piątek, 2 grudnia 2016

Sernik chałwowo - waniliowy na piernikowym spodzie



Wilgotny, puszysty, bajecznie dobry. Sernik chałwowo - waniliowy na orkiszowym, piernikowym spodzie. Polecam na święta.
Sernik na Boże Narodzenie to w moim domu pozycja obowiązkowa. Moi faworyci od lat to tradycyjny sernik wiedeński z 12 jajkami i dodatkiem gotowanych ziemniaków, seromak czyli sernik przekładany z masą makową i właśnie ten sernik na spodzie piernikowym.
W temacie serników poruszam się biegle i potrafię je robić niemal z zamkniętymi oczami, ale kilka tygodni temu miałam okazję rozmawiać z Panią, która zdradziła mi swój sposób ma wilgotny sernik. Oczywiście bardzo dużo zależy od jakości sera, jednak patent z naczyniem z wodą wstawiony do piekarnika podczas pieczenia sernika okazał się strzałem w dziesiątkę. Spróbuję go wykorzystać także przy innych ciastach.
Sernik chałwowo - waniliowy na piernikowym spodzie robi się bardzo łatwo, więc nawet jeśli nie jesteś rasową kucharką to i tak Ci wyjdzie. Pamiętaj tylko aby nie piec w stresie. Ciasta lubią wyluzowanie i relaks. Włącz ulubioną muzykę i wejdź do kuchni.
Polecam ;)


Kaloryczność:
Porcja sernika ma ok. 250 kcal  




Przepis na tortownicę o średnicy 30 cm

Składniki na spód piernikowy:
* 130 gramów mąki orkiszowej typ. 650
* 20 gramów mąki ziemniaczanej
* 10 gramów proszku do pieczenia 
* 180 gramów masła + łyżka do wysmarowania formy
* 40 gramów kaszy manny do wysypania formy
* 4 jajka
* 20 gramów ksylitolu lub cukru trzcinowego
* 150 gramów czekolady
* 110 gramów miodu
* 3 łyżki przyprawy do piernika
 
1. W rondelku rozpuszczamy masło. Dodajemy czekoladę, miód i przyprawę do piernika. Podgrzewamy, aż wszystkie składniki dokładnie się połączą. Masę studzimy.


2. Jajka ubijamy z ksylitolem na puszystą masę. Mąkę orkiszową łączymy z proszkiem do pieczenia i mąką ziemniaczaną. Przesiewamy przez sito.
3. Do masy jajecznej cały czas miksując dodajemy mąki i wystudzoną masę miodową.
4. Tortownicę smarujemy masłem i wysypujemy kaszą manną. Obracamy formą tak, aby kasza rozłożyła się równomiernie. Nadmiar kaszy wysypujemy.   
5. Do formy wlewamy masę piernikową. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170 stopni (bez termoobiegu) na 20 minut. Po upieczeniu, a przed wlaniem masy serowej spód studzimy. 

Składniki na masę serową, chałwowo - waniliową:
* kilogram sera twarogowego 
* 6 jajek 
* 160 ml śmietanki kremówki
* 50 gramów ksylitolu 
* 500 gramów chałwy waniliowej
* 2 laski wanilii 
* 2,5 łyżki mąki ziemniaczanej 

1. Twaróg mielimy trzykrotnie. Można użyć trzykrotnie mielonego twarogu dostępnego w wiaderkach. Chałwę rozkruszamy w malakserze. Ma z niej powstać chałwowy pył. Laskę wanilii przekrawamy na pół. Wyciągamy czarne ziarenka.
2. Zmielony twaróg umieszczamy w wysokiej misce. Miksujemy z ksylitolem. Cały czas miksując dodajemy po jednym jajku. Następnie do masy serowej dodajemy śmietankę, chałwę, wanilię i mąkę ziemniaczaną. Miksujemy do uzyskania jednolitej konsystencji.
3. Piekarnik nagrzewamy do 175 stopni. Na najniższej półce piekarnika stawiamy naczynie z wodą.
4. Masę serową wylewamy na wystudzony spód piernikowy. Wstawiamy na środkową półkę piekarnika.  Pieczemy 60 minut bez termoobiegu. Po tym czasie wyłączamy piekarnik, ale przez 15 minut nie wyjmujemy sernika. Po 15 minutach delikatnie uchylamy piekarnik i czekamy aż sernik wystygnie.


























115 komentarzy:

  1. Gosiu wkradł Ci się błąd - w malakserze rozkruszamy chałwe, u Ciebie jest wanilia.
    I pytanie - jak długo piec spód ciasta???
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, już poprawiłam.
      Czas pieczenia spodu jest w opisie.

      Usuń
    2. A termoobieg nie może być?

      Usuń
    3. witam może być coś innego zamiast kremówki bo jestem bez woreczka i boje się ze bedzie za tłusty

      Usuń
    4. Anonimowy z godziny 19,30 - to włącz sobie ten termoobieg i nie zawracaj głowy Pani Gosi duperelami.Skoro kobieta pisze ,że bez termoobiegu to tak ma być.Pani Gosia przepisy układa sama i wie co pisze.Co za ludzie!!!!Pozdrawiam Ula

      Usuń
  2. Można użyć zwykłej mąki przennej? Jeśli tak to w takiej samej ilości co orkiszowej?

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda pysznie dla rodzinki będzie zrobiony, a może jakieś ciasto dla insulinoopornych? Stała czytelniczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też poproszę,chociaż wydaje mi się że nie ma takiego czegoś jak ciasto dla insulinoopornych.Można kombinować z mąką pełnoziarnistą i ksylitolem ale to i tak węgle.Do tego krem czekoladowy z awokado i orzechowa posypka.

      Usuń
  4. Bardzo smakowicie wygląda ten sernik. Na pewno wypróbuje. Dziękuje za przepis i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Juz wiem jak długo piec spod - wcześniej przegapilam w tekście.
    Pozdrawiam. Marta

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaka wielkość tortownicy? Czy może być w blasze? Jak tak to jakie wymiary?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja tortownicy ma średnicę 30 cm. Możesz w blaszce. Wymiast standardowy.

      Usuń
    2. Dziękuję. Na pewno wypróbuję na święta 👍😉

      Usuń
  7. Gosiu, a co daje to naczynie z woda?

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękny sernik. Gdzie można kupić chałwę dobrej jakości?

    OdpowiedzUsuń
  9. Poruszasz się biegle w sernikach a nie znasz sposobu na nie popękany sernik Małgosiu? Poczytaj o tym, będzie jeszcze piękniej!super przepis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest piękny :) bo domowo popękany !!!!!

      Usuń
    2. a czy jak sernik popęka to mu czegoś brakuje ? :)
      fajny właśnie taki, mi tam nie przeszkadza, pozdrawiam !

      Usuń
  10. Trzeba dodać aż 0,5kg chałwy?

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepis na pewno wykorzystam :-) z relaksem w kuchni absolutnie się zgadzam. Zastanawiałam się kiedyś jak to jest, że w zwykłą sobotę wszystko wychodzi wyśmienicie, a jak mam gości to klapa za klapą. W końcu do tego doszłam, więc zgadzam się w 100% - jedzenie nie lubi stresu :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. A jaka jest srednica tortownicy? Lub ewentualnie w prostokatnej formie o jakich wymiarach najlepiej upiec to ciasto? Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czy można dodać rodzynki, jeżeli tak to moczymy je wczesniej?

    OdpowiedzUsuń
  14. Dlaczego tak bardzo popękał?

    OdpowiedzUsuń
  15. Gosiu dwa pytania - dla bezglutenowca mogę jakoś ten przepis przerobic? i drugie - masz może jakiś sprawdzony ser? ja dodaję zawsze ricottę zeby masa była bardziej gładka (polecam ten sposób) ale zazwyczaj kupuję ser biały pòłtłusty i go traktuję blenderem, ale zawsze zostają jakieś grudki :-( Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupuję ser na targowisku zawsze od tej samej osoby. Dobry jest też w wiaderku Piątnicy.
      Bezglutenowym polecam użycie mąki owsianej bezglutenowej.

      Usuń
    2. Łatwiej się blenduje twaróg po dodaniu do niego części lub całej śmietany :) Drobna zmiana kolejności w dodawaniu składników bez zmiany w konsystencji masy.

      Usuń
  16. Porcja tzn.100g sernika?
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeśli chce się użyć zwykłego cukru zamiast ksylitoli to ilości te same czy trzeba dać więcej?

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam,
    500 gramów chałwy to bardzo dużo, na pewno taka ilość ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, tak tylko napisałam aby Was oszukać ;)))

      Usuń
    2. Hahaha! Padlam ;) ;) ;) Brawo Goska!

      Usuń
    3. Kurcze, bo 500 g chałwy ma prawie 2500 kal :) kaloryczność porcji nie kalkuluje mi się jakoś ;)

      Usuń
  19. czym mogę zastąpić chalwe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę pytasz czym zastąpić chwałę w serniku z chałwą ? Ludzie ogarnijcie się, możesz chałwe pominąć albo zrobić inny sernik.

      Usuń
  20. podała Pani kaloryczność 1 porcji, ale ni doczytałam się, na ile porcji dzielimy tortownicę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tortownicy bym nie dzielił, raczej ciężkostrawna ;)

      Usuń
  21. Sposób z pieczeniem razem z naczyniem z wodą jest świetny. Sama tak robię :-) Polecam jesli ktoś jeszcze nie próbował.

    OdpowiedzUsuń
  22. To będzie moje obowiązkowe ciasto świąteczne :) Mój mąż uwielbia serniki i jest to jedyne ciasto, które zjada. Ja również za słodkościami nie przepadam, ale korzenne nuty to coś dla mnie.
    Nie wiem tylko jak rozkruszę chałwę, bo nie mam malaksera :) Może pokombinuję z blenderem.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nawiązując do tekstu autora, czyli małgosiu, fajnie jak masz możliwość wejść tak zrelaksowana do kuchni w tygodniu. Wiem, tak ustawiłaś sobie życie. Nie wszystkie my mamy taką możliwość,wracamy z pracy późno, często zmęczone. Chętnie upiekłam taki sernik lubię krzątać się w kuchni, jednak aby być zrelaksowanym potrzebuje na to soboty albo niedzieli.Więc nie drażnij nas tą relaksacja w środku tygodnia. Przed świętami często też my zwykle kobiety nie mamy czasu na relaksacja, to ciężka praca w kuchni jeśli decydujemy się same na przygotowanie tych smakołyków. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "My zwykłe kobiety" .... a ja jestem niby kim, nadczłowiekiem.
      Wyobraź sobie że ja też pracuję, czasem po 10-12 godzin dziennie bo moja praca to nie tylko posty na bloga, to przede wszystkim diety na pisanie których poświęcam 70% czasu plus maile z pacjentami, komentarze na blogu, korespondencja z czytelnikami.Wiem ze ja się wejdzie na bloga to się wydaje że autor tylko leży całymi dniami i pachnie, a tekścik sobie wrzuci pstryk i już. Tam nie jest.
      A bycie zrelaksowanym w kuchni to kwestia nastawienia. Można być zawsze na nie, choćby nie wiem co się działo. Znam osobiście takie osoby ;)

      Usuń
    2. Gosia nie przejmuj się głupimi tekstami. Są osoby którym nie dogodzisz. Nie opublikowałabyś nic - źle. Opublikowałabyś kanapkę z dżemem na święta to by napisali ze żarty sobie stroisz. Opublikowałaś sernik to też źle bo "normalne kobiety" nie mają na to czasu.
      To "normalne kobiety" nich jedzą kanapki z dżemem.
      Pozdrawiam "prawdziwe" stargane życiem kobiety.

      Usuń
    3. jak ktos nie umie sobie zorganizowac czasu i zaplanowac dzialania to ma chaos w zyciu i kuchni :)

      Usuń
    4. Niektórzy to mają problemy. Nie masz czasu to nie rób nic na święta. Kwestia organizacji. Ja tam upiekę Gosia i inne przepisy też zrobię.

      Usuń
    5. Dokładnie relax musi być! Ja sama mam dwie prace dość wymagające czasowo i nie to tamto jutro jadę z pierniczkami z przepisu Małgosi. Włączę Michaela Buble i jego świąteczne hity i popiekę dla odpoczynku właśnie. A w niedzielę do pracy :)

      Usuń
    6. Relaks to dla mnie nie siedzenie czy leżenie. Mnie relaksuje właśnie kuchnia lub inne aktywne "rozchodzenie" nerwów (sport). Teren i temat, w którym mam rozeznanie i pewnie się czuję. Są dni, że po trudnym dniu o godz. 20 czy 21 wchodzę "nadprogramowo" do kuchni, a po wyjściu z niej po godzinie stwierdzam, że to była moja antystresowa sesja. Jestem "zwykłą kobietą" i na dodatek nerwusem :) A na dodatek nie mam rozplanowanego czasu co podziwiam u Małgosi bo to na pewno ułatwia życie.

      Usuń
    7. To prawda każdy relaksuje się w inny sposób i dla mnie po ciężkim dniu gdy wchodzę do domu i widzę tyle rzeczy do zrobienia to najlepszy relaks jest w kuchni. Uwielbiam gotować pichcić, a moje dzieci się śmieją: mamo ty taka zmęczona a jeszcze tyle nam dobrego upitrasiłaś. I tak jak piszesz to jest kwestia nastawienia. A święta to już obowiązkowo tylko i wyłącznie moje własne wyroby i nie ma mowy o tym żeby pójść na łatwiznę. Mimo tylu obowiązków to wszystko udaje się zorganizować. Tak więc Gosiu podsyłaj nam propozycje a normalne i chętne kobitki coś sobie wybiorą z twoich smakołyków. Pozdrawiam twoja wierna czytelniczka

      Usuń
    8. Chyba niektórym się wydaje, że są jedynymi zatyranymi osobami.
      Ja pracuję po 12 godzin we własnej firmie , niezawsze mi wychodzi życie wg planu który wcześniej sobie ustalę , ale czas świąt to dla mnie mimo mega obrotów właśnie czas relaksu i tu wg mnie jest cały szkopuł ... w końcu nauczyłam się relaksować we własnej kuchni mimo rozgardiaszu jaki w niej panuje :) uwierzcie mi ją pedantyczka w końcu wchodzę do kuchni aby coś upichcić od serca na święta a nie do laboratorium szybko coś zrobić. Relaksu też trzeba się nauczyć i samemu sobie go zdefiniować . Jak z pieczenia i gotowania czerpiemy przyjemność to relaks gwarantowany
      Zauważyłam że większość osób teraz pilnuje czy świece pasują do obrusa , gonią za wystrojem , kompozycjami świątecznymi , potem padają na twarz i bam nici z przyjemności przygotowywania świąt. Ja często z braku czasu przygotowuję potrawy świąteczne późnym wieczorem po 12 godzinach pracy i uwierzcie mi że to są moje takie magiczne chwilę.... relaxik :) Rano wcześniej wstaję żeby odsprzątać to moje "spa" ale jest bosko :)

      Usuń
    9. Pani Małgosiu proszę się nie denerwować.Niektórym osobom nie dogodzisz.Co Pani napisze z własnej nieprzymuszonej to jakieś durnowate odzywki .Ja pracuję w systemie czterozmianowym ,też jestem zmęczona po 12 godzin pracuję nocki i dzionki ,niedziele,święta i jeśli chodzi o wejście do kuchni ,żeby rodzinie zrobić jedzenie ,a zwłaszcza na święta to właśnie powinno się być zrelaksowanym.W kuchni nie trzeba dołów kopać,żeby się aż tak stresować.Pozdrawiam zrelaksowanych- Urszula Klonowska.

      Usuń
  24. Pyszne ciasto na słodką niedziele dla całej rodzinki :)Małgosiu mam pytanie odnośnie oleju lnianego. Podaje mojemu 10- cio latkowi łyżeczkę oleju z czarnuszki na noc, ile podać lnianego. Czy dwulatek też może olej lniany bezpośrednio z łyżeczki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak podajesz czarnuszkę na wzmocnienie dziecku to już lnianego nie podawaj.

      Usuń
  25. Gosiu polecisz jakas dobra chałwę bez polepszaczy?sernik obłędny,robie na świeta....

    OdpowiedzUsuń
  26. Małgosiu przepis super ale jeśli nie lubimy chałwy to jak można ja ominąć? ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Czy ktos zna sposob aby nie popekal sernik?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie napowietrzaj sernika, czyli mieszaj składniki dośc krótko. Zreszta pieczenie w kąpieli wodnej tez powinno uchronic sernik od popękania.

      Usuń
    2. przed włożeniem do piekarnika "przejedź" ostrym nożem po cieście kreśląc literę "S" plus kąpiel wodna

      Usuń
    3. Jak widac na zdjęciu kapiel wodna nie pomogła i sernik Małgosi baardzo popękał.

      Usuń
  28. Małgosiu,czy to prawda, że dzienna porcja migdałów nie powinna przekroczyć 3 szt.? A jeśli tak, to co z papką pozostałą po zrobieniu mleka migdałowego, czy można ją tak po prostu bez ograniczenia zjeść, czy tylko niewielką ilość np. posmarować chlebek. Szczególnie mam na uwadze 8 letnie dziecko z Hashimoto, niedoczynnością tarczycy i beznabiałowe. Bardzo proszę o odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd taka informacja?
      Papkę migdałową polecam wykorzystać np. do smarowania naleśników.

      Usuń
    2. ja już powinnam umrzeć w takim razie jak dziennie zjadam 3 garści różnych orzechów ;)

      Usuń
  29. Małgosiu masz jakiś sprawdzony przepis na ciasto marchewkowe,będzie na blogu?

    OdpowiedzUsuń
  30. Gosiu, ja nie w temacie-jednak dla mnie sprawa mega istotna.Pisałam W sprawie wzmocnienia wątroby córeczki, która przeszła mononukleozę. Teraz mała wróciła do przedszkola i juz na rotawirusa i katar. Bardzo sie boje że ma taką słaba odporność że będzie teraz ciagle chora. Podaje jej olej z czarnuszki, sok z aronii i z czarnego bzu. Co byś jeszcze radziła. Córeczka je ładnie, dużo kasz, kiszonek ale może coś jeszcze?Będę wdzięczna za wskazówki. I chyba dla mnie na głowę tez by się przydało coś polecić bp od tych chorób jestem bliska załamania nerwowego. Ściskam i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Czy zamiast lasek wanilii można dać ekstraktu? A jesli tak, to ile?

    OdpowiedzUsuń
  32. Zapytam z ciekawości. Używasz często ksylitolu, dlaczego nie erytrol? Ma mniej kalorii. Czy ksylitol jest w takim razie w jakiś sposób bardziej wartościowy/zdrowszy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To słody z tej samej grupy. Używam ksylitolu nie dlatego że jest w czymś lepszy niż erytrol.W moim zieleniaku jest po prostu łatwiej dostępny.

      Usuń
  33. Gosiu pytam tutaj bo nie wiem gdzie napisac. Wyslalam kiedys formularz dla diety - jednak z braku finansów go niezreazlizowalam. Teraz moje pytanie - czy mam od nowa napisać formularz ( trochę zmieniły się moje dane) czy zmienić ten stary ?? Dodam, że mam niedoczynność tarczycy i dzięki Twoim artykułom stwierdzaqm, że mam chyba insulinooporonosc - choc badań nie robiłam. Proszę doradz co robic, bo nie chce ciagle brac euthyroxu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piszesz do mnie ale na skrzynkę z której dostałaś wycenę.

      Usuń
  34. A czy mogłaby Pani wstawić przepis na sernik z 12 jajek i ten z masą makową, o których pisze Pani na wstępie?

    OdpowiedzUsuń
  35. Malgosiu przepis jest fantastyczny,wkrotce wyprobuje,w pracy kilka razy zagladalam na strone zeby sie napatrzec na to cudo😊!Milego weekendu!
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
  36. Prosze o rade- Biore antybiotyki dosyc silne przez dlugi okres czasu. Czy ja musze zrezygnowac z kawy i herbat owocowych zyby nie dopuscic do rozwiniecia grzybicy? Pije 1 kubek kawy dziennie i 2-3 kubki herbaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz cały czas zażywać probiotyki, jeść dużo źródeł błonnika i kiszonek. Wyeliminuj nabiał oprócz jogurtów naturalnych.

      Usuń
  37. A czy mozna spodziewac sie przepisu na ten klasyczny, wiedenski sernik?:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Gosiu karmiąc piersią można jeść miód?bo gdzieś czytałam ze niewskazane bo chodzi o ryzyko zakażenia jadem kiełbasianym?

    OdpowiedzUsuń
  39. Małgosiu czy zażywasz jeszcze wit.K bo gdzies wyczytalam w któryms komentarzu z 2015 r. ze tak?

    OdpowiedzUsuń
  40. Gosiu czym najczęściej smarujecie u Ciebie w domku naleśniki? :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy z jakiej okazji. Lubimy farsz z fetą i szpinakiem, lubimy z konfiturą, z serem.

      Usuń
  41. Przepraszam że nie na temat ale czy wg Pani makrela jest zdrowa? Warto robić np.paste z makreli wędzonej z jajkiem i ogorkiem kiszonym??

    OdpowiedzUsuń
  42. Goiu chciałabym na świeta zrobić twoje paszteciki tylko chcem je nadziać masa makowa.to w takim wypadku ciasto musze posłodzić?

    OdpowiedzUsuń
  43. Małgosiu jestem na Twojej diecie już 23 dzień. W pierwszym tygodniu waga spadła o 1 kg w drugim 1,5 a w trzecim ani grama :( Czy coś jest nie tak ? Powinnam więcej ćwiczyć ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. We wszelkich kwestiach dotyczących diet indywidualnych piszemy na skrzynkę która do tego służy. Nie tutaj bo ja nie wiem o kogo chodzi.

      Usuń
  44. Gosiu czy jak kiedys zamówiłam diete ale jej nie zrealizowałam to mam czekac od nowa czy wysłac ten sam formularz ? - zmieniło się pare danych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyślij formularz jeszcze raz ale na skrzynkę z której otrzymałaś wycenę. Nie na diety@

      Usuń
    2. wysłałam dzisiaj z rana - dziękuję

      Usuń
  45. Gosiu w lidlu bedzie urzadzenie wielofunkc.do gotowania,pieczenia itp.w fobrej cenie czy polecasz?

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja tak calkiem nie na temat. Mogłaby Pani coś podpowiedzieć, co podawać dwulatkowi po poparzeniu uda? Chodzi mi o wzmocnienie,regenerację naskórka itp. Jakieś konkretne witaminy? Dziękuję za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już pytanie do dermatologa. Dzieciątko jest malutkie więc tu trzeba z rozwagą i delikatnie.

      Usuń
    2. Dermatolog jest i maści oraz inne tego typu preparaty zostały podane,jednak chodzi mi o wzmocnienie ogólne organizmu. Co można podawać? Jakieś witaminy,oleje itp?

      Usuń
  47. Małgosiu, mam pytanie dotyczące soków z wyciskarki. Jak liczyć ich kaloryczność? Raczej to nie będzie suma kaloryczności zużytych na nie owoców i warzyw, bo trochę odpadów zostaje. Zwykle piję 2xdziennie szklankę soku z 2 marchewek, jabłka, 1/2 cytryny i laski selera naciowego. Tak mniej więcej ile to może być kcal?
    I drugie pytanie: czy wykorzystujecie pulpę z wyciskarki? Serce mi się kraje, jak widzę, ile marchwi ląduje w koszu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pulpę wykorzystuję do ciasteczek owsianych zamiast banana.

      Usuń
  48. Podziwiam Cie za te ciasta. Czy Ty je tez jesz? To ma tyle kalori. Ja nie pieke i nie kupuje zadnych slodyczy bo jak mam to nie potrafie skonczyc na jednym kawalku. Maz nie je, dziecko tylko jedno cos skubnie, drugie nie sprobuje nawet.

    OdpowiedzUsuń
  49. Cześć Gosiu! Mam pytanie bolą mnie bardzo oczy swędzą szczypią a nie jest to żadna gradówka ani jęczmień co to może być? Proszę szybko odpisz wzrok mam coraz gorszy a okulista dopiero w lutym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie umiem Ci odpowiedzieć. Ja bym na Twoim miejscu nie czekała do lutego tylko poszła jak najszybciej prywatnie skoro czujesz ze wzrok Ci się pogarsza.

      Usuń
    2. Ja bym sprawdzila czy to nie nużence

      Usuń
  50. Witam,
    czytam Małgosiu Twojego bloga od dłuższego czasu i z wielu porad i przepisów skorzystałam. Przypadły mi do gustu. Teraz rozważam zakup szybkowaru, ale nie wiem na jaki zdecydować się. Może coś mi podpowiesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja polecam Ci Fagor. Mam od lat i sprawdza się świetnie.

      Usuń
  51. Małgosiu jaki olej mogę dodawać do zupy (tj. na ciepło) żeby zwiększyć jej wartość?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli do zupy która jest już na talerzu to np. oliwę z oliwek.

      Usuń
  52. Małgosiu. Kupiłam sobie ostatnio crunchy owocowe oznaczone etykietą BIO. W składzie - syrop glukozowy i olej palmowy oznaczone gwiazdką, że są to produkty cerfyfikowane ekologicznie. W związk z tym, moje pytanie: czy jest to ten sam szkodliwy syrop glukozowy i olej palmowy spotykany w innych produktach? Czym się to różni? Z góry dziękuję za odpowiedź. G

    OdpowiedzUsuń
  53. Muszę przyznać, że trafiłaś Gosiu idealnie w moje smaki. Uwielbiam smak waniliowy, sernika waniliowo-chałwowego jeszcze nie miałem okazji smakować. Już wiem co będzie stało na stole wigilijnym.

    OdpowiedzUsuń
  54. Mam pytanie. Moj piekarnik ma tylko funkcje termoobiegu czy moge ten sernik wciaz upiec? I co najwazniejsze czy wyjdzie?

    OdpowiedzUsuń
  55. Czy mozna piec ten sernik z termoobiegiem? Moj pirkarnika ma tylko taka opcje 😞

    OdpowiedzUsuń
  56. Małgosiu jaka czekoladę dodajesz?gorzką czy mleczną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma większego znaczenia. Raz mleczną, raz gorzką, jaką mam. Często dodaję czekoladę od jajek niespodzianek ponieważ moje dzieci za nią nie przepadają a lubią te zabawki ze środka.

      Usuń
  57. czy można pominąć dodatek chałwy ? :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Sernik zrobiłam na Święta dla mojego męża bo uwielbia, notabene cała rodzina. Wyszedł rewelacyjny. Nie jest przesłodzony, z wyjątkowym świątecznym smakiem. Wpisuję go w kanon świątecznych wypieków. Poczęstowałam koleżanki w pracy i były zaskoczone: "pyszny coś innego, o dziwo nie przesłodzony". Pozdrawiam poświątecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  59. Witajcie ..sernik zrobiłam i smak rewelacyjny jednak spód wyszedł trochę za suchy..zrobiłam dokładnie według przepisu ..jak wyszedł innym ?? co może bc powodem ? a może ma być suchy..

    OdpowiedzUsuń