piątek, 4 listopada 2016

Cieciorka a'la po bretońsku w wersji wegetariańskiej z pieczoną papryką. Idealna na rozgrzewkę w jesienne wieczory.
























Dziś coś dla zmarzluchów i tych, którzy lubią mieć coś ciepłego do odgrzania w zanadrzu.
Cieciorka a'la po bretońsku w wersji wegetariańskiej z pieczoną papryką. Doskonała na rozgrzewkę w jesienne i zimowe wieczory, i co istotne dla zapracowanych, odgrzewana smakuje jeszcze lepiej niż przygotowana na świeżo. Idealna kiedy późno wracasz z pracy, oraz jako posiłek po treningu ponieważ zawiera dużo białka, potasu i witamin z grupy B .
Nie ma tu kiełbasy jak w fasolce po bretońsku. Jest za to słodka pieczona papryka, która fantastycznie przełamuje smak pomidorów i niewątpliwie jest asem tego dania. Pamiętajcie, że podczas pieczenia papryka karmelizuje się i nabiera charakterystycznego smaku, którego nie uzyskamy np. smażąc paprykę na patelni. Jeśli chcielibyście uzyskać posmak wędzenia, zamiast piec paprykę w piekarniku, opalcie ją nad ogniem kuchenki nadziewając na widelec. Później wystarczy tylko obrać ją ze zwęglonej skórki i pokroić.
Danie jest niskokaloryczne, ale bardzo sycące.
Polecam ;)


Kaloryczność:
Porcja dla jednej osoby ma ok. 210 kcal


Składniki na obiad dla 4 osób
* 100 gramów suchej cieciorki + 2 łyżeczki sody oczyszczonej
-lub 2 puszki cieciorki jeśli chcecie użyć już gotowej
* 1,5 kilograma pomidorów lub 3 puszki pomidorów krojonych bez skóry
* 3 żółte papryki
* jedna cebula
* 2 łyżki oleju rzepakowego
* sól
* łyżka majeranku
* świeżo zmielony czarny pieprz
* natka pietruszki do posypania 



1. Cieciorkę zalewamy zimną wodą do wysokości sześciu centymetrów ponad poziom ziaren. Wsypujemy łyżeczkę sody i odstawiamy na 12 godzin. Po tym czasie wylewamy wodę w której się moczyła i przepłukujemy dokładnie pod bieżącą wodą. Przepłukane ziarna wkładamy do garnka. Dodajemy drugą łyżeczkę sody i zalewamy wodą 4 centymetry ponad poziom ziaren. Gotujemy godzinę.
PS: Można nie oddawać sody, ale wtedy czas gotowania cieciorki wydłuży się dwukrotnie.
2. Paprykę przekrawamy na pół. Usuwamy gniazda nasienne. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni - grzanie góra dół. Pieczemy przez 45 minut. Studzimy, zdejmujemy skórę.     
3. Na oliwie mocno rumienimy (na brązowo) drobno posiekaną cebulę. Dodajemy cieciorkę, majeranek oraz pomidory pokrojone w kosteczkę, bez skóry i gniazd nasiennych (lub pomidory z puszki). Gotujemy 20 minut na małym ogniu.
4. Paprykę kroimy w paseczki lub kostkę o wymiarach 1 x 1 cm. Dodajemy do garnka z cieciorką. Gotujemy około 10 minut. 
5. Doprawiamy do smaku. 


101 komentarzy:

  1. O robię coś takie takiego! Aby uzyskać smak wędzenia do przyprawienia używam papryki wędzonej. Można dostać w każdym większym sklepie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! wędzona papryka nadaje wspaniały aromat i smak potrawom! uwielbiam ją :))

      Usuń
  2. 1-czy mozemy zjeść to cudeńko na kolacje?
    2-ile gram ma porcja?
    3-jak chciałabym zjesć na obiad to ile gram moge przy dziennej kalorycznosci 1500?

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj Gosiu, co zamiast cieciorki mozna dodac? bo nie moge straczkowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przecież głównym składnikiem jest cieciorka, to czym chcesz ja zastąpić???

      Usuń
  4. przepraszam za pytanie ale jestem w kuchni totalna kaleka - jak szklimy ta cebule, i dodajemy cieciorke, i pomoidory to tak bez zadnej wody na sucho? to sie nie przypali?

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolejny świetny przepis, zrobię wkrótce, próbowałam ich już wiele. Małgosiu, zachęcona przez Ciebie do badań poziomu wit. D3, zrobiłam je i okazało się, że mam wynik 20,9. Czy suplementacja na poziomie 2000 będzie wystarczająca? Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suplementuj 2000 jednostek przez miesiąc. Potem zejdź na 1000 do końca marca.

      Usuń
  6. Małgosiu w wielu przepisach dla diabetyków występuje kasza jaglana i jęczmienna jak od czasu do czasu ją zjem w połączeniu z białkiem to będzie źle czy tak można? A dzisiejsza potrawa wygląda bardzo smacznie na pewno ja zrobię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można oczywiście ale pamiętaj że na talerzu ma być więcej warzyw niż kaszy. Kasza ma zajmować 1/4 talerza.

      Usuń
    2. Ale kasza jaglana ma wysoki indeks glikemiczny, czy to nie przeszkadza?

      Usuń
    3. Ale przy 1/4 talerza ma niski ładunek glikemiczny. Ponadto przy połowie talerza warzyw IG całego dania jest niskie.

      Usuń
  7. Witam, mam pytanie z innej beczki:)Stosuję dietę antygrzybiczą i wiem, że nie mogę pić odstanej wody z miodem, którą podaję domownikom. A jak jest z pyłkiem? Czy przy diecie antygrzybiczej można pić wodę z pyłkiem? Z góry dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam i życzę miłego dnia:) Agata

    OdpowiedzUsuń
  8. takie to piękne i smakowite tylko tak długo trwa przygotowanie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale robisz gar i masz na 3 dni. Na dzień trzeci smakuje najlepiej ;)

      Usuń
    2. A czy witaminy się nie utleniają jak w przypadku surówek?

      Usuń
  9. Pani Małgosiu, mam pytanie trochę na inny temat, jestem wierną czytelniczką Pani bloga - rzeczywiście to kopalnia wiedzy :) i w związku z Pani częstym pisaniem o niedoczynności tarczycy, którą niestety mam, chciałam uzyskać informacje czy martwić się TSH u córki 3,5-letniej, które oscyluje koło 3 (w 2014 r. - 3,06; 2016 r. - 3,31). Lekarz pediatra w przychodni oczywiście stwierdził, że to jest w normie. Pozdrawiam serdecznie i czekam niecierpliwie na książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co nie martwić się ale badać raz do roku.

      Usuń
    2. Proszę zrobić badanie fT3,fT4,anty TP i anty TPO. Dopiero komplet badań pozwoli stwierdzić,że poziom TSH jest w normie.

      Usuń
    3. Bardzo dziękuję za odpowiedź :)

      Usuń
  10. Czy dobrze wnioskuję , że ta pychota ma niski Ig i może ją zjeść diabetyk? Małgosia

    OdpowiedzUsuń
  11. Małgosiu nasza Ty skarbnico wiedzy. Czy u dziecka, u którego stwierdzono zespół Aspergera ważna jest dieta wykluczająca niektóre składniki np. mleko , gluten. Czy dieta ma tu kluczowe znaczenie. Czy odżywiając dziecko w ten sposób można uzyskać efekty w postaci lepszego zachowania. Proszę odpowiedz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromne znaczenie ma dieta. Należy bezwzględnie wykluczyć pszenicę i gluten jakikolwiek. Wskazane jest też wykluczenia nabiału. Dieta dla takiego dziecka musi zawierać źródła Omega 3 z uwagi na działanie przeciwzapalne i należy pilnować poziomu witaminy D3.

      Usuń
    2. Dziękuję

      Usuń
    3. Dziękuję

      Usuń
  12. Przepraszam, że nie w temacie, ale boję się że nie odpowie Pani pod odpowiednim postem. Jestem mamą anorektyczki i przeczytałam Pani wpis dotyczący tego, dlaczego nie pomaga Pani takim osobom. Nasunęła mi się przy tym pewna myśl. Kim wobec tego jest dietetyk? Specjalistą czy osobom "odbębniającą" swój zawód? Gdzie przy tym miejsce na powołanie? Lekarz nie wyrzuca pacjenta dlatego, że ma ciężki do wyleczenia nowotwór. Nauczyciel nie zostawi ucznia, któremu ciężko idzie nauczenie się tabliczki mnożenia. Osoba otyła uwielbiająca się objadać też może nie chcieć współpracować i będzie narzekać, że otrzymana dieta nie działa. Dlaczego więc jednym ufa się bardziej a innych pozostawia samym sobie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Pani rozżalenie. Niestety zostałam oszukana przez anorektyczki już tyle razy, że nie jestem w stanie już zaufać. Za dużo mnie to kosztowało nerwów, zdrowia a moją rodzinę stresu. Ja się bardzo angażuję w sprawy moich pacjentów. To tym bardziej boli jeśli robisz wszystko aby pomóc, a odkrywasz jak ktoś cię oszukuje. Wiem, nie wszyscy tacy są, ale ja już nie chcę próbować.

      Usuń
    2. Wcale się nie dziwię Gosi. Anorektyczce potrzeba też psychologa,sama dietetyczka (nawet najlepsza)niewiele zdziała.

      Usuń
    3. Chciałabym jeszcze podpowiedzieć, że tutaj pomocy trzeba szukać u psychologa bądź psychiatry.. to nie jest problem z układem pokarmowym tylko bardziej mentalny.. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego

      Usuń
    4. Staram się to rozumieć. Tyle że wie Pani, gdyby walczyła Pani o życie własnego dziecka a "specjaliści" nie chcieliby podejmować się jej ratowania to też by Panią (za przeproszeniem) szlak trafiał. Jeden odmawia bo go to nerwy kosztuje, drugi dał taką dietę że córka jeszcze bardziej straciła na wadze a trzeci tylko popatrzył i stwierdził że lepiej do psychiatry niż dietetyka.

      Usuń
    5. Anorektyczka najpierw powinna iść do psychiatry/ psychologa. Problem tkwi przede wszystkim w psychice. Narzucone wytyczne żywieniowe mogą utrudnić proces leczenia. Dietetyk może poradzić, jak stopniowo zwiększać porcję, by wrócić do "normalnego żywienia", ale niekoniecznie jest niezbędny.

      Usuń
    6. Najpierw psychiatra, bez tego dieta nie ma sensu.

      Usuń
  13. Gosiu, mam pytanie z innej bajki. Wiem, że niezbyt chętnie wypowiadasz się w kwestii żywienia małych dzieci, ale mam problem, a Ty dla mnie jesteś ekspertką. Jestem mamą blisko dwu letniej dziewczynki i wkrótce, właśnie w okolicach drugich urodzin mam zamiar stopniowo odstawiać ją od piersi. Mała niestety od zawsze na próby podania sztucznego mleka reaguje histerczynie. Nawet jeśli próbuję przemycić je w formie kaszki czy ryżu na mleku, pluje na kilometr (dodam, że przy innych daniach czy kaszkach na wodzie praktycznie jej się to nie zdarza). Niestety jogurty naturalne, twaróg czy żółty ser je, ale w małych ilościach i bez entuzjazmu. Boję się, że nie będę w stanie zapewnić jej wszystkich składników odżywczych. Czy to może się udać (już teraz, w tym wieku)? Wiem, że powinnam tę kwestię poruszyć z naszym pediatrą, ale jest to lekarz starej daty, 65+ dla którego karmienie dziecka powyżej 6 miesięcy to paranoja i nadal woli dziwić się jak to możliwe, że jako jedyne dziecko w przychodni Mała przez dwa lata życia nie miała nawet kataru ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dawaj jej mleka modyfikowanego na siłę. Jeśli nie chce, nie ma co zmuszać. Kup mleko ekologiczne np. z Piątnicy i podawaj małej w produktach, daniach np. naleśniki, domowy budyń. To mleko ekologiczne ma ilość tłuszczu dostosowaną do dziecka i niezmienioną sztucznie.

      Usuń
    2. drogi anonimie,ja tez karmiłam bardzo długo piersia.Pierwszego syna 2 lata,a drugiego synka 2 lata i 5 miesiecy i jestem z tego dumna.odpukac nie choruja.dis maja 6 i 3 lata i nawet nie wiedza co to jest antybiotyk.ale co sie nasłuchałam od pediatry to moje

      Usuń
    3. Ale żeby lekarze mówili że tak długie karmienie piersią jest złe? Chyba właśnie dlatego ze dziecko nie choruje i im kasy nie nabija... żal. Mój synek ma 16 m-cy, tez karmie go piersią i jeszcze nawet kataru nie miał. A ciągle słyszę od znajomej ze to patologia tak długo karmić piersią. Nie rozumiem skad u ludzi takie podejscie.
      U nas z mlekiem modyfikowanym podobnie, mały pluje i jedynie w kaszy mogę przemycić, dlatego tymbardziej nie mam zamiaru przestawac go karmić.

      Usuń
  14. Z innej beczki ale nie mam okazji aby zapytać przy innym temacie, a Ty dużo czytasz i może podpowiesz:
    Dużo się słyszy teraz o kosmetykach azjatyckich - że takie bogate w naturalne składniki, filtry UV, itp. zauważyłam, że są dostępne raczej w sprzedaży internetowej. Interesowałaś się tym tematem? Co o nich sądzisz? Czy uważasz, że mogą być lepsze niż te popularne, dostępne u nas?
    Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba uważać na oszustów. Sekretem urody Azjatek jest retinol i takich kosmetyków szukaj.

      Usuń
  15. Witaj Małgosiu,wyszła mi mała ilość płytek krwi 133,lekarz stwierdził, że czasem tak się dzieje,mam się martwić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 133 mieści się przecież w normach... w ciąży miałam 70 i ten poziom lekarze stwierdzili ze zabezpiecza mnie jeszcze do porodu tak więc chyba nie ma się czym martwić

      Usuń
  16. Potwierdzam - pani Małgosia nasza największa Skarbnica Wiedzy, wierne czytelniczki z niecierpliwością czekają na książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gosiu a czy cieciorka wzdyma tak jak fasola czy jest łagodniejsza w działaniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest łagodniejsza, ale również wzdyma.

      Usuń
  18. Witam pania ;) mam pytanienie na temat, czy moglaby by mipani doradzic jestem w ciazy i mam problem ze spaniem, lekarz zalecil mi 3g magnezu + piwo bezalkoholowe pech chce ze raczej srednio mi to pomaga ide spac o 23-23;30 a budze sie juz po 3 w nocy i juz po spaniu czy ma moze pani jakas recepte na spanie ( obecnie jestem w 16 tyg) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piwo bezalkoholowe na spanie? Zatkało mnie ;))

      Usuń
    2. Nieźle :) a na ożywienie :)

      Usuń
    3. W końcu ma chmiel, który usypia... Też mnie zatkało :D

      Usuń
    4. Ja powiem tak, mam troje dzieci, przy każdym nie spałam na początku i na końcu ciąży, a w środku jak kamień, ale z takimi realistycznymi snami, że nie mogłam rano uwierzyć, że jestem w swoim łóżku :) Zatem przejdzie na pewno i trzeba po prostu przestać się tym zamartwiać a wykorzystać ten czas na coś co się lubi :) Ja pochłonęłam wtedy wszystkie książki na jakie nie miałam do tej pory czasu :) Pozdrawiam serdecznie, Agnieszka

      Usuń
  19. Witaj kochana Gosiu. Chciałam się poradzić...otóż mój czteroletni synek jest w trakcie kuracji antybiotykami łącznie 10 dni,dzisiaj trzeci dzień,podpowiedz na co zwrócić szczególną uwagę w diecie i ogólnie jak zadbać o florę bakteryjną? Proszę o odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie odstawić słodycze. Dużo jogurtów, kiszonek, kasz, warzyw zielonych. I osłonowo probiotyk także 4 tygodnie po zakończeniu kuracji.

      Usuń
  20. Małgosiu sodę dosypujemy do gotowania celem szybszego procesu gotowania, natomiast jaki jest cel dosypywania sody do moczenia cieciorki i czy mocząc inne ziarna lub kaszę też należy dosypywać sodę?

    OdpowiedzUsuń
  21. Małgosiu, chcę przygotować większą ilość dania więc:
    1.jak długo można przechowywać danie w lodówce?
    2. czy lepiej jest podgrzewać wydzieloną porcję którą zamierzamy spożyć, czy można w garnku w którym danie gotowałam i czy można ponownie (po ostudzeniu oczywiście ) schować do lodówki- czy taki zabieg jest bezpieczny?
    Dziękuję za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziś zrobiłam Twoją zupę z cieciorki rozgrzewającą. Też pyszna.

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny przepis! Małgosiu, z czego wynika niski poziom potasu? Co jeść, żeby zwiększyć jego poziom?

    OdpowiedzUsuń
  24. Małgosiu, czy jak jestem na diecie, to mogę pić codziennie 50 ml.soku z pokrzywy własnej roboty, ponieważ ma sporo cukru, a staram się go unikać.

    OdpowiedzUsuń
  25. Gosiu,
    1. Z czytania Twojego bloga wnioskuję,że IO powinni wszelkie warzywa gotować na parze niż w wodzie np.fasolkę szparagową, marchew, ziemniaki itd.tak? lub piec np.buraczki czerwone, ziemniaki itd.tak?
    2. Czy cieciorkę, soczewicę też powinniśmy?
    3. Próbowałam na parze gotować ciecierzycę ale bardzo długo to trwało.Może masz jakieś wskazówki?
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1 - tak
      2- nie, ale jemy jej mało
      3- trzeba wymoczyć w wodzie z sodą

      Usuń
  26. Gosiu czekamy na Twoją książkę z niecierpliwością. Kiedy się pojawi?
    Pozdrawiam.Twoja imienniczka

    OdpowiedzUsuń
  27. Małgosiu, przechowuje w plastikowych pojemnikach żywność (płatki, ziarna itd)są dla mnie praktyczniejsze niż szklane, czy to bardo źle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam wrażenie, że z plastiku jedzenie smakuje jakoś gorzej. Ale racja szklane są dosyć niepraktyczne :)

      Usuń
  28. Małgosiu, czy ta potrawa jest odpowiednia dla chorych na Hashimoto?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zjedzona raz na jakiś czas tak. Nie zaszkodzi.

      Usuń
    2. Proszę o wyjaśnienie. Nie spotkałam się jeszcze z informacja ze przy hashimoto strączkowe są niewskazane.jezeli tak to dlaczego.

      Usuń
    3. Nie są niewskazane ale należy je ograniczać. Odsyłam do posta o diecie w chorobach tarczycy.

      Usuń
  29. Małgosiu, chciałabym zrobić test na nietolerancję w laboratorium. Często słyszę, że w Poznaniu są najlepsze testy-jedyne w Polsce. Z tego co wyczytałam badają tam przeciwciała IgG/IgA (FOODSCAN w Vitalmmun), we Wrocławiu w którym mieszkam badania obejmuje IgG/IgG4 (FOODPROFIL w ALAB). Czy wiesz moze jaka jest róznica między tymi przeciwciałami? i czy wogole warto udac sie do Poznania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam jakoby Poznań miał jedyne w swoim rodzaju i najlepsze testy.A czyja to opinia?

      Usuń
    2. Paru znajomych, którzy mają także problemy z nietolerancją, ale bardziej przekazywane droga pantoflową. A czy mozna powiedzieć ze sprawdzenie przeciwciał IgG/IgA lub IgG/IgG4 jest wazniejsze/lepiej pokazuje nietolerancję?

      Usuń
    3. Badając nietolerancję i alergię bada się przeciwciała IgA, IgG, IgE - o różnicach piszę w poście o testach na nietolerancję i w poście o symptomatologii nietolerancji pokarmowej.

      Usuń
  30. Mam straszny problem z cerą, na twarzy mam krostki i takie jakby stany zapalne. Staram się jeść zdrowo, jednak słodycze i nabiał, mimo że ograniczone nadal są w mojej diecie. Obawiam się że na to związek z układem hormonalnym gdyż od pewnego czasu miesiączki są bardziej niereguralne. Picie oleju lnianego zaniedbalam ostatnio ale chce to zmienić! Muszę kupić olej w aptece bo ten który mam jest otwarty już 2 miesiące. Myślisz że to pomoże czy wizyta i dermatologa będzie konieczna? Wiem że nie wszyscy podchodzą do tematu z odp wiedzą a nie chce być faszerowana lekami. Dodam że moje zmiany niekiedy są złagodzone i Kiedy indziej mam wrażenie że 'podrażnienie' jest większe. Liczę na pomoc. Pozdrawiam i zycze udanego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Gosiu nie na temat. Napisz prosze czy do grudnia wyjdzie Twoja ksiazka. Siostra ma urodziny na poczatku grudnia i mysle ze fajny bylby prezent. A dla szwagierki pod choinke😊

    OdpowiedzUsuń
  32. Gosiu ! Zrobiłam dzisiaj to danie i jest przepyszne ! Zrobiłam z połowy porcji i zjadłam cały garnek :D oprocz podanych przez ciebie przypraw dodalam jeszcze czosnek i galke muszkatolowa. pycha naprawdę ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Pani Małgosiu czy napisze pani dietę dla 9 letniej dziewczynki ze stwierdzoną celiakią?Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. Małgosiu czy jeśli próbuję ograniczać nabiał, to masło rownież?
    Nie robię tego ze względu na poważniejsze aspekty zdrowotne, tylko aby troszkę poprawić cerę, no i ogólnie ostatnio o nabiale słyszałam wiele negatywów.

    OdpowiedzUsuń
  35. Małgosiu mogłabyś zrobić jakieś pyszne sajgonki?

    OdpowiedzUsuń
  36. Małgosiu, czy koniecznie żółta papryka do tego dania? Jeśli dodam czerwoną to zmieni to istotnie smak potrawy?

    OdpowiedzUsuń
  37. ostatnio mam często migrenowe bóle głowy, zbadałam TSH i wyszło 3,78, choć w ostatnich latach utrzymywało się w granicach 2. Prolaktyna przy normie maks 25 wyszła mi 28. czy dietą uda się zbić te wyniki? jakie jeszcze badania powinnam wykonać przed zamówieniem diety u Ciebie Małgosiu?

    OdpowiedzUsuń
  38. Małgosiu czy z moim kompem coś nie tak jak wchodzę w przepisy to nie mam tam aktualnych ostatnich przepisów coś się nie aktualizuję?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niebawem ruszy nowy layout bloga i wszystko będzie aktualne.

      Usuń
    2. dziękuję :)

      Usuń
  39. Gosiu a czy to danie ma bardzo duzo węgli? Czy można je potraktować jako posiłek BT?

    OdpowiedzUsuń
  40. A można zamrozić? nie lubię dłużej niż dwa dni jednej potrawy jeśc, więc najchętniej zamroziłabym połowę tego co ugotuję :D
    no i mam takie pytanie: czy jakościowo ciecierzyca z puszki jest dużo gorsza niż

    OdpowiedzUsuń
  41. Zawekuj w słoiku. Będzie smaczniejsze niż mrożone.

    OdpowiedzUsuń
  42. Witam Pani Małgosiu. Czy to danie można jeść na diecie przeciwgrzybiczej? Pozdrawiam Agata

    OdpowiedzUsuń