście sos pomidorowy), które w ogóle zrobiłam pierwszy raz. Jak za starych dobrych czasów :D

      Usuń
  12. Mam 30 lat, ważę 65kg przy wzroście 166cm. Od lutego schudłam 8kg, pilnując zdrowego jedzenia i intensywnie ćwicząc. Aktualnie te moje ćwiczenia zmieniłam na treningi siłowe, z kettlebels( 2razy w tygodniu x1,5h) Prócz tego chodzę na TRX, zumbę. Ćwiczę 5 razy w tygodniu. Trener personalny zalecił mi przy takich treningach minimum 2g białka na każdy kilogram ciała gdyż chudnięcie zastopowało. Wychodzi na to, że codziennie muszę jeść 130gram białka, reszta diety bez zmian-zdrowe jedzenie. Moim celem jest jeszcze ujędrnienie ciała i schudnięcie jakieś 5,6kg. Wcześniej jadłam po prostu zdrowo i pilnowałam ujemnego bilansu kalorycznego, czułam sie dobrze i było ok. Teraz taką ilość białka jakoś udaje mi się "zjadać", ale pogorszyła mi się cera (krosty na brodzie, "kaszka" na czole). Poza tym dieta jest monotonna, produkty siłą rzeczy się powtarzają i ostatnio często dopada mnie zwątpienie. Od dłuższego czasu nie widzę wielkich zmian w ciele, idzie to bardzo opornie. Trzymając się tej diety z dużą ilością białka faktycznie znowu zaczęłam tracić na wadze, ale wystarczy, że przez tydzień nie miałam mozliwości jej trzymania i od razu waga wróciła. Nie wiem już co robić. Wcześniejsza dieta mi pasowała,ale przestalam chudnąć. Teraz chudnę, ale boję się, że jak tylko wrócę do w miarę "normalnego" jedzenia, znowu przytyję :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To normalne i waga Ci wróci przy takiej ilości białka. Organizmu nie oszukasz. Cera Ci się pogorszyła bo zapewne jesz za dużo nabiału. Twój przypadek wymaga naprawy metabolizmu który jest rozregulowany.

      Usuń
    2. Trenerzy personalni bardzo często zalecają ogromne ilości białka. Niestety spożywając nieorganiczne mięso i nabiał, zjadasz także ogromne ilości hormonów i antybiotyków, które nie sprzyjają chudnięciu. Zwierzęta hodowlane otrzymują je, żeby szybko przybrać na wadze. Może spróbuj włączyć do diety roślinne źródła białka?

      Ja też dużo trenuję. Kiedy przechodziłam na dietę wegetariańską Może Twój zastój w diecie nie był spowodowany małą podażą białka tylko innymi czynnikami? Coraz więcej badań pokazuje, że duże spożycie białka nie jest wcale tak korzystne jakby mogło się wydawać..

      Usuń
  13. Małgosiu czy przy niedoczynnosci mozna jesc żółty ser?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy. Przede wszystkim od tego czy masz kłopoty z wagą, ale i od tego czy coś się dołącza do niedoczynności czyli np. PCOS, insulinooporność, kłopoty z hormonami a co za tym idzie z cerą.
      Ale wiadomo że jak czasem skusisz się na kanapkę z żółtym serem czy ser jako dodatek to czegoś to się świat nie zawali.

      Usuń
  14. Małgosiu,co sądzisz o proszku zasadowym, jako dodatku do mądrej diety? Warto? I mam jeszcze pytanie do czytelniczek. Czy znacie w Łodzi jakiegoś endokrynologa, który rozumie znaczenie diety w leczeniu? Poszukuję takiego, będę wdzięczna za dobre rady!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy dobrej diecie nie ma potrzeby. Przy przechodzeniu na "dobrą stronę mocy" warto na szybkie odkwaszenie. No i polecam przy wszelkich chorobach stawów i osteoporozie.

      Usuń
    2. Bardzo Dziękuję!☺

      Usuń
  15. Gosiu a dla cukrzyka 2 obroni się takie danie mimo iż dynia ma wysoki ig

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładunek glikemiczny dyni będzie tu niski ale z uwagi na karmeilizowanie danie nie nada się dla cukrzyka w takiej postaci.
      Aby się nadało, musiałabyś pominąć etap karmelizowania. Poddusić dynię na klarowanym maśle i dosypać łyżkę pestek słonecznika.

      Usuń
    2. Gosiu jesteś kochana dzięki serdeczne

      Usuń
  16. Czym zastapic suszone pomidory? Nie lubię ich po prostu, a Ty tak i ciagle je wszędzie dodajesz. Co zamiast?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciągle? Wszędzie? .... Nie zauważyłam.

      Ciężko będzie je tu zastąpić bo przełamują słodycz karmelizowanej dyni dzięki czemu danie nie jest mdłe.

      Usuń
    2. Gośka nie przejmuj się takimi komentarzami, Ja tam też dodaję wszędzie gdzie się da suszone pomidory i olej z nich :D

      Usuń
  17. Super przepis, napewno niebawem wyprobuje:-)
    Gosiu, rok temu przy badaniu wynik ferrytyny wynosil 30. Inna pani lekarz na poczatku lata przy badaniu stwierdzila wynik ferrytyny wynoszacy 14 i marszem mi zalecila suplementacje zelazem. Juz kilka dobrych tygodni przed tym badaniem zaczelam odczuwac czestsze zmeczenie. Po badaniu znalazlam przyczyne. Niedawno po odstawieniu antybiotyku na zapalenie pecherza zlapalam wirusa ktory mnie trzymal ponad 3,5 tygodnia. Jeszcze teraz (5-ty tydzien) mam zaczerwienone gardlo i od czasu do czasu mnie zaczyna lekko bolec. Co mnie jednak zaczelo martwic to straszne zmeczenie, ktore wraz z poczatkiem infekcji stalo sie jeszcze bardziej uciazliwe. Doslownie zaczelam odczuwac straszne napady zmeczenia. Test na mononukleoze byl negatywny. Zmeczenie zaczyna powolutku mijac, ale bardzo sie tym stanem przestraszylam. Bylam tak zmeczona, ze nie potrafilam isc do pracy.
    Tydzien temu przy badaniu krwi poziom ferrytyny wynosil 25, czyli suplementacja zelazem zaczyna powoli dzialac. Ale i tak jeszcze nie mam tej energii, ktora mialam dawniej.
    Wedlug lekarza jest to zwiazane z infekcja. Ale jeszcze nigdy nie czulam sie przez tak dlugi czas tak mocno oslabiona.
    Moje pytanie: Czy fakt niedoboru zelaza i odstawienie dlugo branego antybiotyku oraz infekcja mogly moj organizm tak mocno oslabic?
    Ucieszylabym sie, gdybys odpowiedziala:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjmuj D3 i pracuj nad florą bakteryjną którą niestety rujnuje syntetyczne żelazo. W tym celu pij na czczo gluta z siemienia (jako osłonę błony śluzowej żołądka)i przyjmuj probiotyki. Żelazo syntetyczne ma tę wadę, że na jedno pomaga, a na drugie szkodzi. Jedz dużo pokarmów bogatych w żelazo w towarzystwie witaminy C. Ja swoim pacjentom pięknie podnoszę też żelazo sokiem z pokrzywy ale takim prawdziwym, nie z koncentratu. Pije się 50 ml dziennie przez 6 tygodni.

      Usuń
    2. Witam ,gdzie taki sok można kupić.

      Usuń
    3. W sklepach ekologicznych lub zielarskich. Kupując sprawdzaj aby był tłoczony a nie z koncentratu.

      Usuń
  18. Gosiu, ja w sprawie czystka.Pisałaś w innym poście że zalać go 10min po gotowaniu wody.Ja mam na opakowaniu że zalać wrzątkiem i tak cały czas robiłam.To jak z nim w końcu jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie zalewa się wrzątkiem??
      Ja zawsze zalewalam wrzątkiem,10min parzyłam i dopiero piłam. To źle?

      Usuń
  19. Dziekuje, jestes nieoceniona:-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wygląda wspaniale :) Jestem ciekawa jak smakuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Małgosiu czy jest jakaś konkretna nazwa witaminy D3 która byłaby dobra zarówno dla dzieci (11 i 9 lat) jak i dla rodziców :) Z góry dziękuje za odpowiedź!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dużym dzieciom Solgar czy D-vitum spokojnie.

      Usuń
    2. WIELKIE dzięki!!! Miłego dnia!!

      Usuń
  22. Gosiu cwicze intensywnie silowo czy nie za malo bialka na obiad jak dla mnie +praca fizyczna
    Ile gr bialka powinnam przyjmowac dziennie na kg masy ciala mam 26 lat 5 x w tyg trening silowy ktory zajmuje m8 1.5 h
    Pkus praca fizyczna 8 h na nogach ciezkie pudelka itd

    OdpowiedzUsuń
  23. Którą dynie wybrać do takiego dania? Bo na bazarkach teraz jest taka różnorodność od koloru począwszy do wielkości?

    OdpowiedzUsuń
  24. Małgosiu, czy Twoje obiady można gotować na dwa dni, czy przechowywane w lodówce tracą wartości? Przyznam, że nie mam czasu gotować codziennie :/

    OdpowiedzUsuń
  25. Małgosiu, proszę pomóż... Mam 26 lat i na nogach zaczynają wyłazić mi żylaki, jak mam sobie pomóc i jak się tego pozbyć. U mojej mamy pojawiły się w trakcie ciąży i do dzisiaj się z nimi boryka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedz dużo kaszy gryczanej zawierającej wzmacniającą ściany naczyń rutynę. Ogranicz też sól i jedz dużo zielonych naci.
      Jeśli masz pracę siedzącą staraj się często wstawać i poruszać trochę, a siedząc rób kółka palcami stóp.

      Usuń
  26. Czy to danie można przygotować wieczorem, na noc do lodówki i następnego dnia zjeść około 13:00?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale nie mieszaj od razu z makaronem tylko zmieszaj razem dopiero rano.

      Usuń
    2. a jaka jest wówczas roznica?

      Usuń
    3. Chodzi o to aby makaron nie wciągnął sosu bo danie będzie suche.

      Usuń
  27. Gosiu napisz proszę co powinnam zrobic na pękajaca skore na dloniach.ogolnie mam bardzo wysuszone dlonie i ostatnio na zgieciu palca a dzis na opuszku kciuka pekla mi skora.jest taka rana jakbym sie nozem skaleczyla.ok 6 mm dlugosci.proste dlugie glubokie peknięcie.czy moge jakos dieta na to wplynac? Jakies witaminy albo braki czegos w organizmie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto to pokazać dermatologowi. Ja nie widzę więc ciężko mi ocenić.

      Usuń
    2. Ja mam takie objawy, jak używam kiepskiej jakości mydła (a dość często myję ręce). Zwłaszcza w okresie jesienno zimowym. Po zmianie mydła, ew. częstym kremowaniu rąk problem znika.

      Usuń
  28. Gosiu, aktualnie przechodzę lekkie przeziębienie a dziś dodatkowo pojawiła mi się opryszczka. Jak naturalnie przyspieszyć jej gojenie? Od ponad tygodnia piję odstaną wodę z cytryną ale chyba zaczęłam za późno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opryszczka to wirus pojawiający się w sytuacji spadku odporności. W takich sytuacjach należy nad tą odpornością popracować czyli:
      * probiotyki które wzmocnią florę bakteryjną jelit a wiadomo że 80% komórek odpornościowych znajduje się w jelitach
      * źródła omega 3 czyli orzechy, migdały, oleje roślinne,
      * chlorella lub spirulina - działają przeciwwirusowo - można przyjmować w tabletkach jeśli forma proszkowa nie do końca odpowiada
      * no i dieta bogata w grube kasze i warzywa

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo! :)

      Usuń
  29. Pani Gosiu, a czy ma Pani jakis pomysl czym moga byc spowodowane nastepujace objawy ( co warto przebadac szukajac przyczyny)- wypadanie wlosow i notorycznie pojawiajace sie krosty na brodzie, wokol ust ogolnie? Do tego dochodza problemy z miesiaczka (zanik, obecnie biore tabletki, ktore edokrynolog zapisal na wtorny brak miesiaczki).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Należy się przebadać w kierunku hiperandrogenizmu. Zerknij w posta o hiperandrogenizmie, pisałam parę dni temu.

      Usuń
    2. a co poleca Pani na śniadania po odstawieniu nabiału? ciężko mi to sobie wyobrazić, bo często jem owsiankę na mleku, jogurty naturalne, serki wiejskie,ogólnie twaróg.... a bez tego to nie wiem co zostaje.

      Usuń
  30. Mam pytanie odnośnie ostatniej tortilii z marchewka czy tam nie użyłam takiego gotowego placka, a jeśli tak to z jakiej firmy kupujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest tortilla ale orkiszowa własnej roboty. Idealny kształt to zasługa wprawy i patelni ;) Często robię tortillę, już z zamkniętymi oczami, bo moje dzieci lubią rollsy do szkoły.

      Usuń
  31. Wita, czy z wiórków kokosowych należy usunąć siarkę? Jak to zrobić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wiórków ciężko więc w tym przypadku należy szukać tych ekologicznych, niesiarkowanych.

      Usuń
    2. Niesiarkowane znajdziesz w Lidlu.

      Usuń
  32. Małgosiu ,ile kosztuje u Ciebie dieta przy PCOS ? :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Małgosiu, od kilku lat mam problem z "dziwnymi odgłosami" dobiegającymi z mojego brzucha. Myślałam o nietolerancji, ale bóle i inne objawy się nie pojawiają. Poza tym te "bulgotania" i "przesuwania" nie występują po określonych produktach. Odżywiam się zdrowo, ćwiczę. Znajoma studentka medycyny stwierdziła, że może to być po prostu "głośna perystaltyka jelit". Jest to o tyle uciążliwe, że te odgłosy są naprawdę głośne i jest to kłopotliwe, np. podczas zajęć na uczelni, kiedy nagle wzrok całej grupy, albo i sali wykładowej zwraca się w moim kierunku.
    Poradź mi proszę jak temu zaradzić, od jakiegoś czasu zaczęłam pić herbatki verdin, co jeszcze mogę zrobić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko powinnaś przebadać się w kierunku nietolerancji pokarmowych. Nie zawsze objawiają się dolegliwościami bólowymi. Ja mam pacjentów z nietolerancjami u których objawem były bóle stawów, bulgotanie w jelitach czy zaparcia. Tyle. Nie było bólu czy wzdęć. Ja bym od tego zaczęła.
      Jeśli testy wykluczą nietolerancję warto wykonać USG brzucha.

      Usuń
  34. Gosiu jakie masz zdanie na temat cukru kokosowego? jak wypada w zestawieniu z ksylitolem? Chodzi mi o osobe np. na diecie, albo cukrzyka? Co lepiej wybrac?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem generalnie przeciwna wszelkiego rodzaju słodom w nadmiarze. Czy to ksylitol, czy stawia czy cukier kokosowy. Nie zastępujemy nimi cukru białego w proporcji 1:1. Warto odzwyczaić się od słodkiego smaku bo to niesie za sobą korzyści dla całego organizmu. Cukrzycy powinni ograniczyć słody do minimum. Raz na jakiś czas można, ale nie jako codzienny zastępnik cukru.

      Usuń
    2. Pije 2 kawy dziennie z 1 lyzeczka slodu. To jest wszystko co jem slodkie. Chcialam zapytac czy ksylitol moge zamienic na cukier kokosowy? Czy jest on dobrym zamiennikiem ksylitolu? W sensie zdrowym

      Usuń
    3. Dzieki Gosia, jak Ty cos zaaprobujesz to wiem ze lipy nie bedzie :*

      Usuń
  35. Gosiu! Ratuj. Od soboty grypa żołądkowa nie pozwala na zjedzenie czegokolwiek,żołądek boli bardzo. Jak wrócić do normalnego jedzenia? Poradź proszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz przede wszystkim osłonić żołądek, więc rano na czczo wypij glutka z siemienia. Koniecznie włącz też probiotyki i elektrolity - kupisz je w aptece.
      Jedz w te dni lekkostrawnie, półpłynnie. Polecam Ci zupy z kaszami np. krupnik na kaszą jaglaną. Owoce przetarte w formie musów np. jabłko z cynamonem. Możesz dodać tez do tego trochę ugotowanej kaszy.
      Jedz mało bo organizm musi walczyć z wirusem a nie tracić siły na trawienie. Nie pij kawy, czarnej herbaty, surowizny, smażonego, strączków.

      Usuń
    2. Kochana! Dziękuję za pomoc. Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
    3. Ja również pozdrawiam. Życzę miłego dnia. Buziaki.

      Usuń
  36. Gosiu, jestem bardzo zachwycona Twoim blogiem, czytam go od dłuższego czasu.Tyle wartościowych rzeczy w nim piszesz, cieszę się ze my czytelnicy mamy dostęp do tak rzetelnego źródła informacji o odżywianiu i za to ci bardzo dziękuję:)Niestety zauważyłam u siebie gdy próbuje stosować Twoje jadłospisy,że jestem ciągle głodna, mam ssanie w żołądku i gdy próbuje to przetrzymać jest coraz gorzej, robi mi się niedobrze,jakby chciało wymiotować, nieraz na zmianę jest mi ciepło i zimno, i cała nerwowa się robię,taka rozdrażniona.Jeżeli zjadam śniadanie, obiad to czuje się ok.ale jeśli następny posiłek to np. sok lub koktajl ogólnie coś płynnego to do następnego czuje się bardzo zle nieraz nawet na pracy nie mogę się skupić.Tak samo jeśli jest zupa na kolacje.Gdy dołożę do tego chociaż kromkę jest o wiele lepiej ale przecież nie schudnę jeśli będę co chwile coś dokładać.Mam 38 lat,robiłam badanie poziomu glukozy kilka razy bo myślałam że to może od tego i wynik waha się między 80-96.W sumie od 2 lat próbuje schudnąć i właśnie to mi nie pozwala....Kiedyś jak byłam młodsza nie miałam z tym problemów, jadłam mniej i było ok.Mogłabyś mi coś doradzić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najprawdopodobniej za bardzo obniżyłaś kaloryczność. Musisz wystartować z wyższego "pułapu". Zwiększ teraz kaloryczność, a z czasem żołądek się przyzwyczai i będziesz mogła zejść niżej.

      Usuń
  37. Przepraszam, źle ci podałam zakres glukozy, to 89-96

    OdpowiedzUsuń
  38. Gosiu, pomóż proszę, bolą nie zatoki i mam powiększone migdały- już wcale nie mogę mówić. Wczoraj nie udało mi się dostać do lekarza, dziś poszłam jak zaprowadziłam dziecko do przedszkola i też już nie było numerków. Jak mam się ratować? Jestem z dwuletnim dzieckiem w domu- zwykle lekarz dawał mi antybiotyk i jakoś przechodziło. A teraz mam czekać? Już w ogóle nie mogę mówić:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do lekarza tak czy inaczej idź ale rób sobie parówki ziołowe czyli gorąca woda, olejek lub zaparzasz normalnie z torebki i wdychasz. Do tego sok z malin, aronii, olej z czarnuszki, czosnek, i dużo kaszy jaglanej która działa odśluzowująco.

      Usuń
    2. Witam. Ja od zawsze mam problem z zatokami i jak byłam w ciąży to nie chcąc stosować nadmiernie leków szukałam naturalnych sposobów i znalazłam gdzieś wdychanie świeżo pokrojonej cebuli umieszczonej w małym słoiku - może głupi sposób, ale pomagało na ból zatok:)A teraz jak mnie zaczynają boleć to biorę Sinupret - moi znajomi też się nim ratują:)

      Usuń
    3. bedac w ciazy dopadły mnie zatoki meczyłam sie strasznie ktos mi doradził okłady z borowiny do kupienia w aptece za grosze poczułam mega ulge wrecz odrazu goraco ci to polecam

      Usuń
  39. Czy polecasz olej słonecznikowy (nierafinowany) do sałatek? Czy lepiej używać jednak innych? Oliwy nie lubię, zazwyczaj dodaję lniany bądź nierafinowany rzepakowy, ale szukam nowych smaków, ale chciałabym wybrać jak najzdrowiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nierafinowany jak najbardziej tak. Polecam też rzepakowy nierafinowany.

      Usuń
  40. To danie jest wyśmienite!!!!!
    Zajadałam się nim wczoraj na obiadek, teściowej też smakowało.


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też robiłam wczoraj i byłam przekonana że dzieci nie zjedzą a pałaszowały że hej.

      Usuń
  41. Gosiu a krostki na czole coś oznaczają? Dodam, że od 2 tygodni jestem na Twojej diecie na powrót miesiączki. Nigdy nie miałam problemu z cerą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To objaw oczyszczania i "odpowiedzi" układu hormonalnego nad którym pracujemy.

      Usuń
  42. Czy ashwagandha jest dobra czy kolejna moda?

    OdpowiedzUsuń
  43. Dzień dobry, czytuję od jakiegoś czasu twojego bloga i jestem nim zachwycona. Mam pewien problemm od 2lat mam stwierdzony refluks żałądkowo jelitowy no i niesterty przez niego przedobrzylam z nabiałem teraz jak zjem coś co ma w składzie jajko, śmietanę czy mleko albo inny produkt mleczny to dostaję pokrzywki która swędzi jak diabli. I zaczęłam stosowac pani jadlospisy oczywiście eliminując nabiał ale jest problem bo dostaje czasem dalej pokrzywki i niewim od czego .. ale mam problem bo nietoleruje cebuli,czosnku i mojej ukochanej papryki ... czym zastąpić paprykę by potrawy miały fajny smak bo niestety duzo jej w przepisach... patrycja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się zastąpić papryki w taki sposób, aby smak dania został zachowany. Jeśli eliminujemy paprykę z dania to już nie jest to samo danie i tworzymy po prostu inny smak.

      Usuń
    2. Właśnie to duży problem... wraz z jesienią dostaję uczulenia, pokrzywki na coraz większą ilość produktów... idzie zwarjowac.... zaczyna wszytko tracić smak... bo lista produktów które jest większą bo jaksie okazuje że Jajko i mleko ma w składzie wiele produktów...

      Usuń
  44. Czy przy wlasciwych androgenach, ale niskim estradiolu, mozna cwiczyc silowo? Jak brak miesiaczki

    OdpowiedzUsuń
  45. Gosiu, sprowadzili do sklepu chleb bezglutenowy, czy skład jest ok? mąka gryczana, maka quinoa, mąka kasztanowa,skrobia z tapioki, woda, oliwa z oliwek, sól, babka płesznik, chia, substancja zagęszczająca:guma ksantatowa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko super tylko po co ten zagęszczacz. Mąka gryczana ma dużą gęstość i jest twarda. Zastanawia mnie zatem ta guma ksantanowa.

      Usuń
  46. Czy mając nietolerancje na rośliny strączkowe można jeść hummus (ciecierzycę)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy jaki stopień nietolerancji i wszystko jest kwestią ilości.

      Usuń
  47. Pani Małgosiu lunch box na jutro przygotowany :) Dziękuję za inspiracje bo to kolejne wypróbowane i jakże przepyszne danie! Pozdrawiam serdecznie, Marzena.

    OdpowiedzUsuń
  48. Witaj Małgosiu, czy mogłabyś doradzić mi co można przygotować zdrowego do zjedzenia w samochodzie w trakcie podróży, gdy nie ma możliwości zjedzenia niczego na ciepło. Z góry bardzo dziękuję za pomoc i serdecznie pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  49. Witaj Gosiu!. Mam problem z dłońmi, a dokładnie z palcami. Skóra na nich się łuszczy, w nocy strasznie swędzi, czasami mycie dłoni sprawia mi ból, czy też smarowanie ich kremem. Doszło nawet do takiego stanu, że nie mogłam rozprostować 2 palców. Dodam, że to się zaczęło 1,5 roku temu, wcześniej miałam 2 inne maści, po których problem wracał.
    Poszłam więc na prywatną wizytę do dermatologa, dostałam 2 silne maści sterydowe, jedną do stosowania na dzień, drugą na wieczór. Problem minął po 4 dniach. I stosowałam 3x dziennie krem do rąk o naturalnym składzie. Jednak po tygodniu problem wrócił, wróciłam z powrotem do lekarza, powiedział, żebym stosowała te dwie wcześniejsze maści do ustąpienia objawów i przepisał nową maść sterydową, ale do stosowania co 2-3 dzień, a potem przejdziemy na kurację weekendową i mam tak postępować prze kilka miesięcy. Zalecił również wykonanie testów na plecach o nazwie True Test.
    Gosiu, co sądzisz o mojej przypadłości? I o tym teście?
    Dziękuję za odpowiedź, Rozalka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maści sterydowe nic nie dadzą ponieważ zamaskują tylko problem, który powróci jeśli maści odstawisz, co też się stało u Ciebie.
      Koniecznie zrób testy pokarmowe i skórne. Z jedzenia odstaw nabiał i wszelką chemię, konserwanty, barwniki, cukier bo to zaostrza objawy wszelkich problemów skórnych, jakichkolwiek.

      Usuń
  50. Małgosiu czy polecasz herbatkę krzemionkową na włosy (wypadają)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, polecam też krzem do łykania teraz tak na szybko.

      Usuń
  51. a co pani myśli o piciu soku z pokrzywy na wypadające włosy?
    i w ogóle w jakich proporcjach i przez jaki okres można stosować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odsyłam do posta o soku z pokrzywy. Tam opisuję wszystkie jego zalety i zastosowanie.

      Usuń
  52. Super połączenie słodkiej dyni i słonych pomidorów. <3

    OdpowiedzUsuń