poniedziałek, 13 marca 2017

Menopauza i klimakterium. Czym są? Czym się różnią? Jak odnaleźć kobiecość w tym trudnym okresie? Dlaczego powinnaś przeczytać ten tekst jeśli skończyłaś 25 lat?


Kobiecość to stan umysłu. Zawsze tak twierdziłam i będę bronić tego stwierdzenia do upadłego. Nie jest istotne czy masz długie czy krótkie włosy, czy jesteś wysoka czy niska, masz mały czy obfity biust lub pełne bądź wąskie biodra. Te czynniki nie powinny mieć wpływu na to czy czujesz się kobieco czy nie. Za to powinna być odpowiedzialna Twoja głowa, Twój sposób myślenia i postrzegania.
Obserwując i pracując na co dzień głównie z kobietami zauważam że za mało koncentrujemy się na sobie. Oczywiście nie chcę abyście zrozumiały mnie źle i pomyślały że namawiam Was do egoizmu i egocentryzmu. Nic z tych rzeczy. Chodzi o to że od wczesnych lat skupiamy się głównie na innych. Na pracy zawodowej, wychowywaniu dzieci, niańczeniu męża (tak, tak) i na rodzinie, kompletnie zapominając że my kobiety jesteśmy równie ważne. I przychodzi w końcu czas kiedy dzieci mają lat naście lub "dzieścia", mają swoje sprawy, swoje towarzystwo. Nie potrzebują już mamusi w takim stopniu jak w wieku kilku lat. Bywa nawet że wyprowadzają się do innego miasta na studia. Pojawia się pustka którą trudno zapełnić bo nie ma czym. Do tego dochodzi fizjologia która poprzedzona lub zbiegająca się w czasie z tym co napisałam wcześniej pociągnie w dół.
Jeśli swoją kobiecość oprzesz wyłącznie na wyglądzie i rodzinie, klimakterium i menopauza mogą być dla Ciebie bardzo trudne. 

Klimakterium i menopauza. Czym są i czym się różnią?

Kobieta fizjologicznie stworzona jest do rodzenia dzieci i nawet jeśli jesteś wyzwoloną feministką musisz przyznać mi rację. Oczywiście są kobiety które nie mają dzieci z wyboru i do takiego wyboru mamy pełne prawo, ale tak czy owak, natura stworzyła nas do tego abyśmy się mnożyli i przedłużali gatunek.  
Z czasem jednak jajniki zwalniają, zaczynają produkować mniej progesteronu i estrogenu, aż w końcu przestają uwalniać jajeczka. Miesiączki stają się nieregularne, inne niż zazwyczaj. To czas okołomenopauzalny zwany przekwitaniem lub klimakterium i pojawia się zazwyczaj między czterdziestym a czterdziestym siódmym rokiem życia. Organizm wysyła sygnały że czas w którym jesteśmy zdolne do prokreacji powoli dobiega końca i przyjdzie moment w którym po ostatniej miesiączce następną będziesz wypatrywać przez rok. Ona się jednak nie pojawi. Menopauzą nazywamy właśnie tę ostatnią miesiączkę, tę po której przez następnych 12 miesięcy nie ma kolejnej. U większości kobiet ma to miejsce zazwyczaj między czterdziestym piątym a pięćdziesiątym rokiem życia.
O tym że organizmem kobiety sterują hormony wie chyba każdy. Nawet mężczyźni. Niestety żadna zmiana hormonalna nie ujdzie nam na sucho. Dobrze wiedzą o tym Panie zmagające się z niedoczynnościa tarczycy, Hashimoto czy PCOS. Nie inaczej jest w sytuacji kiedy gwałtownie spada nam poziom progesteronu i estrogenu. Organizm staje wówczas na głowie.

Objawy których nie sposób przeoczyć to:
  • uderzenia gorąca, 
  • nagłe oblewanie tzw. zimnym potem, 
  • drażliwość, 
  • nerwowość, 
  • zaburzenia koncentracji,  
  • kłopoty z pamięcią, 
  • skłonność do stanów depresyjnych, 
  • bóle głowy, 
  • kołatanie serca,
  • suchość pochwy ponieważ estrogen działa na błony śluzowe i w stuacji w której jest go mało, dochodzi do zmian zanikowych błony śluzowej,
  • częste oddawanie moczu, 

Obniżony poziom estrogenu to jednak nie tylko czysto fizyczne i emocjonalne objawy. To także możliwy początek wielu chorób w tym szczególnie zwiększone ryzyko osteoporozy i chorób serca dlatego w tym okresie trzeba szczególnie o siebie zadbać. O tym jak to zrobić napiszę w kolejnych postach. 

Koniec czy początek?

I tu chciałabym wrócić do tego co napisałam na początku. Jeśli całe życie byłaś skupiona wyłącznie na dzieciach i dbaniu o męża, nie mając zainteresowań, pasji i ciekawych ludzi obok siebie, okres menopauzy może okazać się dla Ciebie niezwykle trudny. Poczucie pustki, tego że nie jesteś już potrzebna dzieciom w takim stopniu jak kiedyś, a z mężem nie masz w wspólnych tematów, u wielu kobiet może prowadzić nawet do depresji. Sytuację potęgują też zmiany w wyglądzie. Estrogen wpływa na wytwarzanie kolagenu i kwasu hialuronowego. Zwiększa się więc ilość zmarszczek, skóra zaczyna tracić elastyczność i jędrność, a włosy zacznynają siwieć i matowieć. Dla większości kobiet jest to trudne do zaakceptowania.
A teraz UWAGA! Jeśli jesteś w okresie klimakterium lub po menopauzie i myślisz sobie że jesteś stara, to znajdź kogoś i poproś aby kopnął Cię w tyłek. Według GUS my kobiety żyjemy średnio 79 lat. Biorąc pod uwagę fakt iż menopauza przytrafia nam się około pięćdziesiątki to po tym czasie pozostaje nam 29 lat życia!!!! Baby moje, to ogrom czasu. To prawie trzydzieści lat. I co Ty z tym czasem zrobisz?
Planujesz użalać się nad sobą przez te trzydzieści lat? Pomyśl o sobie. W końcu masz na to czas.
Zacznij dbać o zdrowie, ruszać się, cieszyć się życiem. Wyjdź do ludzi. Zapisz się na ciekawe kursy, wyskoczcie z mężem spontanicznie do kina bez konieczności wcześniejszego zgrania terminu seansu i opiekunki. Żyj!


Kobieto 25 - 30 plus, buduj i pielęgnuj relacje!

Pasje, zainteresowania i sposób w jaki żyjemy to kwestie ogromnie ważne dla naszej osobowości i poczucia własnej wartości. Ale niezwykle istotna jest też przyjaźń i głęboka relacja w związku. Bo przyjaźń i relacja to coś więcej niż seks. Oczywiście seks i związana z nim bliskość to bezdyskusyjnie kwestie ogromnie ważne, ale jeśli nie ma w tym wszystkim przyjaźni, radości ze wspólnie spędzanego czasu, rozmów, po prostu przyjemności z bycia ze sobą, to prędzej czy później pustka zapuka do Waszych drzwi. Takie jest moje zdanie i obserwując pary wokół siebie tylko utwierdzam się w tym przekonaniu.
Jeśli lubicie po prostu być ze sobą, lubicie swoje towarzystwo, macie wspólne zainteresowania, pasje, to po wyfrunięciu dzieci z gniazda poczujecie wiatr w żagle. To tak jakbyście znów mieli po dwadzieścia lat.
Panie 25 i 30 plus do których i ja się zaliczam. Pamiętajcie że relacja z Waszym partnerem jaką zbudujecie teraz, zaprocentuje na przyszłość. Dbajcie o jakość spędzanego czasu, wspólne tematy, pasje, zainteresowania.
 





















Kochane!

Dzisiejszy wpis jest wstępem do tematyki menopauzy. Podstawą po to, abyście zadbały o postrzeganie siebie i o relacje. W kolejnych wpisach opowiem o przedwczesnej menopauzie, o tym co ją powoduje i kto powinien mieć się na baczności. Opowiem o diagnostyce, diecie, leczeniu ziołami i profilaktyce chorób jakie prowokuje menopauza a konkretnie spadek hormonów.

136 komentarzy:

  1. Można prosić o przykładową dietę al kobiety w okresie menopauzalnym?
    Mam 47 lat i tyje, jak jeść aby nie tyć?

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na więcej... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Małgosiu, bardzo dziękuję za ten wpis (bo mnie dotyczy) i czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy. Z radością dodam tylko, że schudłam na Twojej diecie 2,2 kg (po trzech tygodniach). Jesteś wspaniała pod każdym względem. Najserdeczniej pozdrawiam, wegetarianka Izabela S. z Wrocławia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana bardzo się cieszę. Pozdrawiam Cię serdecznie ;)

      Usuń
  4. Małgosiu czy to prawda że fitohormony w żywności mogą opóźnić menopauzę?

    OdpowiedzUsuń
  5. to za dwa lata mi się przyda ten wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo podoba mi się to co napisałas o przyjaźni w związku - zgadzam się z Tobą, bo sama zawsze tak postrzegałam związek - przyjaźń w miłości jest najważniejsza :)
    Czekam na dalszy ciąg, zwłaszcza o przed wczesnej menopauzie.
    Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło. Dla mnie taka zwyczajna radość z bycia razem jest filarem związku.

      Usuń
  7. Uwielbiam Cię:) Poruszasz tematy, które mnie interesują przekazując je w bardzo przystępny sposób. Niedoczynność tarczycy, hashimoto i teraz ta menopauza (uderzenia gorąca i oblewanie zimnym potem jest nieprzyjemne i szalenie uciążliwe).
    Dziękuję Ci za to co robisz:)) Czekam z utęsknieniem na wskazówki jak sobie z tym radzić:))
    Pozdrawiam Cię serdecznie
    Joanna.



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buziaki kochana i zapraszam na ciąg dalszy.To będzie ciekawy cykl ponieważ każdą z nas prędzej czy później to czeka. A do niedoczynności i hashimoto jeszcze będę wracać.

      Usuń
  8. Hej Małgosiu, bardzo Ci dziękuję za ten temat. Mam 47 lat i właśnie zaczął mnie on (ten temat ;) ) bezpośrednio dotyczyć. Czekam na dalsze wpisy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę że trafiłam w temat. Kolejne wpisy na pewno rzucą nowe światło na tę dolegliwość.

      Usuń
  9. Małgosiu, dzięki, że znalazłaś czas dla nas, kobiet po 50. Bardzo cierpliwie czekałam, no i doczekałam się. Każdej z nas się przydadzą Twoje porady, prędzej czy później. Kochana jesteś, że o nas nie zapomniałaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przesyłam buziaki ;) Cykl będzie bardzo rozbudowany.

      Usuń
  10. Świetny wpis i wielkie brawa, że zwracasz uwagę nie tylko na stricte medyczno-dietetyczne aspekty menopauzy - ale na psychiczne, które się często bagatelizuje. Jeszcze raz, ogromny szacunek dla Ciebie i Twojej pracy, Gosiu :)

    Tak się zastanawiam. Czy jeśli młoda dziewczyna ma wtórny brak miesiączki - to czy jej organizm można traktować jak podczas menopauzy? Czy to trochę inna sytuacja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba to poprzedzić badaniami.W poniedziałek napiszę o przedwczesnej menopauzie i tam powiek jakie badania trzeba zrobić.

      Usuń
  11. Super wpis ,też mnie dotyczy (49lat),zgadzam się z tym że przyjaźń w związku jest bardzo ważna a przede wszystkim wspólnie spędzany czas wolny-najlepiej aktywnie,ale wspólne oglądanie tv też:).Dziękuję Ci za to co robisz (świetne artykuły i przepisy),czekam na dalszy ciąg tematu ,pozdrawiam serdecznie -wielbicielka Elżbieta

    OdpowiedzUsuń
  12. Gosiu, moje TSH to 2,13, FT3 51,87% a FT4 39,74%. żelazo 34,9 a ferrytyna 22,20 (norma od 13). Cynku i selenu jeszcze nie badałam. Jak mogę poprawić wynik FT4?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdrowa dieta wspierająca pracę tarczycy.

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za odpowiedź.

      Usuń
  13. Witaj Małgosiu,ja z innej beczki.Powiedz mi, czy można zamrozić zmielone i przysmazone już mieso wołowe z rosołu z cebula, wyszło mi dużo i cześć wykorzystam jako farsz do naleśników.
    Pozdrawiam
    Stała i wierna czytelniczka

    OdpowiedzUsuń
  14. Małgosiu poradzisz co wprowadzić do diety przy zimnych dłoniach i w ogóle ciągłego uczuwaniu chłodu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problemem może być krążenie i tarczyca więc najpierw trzeba znaleźć przyczynę.

      Usuń
    2. Słyszałam że przy candidozie również mogą występować obiawy wyziębienia

      Usuń
  15. Gosiu kochana, ile trzeba dziennie zjeść olejów ( odchudzam się,jem 1500-1600 kcal) żeby zapewnić sobie kwasy omega3,6,9.W mojej rodzinie jest dużo nowotworów i udarów,chorób serca a czytałam ze kwasy omega właśnie w tych chorobach pomagaja.Czy jakbym dziennie piła glutka z jednej łyżki siemienia, 1 łyżkę oliwy z oliwek i np 2x w tyg rybę (lubię dorsza) zjem na obiad to by wystarczyło?

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam Cię Małgosiu (jeżeli mogę pozwolić sobie na taki rodzaj spoufalenia?:) Jakiś czas temu przypadkiem trafiłam na Twój BLOG i jestem oczarowana - różnorodnością zagadnień, wiedzą i niezwykłą lekkością pióra... Gratuluję! Dzisiejszy temat niezwykle ważny dla nas kobiet i niestety lekceważony i często nierozumiany (głównie przez mężczyzn). Ale Kobieta to Siła przez duże S, więc poradzimy sobie i z tym etapem naszego życia. Czekam z niecierpliwością na cd. Pozdrawiam serdecznie Marzena (40+):)

    OdpowiedzUsuń
  17. Małgosiu, bardzo dziękuję za ten cykl. Problem nie dotyczy bezpośrednio mnie, ale mojej mamy, a ja z całych sił chciałabym jej pomóc, bo widzę jak podupadła - na zdrowiu bardzo, ale chyba zdecydowanie bardziej psychicznie...
    Bardzo dziękuję w imieniu swoim i pewnie całej rzeszy kobiet wypatrujących tego cyklu. Z niecierpliwością czekam na kolejne artykuły.
    Pozdrawiam gorąco
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam. Małgoś jesteś wspaniała dziękuję odwiedzam twój blog niemal codziennie i bardzo się cieszę że jesteś ,poruszasz tyle tematów dotyczących nas niezależnie od wieku, płci,przekazujesz nam w sposób piękny i prosty ogromną wiedzę.Czekałam na ten temat i będę czekać na dalsze twoje wpisy. Dziękuję.Miłego dnia. Gośka

    OdpowiedzUsuń
  19. Skonczyłam 55lat i wciąż mam okres.Lekarze się dziwią,że w tym wieku bez brania dodatkowych hormonów miesięczkuje regularnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chwalisz sie czy żalisz?

      Usuń
    2. Po cóż ta złośliwość??

      Usuń
    3. Ani jedno ani drugie :)

      Usuń
    4. Miałam pacjentkę,która w wieku 63 lat regularnie miesiączkowała.

      Usuń
  20. Dziękuję za wpis tak czekałam na te informacje bo 50 na karku i zaczyna się coś dziać :) Ślicznie dziękuje i czekam na więcej.

    OdpowiedzUsuń
  21. Gosiu, swietny wpis! Chcialam się tez zapytać, czy przy hiperinsulinemii jest dozwolona kasza manna 3 x w tygodniu z owocami na sniadanie ? Kasza manna ma wysoki IG. Będę wdzieczna za odpowiedz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda ...:-( Wracajac do Twojego dzisiejszego wpisu: Jestem Twoja rowiesniczka, problemu hormonalne sa mi znane od lat: Pcos,hiperinsulinizm...lysienie,hirsutyzm. Moje pytanie: Kiedy będą porady jak sobie radzic z Menopauza (np. fitohormony) ? Czy te wskazówki będę mogla uzyc ?

      Usuń
    2. A gdzie jest napisane ze Menopauza natepuje w wieku 40 + ? Przeciez po 50 (nawet do 57 lat) można wciąż miesiaczkowac i zdarza się to dość często.

      Usuń
  22. Gosiu, chciałam się poradzić odnośnie mojej siostry jest po 30 ma sine ręce ostatnio schudła jakieś 6 kg ale mówi ze zdrowo się odżywiała, co może być przyczyna takich rąk oraz co powinna dołączyć do diety? Pomóż proszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moje oko warto byłoby zbadać poziom żelaza. Sine ręce oznaczają też kłopoty z krążeniem. Przypuszczam że jest jest także często zimno.

      Usuń
  23. Małgosiu, proszę Cię powiedz mi, zamierzam zacząć 10-dniową kurację sokiem z pokrzywy, 50 ml dziennie jest okej?
    I o jakiej porze dnia najlepiej taki 'kieliszek' ? Przed, po jedzeniu?
    Proszę Cię o odpowiedz, Klaudia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, 50 ml to dobra ilość i polecam po posiłku.

      Usuń
    2. Ile czasu polecasz pic zeby podwyzszyc zelazo?

      Usuń
    3. To kwestia indywidualna zależna od stanu jelit i tym samym od tego jak przyswajasz ale 4 tygodnie musisz pić.

      Usuń
    4. ile kalorii ma 50 ml soku?czy wliczamy w kaloryczność dzienną?

      Usuń
  24. Gosiu,od kilku miesiecy odwiedzam systematycznie Twojego bloga i jestem pod wrazeniem Twojej wiedzy i z jaka latwoscia (i cierpliwoscia) nam ja przekazujesz. Ciesze sie bardzo z tematu jaki wlasnie poruszylas. Mam 42 lata i w z wiazku z wykryta u mnie mutacja genu brca1 zdecydowalam sie na profilaktyczne usuniecie jajnikow i jajowodow. Od czasu operacji, dwa miesiace temu, walcze z bardzo brutalna menopauza (bezsennoscia i zmianami nastroju) Bardzo jestem ciekawa co mozesz poradzic w przypadku gwaltownej menopazy. Dodam, ze nie przepisano mi zadnej terapii hormonalnej. Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwię się że nie zastosowano u Ciebie hormonalnej terapii zastępczej ale być może ma to związek z tym że od operacji upłynęło bardzo mało czasu. Rozmawiałaś z lekarzem na ten temat? Jaką ma strategię?

      Usuń
    2. No wlasnie Gosiu, chcialabym sie dowiedziec co sadzisz o zastepczej terapii hormonalnej ale nie za bardzo chcialam wybiegac w temacie. Chirurg, ktory mnie operowal nie jest zwolennikiem hormonalnej terapii zastepczej a to ze wzgledu na duze ryzyko zachorowania na raka piersi. No chyba, ze "juz naprawde bede chciala wyskoczyc przez okno". Z kolei moja ginekolog byla o wiele bardziej przychylna hormononom. Jestem umowiona do niej jutro aby mi przepisala cokolwiek bo nie wyrabiam...
      A! Nie przedstawilam sie :) Ala

      Usuń
    3. Do Anonima. Ja też się dziwię że nie przepisano ci hormonów. Ja jestem po całkowitej histerektomii. Operacja była w UK bo tu mieszkam. Ze szpitala wyszłam bez hormonów bo nie miałam jeszcze objawów menopauzy ale 2 tygodnie później dół totalny i bezsenne noce i od razu dostałam leki. Nie wiem w jakim okresie od operacji zaczęły się u ciebie objawy ale skoro jesteś już 2 miesiące po operacji i ciągle bez hormonów to mi się wydaje że to bardzo długo. Dodam jeszcze co usłyszałam od swojego lekarza: "taka menopauza to nie jest to samo co naturalna menopauza, to jest szok dla organizmu i tu hormony są konieczne". Radzę pogadać z lekarzem.

      Usuń
    4. Ja jestem zwolenniczką hormonalnej terapii zastępczej ale dobrze dobranej.

      Usuń
    5. Malgosiu, jestes zwolenniczka HZT ogolnie podczas menopauzy, czy jedynie w przyadkach jak powyżej u czytelniczki ?

      Usuń
    6. Przecież jest mutacja brca1!

      Usuń
  25. A czy podczas menopauzy nie można mieć udanego seksu ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponieważ ogolnie się przyjelo, ze kobieta w tym okresie zycia nie jest już atrakcyjna seksualnie, bo to i owo się zmienia...

      Usuń
    2. Bez przesady! Ja, jak pisałam wyzej, jestem po całkowitej histerektomii, w tym roku stuknie mi 50-tka i wciąz mam udane zycie seksualne. Nasza seksualność tak jak i kobiecość o której wyzej pisała Gosia jest przede wszystkim w naszych głowach. Oczywiście zachodzą w nas zmiany ale jeśli jest miłóść w związku to te zmiany nie mają znaczenia. Nie dajmy się kobitki zwariować. Menopauza to nie koniec świata nawet jeśli nie czujemy się na nią gotowe. Poadrawiam ciepło i dziękuję Ci Gosiu za ten cykl.
      Eliza

      Usuń
  26. Gosiu czytam właśnie artykuł na temat oleju lnianego.Zawiera naturalne cyjanogeny,które niszczą wątrobę i nerki przy dłuższym stosowaniu. Czy mogłabyś się odnieść do tego stwierdzenia?

    OdpowiedzUsuń
  27. Witaj Małgosiu, cudowny blog! gratuluje wiedzy i trzymam kciuki za dalszy rozwój:) Mam do Ciebie jedno pytanie jeśli podane na stronie jadłospisy maja kaloryczność około 1600 kalorii a ja po wyliczeniu sobie zapotrzebowania kalorycznego powinnam w dni cieższych ćwiczeń jeść około 1800-1900 kalorii to rozumiem, że moge sobie tą różnice 200-300 kalorii dorzucić w formie jakiejś przekąski ? czy masz jakiś inny pomysł?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W formie jednego dodatkowego posiłku lub zwiększając kaloryczność pozostałych.

      Usuń
  28. Małgosiu nie mogę się doczekać na ciąg dalszy, właśnie mnie to dotyczy

    OdpowiedzUsuń
  29. Witam.Bardzo dziękuję za rozpoczęcie kolejnego cyklu na twoim blogu.Ponieważ ma 51 lat z niecierpliwością czekam na następne wpisy.Twój blog na który natrafiłam przypadkiem rozświetlił mi wiele spraw.Dzięki tobie razem z mężem zrobiliśmy badania tarczycy, zasugerowałam doktorce aby dała mi skierowanie na zalecane przez ciebie badania okazało się że mąż ma hashimoto i już rozpoczął leczenie.A u mnie wynikł teraz taki problem że cały czas odczuwam pieczenie języka a z nocy mam biały nalot.Po twoim wpisie o candidzie pomyślałam o tym.Jak myślisz jakie zrobić badania? Pozdrawiam serdecznie i życzę wytrwałości.

    OdpowiedzUsuń
  30. Malgosiu, ostatnio odstawilam nabial, do kawy i koktajli uzywam mleka roslinnego. Po tygodniu od odstawienia pojawily mi sie straszne krosty na twarzy. Dzis w pracy zjadlam mozzarelle, od razu spuchl mi brzuch i zaczely meczyc gazy. Czy to swiadczy o tym, ze w ogole powinnam zrezygnowac z nabialu?

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam pytanie trochę w innym temacie. Moje zachowanie ostatnio skłonilo mnie do wykonania badań tarczycowych i zastanawiam sie czy jest sens rozszerzać je o przeciwciała. Tsh troche powyzej dolnej granicy, udział procentowy ft3 - 51 % , ft4- 31 %. Czy to moze byc nadczynnosc czy tylko zaburzenia konwersji? Warto robić usg i przeciwciała? Czy silny stres ostatnio mógł wpłynąć na taki wynik ft4? Źelazo powyzej norny, ferrytyna ok. Bede wdzieczna za podpowiedz. Dziekuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym najpierw zbadała poziom D3. Przy takich wynikach przypuszczam że może być za niski.

      Usuń
    2. Dziękuję. Jesteś mega inspiracją 😊 myślisz, że to nie problem z tarczycą? Karmię piersią już 17 miesięcy i znów mam zaburzenia cyklu...

      Usuń
    3. Zrób tą D3 i zobaczymy. A jak długie masz cykle?

      Usuń
    4. Ostatnio 32/33 dni. Jutro zrobię 😊

      Usuń
    5. Zrobilam badanie jak zasugerowałaś, wynik 24,7 czyli niski. Antygeny tarczycowe w normie. Wystarczy zwiększyc ilość D3? Czy dla pewnosci zrobić usg tarczycy? Morfologia idealna 😊

      Usuń
    6. Oj masakra D3, tak jak podejrzewałam. Musisz dobić do 50 z D3 i ponownie zrób badania. Suplementuj 2000 jednostek przez 8 tygodni i zrób badania.

      Usuń
    7. Ale ja tyle biore codziennie... nawet wiecej, bo jest tez w kompleksie witamin. Co ją tak zżera?

      Usuń
  32. Gosiu, odebrałam wyniki badań i mam za niski cholesterol całkowity, czy to powód do niepokoju? (odżywiam się zdrowo). Co może być tego przyczyną? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wynosi 127, normy z mojego laboratorium to 150 - 200.

      Usuń
    2. HDL 61 (normy 45-65)a LDL 58 (max 135)

      Usuń
    3. HDL bardzo ładnie. Nie masz za niskiej ilości tłuszczu w diecie? Nie ograniczyłaś za mocno?

      Usuń
    4. Wydaje mi się, że jest ok...jem awokado (1 lub 2 w tygodniu), orzechy (mało), ryby z 2-3 razy w tyg, przez 2miesiące piłam siemię lniane na włosy, stosuje do smarowania najczęściej olej kokosowy, oliwę do sałatek... może zwiększyć ilość?

      Usuń
  33. Gosiu ten wpis to 6 w totolotka.
    Dziękuję Ci za to , że tak pięknie dzielisz się z nami tym informacjami.
    Dla mnie to bardzo aktualny temat. Mam burze hormonów i zmiany nastrojów.
    To co odczuwam jest nie do zniesienia nietylko dla mnie ale i dla otaczających mnie ludzi. Nie pomaga mi nawet świadomość tego co ze mną się dzieje. To mnie zabija od środka.
    Czekam z niecierpliwością na dalsze informacje. Zwłaszcza jak sobie radzić za pomocą ziół? Leków? Jedzenia?

    OdpowiedzUsuń
  34. Małgosiu, czy będzie też coś o menopauzie wywołanej farmakologicznie? W końcu dotyczy to również nas, młodych dziewczyn i kobiet z endometriozą :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Gosiu mam w Twojej diecie redukcyjnej pesto, rozumiem, że mogę zrobić na dowolnych orzechach/nasionach, nie muszą to być migdały?
    Jaki polecasz chleb, że ten z diety ma tylko 200kcal/100g? Jedyne które ja kupuję żytnie mają powyżej 250kcal, czy mam na to zwracać uwage?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytania na temat diet indywidualnych proszę zadawać na skrzynkę kontaktową służącą do tego celu. Nie na blogu. Ja muszę wiedzieć kto pyta.

      Usuń
  36. Małgosiu-kolejny ciekawy temat jakże dla mnie bliski.Obecnie przechodzę menopauzę. Jestem po operacji usunięcia macicy z powodu jej wysuwania.To właśnie skutek menopauzy -osłabione mięśnie. Mam 52 lata.Nie czekajcie dziewczyny na jej objawy.Ubiegnijcie ją stosując dietę i ew.suplementy.

    OdpowiedzUsuń
  37. Witaj Małgosiu. Bardzo lubię Cię czytac. Ja tak z innej beczki. Zaczełam stosować Twój przepis na sos do sałatek ten z olejem rzepakowym. Mam niedoczynność tarczycy i gdzieś przeczytałam że olej rzepakowy jest niewskazany w przypadku niedoczynności? Czy to prawda? Nie wiem co o tym mysleć bo dużo ostatnio jem sałatek z sosem na bazie tego oleju. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Małgosiu artykuł o kobietach a ja potrzebuje rade dla mężczyzny :)
    Od tygodnia mąż narzeka na dretwienie prawej ręki . Czy to może być spowodowane wyplukaniem magnezu ? Mąż pije dużo mocnej kawy . Co podasz Aspargin bo to.magnez i potas czy jeszcze wapń ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drętwienie ręki najprawdopodobniej ma związek z kręgosłupem. magnez oczywiście możecie zwiększyć ale trzeba udać się do lekarza ortopedy który skieruje na badania i rehabilitację. Nie bagatelizujcie tego.

      Usuń
    2. Ortopeda tu nic sensownego nie powie, trzeba udać się do neurologa!!!

      Usuń
    3. Nie do końca się zgodzę. Dobry ortopeda podczas badania wyczuje pod palcami między którymi kręgami jest przepuklina.

      Usuń
  39. Bardzo potrzebny cykl rozpoczęłaś, każda wiedza na temat tego okresu pozwala bardziej bez problemowo przez niego przejść. Tym bardziej, że zmiany zachodzą na wielu płaszczyznach. Do tego wiele kobiet ma wmontowane różne stereotypy na temat przekwitania. Np usłyszane przeze mnie dwa lata temu " jeszcze trochę i też zaczniesz tyć" lub musisz farbować włosy bo pojawiły się pierwsze siwe. Świat zwariował i uważa, że powinniśmy być wciąż młodzi.Uważam, że ważniejsze od braku zmarszczek, które każdy i tak będzie miał, jest zadbanie o to aby były uśmiechnięte i w zdrowej skórze. Tak na prawdę to po 40 zaczyna się bardzo fajny czas. Czas spędzany z dziećmi ma zupełnie inny wymiar niż kilka, kilkanaście lat temu. Są one teraz partnerami, a nie podopiecznymi. Dzięki temu, że są samodzielne jest więcej czasu dla siebie, swoich pasji i partnera. Ważne by umieć znaleźć w sobie przyzwolenie na odrobinę zdrowego egoizmu, który pozwala nam po prostu dbać o siebie. Jedno z twierdzeń przewijające się w kontekście menopauzy, z którym kompletnie się nie zgadzam, to rzekoma utrata wraz z miesiączką kobiecości. Co za bzdura. To po pierwsze wolność od strachu przed nieplanowaną ciążą. Koniec comiesięcznego utrapienia. Jak słusznie napisałaś nasza kobiecość jest w naszych głowach. Żeby ktoś nie pomyślał, ze niektórym to łatwo mówić, też mam swoje problemy zdrowotne będące ze mną od dzieciństwa ale nie przesłaniają mi one świata, nauczyłam cieszyć się z drobiazgów i codzienności. W końcu nasze życie składa się z miliardów drobiazgów, to od nas zależy na których się skupimy:-)).
    40+

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpisuję się pod tym co napisałaś obiema rękoma.

      Usuń
    2. 40+ pięknie to ujęłaś! Ja tez się podpisuję.
      Eliza

      Usuń
  40. Gosiu mam trądzik rozowaty czy dieta można złagodzić objawy? Czy będziesz pisać na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dieta ma ogromne znaczenie. Będę opisywała szeroko ten temat.

      Usuń
    2. To czekam:-)

      Usuń
  41. Małgosiu, mam 150 cm wzrostu, 50 kg i 28 lat. Moje PPM wyliczyłam na 1131,5, a CPM uwzględniając współczynnik 1,2 na 1360 kcal. Jem regularnie co trzy godziny - trzy posiłki plus przekąski. Podliczam kalorie w aplikacji, ale bardzo rzadko udaje mi się uzyskać 1300 kcal. Mój przykładowy jadłospis: na śniadanie jem jajecznicę z dwóch jaj, przekąska - dwa kiwi lub jabłko lub gruszka, lunch w pracy - dwie kromki chleba gryczanego, dwa plasterki wędliny lub łososia, do tego warzywa - sałata, pół ogórka, pomidor, 1/4 papryki, przekąska to sok pomidorowy, potem w domu jem obiad - zazwyczaj około 100 gramów mięsa lub ryby pieczonej/ grillowanej, 50 gramów kaszy lub ryżu plus warzywa, wieczorem piję zazwyczaj soki warzywne lub lekką zupę warzywną. Piję ponad dwa litry wody dziennie i jedną kawę z mlekiem i płaską łyżeczką cukru trzcinowego. Mogłabyś mi podpowiedzieć - czy ja jem za mało, bo z podliczenia kalorii wynika mi nieco ponad 1100. Jednak nie odczuwam głodu. Niedługo będę jeździła do pracy rowerem - to dwie godziny jazdy dziennie, czy wówczas muszę dołożyć jakiś posiłek?
    Z góry dziękuję za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1300 to za mało. Ja bym Ci dodała jeszcze 200-300 kcal.

      Usuń
    2. Dziekuje slicznie ;)

      Usuń
  42. Cześć Małgosiu,
    Planujemy z mężem potomstwo:) pani doktor zleciła mi badanie a także suplementacje kwasem foliowym, czy możesz polecić mi któryś z konkretnej firmy? Bardzo proszę Cie o radę,
    Pozdrawiam, Kinga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosia najczęściej poleca suplementy firmy Solgar.

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo za podpowiedz, pozdrawiam:)

      Usuń
  43. Gosiu, mam hirsutyzm, trądzik i nadmierny łojotok. Jakie powinnam zrobić badania? Czy sama dieta od Ciebie pomogła by mi z tym schorzeniem czy trzeba jednocześnie brać jakieś leki? Bardzo boję się brania hormonów i nie jestem przekonana co do ich zdrowotności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba wykonać badania hormonalne, w szczególności estradiol i progesteron po 16-tym dniu cyklu. Od tego jaka jest rozbieżność zależy dalsze postępowanie.
      Dieta ma tu znaczenie kluczowe i mam wielu pacjentów z trądzikiem opanowanym dietą ponieważ odkwaszamy i odśluzowujemy organizm plus składniki przeciwzapalne.

      Usuń
  44. Witaj Małgosiu,
    zmagam się z Hashimoto, czytałam Twoje artykuły i komentarze pod nimi, i widzę że wielu pacjentów bierze lek euthyrox. Spotkałam się z takim artykułem napisanym przez Jerzego Ziębę (ten pan nie jest lekarzem, jednak swoje teksty opiera na wielu badaniach naukowych) w którym opisuje dwa rodzaje jodu i jego wpływ na tarczycę. Jod nieorganiczny i nieradioaktywny działa bardzo dobroczynnie, a nawet według tego pana jest w stanie wyleczyć niedoczynność (płyn Lugola). Drugi rodzaj to jod organiczny i radioaktywny - trujący.
    Zacytuję co napisał o niedoczynności: "Jeśli występują niedobory jodu i w tym samym czasie "podkręcimy" działanie tarczycy poprzez podanie sztucznie produkowanych hormonów, jak np. euthyrox, wtedy:
    a) sztucznie przyspieszamy metabolizm, pacjent traci wagę, myśli szybko i składnie, znacznie lepiej się czuje. Jest zadowolony, ale jodu jak nie był tak nie ma.
    b) poprzez sztuczne przyspieszenie przemian metabolicznych, podając hormon euthyrox, bez jednoczesnego podania jodu, doprowadza się do jeszcze większego zapotrzebowania organizmu na jod i tak spirala się sama zakręca, bo tarczyca nam funkcjonuje na "dopalaczu", a tego co jej naprawdę potrzeba, nadal nie ma.
    Jest to groźne zjawisko bo wprowadziliśmy organizm w stan sztucznego przyspieszenia, więc jodu potrzebuje coraz bardziej. Mierzymy hormony tarczycy FT3 i Ft4 i niby jest OK, ale za jakiś czas pacjent nadal choruje. Tym razem na coś innego, bo jod nie tylko tarczycy jest potrzebny."
    Małgosiu, bardzo Cię proszę, czy mogłabyś się do tego odnieść?
    Mam już niemiłe doświadczenie, gdy poszłam do endokrynologa i on bez żadnych badań chciał od razu przepisać mi hormony. Dlatego sama szukam informacji. Proszę Cię o odpowiedź i pozdrawiam Cię serdecznie! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odradzam "leczenie" u Pana Zięby. Człowiek który wmawia chorym na raka że wyleczą się witaminą C powinien być omijany szerokim łukiem.

      Usuń
    2. Gosiu Zięba propaguje wspieranie organizmu (z kilku konkretnych powodów) wit C przy chorobie nowotworowej. Nigdzie nie wypowia się ani nie pisze, że chorzy na raka wyleczą się wit C. Proszę nie powielaj manipulacji medialnej.

      Usuń
  45. Świetny artykuł! Myślę, że menopauza to trochę temat tabu a tak naprawdę powinno się uświadamiać kobiety już okolo 30 roku życia. Cieszę się, że omówiłaś ją również od strony psychologicznej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pełni się z Tobą zgadzam. Kobiety wręcz wstydzą się menopauzy a to przecież kwestia tak naturalna jak chociażby ciąża czy poród.

      Usuń
  46. Witam Malgosiu.
    Cos mi mowi,ze optymizmem i mega
    pozytywna energia obalisz kochana wszystkie mity o przekwitaniu a slowo menopauza nieprzerazi juz zadnej babeczki.Malgosiu dopiero
    rozpoczelas ten cykl,ale jestem
    pewna, ze swoimi poradami sprawisz iz wszystkie wrecz przeplyniemy ten okres w naszym zyciu niezauwarzajac go.
    Dziewczyny my szczescie, ze ta kobietka nam pomaga.

    Pozdrawiam, Kasia

    OdpowiedzUsuń
  47. Małgosiu mogłabys mi doradzić jaki współczynnik aktywności przyjąć ? Chodzę do szkoly więc większosc dnia przesiaduje ale 3 razy w tygodniu biegam 20-30 min, do tego jakieś tam czynności w domu, spacer do autobusu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1,2 ale w dniach w których ćwiczysz zwiększ kaloryczność

      Usuń
  48. Gosiu, jeśli stosujemy olej lniany to musi być koniecznie budwigowy trzymany w lodówce czy może być np bio z lidla nierafinowany?

    OdpowiedzUsuń
  49. Biore silne leki na kręgosłup,jak mam chronic zolądek oprocz glutka z siemienia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinnaś przyjmować leki z grupy inhibitorów pompy protonowej. Przyjmuje się je rano na czczo. Taki lek to po. controlloc.
      Absolutny obowiązek przy przewlekłym braku leków z grupy niesteroidowych przeciwzapalnych a przypuszczam że takie masz zapisane.

      Usuń
  50. Gosiu, jaka jest prawda w regularnosci posilkow i zjadaniu ich piec razy dziennie? Nie mozna trzech? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  51. Witam Małgosiu biorę Promensil Vit D3 i piję olej z czarnuszki ciśnienie u mnie to w granicach 110/70 należę do wrzodowców miałam wrzód na żołądku i problem refluksu. obecnie poza wymienionymi nie biorę żadnych leków gastrolog dawała mi dużą porcję leków na moje dolegliwości przy czym uszkodziłam wątrobę.miałam wyniki jak u osoby nadużywającej alkoholu. olej z czarnuszki piję już drugi miesiąc zamierzam jeszcze przez jeden miesiąc i spróbować zrobić sobie badania,czy to właściwe podejście czy coś powinnam zmienić. Gośka. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  52. Jestem kobietą 60+ (może powinnam się wstydzić swojej ignorancji),ale dopiero po przeczytaniu Pani artykułu, dowiedziałam się kiedy przechodziłam klimakterium a kiedy menopauza. Czytałam róźne artykuły, leczyłam się (HTZ),i nie miałam podstawowej wiedzy w tym temacie.Bardzo dziękuję! Dzięki Pani przepisom urozmaiciłam posiłki, w ostatnie święta królowały dania wg Pani przepisów.

    OdpowiedzUsuń
  53. Gosiaczku Ty mój złoty. Korzystam z twoich rad wiernie i już dłuuuugo. Dziękuję za odzew na moją prośbę w temacie. 123 wpisy przy temacie menopauzy, wow, a myślałam, że jestem osamotnioną czytelniczką. Ja już jestem po "52". Ciało wewnętrzne i umysł dochodzą do równowagi. Ciało zewnętrzne jest oporne, przytyło 10kg. Ale walczę i przegrywam. Proszę bardzo o pomysły jak je przechytrzyć, żeby ubywało.
    Puste gniazdo KOSZMAR. Nie tylko dla nas. My popłakujemy a tatusiowie zaciskają zęby bo płakać nie wypada. Lekarstwo PASJA HOBBY, PRZYJAŹŃ. Wokół nas jest wielu podobnych. Otrzeć łzy i wyjść z domu do ludzi. I niedługo się usłyszysz " mamcia, gdzie ty ciągle latasz?". Gdzie?, do ludzi, bo jestem młoda i potrzebna, bo mam wiele pomysłów na resztę mego życia.
    PO 50 ŻYCIE SIĘ NIE ZACINA LECZ ZACZYNA.
    Wszystkie młode mamy-rada. Kochajcie, ubóstwiajcie swoje dzieci. Lecz bądźcie czasami egoistkami. Miejcie pasje. Nie zaniedbujcie przyjaźni z przyjaciółkami. Wychodźcie same, odreagować codzienność. Niech mąż sam wyjedzie z dzieciaczkami na urlop, a ty odpoczywaj. Szybko dorastają i pewnego dnia pustka. A ty nie masz przyjaciółek, pasji a z mężem tematów do rozmów pozadomowych.
    Joanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ściskam mocno. Jesteś super babką ;)

      Usuń
  54. Gosiu czy możesz zerknąć na mój wpis z godz 15:37 dot.czarnuszki Promensilu i Vit D3 co o tym sądzisz. Pozdrawiam.Gośka

    OdpowiedzUsuń
  55. Gosiu, pięknie napisałaś. Dziękuję Ci i czekam na więcej 😃. Mam 42 lata i powoli przygotowuje się do przekwitania. Na razie nie widzę tych zmian, które opisała s ale zauwazam te, ktore widze stosujac naturalne metody planowania rodziny. Od kilku cykli miesiaczkowych mam tylko kilka dni (3-4) wyzsza temperature, a po niej od razu zaczyna mi sie miesiaczka. No i cykle mi sie rozregulowaly-trwaja od 23 dni do 38...troche to uciazliwe, zwlaszcza ze nie planujemy juz dzieci. Nie wiem, czy sie orientujesz w tych metodach (temp, sluz)? Nie moge znalezc tez lekarza ktory potraktowalby moje obserwacje powaznie. I nie wiem co robic😄

    OdpowiedzUsuń
  56. Kochana Gosiu, dziękuję Ci bardzo za poruszenie tego tematu. Menopauzę miałam prawie 5 lat temu, już nie mam większości objawów, które opisałaś powyżej, ale zostały mi bardzo dokuczliwe kłopoty z pamięcią, szczególnie krótkotrwałą, ciągle się boję czy to nie Alzheimer. Wlałaś mi nadzieję w serce, że przyczyną może być kończące się klimakterium. Czekam z niecierpliwością na dalsze artykuły, ale teraz BARDZO CIĘ PROSZĘ o odpowiedź:
    1. czy dietą można wspomóc pamięć?
    2.czy warto brać Lecytynę np z Solgar na "odżywienie mózgu" i poprawę pamięci
    3. czy warto brać inne środki np miłorząb japoński?
    Odpowiedz prosze chociaż TAK/NIE bo już nie daję sobie rady z tym ciągłym zapominaniem wszystkiego i tylko mi Alzheimer w głowie.......
    Wierna czytelniczka, 60 lat

    OdpowiedzUsuń
  57. Poplakalam sie czytajac twoj post...dlaczego?pomyslalam o mojej mamie..ktora kocham nad zycie i mam z nia swietny kontakt..ma tyle na glowie tata to jak to tata wiecej nakrzyczy niz pomoze...nie bede pisala o problemach ale zrobilo mi sie smutno vo ona vzuje ze czuje sie samotna nie ma do kogos sie odezeac i wogole ehhh dzieki za post bede sledzila dalej i moze uzyskam odpowiedz jak mamvi ulzyc moge..

    OdpowiedzUsuń